dziuska no to nie? Nie wytrzyma beze mnie

zaprosił mnie wczoraj na basen, popływałam sobie

kupił wczoraj babeczki dr oethera (czy jak to się pisze) i zrobiliśmy razem 24 babeczki, pyszne wyszły;) ale i tka musiał mnie denerwować. Wczorajsza godzina w kuchni uświadomiła mi coś: facet nie nadaje się do kuchni... Miał wlać 100 ml mleka, a ten nalał 2/3 szklanki i chciał wlewać do miski

ja oczy O.O człowieku o pół za dużo

potem 50 ml oleju... a on wziął kieliszek do wódki, taki wąski, i nalewa 1/3 tego kieliszka i mi się pyta czy tyle

ludzie trzymajcie mnie... nerwica mnie łapała, miałam ochote wywalić go z tej kuchni

Ja nie jestem kucharka pierwszej klasy, ale też nie jestem jakąs sierotą, jak mam przepis to zrobię wszystko, zresztą teraz to wszystko w necie się znajdzie;) i w ogóle chciał robić według własnej intuicji, a nie według przepisu, jakby przez niego zakalce wyszły to bym mu jaja urwała, bo taką straszną ochotę miałam na te babeczki, że szok
No mam nadzieję, że na chęciach się nie skończy, wypadałoby trochę poprawić formę do października
Kayira do mnie przemówiło wiele pozytywnych komentarzy, że jednak działa cuda. Ale jej ryj mnie odrzuca

okropny...