U nas to też Marcelowi kupimy słodycze a coś większego na gwiazdkę, ale ja nie pamiętam abym cokolwiek dostała od teściów na Mikołaja, nawet czekoladowego Mikołaja....
No, ale sama ich tak nauczyłaś i teraz płacisz i placzesz a oni się cieszą bo coś dostaną... jak dzieci
Ano trochę spuchłam z dumy, pani na moje wejście powiedziała że ze mną będzie krótko bo jest z Marcela bardzo zadowolona, nawet bardzo trudny sprawdzian napisał na 5 a z wczorajszego dostał 6. Do jego zachowania i nauki nie ma żadnych zastrzezeń. Jest lubiany w klasie i z każdym znajdzie wspólny temat.
Jednak ja na andrzejki nie będę piekła ciasta bo inna koleżanka chce bo jej potem na zabawę Mikołajkową ani na Wigilię nie będzie pasowalo.
