Przy kawie ...

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Jamelia »

Hej.
Też myslałam o praniu ale widzę że na deszcz się zbiera więc chyba sobie daruję bo nie będe miała gdzie rozwiesić.
Guśka, te tabletki reguluja tylko w czasie brania...też myslałam ze po odstawieniu a lekarz mnie uswiadomił ostatnio że nie... No i ja tez powinnam dostać a jeszcze nie dostałam, znowu będę musiala iść do niego:(
Auri nie spiesz sie tak z tym porodem i przesypiaj noce póki możesz :D
Madlen a Ty jeszcze sie źle czujesz? może to nie po alko te złe samopoczucie... :D
Adi HEJ! co u Ciebie? Gdzie Cię wcięło tyle czasu?? Jak tam z A, dalej osobno?
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

hej Jam ;)

mówicie o anty ?? ale niby nawet po odstawieniu na jakiś czas mają uregulować...
przynajmniej jak ja odstawiłam, to przez jakiś czas miałam w miarę regularne...
zobaczymy jak teraz będzie...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Jamelia »

tak o anty. a mi rozlegulowały nawet bo 4 miesiace nie mialam, potem nastepne 4, musialam wywpalac, no a teraz jak bym nie wywołała to prawie pół roku :D hormony to nic dobrego tak na prawdę, tez potrafią rozstroic organizm.
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
Tygrys
Super Gaduła
Posty: 1249
Rejestracja: wt lut 25, 2014 12:03 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Tygrys »

burza nie Had... ale pogoda jakaś taka dziwna

A tabletki...to mi pomogły póki brałam... ale jak przestałam to powoli wszytskie objawy wracają, które miałam przed braniem - niestety.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Jam ale to dziwne.. ja takie problemy miałam przed... nawet 60 dni potrafiłam nei mieć okresu..
a po się uregulowało...

Tygrys ale dziś i tak ma padać...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Tygrys
Super Gaduła
Posty: 1249
Rejestracja: wt lut 25, 2014 12:03 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Tygrys »

niestety wiem, że ma padać :(
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Lipa.. jak patrzyłam, to jutro też...
szkoda.. bo już mam dość deszczu...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Jamelia »

Had, szczerze Ci powiem że ja święcie przekonana byłam o tym że po odstawieniu będzie okey ale lekarz mnie wyprowadził z błędu :) Zresztą u mnie może po prostu taka moja natura.
Też musze sprawdzic pogode na jutro i piatek bo dziecko na wycieczkę jedzie.
Zimno mi :/
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
a...

Re: Przy kawie ...

Post autor: a... »

Hadasa skoro zmiana pracy mogła by pomóc, to może warto to przemysleć?

Jamelia, z tym kręgosłupem to i tak noce mam mega cieżkie. Wole już być po. ;)
Ale masz dużego synka. :)


Ja anty bralam tylko 5 miesiecy i odstawilam. Moja wątroba, krązenie... To nie dla mnie. Oczywiscie ja mie leczniczo bralam, tylko jako zabezpieczenie. Jakos bez tego dawaliśmy radę, to i teraz damy.

Wedlug pogody ma być ladnie, tylko przelotne opady po południu. Choć my liczyliśmy na deszcze, bo wtedy nie trzeba jeździć i stropu podlewać.
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Jamelia »

Hmm a moje dziecko na wycieczce bedzie miec deszcze i burze, sprawdzałam teraz, to nie pozwiedzaja na spacerze. aj tam.
Auri no duzy chłopak już , kiedy to zleciało. Dopiero co sie chodzic uczył :(
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
Tygrys
Super Gaduła
Posty: 1249
Rejestracja: wt lut 25, 2014 12:03 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Tygrys »

tak to jest z tabletkami - na jedno pomagają, na inne szkodzą...
Szkoda, że taka pogodę będą mieli... juz słońca być nie musi byleby nie padało...
a...

Re: Przy kawie ...

Post autor: a... »

Jamelia a gdzie jadą?
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Jamelia »

Auri w góry swietokrzyskie. dokładnie Tigi żeby chociaz nie padało. Niby 20stopni ma byc, ale kto ich tam wie, teraz sie głowić w co go ubrać. O rety.
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
Tygrys
Super Gaduła
Posty: 1249
Rejestracja: wt lut 25, 2014 12:03 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Tygrys »

najlepiej na "cebulkę"... ;P
a...

Re: Przy kawie ...

Post autor: a... »

Na cebulkę najlepiej. :)
Może padać nie bedzie, z deszczami to róznie bywa.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Jam ja się natomiast dowiedziałam, że nawet podczas brania może mi się opóźnić okreś np o dzień,pod wpływem np nerwów....

Auri.. jeszcze trochę... ja bym najpierw chciała macierzyński tu odbyć i wtedy pomyśleć o zmianie

co do pogody... szkoda że się nie uda pogoda.. choc może nie będzie najgorzej....
a co ubrać... niech wezmie z sobą coś na zmianę... i coś ciepłego...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Jamelia »

Tak, tylko jak bedzie ciepło jednak to gdzie on te ciuchy pomieści, plecak bierze ale samo jedzenie iile miejsca zajmie a gdzie jeszcze ciuchy:) Musze mu spodnie ,bluze, bielizne spakować, musi mieć cos na przebranie. zaleje sie napojem i bedzie latał dwa dni w obklejonych i mokrych ciuchach... Pierwszy raz jedzie na dwa dni, więc i ja zielona w tym temacie jestem :)
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

no przynajmniej 2 pary spodni musisz mu dać ... to minimum....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: hurri »

]:-) dzień dobry :))))))
Awatar użytkownika
Tygrys
Super Gaduła
Posty: 1249
Rejestracja: wt lut 25, 2014 12:03 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Tygrys »

Hej Bac :)

Jam - niestety - nie mam doświadczenia w pakowaniu dzieci ;P
Moja bratanica teraz na 5 dni jedzie (tez ma 11 lat) - tu dopiero weź spakuj ;P

sama mam zawsze problem co mam zabrać ;P
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Jamelia »

No ta 5 dni, cala szfa by sie przydała :D Mają taki wymóg ze tylko plecaki biora, oprócz ciucha jedzenie, środki czystości, gdzie to poutykac. a tam wróci ze szkoły, bede kombinować :)
Hadi no 2 pary spodni, jedne na sobie drugie w plecak :)
O słoneczko u mnie wyszło, moze pranie wypali jednak.
Dzień dobry Baki :D
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: hurri »

Hej dziewczyny, hej :)

Ale mi f16 w nocy na niebie latały, jaki huk ... masakra .... :?

Jam - kurde takie długie wycieczki ?
Moja za mała jeszcze, to wszystko przede mną ;)
Awatar użytkownika
miaamy
Super Gaduła
Posty: 1298
Rejestracja: śr lis 06, 2013 12:04 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: miaamy »

Hej wam :)
Jam ja jak jeździłam w szkole na dwu dniowe wycieczki to brałam zawsze dwa plecaki. Jeden taki mały podręczny z jedzeniem do autobusu a drugi z ciuchami ręcznikiem itp i szedł w bagażnik. Nie było problemu nigdy żeby go w trakcie wycieczki wyciągnąć i sięgnąc kurtkę czy coś. Wszystkie dzieciaki zawsze były tak pakowane :)
„To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.”
J. Carroll
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Jamelia »

Hej Mia :)musze mu własnie zakupic jakis mniejszy plecak na jedzenie, a duży zeby na ciuchy miał w razie takich wycieczek. ale tera musimy jakos w jednym sie zmiescić.
Baci, 2dni niby nie duzo ale pierwszy raz taka wycieczka to się człowiek denerwuje jakby na tydzien jechał :D
Robie pranko jednak, słoneczko wyszło, moze nie bedzie padac do wieczora :)
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
miaamy
Super Gaduła
Posty: 1298
Rejestracja: śr lis 06, 2013 12:04 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: miaamy »

Jam niewiem czy to dobry pomysł pakować go w jeden... pójdą coś zwiedzać na pół dnia musi wziąść picie i jedzenie i będzie nosić te wszystkie ciuchy ze sobą ?? to ciężkie i niewygodne .... chyba że najpierw mają zakwaterowanie gdzie będzie mógł wszystko zostawić
„To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.”
J. Carroll
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość