Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
taaa.. tylko że głupio na L4 latać po mieście i szukać żakietu..;/
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
no ja tam nie wiem.. ale przynajmniej później mogłabyś się spokojnie położyć i w końcu podkurować się
ale tu dziś pusto......
ale tu dziś pusto......
Re: Przy kawie ...
straszne pustki wczoraj były....
hmm.. teoretycznie idę jutro do lekarza...
z pracy już mnie wyganiają...
porażka jest...
hmm.. teoretycznie idę jutro do lekarza...
z pracy już mnie wyganiają...
porażka jest...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
G****
Re: Przy kawie ...
Ostatnie kilka dni to nawal roboty i dopiero teraz siadlam do sniadania...
Nadal chorobsko trzyma?
Nadal chorobsko trzyma?
Re: Przy kawie ...
tak myślałam, że zapracowana...
niestety.. trzyma, i chyba tylko jest gorzej... ;/
niestety.. trzyma, i chyba tylko jest gorzej... ;/
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
bo musze jeszcze żakiet kupić.. a dwa.. myślałam, że się wykuruję....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
G****
Re: Przy kawie ...
A to nie mozesz kupic po drodze do lekarza?
My dzis znowu mielismy sprzeczke z tesciowa w sprawie swiniobicia i oczywiscie kosztami i wyszlo ze my mamy robic zakupy potrzebne do wedlin ( ok. 300 zl) a ona placi za masarza (50 zl) i wedlug niej to sprawiedliwy podzial...
Tak samo w niedziele robi urodziny (my nie jestesmy zaproszeni bo stwierdzila, ze nas prosic nie musy\i) i ja oczywiscie bede musiala kolo nich wszystkich skakac... I od rana chodzi do S. gada co jej na urodziny kupi...
My dzis znowu mielismy sprzeczke z tesciowa w sprawie swiniobicia i oczywiscie kosztami i wyszlo ze my mamy robic zakupy potrzebne do wedlin ( ok. 300 zl) a ona placi za masarza (50 zl) i wedlug niej to sprawiedliwy podzial...
Tak samo w niedziele robi urodziny (my nie jestesmy zaproszeni bo stwierdzila, ze nas prosic nie musy\i) i ja oczywiscie bede musiala kolo nich wszystkich skakac... I od rana chodzi do S. gada co jej na urodziny kupi...
Re: Przy kawie ...
hmm, niestety nie.. u mnie nie kupię żakietu bo nawet nie mam gdzie... ;/
heh.. a potem mieso na pół... no to i wydatki na pół...
hmmm to jej powiedz, że co ma jej kupić, skoro Was nie zaprosiła...
heh.. a potem mieso na pół... no to i wydatki na pół...
hmmm to jej powiedz, że co ma jej kupić, skoro Was nie zaprosiła...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
hej
i znów nikogo nie ma..
zanna a jak tam po wizycie u gin?? Byłaś??
Teściowa to zołza, zróbcie tak jak Kayira mówi.. a jak nie to mięsa jej nie dajcie a za masarza też sami zapłaćcie...
Kay, ale jutro już czwartek.. kupisz coś żeby Ci odpowiadało??
no wiesz po trochę to można zrozumieć Twoją siostrę, w końcu ślub ma się raz w życie i chce się czuć wyjątkowa.. ale to że Ty miałaś coś z jej teściami załatwiać to nie rozumiem..
i znów nikogo nie ma..
zanna a jak tam po wizycie u gin?? Byłaś??
Teściowa to zołza, zróbcie tak jak Kayira mówi.. a jak nie to mięsa jej nie dajcie a za masarza też sami zapłaćcie...
Kay, ale jutro już czwartek.. kupisz coś żeby Ci odpowiadało??
no wiesz po trochę to można zrozumieć Twoją siostrę, w końcu ślub ma się raz w życie i chce się czuć wyjątkowa.. ale to że Ty miałaś coś z jej teściami załatwiać to nie rozumiem..
-
G****
Re: Przy kawie ...
Hej dziewczyny 
Wiecie co, ja nie bede sie nic odzywac, S. byl przy tym i nic nie powiedzial to jak jemu to pasuje to mi dwa razy bo to w koncu "jego pieniadze" ale pozniej niech nie przychodzi do mnie z tekstem, ze matka znowu chce kasy...
Madlen no bylam i musze brac przez pol roku leki i jak skoncze to zrobic przerwe i jak w miare bedzie dobrz, to bedzie sie bral za leczenie prolaktyny, a jak w tej przerwie bedzie zle to znow leki takze "przynajmniej" dwa lata mam bez dzidziusia....
A jak tam u Was?
Wiecie co, ja nie bede sie nic odzywac, S. byl przy tym i nic nie powiedzial to jak jemu to pasuje to mi dwa razy bo to w koncu "jego pieniadze" ale pozniej niech nie przychodzi do mnie z tekstem, ze matka znowu chce kasy...
Madlen no bylam i musze brac przez pol roku leki i jak skoncze to zrobic przerwe i jak w miare bedzie dobrz, to bedzie sie bral za leczenie prolaktyny, a jak w tej przerwie bedzie zle to znow leki takze "przynajmniej" dwa lata mam bez dzidziusia....
A jak tam u Was?
Re: Przy kawie ...
Hej :*
dziwne to, że nic nie powiedział.. a pieniądze też Twoje bo przecież też się tym zajmujesz i masz do nich takie samo prawo jak On.
Co do prolaktyny to dziwię się, że nie przepisze Ci leków typowo na obniżenie prolaktyny, a nie tylko daylette, bo one są słabe
dziwne to, że nic nie powiedział.. a pieniądze też Twoje bo przecież też się tym zajmujesz i masz do nich takie samo prawo jak On.
Co do prolaktyny to dziwię się, że nie przepisze Ci leków typowo na obniżenie prolaktyny, a nie tylko daylette, bo one są słabe
-
G****
Re: Przy kawie ...
Powiem Ci szczerze, ze ja nie czuje, ze to moje pieniadze... Za kazdym razem jak mi potrzebne to musze pytac czy moge wziac i tlumaczenie a po co a ile ( ma cos z mamusi)...
A co do lekarza to on sie mnie pytal czy mam zamiar teraz planowac ciaze bo jak tak to bedzie od razu bral sie za PRL ale powiedzialam zeby nnarazie mnie leczyl ze juz trudno z ciaza zaczekam i dlatego tak wyszlo ale moze to i lepiej bo wynormuje ta regularnosc a pozniej zrobi porzadek z PRL i mam nadzieje, ze bedzie juz dobrze.
A co do lekarza to on sie mnie pytal czy mam zamiar teraz planowac ciaze bo jak tak to bedzie od razu bral sie za PRL ale powiedzialam zeby nnarazie mnie leczyl ze juz trudno z ciaza zaczekam i dlatego tak wyszlo ale moze to i lepiej bo wynormuje ta regularnosc a pozniej zrobi porzadek z PRL i mam nadzieje, ze bedzie juz dobrze.
Re: Przy kawie ...
Dobrze, że ja tak nie mam.. jak mi potrzebne to po prostu wybieram i kupuję...
A to Ty też Go pytaj na co, ile wybiera..
A z tym wyregulowaniem to powiem Ci, że ja jak brałam na uregulowanie przez dwa lata yasminelle to jeszcze gorzej po nich mi się cykl rozregulowal.. także nie wiem na ile to pomaga rzeczywiście.. a mógł Ci od razu przepisać na prl, przecież można i te i te brać..
A to Ty też Go pytaj na co, ile wybiera..
A z tym wyregulowaniem to powiem Ci, że ja jak brałam na uregulowanie przez dwa lata yasminelle to jeszcze gorzej po nich mi się cykl rozregulowal.. także nie wiem na ile to pomaga rzeczywiście.. a mógł Ci od razu przepisać na prl, przecież można i te i te brać..
-
G****
Re: Przy kawie ...
Ja dostepu do konta nie mam, tylko karta a to i tak sprawdzi czy go nie oszukalam na e-koncie wiec tak to jest....
Wydaje mi sie, ze wie co robi, najlepszy lekarz w calym miescie, ma duzo dobrych opinii i zdaje sie na niego. Ja po daylette mialam regularnie.
Wydaje mi sie, ze wie co robi, najlepszy lekarz w calym miescie, ma duzo dobrych opinii i zdaje sie na niego. Ja po daylette mialam regularnie.
Re: Przy kawie ...
heh z tymi facetami.. chcieliby wszystko jak najlepiej dla swojej kobiety, a tu pach.. nie wychodzi.. dziwię Ci się, że sobie pozwalasz na takie zachowanie, bo przecież jesteście małżeństwem. Nie macie rozdzielności majątku..
Na pewno jest dobry, nie podważam jego umiejętności
tak tylko mówie jak było w moim przypadku...
Na pewno jest dobry, nie podważam jego umiejętności
-
G****
Re: Przy kawie ...
Nie to , ze mi tam szkoduje tylko po prostu za kazdym razem ta sama gadka
Ale to ma po mamusi, sknera jedna 
Re: Przy kawie ...
No wiesz mogę zrozumieć, że oszczędność oszczędnością, ale żeby już z każdego grosza rozliczać to rzeczywiście cętusiem jest niezłym
Re: Przy kawie ...
A po co idziesz??
Kurde ja też muszę wstać, a wcale mi się nie chce..
miłego dnia wszystkim
Kurde ja też muszę wstać, a wcale mi się nie chce..
miłego dnia wszystkim
Ostatnio zmieniony czw wrz 26, 2013 9:59 am przez Madlen, łącznie zmieniany 1 raz.
-
G****
Re: Przy kawie ...
Bo tesc lazi od 6 rano przy obrzadkach i jeszcze musze zajsc siana podawac i napoic... Takie jego obrzadki...
Re: Przy kawie ...
aha no tak, nie wyrabia się od 6.. heh biedaczek..
zanna ja wstaję i będę pod tel. jak coś..
papa
zanna ja wstaję i będę pod tel. jak coś..
papa
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość