Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Hadassa »

hej Wam ;)
Mysza super że się tam klimatyzujecie ;)
oby się Wam udało szybko wszystko pozałatwiać ;)
i wracaj do nas :D
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam , :kwiatek Oj długo sobie dzisiaj pospałam ale noc miałam nie przespaną , zasnęłam dopiero o 2 , nie wiem dlaczego zawsze szybko zasypiałam a teraz jakby mi coś się przestawiło :( :( wszystko będzie opóźnione , bo teraz dopiero jestem po śniadanku i piję kawkę :D :D Zaraz będę musiała jechać po mrożonkę :Bukiet warzyw : na ulubioną zupkę dla Adasia bo dzisiaj będziemy go mieć z przedszkola do 17 . Pogoda niezbyt dopisuje na wyjście , mamy pochmurnie i oby tylko nie padało . Oglądam wiadomości na TVN , maja opłatek w sejmie i jest transmisja , śpiewa zespół Śląsk i Mazowsze , oj myślę ze dosyć wcześnie.
Kay a ty co wczoraj do nas prawie nic nie napisałaś ??? jak ci minął dzień ??

Agnieszko jak tam po tym wyjeździe do Lęborka ?? wszystko załatwiłaś ???

Kasiu , a ty piekłaś ciasto na jaką okazję ?? bo piszesz że dla mamy , bo ja teraz piję kawkę na smutno bo bez ciasta i mi się tak przypomniało :D kurcze ja taki ciastoholik , :(
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Hadassa »

hej :) bo ja wczoraj żyłam wyjściem z siostrą :)
zrobiłyśmy sobie babski wieczór ;) zakupy, itp ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Ale masz się fajnie , bo masz siostrę , ja jej nie miałam i zawsze ubolewałam , mam dwóch braci ale to już nie to :(
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Hadassa »

Wiem, coś o tym... tez mam brata, i mam z nim słaby kontakt, po częsci też dlatego że różnica wieku, a dwa, szybkow yjechał do Wrocławia.
A z siostrą na początku też ciężko mi się było dogadać. 10 lat róznicy robi swoje...
Ale teraz mamy rewelacyjny kontak...

Ale na pewno masz jakieś przyjaciółki :)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Kay , przyjaciół mam ale to nie to co siostra , wprawdzie mam serdeczną kuzynkę zawsze ja traktowałam jak siostrę ,mieszkała niedaleko , parę ulic dalej ale od 7 lat wyprowadziła się bliżej Wrocławia , Córka jej kupiła dom więc ją do siebie zabrała , często się spotykamy ale to nie to jak była tutaj na miejscu . Na szczęście mam dobry kontakt z córką i synową to mi trochę to rekompensuje . :D
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

hejka,
Kasi mama ma dziś urodziny :) Kasia pisała że kupiła jej bieliznę termocoś.
ja tez tak czasem mam że nie mogę zasnąć, leżę i leżę w łóżku, już miejsca brakuje w którym bym jeszcze nie leżała a sen nie przychodzi.

Tak Halinko, byłam w Lęborku i jestem bardzo zadowolona bo załatwiłam co chciałam załatwić ]:-)
Droga tak jak myślałam... tu czarne ulice a tam jakby ktoś twarde jak lód bryły śniegu wyrzucił na ulicę. Jak się jechało torem wyrzeźbionym przez inne auta to dobrze ale jak się wjechało kołem na ten śnieg to aż autem trzęsło... I jeszcze pod górę... I dzięki Bogu że nie jechałam w poniedziałek bo to dopiero musiała być masakryczna droga.
A najlepsze jest to, że jak już wjechałam na górę to śniegu tylko tyle co kupki zgarnięte były... zupełnie inny świat, inna bajka.
A jak usłyszałam syrenę, zobaczylam jedną karetkę, zaraz drugą, wóz strażacki, policję to mi się odechciało wracać tą drogą.... Jedna karetka wróciła zaraz a druga za jakieś 10 minut. Czyli jedna osoba musiała być ciężko ranna bo karetka pędziła....
Ale jak wracałam to jakoś mi szybciej zleciało, jechałam pomału bo jeszcze mgła miejscami była ale aut wcale, miałam całą szerokość ulicy dla siebie. Ja wiem, może dwa auta minęłam...

Kasiu, wszystkiego najlepszego dla Twojej mamy :kwiatek
Nie znam jej ale skoro Ty moja astralna siostra to jakoś czuję się związana z Twoją mamą :)

dziś od rana goście, mąż miał kolegę a teściowa koleżankę. Wypiłam z nimi kawę i wróciłam do siebie. Niech sobie tam same pogadają. Bo ja bym nie chciała żeby teściowa siedziała ze mną gdybym ja miała koleżankę.... dlatego ja też nie siedzę z nimi.. tylko chwilkę.

U Was na roratach też dzieci przynoszą serduszka z postanowieniami albo dobrymi uczynkami? Bo u nas przynoszą i wrzucają do kosza a potem ministrant losuje 10 i ksiądz daje tym dzieciom Grześki.
I miałam taki kolorowy bardzo brokatoway blok i powycinałam Marcelowi serduszka. On różowego za nic nie chciał wziąć a ja mu powiedziałam że zobaczysz że ten różowy wylosują.... I wczoraj go wziął i mówi że już będzie miał go z głowy. No i nie uwierzycie, ja wracam do domu a on mówi że ksiadz go wylosował :) I to jeszcze jako ostatni - dziesiąty :) No aż śmiać mi się chciało.... mówię mu, tak nienawidzisz różowego a jak ci szczęście przyniósł :)
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Hadassa »

Malinka, po części się zgodzę ;) z drugiej strony nie do końca ;)
no ale wszystko zależy jakie się ma podejscie...
bo od siostry i to się pożyczyło i tamto, jak była w domu...
teraz jednak mimowolne się torchę zmieniło...

Cula... podziwiam... strasznie nie lubię jeździć zimą..
ale fakt jak trzeba to trzeba..
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Agnieszko , dobrze że szczęśliwie dojechałaś i wróciłaś , ja bardzo boje się jeździć zimową porą , mój mąż jeździ szybko , moje gderanie nic nie przynosi , bo on się już do tego przyzwyczaił :D dlatego zawsze jest wielka walka z wyjazdem :( Powiedz Marcelkowi że mama zawsze dobrze radzi , więc i serduszko było szczęśliwe :D

Kasiu i ode mnie dla twojej mamy serdeczne życzenia , przede wszystkim zdrowia i siły . :D :kwiatek :kwiatek
Kay , masz rację że nie to samo , bo i wiekowo inaczej się myśli ale zawsze jak się spotykamy to śmiechu jest dużo , wspomnień również no i pomoc jest w każdą stronę :D
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Hadassa »

Zawsze warto mieć kogoś, na kogo można liczyć.
do kogo można iść i się wygadać ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

KAy , a ty mieszkasz z rodzicami czy jesteście już na swoim ??? jak człowiek może wyrzucić ze siebie coś co boli to jest zawsze lżej , pomoc drugiej osoby jest ważna , tylko to musi być człowiek zaufany .
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Hadassa »

Choć teraz tak pomyslałam ;) może i śmieszne..
z siostrą mamy odmienne style ubierania, ale...
często bywało tak, że ubierałyśmy się podobnie kolorystycznie, nieświadomie...
albo to sam chciałyśmy ubrać....

wiesz co... przez prawie 3 lata wynajmowaliśmy kawalerkę we wrocławiu.
ale po ślubie przeprowadziliśmy się do mojego rodzinnego domu...
moja siostra sie wyproadziła, brat już dawno nie mieszka...
tato zmarł, a mama jeździ do niemiec...
więc w sumie prawie mieszkamy jak by na swoim....
aczkolwiek mamy jeszcze podjąć decyzję czy kupujemy jednak domek dla siebie czy zostajemy tu...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Jak mamy prawie nie ma i mieszkanie stoi puste to nie ma potrzeby kupować tyle że musicie uzgodnić z rodzeństwem jak to prawnie przeprowadzić żeby później nie było problemów , przez co i ja przeszłam , chociaż może i by lepiej było mieć coś swojego i bez zobowiązań , U was tam można taniej kupić mieszkanie czy domek
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Moją sytuację Halinka i Kasia znają...
Rodzice żyją, ale nie mam z nimi kontaktu już 6 lat... Marcel ich własciwie nie zna.
Tyle co się widzieliśmy kilka razy np na weselu brata czy u brata na Święta. Siedziałyśmy przy jednym stole ale nawet obcy ludzie ze sobą rozmawiają a my nic... i co mnie bolało, to to, że oni widząc że my będziemy nie kupili Marcelowi nic pod choinkę... A miał wtedy 4 latka... To bratowa mu kupiła klocki i nawet jej mama dała mu kasę a moja mama nic.... Co to dziecko winne? A tak mówiła że to jej kochany wnuczek....
Z bratem kontakt miałam ale chyba jakoś ze względu na mamę się urwało. Zresztą moja bratowa nas obgadywała przed mamą i to się wydalo i ona wielce obrażona. To ja mam też gówniarę gdzieś.
Jak pojechałam z Marcelem zaprosić rodziców na komunię to nawet nas do klatki schodowej nie wpuścila, nie odebrała domofonu. A że akurat sąsiad wychodził to weszliśmy i dzwoniliśmy do drzwi i nas też nie wpuściła. Ile ja przez nią przepłakałam.....
A najlepsze jest to, że ja im nic nie zrobiłam tylko oni mi i ja się obraziłam. A jak mi przeszło i pojechalam do niej to ona już miała mur przed sobą postawiony. I tak już będzie 6 lat....
Z tatą się pogodziłam 4 lata temu na weselu brata ale właściwie nie mam z nim kontaktu, jeszcze kiedyś wysyłał sms na Święta a teraz nawet nie odpisuje.
Z bratem nigdy nie mialam dobrego kontaktu (różnica 5,5roku) no i tak jest do tej pory.
Najbardziej mi szkoda że nie mogę jego córeczki zobaczyć.... na chrzestnych wzięli bratowej brata i siostrę.... Na świadków na ślubie też wzięli jej brata i jej szwagra.... ona tylko do swojej rodziny jakby jej mąż nie miał szwagra (bo chcieli dwóch mężczyzn).
A jeszcze jak dowiedziałam się że mnie obgaduje przed mamą to mnie całkiem szlag trafił...
Ale mam dwie kochane przyjaciółki :) :) :) Z czego jedna to moja astralna siostra z którą się rozumiemy bez słów :kwiatek
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Hadassa »

Z bratem w sumie problemu nie ma.. bo już się połowy po ojcu zrzekł...
ogólnie musimy pogadać z mamą.. ale to na spokojnie..
siostre jak coś to by się też raczej spłaciło...

chodzi raczej o sam fakt mieszkania z mamą.. bo wiem na co ją stać ;)
zawsze trzeba będzie to z nią uzgadniać, a nie samemu...
za jakiś czas przestanie jeździć i będzie w domu...
choć wtedy jest łatwiej ;) mniej człowiek ma na głowie..
a przy dojazdach ciężko....

fakt, czasem jeżeli chodzi o kasę, z rodziną ciężko się dogadac.... ;/

Cula... straszne jest to co opowiadasz....
ja rozumiem, że można się pokłócić w rodzinie, ale tak jak piszesz czemu dzieci mają na tym cieprieć....
rodzina powinna być oparciem, przykro kiedy tak nie jest....
Niestety życie werfikuje wiele rzeczy....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Powiem Ci że z początku bardzo to przeżywałam, płakałam bez przerwy a teraz czas zaleczył rany ale jak jest jakaś "akcja" to rana się rozdrapuje i znów krwawi.
Ostatnio od koleżanki z lat dziecinnych dowiedziałam się że mama miala lekki wylew, że karetka ją zabrała z pracy a ja się dowiedziałam o tym po 2 miesiacach. Nikt mi nie powiedział...
Jak potem rozmawiałam z bratem to powiedział mi że sama mówiłam że nie chcę jej znać a to było zaraz po tej komunii i byłam na nią wściekła za to niewpuszczenie nas a w złosci to wiesz jakie rzeczy się mówi. A może właśnie była okazja do pogodzenia się....
Brat mi powiedzial że jak mama kiedyś umrze to on mnie też nie powiadomi, dowiem się od adwokata jak trzeba będzie dzielić majątek bo wtedy sobie przypomnę że miałam rodziców... ma szczęście że rozmawiałam z nim na fb bo na żywo za te słowa bym mu strzeliła w mordę.
Jemu jest na rękę że się nie pogodzimy bo on zgarnie mieszkanie.... i dlatego bratowa nas tak obgadywala, żeby nas postawić w czarnym świetle... Dowiedziałam się tylko o jednej rzeczy a o ilu nie wiem? i się nie dowiem bo mama mi przecież nie powie.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Hadassa »

Przerażające... mimo wszystko,mimo kłotni to Twoi rodzice, i masz prawo wiedzieć...
A Twojemu bratu się dziwię, bo pewnie sam by chciał wiedzieć...
no tak, ale mu to na rękę.. skoro ma szansę na mieszkanie....
tylko, pewnie nie zdaje sobie sprawy, że mimo wszystko należy Ci się kasa.... nawet jak na niego przepiszą...
Dziwi mnei czasem ludzka zawiść... takie właśnie obgadywania...
a tato Ci nie mógł dać znać ?? może Twoja mama mu coś nagadałą i dlatego się nie odzywa...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
myszka28
Super Gaduła
Posty: 1544
Rejestracja: ndz wrz 29, 2013 6:46 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: myszka28 »

hej hej pozdrowionka slemy z malego getta :-) u nas wiosna za oknem cudna pogoda a ja.wyjsc nie moge z malym moj m pojechal po farbe bo nam zabraklo troche maly literki pisze zadane prEz pania w polsce jako lekcje . a ja umieram bo mnie dopdla @ i brzuch mnie tak boli ze masakra. a jeszcze czeka mnie szlifowanie przedpokoju i gruntowanie sciqn zanim misio wroci zeby mogl malowac od razu.moze pozniej po zakupy pojedziemy wspolnie bo musze pare rzeczy dokupic jeszcze kasa jak woda idzie koszmar jakis a tu jeszcze trzeba na paliwo miec zeby wrocic jakos do polski ale i tak jestem zadowolona za polowie baku zrobil nam 500km cala polske przejechalismy ale.tu na autobanie juz nam.zchochlowal caly bak paliwa bo wiadomo na autostradzie juz ekonomicznie nie.da rady jexhac bo nakaz.jest 130km ze trzeba jechac i zre paliwo jak glupi.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Hadassa »

Fajnie Myszka że się klimatyzujecie..
a niestety remonty pożerają kasę... apóźniej jak jeszcze dokupić wszystko trzeba, takie pierdoły najdroższe...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Myszko, dobrze napisalaś że getto, bo kurcze inaczej tego nie mozna nazwać. Tylko czy czasem oni nie wyłapią jakoś sygnału który idzie w eter z twojej komórki i ocenzurują to... Matko, jakby się dowiedzieli co o nich piszesz to poszabyś siedzieć...

Kay, no tata mógł dać mi znać, nawet babcia z którą mam cały czas bardzo dobry kontakt ale nikt nie dał...
Zresztą tata to jest osobny przypadek, on ma mnóstwo swoich problemów i to poważnych. Nawet na weselu brata jak tata się ze mną pogodził to mówił że potem dostanie od mamy... a jak do mnie kiedyś zadzwonił to zarzekał się żebym tylko się babci nie wygadała bo wtedy mama się dowie... O rany, co ona może zabronić mężowi utrzymywania kontaktu z córką? Ale on jej się boi i tak już jest...
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Hadassa »

Cula, to na prawdę strasznę... Człowiek czasem nie zdaje sobie sprawy że to takie realne... ;/
przykre jednocześnie...
ale to tylko oznacza, że Twoja mama ma duży wpływ na Twoją rodzinę...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Kris
Samiec
Posty: 2457
Rejestracja: śr sty 23, 2013 8:39 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Kris »

Zgadzam się z Kay co do tego mieszkania że nawet jeżeli Twój brat dostanie w spadku to mieszkanie to nie znaczy że bęzie jego. Jest coś takiego jak rozdzielność majątkowa i nawet jak nie zostanie Ci nic przepisane to możesz podważyć tą decyzję jako że jesteś spokrewniona w pierwszej linii i coś Ci się należy.
Tak czytając Twoją historie to aż się łza w oku kręci jak rodzice mogą w tak podły sposób traktować swoje dzieci. Myślałem że takie historie to tylko w filmach się trafiają ale jak widać nie. Jakoś te nasze życie dziwnie jest napisane. Dlaczego właśnie takie historie spotykają ludzi dobrych i mają zawsze pod górkę a Ci co są źli i nawet nie warto o nich wspominać mają się dobrze i przeważnie z górki. Tego chyba nigdy nie będe w stanie pojąć
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Ja w życiu bym nie podejrzewała że coś takiego będzie... bylam bardzo zżyta z mamą, nawet jako już dorosła potrafiłam podejść do mamy i się przytulić jak małe dziecko.
Mój syn był dla niej oczkiem w głowie, raz nawet powiedziała że wnuki się kocha bardziej jak swoje dzieci...
Mój brat powiedział mi że o mieszkanie mam się nie martwić bo wszystko jest już załatwione.... ale wiem że mieszkanie jest i na mamę i na tatę i na pewno nie przepisali go na brata, powiedział to tylko po to aby mnie wkurzyć.
Ale nie o to chodzi.... teraz nie chcę nic, co oczywiście nie twierdzę że za x lat będę chciała swoją część. No chyba że mnie już wydziedziczyli :cry:
Bo jeszcze po ślubie byłam caly czas zameldowana wraz z dzieckiem u nich a oni mnie wymeldowali!!!! Musialam jechać do urzędu miasta tłumaczyć się czemu sama się nie wymeldowałam skoro po ślubie jestem już 3 lata i mieszkam u męża..
czułam się wtedy jak wyrzucona na bruk, jak skreślona z listy krewnych... straszne uczucie...
Teraz to po mnie spływa, dla mnie ona umarła. Ale wiem że to tylko taka przykrywka która po jakiejś "akcji" pęka.... wtedy znowu jest płacz....

Kay, aż się dziwię że jeszcze babci (swojej mamie) nie zakazala się kontaktować ze mną...
A największa zlość mnie wzięła jak na komunię nie przyjechała a potem u babci zajadała komunijne ciasto wrrrrrrr i się pytała jak było.... a co ją to obchodzi? mogła przyjechać i zobaczyć sama.
Ostatnio zmieniony czw gru 12, 2013 4:45 pm przez Culagula, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Hadassa »

Odezwę się wieczorkiem bo się zbieram....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

hej ]:-) ]:-) ]:-)
Widzę,że ciężkie tematy na tapecie.
No cóż Kay tak jak pisze Malinka,jak chcesz zamieszkać z mamą to dopilnuj spraw formalnych bo jak widać na wielu przykładach takie rzeczy dzielą rodzinę.
A jak masz możliwości finansowe to uciekj na swoje ;-) Myszko chyba aż tak źle nie jest,moja bratowa korzysta z neta normalnie i nawet kupuje na polskim allegro,właśnie przychodzi paczka za paczką.
A jak pół roku mała nie chodziła tam do przedszkola była z bratową w domu też nikt się nie doczepił.
Za to teraz są chorzy i nie mogli się dodzwonić do szkoły i szkoła dzwoniła co z dzieckiem?????
on28 niby masz rację każdemu należy się zachowek ale niekoniecznie jeżlei np rodzice wydziedziczą jedno z dzieci a np zapiszą wszystko pozostałej 2 to osoba wydziedziczona nie ma prawa do zachowku.
Halinko współczuję niespania w nocy,makabryczne wszyscy śpią,a człowiek się tłucze.
I wstaje taki zmęczony.
Dziękuję za życzenia dla mamy,ma dziś imieniny,u nas się raczej urodzin nie obchodzi.
Aga ta Twoja sytuacja jest bardzo przykra i bardzo dziwna.
Mykam na kawkę i ciasto pa pa
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: FAST WebCrawler [Crawler] i 1 gość