No dokładnie, nawet jedno gotowe iść na dwór sie bawic ale nie ma z kim bo reszta dzieciarni w domu na kompie, to co ma robic też zasiada. Szkoda mi ich dzieciństwa, nejlepsze wspomnienie jakie my mamy z zabaw: podchody, chowanego, berek, szalasy w lesie, wspinanie sie po drzewach. Oni nie bedą mieli co wspominać,aj tam. My za nich zycia nie przezyjemy, wola kompa to niech wolą, bedą starsi to zrozumieja(może)

Had ale co konkretnie z tą Twoja przepukliną? rehabilitacja? operacja? co lekarz mówił?
O rety Guśka masakra, ja tez mam ścinki z młodym,coraz więcej właściwie ale takich scen nie ma. wiadomo to już ten wiek że sie buntuje ale bez przesady. A ty sie tak kochana nie zarzekaj ze twoje na kompie nie bedzie siedzialo, bo ja tez się zarzekałam...

Kayira wow, to ja juz na trzy etaty właściwie pracuję he
