Mnie teraz nikt nie woła to mogę sobie siedzieć aż mnie sen zmorzy
Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Dobranoc Halinko 
Mnie teraz nikt nie woła to mogę sobie siedzieć aż mnie sen zmorzy
Mnie teraz nikt nie woła to mogę sobie siedzieć aż mnie sen zmorzy
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
witajcie 
Cula, super że się udało...
koncertów na żywo nie ma co porównywać, do tych w tv czy necie
ja już dzis w pracy ale jakos ciężko wrócić do normalności...
Cula, super że się udało...
koncertów na żywo nie ma co porównywać, do tych w tv czy necie
ja już dzis w pracy ale jakos ciężko wrócić do normalności...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam
Dzisiaj późno wstałam , coś ostatnio dobrze mi się śpi , zjadłam śniadanko a teraz już piję kawkę , ciasta nie jem ale jak długo??? dzisiaj nasza Natalka ma urodziny ale na imprezkę idziemy dopiero w sobotę , chociaż przypomnienie dziadkowi wysłała na komórkę , uśmiał się bo wiadomo to wielkie oczko w jego głowie , ale dzisiaj dostanie tylko słodycze bo będzie ją wiózł do szkoły muzycznej więc z gołą ręką nie pojedzie
Kay , no tak po świętowaniu to trudno wejść do normalności , żyje się jeszcze wspomnieniami , no ale to jeszcze tylko dzisiaj i jutro i znowu wolne
, ja muszę zwalić moją nadwyżkę kilogramową , oj łatwo nabrać na biodra tylko ciężko to zwalić , wczoraj już kolacji nie jadłam i tak postanowiłam że po obiedzie koniec z jedzeniem ale przede mną znowu będzie goszczenie i w sobotę i niedzielę i co tutaj zrobić 
Kay , no tak po świętowaniu to trudno wejść do normalności , żyje się jeszcze wspomnieniami , no ale to jeszcze tylko dzisiaj i jutro i znowu wolne
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Cześć księżniczki
No, Halinko, po Świętach to chyba kazdy jak balon napchany chodzi i na wagę nie wchodzi bo po co się stresować
Niby za dużo się nie chce zjeść ale to dobre a to dobre, a tego troszeczkę a tego ciupinę. Jeszcze jak się Święta miało w domu to jedzenia zostaje na kilka dni i co... trzeba to zjeść bo wyrzucić szkoda. Najlepiej jak się jedzie do kogoś, zje tyle co u niego i żeby jeszcze do domu nie rozdawali.
Kay, ja to się teraz cieszę że chwilowo jestem bez pracy bo chyba bym nie wstała. Od Świąt chodzę spać koło północy a wstaję po 9 i nie wiem jak się przestawię od wtorku na wstawanie o 7. Chyba że wyprawię Marcela do szkoły a ja dalej pójdę spać.
Mój mąż wrócił z pracy, mówi że musi sobie wziąć dziś materac bo tam wszyscy mają i śpią. Jak mają wyjechać to dyspozytor ich budzi. A on z takim dziadkiem siedzieli i nawet pojechali razem przejechać się po tym rejonie póki nie ma śniegu. Przywiózł mapkę jakie ma ulice to faktycznie jest kilka ślepych pod blokami. Masakra, jak stamtąd wycofać dużym traktorem z przyczepą.... Mówi że będzie ciężko... No ale on sobie poradzi....
Piję kawusię więc zapraszam
No, Halinko, po Świętach to chyba kazdy jak balon napchany chodzi i na wagę nie wchodzi bo po co się stresować
Niby za dużo się nie chce zjeść ale to dobre a to dobre, a tego troszeczkę a tego ciupinę. Jeszcze jak się Święta miało w domu to jedzenia zostaje na kilka dni i co... trzeba to zjeść bo wyrzucić szkoda. Najlepiej jak się jedzie do kogoś, zje tyle co u niego i żeby jeszcze do domu nie rozdawali.
Kay, ja to się teraz cieszę że chwilowo jestem bez pracy bo chyba bym nie wstała. Od Świąt chodzę spać koło północy a wstaję po 9 i nie wiem jak się przestawię od wtorku na wstawanie o 7. Chyba że wyprawię Marcela do szkoły a ja dalej pójdę spać.
Mój mąż wrócił z pracy, mówi że musi sobie wziąć dziś materac bo tam wszyscy mają i śpią. Jak mają wyjechać to dyspozytor ich budzi. A on z takim dziadkiem siedzieli i nawet pojechali razem przejechać się po tym rejonie póki nie ma śniegu. Przywiózł mapkę jakie ma ulice to faktycznie jest kilka ślepych pod blokami. Masakra, jak stamtąd wycofać dużym traktorem z przyczepą.... Mówi że będzie ciężko... No ale on sobie poradzi....
Piję kawusię więc zapraszam
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Malinka.. jeszcze jutro do pracy.. bo dziś czwartek... natomiast mój X i jutro już ma wolne..
ech... pozazdrościć....
mi o dziwo nie przybyło kg.. aż sama jestemw szoku...
ale to dobrze... mogę dalej lecieć w dół...
Cula, oj zazdroszczę... tym bardziej, że u nas w pracy jest niezaciekawie .. wiec ja bym z chęcia stąd uciekła....
ja zawsze podziwiam kierowców którzy dużymi samochodami potrafią cofać, parkować itp...
ech... pozazdrościć....
mi o dziwo nie przybyło kg.. aż sama jestemw szoku...
ale to dobrze... mogę dalej lecieć w dół...
Cula, oj zazdroszczę... tym bardziej, że u nas w pracy jest niezaciekawie .. wiec ja bym z chęcia stąd uciekła....
ja zawsze podziwiam kierowców którzy dużymi samochodami potrafią cofać, parkować itp...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
No ja teraz mogę sobie dłużej pospać ale jeszcze parę miesięcy temu to musiałam wstawać bo przywoził zięć Adasia a od września chodzi do przedszkola więc leniuchuję dłużej w łóżku , może też ma i wpływ na to że rano jest jeszcze niezbyt jasno . Już teraz dnia nam przybywa więc będzie lepiej wstawać
Kay , u was młodych to metabolizm jest inny macie lepszą przemianę a ja już muszę się godzić , ale człowiek najedzony jest szczęśliwy
Agnieszko , no faktycznie daj mu materac to się położy , bo szkoda siedzieć i czuwać samemu jak inni śpią ,
Kay , u was młodych to metabolizm jest inny macie lepszą przemianę a ja już muszę się godzić , ale człowiek najedzony jest szczęśliwy
Agnieszko , no faktycznie daj mu materac to się położy , bo szkoda siedzieć i czuwać samemu jak inni śpią ,
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Kay, ja pracowałam w firmie która m.in budowała drogi, albo np robiła wymianę gruntu pod gdański stadion i tam jeździli tak zwanymi wannami. Jak widziałam co oni z nimi robili, jak cofali, nawracali to normalnie łapałam się za głowę. Ja osobówką bym tego nie zrobiła co oni z tymi wielkimi naczepami.
Mój mąż będzie jeździł dużym traktorem no ale przyczepa przyczepą, Ty kręcisz w lewo a ona skręca w prawo... to trzeba umieć. No ale i do tego trzeba mieć specjalne prawo jazdy, z kategorią B nikt nie da auta z przyczepą. No to skoro mają prawko to musieli mieć kurs co i jak.
Ale i nawet z taką zwykłą małą przyczepką z którą nawet z B można jechać ja bym nie umiała cofać. Ciągnęłam taką ale tylko do przodu
Ale dziwnie, weszłam na fb i mój synek do mnie napisał i sobie rozmawialiśmy
Mój mąż będzie jeździł dużym traktorem no ale przyczepa przyczepą, Ty kręcisz w lewo a ona skręca w prawo... to trzeba umieć. No ale i do tego trzeba mieć specjalne prawo jazdy, z kategorią B nikt nie da auta z przyczepą. No to skoro mają prawko to musieli mieć kurs co i jak.
Ale i nawet z taką zwykłą małą przyczepką z którą nawet z B można jechać ja bym nie umiała cofać. Ciągnęłam taką ale tylko do przodu
Ale dziwnie, weszłam na fb i mój synek do mnie napisał i sobie rozmawialiśmy
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Mam kumpla który jezdzi na tirach, i to co on robi nawet z normalnym samochodem...
po prostu szok...
ja kiedys strasznie chciałam robić kurs na tiry, ale mi przeszło
no kiedyś z przyczepką i ja jechałam.. ale
tak jak mówisz to nie to samo co cofanie 
heh
a co on w drugim pokoju ??
po prostu szok...
ja kiedys strasznie chciałam robić kurs na tiry, ale mi przeszło
no kiedyś z przyczepką i ja jechałam.. ale
heh
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
My jak jeździmy to bardzo boje się tych tirowców , na drodze to oni są dużym zagrożeniem , spychają na pobocza , są panami na drogach ,
Jak tam Kasia , dała znać ???
Jak tam Kasia , dała znać ???
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
No własnie nie dała znać. Już jej napisałam że się zaczynam denerwować, żeby chociaż słowo napisała. Bo przecież jak wrocili od teściowej to na pewno nie było to w nocy i też nie odpisała.... naprawdę zaczynam się niepokoić...
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Więc zostało nam czekanie , może ma komórkę wyładowaną 
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Komórkę ma w porządku bo mam raporty że dostarczono sms, jakby była rozladowana to i sms by nie doszedł.
No nie wiem.... może gdzieś ją zostawiła albo zgubiła. Ale na zabawę jej nie brała więc dziwne....
A ona potem jak zwykle się pokaże i opowie jaka zalatana była...
No nie wiem.... może gdzieś ją zostawiła albo zgubiła. Ale na zabawę jej nie brała więc dziwne....
A ona potem jak zwykle się pokaże i opowie jaka zalatana była...
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
No dzisiaj to jest w pracy to ciężko jej , bo może maja inwentaryzacje jak we wszystkich takich sklepach czy hurtowniach , poczekamy
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
próbuję sobie przypomnieć czy to nie ona mówiła że idzie do pracy dopiero 7..... tu na forum tego nie znajdę, zobaczę może w sms mam...
tak, mam w sms że idzie 7.
Halinko, my same wejdziemy na 200 stronę rozważaniami o Kasi
tak, mam w sms że idzie 7.
Halinko, my same wejdziemy na 200 stronę rozważaniami o Kasi
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Tak z tego wynika , szkoda że nie zakończyliśmy na 200 w starym roku
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Noooo.... gdyby Myszka z nami była to już byśmy miały ponad 200.... ciekawe co z nią, miała wrócić a czy wróciła? tego nikt nie wie..... dziwne żeby się tyle czasu nie odzywała, nawet z tych Niemiec pisała to stąd tym bardziej, nawet z telefonu....
Marzenka też niby wolne a zapracowana, nadrabia zaległosci w domu. No ale Misiek w domu to też trochę czasu musi z nim spędzić.
Marzenka też niby wolne a zapracowana, nadrabia zaległosci w domu. No ale Misiek w domu to też trochę czasu musi z nim spędzić.
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Ja dzisiaj tez myślałam o myszce , zaginęła , cos nie tak bo dawała nam znać 
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Halinko, gratuluję, otworzyłaś 200 stronę
A ja własnie miałam napisać że dostałam od Kasi sms, krótkiego bo krótkiego ale wszystko ok tak więc uffffff
A ja własnie miałam napisać że dostałam od Kasi sms, krótkiego bo krótkiego ale wszystko ok tak więc uffffff
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
No , już jesteśmy na 200 żeby to było wieczorkiem to bym powitała %%%%%%
My jesteśmy pracusie
Fedrujemy dobrze ,
Zabieram się za obiadek bo mały szeryf za chwilkę będzie
Kurczę tak myślę co mam zrobić dla gości na sobotę i niedzielę . Nie chciałabym piec ciasta , no zobaczę , zakupy jeszcze zrobić dodatkowe , bo do kieliszka wlać to jest, tylko do zagryzki jeszcze coś 
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
No ciasto dla gości musi być.... mogłabym powiedzieć to Ty nie jedz ale wiadomo jak to jest. A może zrób taki serniczek na zimno z galaretką jak ja mialam....
prosty i pyszny. Przepis dawałam w wątku gotowanie- sernik na zimno. Ale jakbyś nie znalazla a chciała to Ci podam.
A 200 stronę możemy %%% przywitać wieczorem, może Kasia wtedy do nas dołączy... I Kay, i Ela, i może Carina.
Trzeba je zaprosić na imprezę z okazji takiego jubileuszu
tak więc zapraszamy na nasz maly jubileusz
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
no no no 
gratuluję 200 stron
ja kiedyś robiłam sernik na zimno z galaretek i serków homogenizowanych...
łatwy... tylko troszku zabawy z stężeniem galaretek
ale w międzyczasie na robienie sałatek, idealny
gratuluję 200 stron
ja kiedyś robiłam sernik na zimno z galaretek i serków homogenizowanych...
łatwy... tylko troszku zabawy z stężeniem galaretek
ale w międzyczasie na robienie sałatek, idealny
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Sernik na zimno to trzeba mieć w lodówce miejsce , a jak zrobię to się nie oprę i zjem
upiekę i oni po kawałeczku zjedzą bo dbają o linię , ona jest sportowcem więc na wszystko uważa , katuje się
a ja stoję po przeciwnej stronie i cała uciecha to zjeść coś do kawki

Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Kay, taki sernik też kiedyś robiłam, jak nie znałam przepisu na ten co robię teraz.
Tamten taki ładny kolorowy wychodzi
Można robić kolory jakie tylko galaretki pozwalają a teraz to i nawet niebieskie są....
No, zabawy z nim jest....
No teść przyszedł na obiad i on cicho nie umie mówić, muszę go uciszać, niech ten mój mąż się wyśpi.
Dziś weźmie sobie materac do pracy to coś tam się kimnie.... No i już wstał... jak tu spać jak on się drze... bo on nie umie normalnie mówić.
Pamiętam jak ja miałam nocki, wracałam o 2-3 i od rana nie było spania. Dopóki teść był rano w domu, zjadł śniadanie i wtedy wychodził to dopiero mogłam dalej spać.
A i tak teściowa dziś trzaskała szufladami jak wariatka. Lepiej niech on się wyśpi w tej robocie bo w domu to marne szanse.
Halinko, przy takiej pogodzie to nawet na balkonie możesz mieć sernik
taki normalny sernik teściowa cały czas wynosiła na taras i mu nic nie było.
Tamten taki ładny kolorowy wychodzi
No, zabawy z nim jest....
No teść przyszedł na obiad i on cicho nie umie mówić, muszę go uciszać, niech ten mój mąż się wyśpi.
Dziś weźmie sobie materac do pracy to coś tam się kimnie.... No i już wstał... jak tu spać jak on się drze... bo on nie umie normalnie mówić.
Pamiętam jak ja miałam nocki, wracałam o 2-3 i od rana nie było spania. Dopóki teść był rano w domu, zjadł śniadanie i wtedy wychodził to dopiero mogłam dalej spać.
A i tak teściowa dziś trzaskała szufladami jak wariatka. Lepiej niech on się wyśpi w tej robocie bo w domu to marne szanse.
Halinko, przy takiej pogodzie to nawet na balkonie możesz mieć sernik
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Malinko, to może raczej jakiś deser ....
jakas masę zrobić owoce...
albo lody i bitą śmietanę i też owoce...
Cula, potem popatrzę na ten sernik....
może na weekend mojemu zrobię
ja pamiętam jak mój X odsypiał nocki, tylko, że on miał taki sen, że nic go nie budziło..
dopiero jak przychodziłam koło 17 to zaczynał się budzić...
jakas masę zrobić owoce...
albo lody i bitą śmietanę i też owoce...
Cula, potem popatrzę na ten sernik....
może na weekend mojemu zrobię
ja pamiętam jak mój X odsypiał nocki, tylko, że on miał taki sen, że nic go nie budziło..
dopiero jak przychodziłam koło 17 to zaczynał się budzić...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Kay, ten mój zjadł obiad i dalej szedł spać. Ale cisza w domu to może spać, właśnie teściowa wróciła, zaraz znowu zacznie się szum.
On ma taki sen że zaśnie momentalnie i wydawać się mogło że śpi twardo a on nagle wstaje i idzie do łazienki czy kuchni... Nie da się nawet po cichu wyjść z pokoju żeby nie słyszał.
On ma taki sen że zaśnie momentalnie i wydawać się mogło że śpi twardo a on nagle wstaje i idzie do łazienki czy kuchni... Nie da się nawet po cichu wyjść z pokoju żeby nie słyszał.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości