Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

hejka ]:-) ]:-) ]:-) ]:-) ]:-)
Pogoda cudna,rano kościół ,na obiad grill bo sie nie chciało nikomu gotować,potem kawka a póxniej wypad rowerami do lasu.
Tera błogi odpoczynek.
Gosiu jak miło,że sobie o nas przypomniałaś :D :D
Cieszę się ,że mai pomogła zmiana lekarza,powiem Ci,że i ja się zastanawiam nad zmianą kołder,mam z pierza i ok 4 nad ranem mam taki atak kichania smarkania,łzawienia oczu i to prawie co noc.
Wizytę u diabetologa masz nie aż tak odległą,u nas jak bym chciała się teraz zapisac to tak terminy luty-marzec roku następnego
Mój mąż cukrzyk to wiem co i jak chodzi do pani diabetolog,od niej dostał glukometr i zalecenie kontrolowania cukru ale nie 5x dziennie ale tak raz albo co drugi dzień i różnie raz na czczo raz dwie godziny po posiłku
A dlatego nie za często,żeby się nie nakręcać
Widziałam,że czytałaś Zacisze Gosi fajna a przeczytaj sobie tej samej autorki "W imię miłości"
Halinko ja jej wcale nie zamierzam namawiać nie chce to nie a zezłościłam się bo pytałam wcześniej,załatwiałam kwiatki,wyprasowałam sukienkę co jest nielada wyczynem te szczypanki,falbanki ufffff a ta mi oznajmia nie idę :evil: :evil: :evil:
Jestem ciekawa jak poszło Adasiowi,pewnie wyglądał słodko
Aga znikła
Hada widziałam Twój chlebuś na FB smakowicie wygląda
tak to jest jak cieplej na dworze mniej czasu na kompa
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hej dziewczynki
Ja dziś krótko bo mnie brzuch boli, wzięłam właśnie tabletki i czekam aż przestanie boleć...
Hada, dziś upiekłam chlebek ten z Lidla, w sumie jeszcze go nie jadłam więc nie wiem jaki jest w smaku no ale widziałam ten Twój na fb to mojego połowa tyle. Piękny Ci wyrósł :)

Gosiu no już myślałam że o nas zapomniałaś... Mówisz masz cukrzycę... mój teść też ale taką na tabletki.
Z alergią to kiepsko, trzeba porobić badania a to wcale przyjemne nie jest...

Halinko, udanego weekendu :)

Kasiu, no myślałam że jednak Julka zmieni zdanie...
A ja dziś znów zrobiłam ciasto z truskawkami i tak mi urosło jak Tobie... czyli mało.
jeszcze z góry już było przyrumienione a patyk mokry wyjmowałam. A tam gdzie truskawki miałam na pół to urosło wyższe. Jednak to muszę być mniejsze truskawki.

Dziewczyny, nie zlinczujcie mnie ale nie byłam dziś w kościele..
Myślałam że mąż będzie w domu i pojedziemy do kościoła a on musiał rano jechać, tesciowie jechali do Gdyni bo ich ukochany zięć miał urodziny a ja zostałam w domu sama z Marcelem i...... lekkim kacem bo wczoraj żeśmy nieźle popiły z przyjaciółką :) A bo tak rzadko mamy okazję.... przeważnie ja wracam autem a mąż pije a że teraz on był na polu no to i tak musiał po mnie przyjechać. Ale miałyśmy humorki ;) No a rano nie mogłam jechać autem, mowy nie było...
Jutro ta 18-tka ale ja już nie będę piła bo w sobotę Marcel ma turniej i nie mam zamiaru jechać na kacu.
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam :D , Wróciłam od kuzynki z imienin , fajnie czas minął , część była w domu a część na tarasie przy grilowaniu , %% nie mogłam pić bo jestem na tabletkach ale cista pojadłam , u niej to zawsze są różności do jedzenia ale cóż jak jeden jest żołądek , Na procesji byłam Adaś szedł z dzwoneczkiem i był taki dumny , śmiać mi się chciało bo jak doszliśmy do trzeciego ołtarza to był zmęczony i zięć uklękną i wziął go sobie na kolano a później już wdrapał się na barki i dzwonił z wysokości :D :D starszy Kacperek ponieważ jest lektorem to też brał udział i szedł z dzwonkami ale już takimi co mają aż cztery dzwonki łączone :D Zostałam uwidoczniona na galerii http://galeria.mojaolesnica.pl/galeria-2108.html#popup zdjęcie 49 to ja w kostiumie ceglastym a w tej sukience w kropki to moja Ula , Adasia nie widać bo szedł za tym chłopczykiem co ma włoski postawione i jest też pokaźniej tuszy więc mojej sierotki nie było widać .
jutro z rana wyjazd już do Bielska już się denerwuję jaka będzie podróż ,

Hada czyli jutro ty idziesz robić się na bóstwo a co właściwie będziesz z włosami robić ??? Jak minął ci dzisiejszy dzień ??? Bo pogoda dopisała chyba wszystkim .

Witaj Małgosiu po tak długiej nieobecności , super że wreszcie masz dobrego lekarza że w końcu nie bagatelizuje tej choroby , rób badania bo sama chyba wiesz jakie to mogą być skutki nie leczenia cukrzycy , :( A i Majeczka teraz będzie dobrze leczona , zrobisz testy i może będzie ustalenie na co jest uczulona .

Kasiu więc Julcia jednak nie sypała kwiatków , może jakby mała koleżankę do kompletu to by podoła , no cóż nic się nie poradzi , tylko szkoda było twojego zachodu , no ale ty zrobiłaś wszystko ze swojej strony , Widzę że aktywnie spędziłaś dzisiejszy dzień :D

Agnieszko , oj nikt nie będzie ciebie linczował , zaniemogłaś więc wiadomo jak to jest , nawet ciężko by ci było wytrwać na procesji , wydobrzyj bo czeka ciebie następna impreza :D :D
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Halinko miłej wizyty i spokojnej podróży.
Adaś musiał wyglądać śmiesznie,no ale w końcu to maluszek i u taty na barana też mu wypadało
Elegancka z Ciebie kobieta choć mało widoczna,ale bardzo podoba mi się Twoja córka.
Aga no Tobie też miłej zabawy,fajnie,że wizyta u koleżanki się udała,odstresowałaś się trochę.
Nie za co mamy Cię linczować???dla mnie chodzisz czy nie,wierzysz czy nie,Twoja jak najbardziej prywatna sprawa.
Ja Ci powiem,że na procesję nie chodzę idę na wcześniejszą mszę.
Odnośnie Julii to miała z kim iść bo szły sypać bliźniaczki mieszkające po sąsiedzku,ale nawet jak by się namyśliła to dziś już nie było takiej opcji bo wczoraj właśnie bliźniaczką wydałam kwiatki.
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Kasiu - no mnie po prostu zdziwiło, ze mnie nie skierowano do porządnego lekarza ...
No cóż ... teraz mam skierowanie :)
Kasiu, lubię tą autorkę, kilka jej książek już przeczytałam, poluje na następne. Dzięki za tytuł, zapiszę sobie! :)


Agnieszko - nie, nie zapomniałam :) Tylko tak jak pisałam na nic ostatnio czasu nie mam :)

Halinko - no właśnie widzisz, niby wyrok zapadł a nic takiego w sposobie mojego leczenia się nie działo, więc i ja to bagatelizowałam, a to też nie dobrze. Faktycznie elegancka z Ciebie kobieta :kiss2 Ula też fajna babeczka jak widać :)

Też mam tabletki ... Nie insulinę, zobaczymy co i jak po wizycie u lekarza specjalisty.


Co do Majci to mam nadzieje, że te testy nam co nie co wyjaśnią ...
Do laryngologa jeszcze musze z nią skoczyć, żeby sprawdzić czy migdał nie odrósł...
Ale to już w jakimś wolniejszym dniu.
Na szczęście rok szkolny sie już kończy ...

W poniedziałek robimy młodej urodzinki w filgoraju, bo ona urodzona we wakacje, i połowa przyjaciółek na wyjeździe będzie ...
Muszę dzisiaj torta zamówić.
I muszę iść reklamować sandały Osobistego bo tyle co kupił i się rozwalają :angrywife


No to miłego dnia, postaram się zaglądać.
Awatar użytkownika
lobelia85
Extra Kobietka
Posty: 288
Rejestracja: sob sty 04, 2014 5:16 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: lobelia85 »

He hej hej!!!!!
Pamięta mnie tu jeszcze kto??????
Aga mnie pogoniła, to i jestem- tadaaaaam 8-)
Krzysiu!!!!! Wszystkiego najlepszego, zdrówka, szczęścia, kasiury, no i kurde tej miłości, skoro mnie nie chcesz :roll: A przede wszystkim spełnienia marzeń!!!!! :fallinlove :fallinlove :fallinlove :fallinlove :fallinlove :fallinlove :fallinlove :fallinlove
Na początek powiem Wam, że czytam sumiennie forum,ale już się tyle tego wszystkiego nazbierało, że nie będę każdej z osobna odpisywać....
U mnie się już poprawiło po ostatnich kilku dniach, kiedy to ojciec mnie z domu wyrzucił prawie, no i znowu awantury były, że hej... Teraz jest potulny jak baranek- zawsze taki jest, jak na mnie nawrzeszczy a nie ma racji :D
Po niedzieli zaczynamy remoncik- przychodzi do mnie do pomocy mąż mojej koleżanki, to będzie szybciej, no i fachowo ;-)
Mała, jak to mała- raz dobrze, raz źle,ale głównie źle...Strasznie agresywna się zrobiła i na wszytko jest na nie.
Pogoda ciulowa- pada i wieje, zaraz potem znów upał, nie wiadomo nawet jak się ubrać.
A powiem Wam jeszcze, jaką dzisiaj miałam przygodę ;-) Siedzę sobie dzisiaj rano z małą w domku. Tata gdzieś wybył, mama u babci, ja oczywiście dopiero co wstałam w piżamach jeszcze, mała też a tu dzwonek do drzwi (no oczywiście jak Martusia w piżamach, to ktoś musi przyjść), otwieram i tadaaaaaam -Piotrek. Mówi szykuj się szybciutko po truskawki, bo na tym najlepszym polu dzisiaj rwiemy i bardzo smaczne są, to małej narwiesz i sobie zamrozisz albo co tam chcesz. Ja oczy jak 5 zł, mówię, że swoich trochę mamy, to nie będę kupować. A on na to, że nic nie będę kupować, bo mi chce dać a zapłacę w naturze :D No na taki tekst, to mało co z tych piżam tam na schodach nie wyskoczyłam, no ale się powstrzymałam ledwie i mówię, żeby poczekał, to się ubiorę ;-) Mamę do małej zawołałam i wio. Zapakował mnie na traktor i pojechaliśmy. Wchodzę sobie elegancko na pole (tam chyba ma 5 czy 6 hektarów w kupie)i idę tam , gdzie powiedział, ze najlepsze. Kobity jakieś tam już rwały te truskawki i jedna mówi "dziewczyny nie jedzcie, bo właściciela żona idzie". Normalnie jak jakaś gwiazda się poczułam,a le mówię im, ze się tylko kolegujemy ;-) No i one zaraz tam, ze jaki on fajny, jak im się wszystkim podoba, ble ble ble....Narwałam tych truskawek dwa wiadra a ile zjadłam, to szok. Nażarłam się jak dzika świnia i teraz mnie gardło boli, bo zimne były jak cholera. Piotruś odwiózł mnie do domku i powiedział, że chciałby się ze mną znowu spotykać, ze głupi był itp. Ja oczywiście niedostępna, no tylko małego buziaka mu dałam :fallinlove No i oczywiście reszta dnia przy truskawkach. Kompotów narobiłam i dżemów i jeszcze trochę namroziłam.
Trzymajcie się tam wszyscy cieplutko, bajooooo ;-)
Kto nie ma odwagi do marzeń, nie będzie miał siły do walki...

Obrazek
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Hadassa »

HEJ.
mi po raz pierwszy chleb, taki wyrósł ;) więc Cula, potestujesz i wyjdzie.
Tylko fakt dokładnie tyle wody ile w przepisie, na dokładne pół kilo
Fryzura, nie ma fryzury, tylko końcówki jednak i rozjaśniam, ale to juz sama...
Lob ;) hehehe... sytuacja fajna.. a zapas truskawek juz masz..

a ja uciekam, babcia mi wczoraj zmarła...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
lobelia85
Extra Kobietka
Posty: 288
Rejestracja: sob sty 04, 2014 5:16 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: lobelia85 »

Hada, moje kondolencje....Trzymaj się Kochana... :kiss2
Kto nie ma odwagi do marzeń, nie będzie miał siły do walki...

Obrazek
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Had - przykro mi bardzo, trzymajcie się !
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Hej
Hada wyrazy współczucia,trzymaj się.
Gosiu ważne żeby Maja została właściwie zdiagnozowana co pewnie teraz się dzieje,a diagnoza jak już wiemy to połowa sukcesu
Ja mam wizytę u aregologa w sierpniu i jakoś musze wytrzymać ale powiem Ci,że potrzebuję zmiany leku bo ten co mam słabo juz działa
O koniecznie złóż Majuni życzenia :kwiatek :kwiatek :kwiatek :kwiatek :kwiatek :kwiatek :kwiatek wesołej zabawy i mnóstwa prezentów
No i napisz nam co dostała,bede mieć pomysły jak Julia gdzieś pójdzie.
A Czarnego Księcia czytałaś????
Lobelka mocno Aga krzyczała ;-) ale dobrze,że Cię pogoniła
Fajny numer z tymi truskawkami,uśmiałam się ,ja dziś kupiłam i znów trafiłam na pyszne słodziutkie mniam mniam
A Roksanka sprawdza ile może,uzbrój się w cierpliwość i nie daj się sprowokowac
Aga jak na imprezie??????a jak mecz????
Halinko jak wizyta????
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Kasiu, oczywiście- że czytałam. :))

Majunia urodziła się w lipcu to wtedy jej życzenia złożę ;) od Ciebie :)

Pewnie, że napiszę co dostała :)
Młoda się doczekać nie może, a mnie już zaczyna to denerwować.
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam :D . Wróciłam , Pogoda była w kratkę , podróż długa i męcząca ale było bardzo przyjemnie , no cóż teściowa niknie w oczach :( , duże zmiany , trudno już się z nią dogadać , żyje w swoim świecie chociaż dobre jest to że jest dosyć sprawna , nerwy u mnie zadziałały i ciśnienie trochę poszło mi w górę pomimo leków , we wtorek ide na kontrolną wizytę i zobaczę co mi powie . Dziękuję za miłe słowa :D :D

Hadi , ogromne współczucie , znam ten ból , a ile twoja babcia miała lat???? Cieszymy się jak ktoś się rodzi a płaczemy kiedy ktoś umiera ale taki kolej rzeczy i tego się nie uniknie , trzymaj się .

Martusiu no wreszcie znalazłaś się , cieszę się że ten P zaczyna zabiegać o ciebie , a Roksanka to ma teraz taki czas buntu , jeszcze troszeczkę i zacznie inaczej rozumować to malutkie dziecko , trzeba to przetrwać :D

Gosiu baw się dobrze będzie to dla Majki duże przeżycie , buziaki dla niej :kwiatek :kiss2

Kasiu , dzwonił do mnie mój syn i nasza wnusia też była przygotowana na procesje , wszystko było uszykowane i przed kościołem zrezygnowała ze sypania kwiatków , też byli rozczarowani ale nic na siłę

Agnieszko a ty jak tam się gościłaś , ????
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

hejka
U mnie dziś brzydko raz czarne chmury i deszcz a raz słońce świeci.
Mieliśmy jechać do lasu ale przy takiej pogodzie nie ma sensu.
Halinko jak dziś zdrówko????lepiej????
teściowa tak jak piszesz może i własny świat ale nic j nie boli,nie cierpi no i sprawna jest,a to dużo no i lata ma piękne.
No widzisz Ania tez się rozmyśliła to niezdecydowanie to jednak domena kobiet ;-)
Gosiu nie dziw się,że Majka podekscytowana w końcu to jej imprezka a nas dorosłych to już bardziej wkurza niż cieszy :D chcę zauważyć,że ma takie same sandały jak moja Julia i fajna z niej dziewczynka.
A i jeszcze a propo cukrzycy u nas tez chorych na tabletkach prowadzi lekarz rodzinny nie kierują do diabetologa no chyba,że tak jak u nas ja sama męża zapisałam.
Pilnuj i dbaj o siebie bo konsekwencje nieleczonej sa poważne.
Pogoda źle na mnie wpływa jakaś rozdrażniona jestem i zaczepna.
Od jutra zmiany na śniadanko owsianka ;-) mam nadzieję,że mi się uda wytrwac
Miłego dnia
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam :D . no i u nas tez taka pogoda jak u Kasi , zrobiło się zimno , ja dzisiaj na obiedzie miałam dzieci , mąż ma dzisiaj urodziny więc dzień był u nas ciut taki uroczysty , bo my więcej obchodzimy imieniny niż urodziny , Ula upiekła ciasto biszkopt z truskawkami a Adaś pilnował świeczek , przyszedł do mnie i poprosił o zapalnik do świeczek :D :D i pomagał dmuchać :D Zrobiło się zimno a mój syn z synową i Anią pojechał nad morze i martwię się że nic nie skorzystają z plaży , :( :(

Kasiu , ja dzisiaj nawet dobrze się czuję pilnuję ciśnienia a we wtorek zobaczę co mi lekarz ustali z tabletkami ,a teściowa narzeka że ją nogi bolą ale to w tym wieku to normalne , :( A co to taka u ciebie zmiana śniadaniowa , ????
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Sto lat sto lat sto lat :kwiatek :kwiatek :kwiatek :kwiatek :kwiatek dla męża Halinko
nawet nie wiem jakie pogody zapowiadają ale fajnie by było jakby ciut się ociepliło a już nad morzem to wiadomo
Zmiana muszę sie jakos zdrowiej zacząć odżywiać lat przybywa :D a po za tym podobno owsianka ładnie syci
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Kasiu , dziękuje w imieniu męża za życzonka , ale się ucieszył że życzenia dostał od młodej dziewczyny :D :D Ja od dawna planowałam jedzenie mlecznych owsianek na śniadanie ale jakoś brak mi zapału pomimo że bardzo lubimy , jak mamcia żyła to jej musiałam gotować a teraz od tego odeszłam , może i ja się przestawię???? Pijemy sobie Martini białe ale bez cytryny bo nie mam :( ale też mi smakuje , dużo nie mogę ale tak symbolicznie smakuję :D
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Ja też lubie tak ze dw3i lampki zimne i z cytrynka
Mam dwa przepisy na owsiankę jeden prawie tradycyjny a drugi bez gotowania wypróbuję to napiszę co i jak
Ale się uśmiałam od młodej dziewczyny no nie zaraz w majtki narobię :happy :happy :happy :happy :happy
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam :kwiatek U nas słonecznie ale chłodno , wybieramy się na imieniny do koleżanki i to teraz do południa , później mamy Adasia , teraz są narady w szkołach więc Adaś będzie u nas dłużej :D Przed naszym blokiem zaczęli robić nowe chodniki , wszystko rozkopane , rano już stukali i ściągali stare płyty więc spać mi nie dano :( Ja już po kawusi , do tego miałam ciasto z truskawkami które zostało po wczorajszym dniu więc nawet o odchudzaniu nie było mowy więc sadełko rośnie :oops: :evil:

Kasiu a z czego ty się śmiejesz ?? ty jesteś młodziutka , oj bardzo bym chciała mieć twoje lata a tutaj już dawno przeminęło ale cóż , życie toczy się dalej tyle że w głowie czas się u mnie zatrzymał bo wieku do siebie nie dopuszczam i dobrze mi z tym :D :D
Jak tam po owsianym śniadanku ????
Gdzie Agnieszka ?? czyżby zabalowała ???? no i resztę koleżanek ????
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Hej
Pogoda u mnie podobna jak u Ciebie Halinko
Dzis pewnie nie zajrzę bo mam ten dzień rodzicielski w przedszkolu,muszę jeszcze włosy umyć,żadnych rzeczy nie naszykowałam ehhh nie chce mi się.
Potem do taty z życzeniami i tak dzionek myknie
Ja młodziutka :happy :happy :happy :happy jak dziś swoje pierwsze drugie oczy odebrałam :) i jakoś mi dziwnie z tym
Halinko oczywiście z czerwonym akcentem na oprawkach ;-)
Z owsianką kicha bo wstałam za późno i nie zdążyłam ugotować no ale cóż trzeba się wziąść w karby i zacząć od jutra.
Może na początek zrobię tą bez gotowania???byłoby szybciej
Aga pewnie zajrzy,może jeszcze dochodzi do siebie po 18 :P :D
A w sobotę Marcel miał turniej
Miłego dnia
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Witam, witam...
Trochę zaginęłam bo w piątek właściwie trochę latania miałam, nie miałam z kim zostawić Marcela, wydzwaniałam po koleżankach, a to długi weekend był i nikomu nie pasowało no i w końcu jechał z nami. No i dzięki niemu długo nie byliśmy bo coś koło 23 wracaliśmy do domu, chyba coś 23.30.
W sobotę rano pobudka, jechaliśmy na turniej i powiem tym którzy na fb nie widzieli że znów 1 miejsce mieli :) :) :)
I Marcel gola strzelił :) Bo ogólnie był na obronie a na jednym meczu wszedł na atak i strzelił gola, który właściwie aż dziwne że był bo z takiego kąta że aż nie do wiary. Ja patrzyłam z bliska (bo robiłam zdjecia) i myślę wejdzie czy nie wejdzie.... i ledwo, ledwo weszła i goooollllll :)
Wygrali wszystkie 3 mecze :)
Potem wieczorem pojechałam z nim do Decatlonu i kupił sobie piłkę.
A w niedzielę już przed 9 jechałam z Marcelem do mojej babci na imieniny, zrobiliśmy jej niespodziankę, kupiłam po drodze ciasta, wzięłam na obiad miseczkę mielonego i nawet ziemniaki i babcia mówiła że tak pysznego obiadu nie jadła już dawno. Bo zawsze sobie kupuje mielone drobiowe a tu takie z wiejskiej świni, nie żadne kupne to i smak inny. Z powrotem wjechaliśmy do McDonalda, ja sobie kupiłam te lody z bitą śmietaną co teraz reklamowali, a Marcel tortillę i to była nasza kolacja. Do domu wróciliśmy przed 19.
Dziś jeszcze ostatnie lekcje mieli, matematykę jeszcze kończyli, jutro skonczą polski. W środę idą tylko na 3 godziny, czwartek wolny a w piątek pożegnanie z wychowawczynią bo w 4 klasie już będzie pan...
Dostałam od babci parę grosza to taka ze mnie mama że sobie ich nie zatrzymałam tylko kupiłam dziś na allegro prezent za dobre świadectwo.... No kurcze, kończy z wyróżnieniem, 3 miejsce w klasie to mu się należy nagroda :) No i kupiłam mu rękawice bramkarskie bo mówił że chciałby nowe bo stare już ledwo się trzymają. A co tam.... ja sobie nie kupię a dziecku dam. Zresztą czy któraś mama ma inaczej?

Teraz postaram się odświeżyć pamięć i odpisać tyle co pamiętam...

Hada.... przepraszam że dopiero teraz ale przyjmij moje najszczersze wyrazy współczucia.... [*] [*] [*]

Gosieńko, Tobie za to dziś najszczersze sto lat i wszystkiego najlepszego z okazji urodzinek :) :kwiatek :kwiatek :kwiatek

Martusiu, no, częściej muszę Cię pogonić :kiss2 Ale fajnie się czytało Twojego posta, normalnie sobie wyobraziłam Ciebie w piżamie przed Piotrkiem i jak z niej wyskakujesz ;) Ach, daj mu w końcu buziaka, niech ma większą ochotę to się będzie starał bardziej :) I weź mi truskawek od niego przyślij ;) Weź go za chabety i niech teraz już zmądrzeje w końcu.
A jak remont?

Halinko, teraz od młodszej koleżanki szczere choć spóźnione życzenia dla męża :) przede wszystkim dużo zdrówka i pociechy z żony ;) ;) ;) Wiesz jak się wczoraj najadłam czereśni u babci? mmm, pycha :)
Coś Ci miałam odpisać ale zapomniałam więc pewnie zaraz się cofnę i potem będę dopisywać....
Aha.... już wiem... gdzie oni nad to morze wyjechali? Bo u nas dziś pada przelotnie ale raczej więcej pada niż nie pada... i dopiero od piątku ma być ładna pogoda, taka idealna ok 24 stopni.

Kasia, chciałabym napisać pokaż się w okularach ale oczywiście wiem że to życzenie nie do zrealizowania :( :( :(
Owsianka mówisz? Nie wiem, ja bym chyba tego nie jadła. Za to jem płatki kukurydziane na zimnym mleku bo ciepłego bym nie ruszyła. I jak książki dla Julki? Będą za darmo?
Marcel przyniósł spis swoich, zaraz sprawdzę ile bym wydała za nowe, bo jak dziewczynka z 4 mi powie cenę ciut mniejszą to sobie kupię nowe...
O rany, właśnie podliczyłam książki... te co może odkupić to za nowe bym zapłaciła 150zł a nie wiem ile ona będzie chciała. Ćwiczenia muszę kupić nowe, do angielskiego też, muzyki i informatyki jest książka 4-6 więc też musi być nowa i te wszystkie nowe kosztują razem 200zł. To w sumie jakbym wszystkie nowe miała kupić to 350zł z internetu a nie wiem jak z księgarni... a gdzie reszta? Zeszyty, bloki, kredki, farby, plastelina, ołówki, bloki... niby drobiazgi a zawsze się tego uzbiera
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Mam już wyznaczony termin na tomograf komputerowy głowy i to 15 lipca we Wrocławiu , a 21 lipca kolonoskopię na 13 godzinę :)

Kasiu , czyli masz śliczne te oprawki skoro maja akcent czerwieni , ja mam oprawki ciemnoczerwone bo jakby inaczej :D Też pamiętałam o tym dniu Ojca i pojechaliśmy z mężem na cmentarz żeby zaświecić dwa znicze za mojego i męża tatę a Ula z Adasiem osobiście przyszli z prezencikiem pięknym kubeczkiem do kawy śniadaniowej , syn natomiast zadzwonił z życzeniami :D

Agnieszko , gratulacje dla Marcelka , no ja to meczami nie interesuję się ale mi miło słyszeć o takich wspaniałych dokonaniach twojego synka :D Dziękuję w imieniu męża za życzenia , ale mu zrobiło się radośnie :D Ja sobie tez dzisiaj kupiłam czereśnie półtora kilo i już ponad połowę zjadłam :D :D :D cudowny owoc , :D Mój syn pojechał do Kołobrzegu , dzisiaj dzwonił że maja pogodę względną wieje ale nie pada i od czasu zaświeci słoneczko , myślę że może coś się poprawi ta pogoda , :D
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hejka :)
Halinko, no ja czereśnie to mogłabym zajadać bez przerwy, aż brzuch by pękł ;)
dziś pogoda u nas ładna, są jakieś chmury ale przeważnie słoneczko świeci, wiaterek też jest ale jest przyjemnie.
Ja sobie dziś wyprałam jedną pościel, jutro jak będzie ładnie wypiorę drugą.

Dziś szwagierka z synem jechali do salonu bmw wstawić szybę bo kupili auto i ona im pękła, może była jakaś wadliwa czy co... no mało ważne.
Szwagierka jechała z tym synem bo potem mieli przyjechać do nas.
No i teść dzwonił czy bym nie pojechała po nią bo ten syn będzie musiał czekać jakieś 3-4 godziny a po co ona ma tam czekać.
Teściowa dała mi 30zł na paliwo i pojechałam. Zatankowałam, ładnie pasy zapiełam i jadę... Przejechałam jedną wioskę, wjechałam do drugiej a tam policja... akurat nikogo nie mieli więc mnie ściągnął.
To była tylko kontrola trzeźwości więc dmuchnełam. A on mówi gdzie mam naklejkę na szybie? Że mam się cofnąć do domu po nią a jak nie to zabierze mi dowód. To ja dzwonię do męża, gdzie jest naklejka.. mówi że jest w aucie więc ją znalazłam. A policjant czy mam trójkąt i gaśnicę... trójkąt był a gaśnicy nie.... no i mandat.
Kurcze, mógłby dać upomnienie a nie zaraz mandat...
Potem się pytał czy my tu mieszkamy na stałe i czemu auto jest na Gdynię, no to ja że ja jestem tylko współwłaścicielem a właścicielem jest dziadek a on z Gdyni... uffff.... dziadek nie żyje już ale on tego nie musi wiedzieć.
Potem mówi że mam mu dać dokumenty, pójdzie wypisać mandat a ja mam szukać naklejkę.
Mało tego, ja mam prawko jeszcze sprzed ślubu, nazwisko panieńskie, adres zameldowania inny... myślę sobie jak się przyczepi to koniec.. nie popuści. A on nic... nic a nic.... może nie zauważył... jedno szczęście....
A najlepsze jest to, że ledwo odjechałam od policji to mąż dzwoni że już nie muszę jechać, że on wraca z Gdyni to tam podjedzie i ją weźmie.... czyli przejechałam się tylko po mandat. A jak wracałam to on znów mnie ściągnął... kiwnęłam mu że to ja, to kazał jechać dalej

Ale to jeszcze nie koniec...
nie było mnie hmmmmm, może pół godziny w sumie..
przyjeżdżam... widzę poszewki od poduszek przewieszone, bo ja przecież źle je powiesiłam... bo ja nie umiem SWOJEGO prania wieszać...
Moje kołdry i poduszki wyniesione na dwór..
chyba tylko brama się za mną zamknęła a już szpieg na rewizję przyleciał...
Jak mnie ta kobieta leczy..... wrrrrr
Jak zamiata cały dom to mój pokój ominie, nie zamiecie go ale w łózkach mi grzebać to ona jest pierwsza. Tylko wyjadę za bramę to ona już tu jest. mnie kiedyś szlag trafi chyba z tą kobietą.
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam . :D Pogoda jest piękna , świeci słoneczko ale chłodno :( Kurcze a ja marznę teraz coraz więcej , muszę się zacząć więcej ruszać i inaczej się ubierać bo nauczyłam się chodzić po mieszkaniu w lekkiej przezroczystej sukience , więc nie ma mnie co grzać :( Zadzwonił syn i nad morzem maja ładną pogodę siedzą na plaży chociaż wieje wiatr ;-) Zaraz zabieram się za gotowanie obiadu , znowu pojadłam czereśni i jestem zadowolona z pełnego brzucha :D :D

Agnieszko , smutne to jak ty to piszesz że złapałaś mandat :( kurcze policja to zawsze gdzieś się zaczai i skubańcy zawsze coś znajdą , :( jak jechaliśmy w ubiegłym roku nad morze to nas ostrzegali że tamtych rejonach za wszystko ścigają , to teraz kto zapłaci ten mandat??? a duży ci dali??? No to masz ty z tą teściową , na następny raz wypierz i daj jej do powieszenia jeżeli ty źle robisz , a rano zakomunikuj że już kołdry są do wyniesienia :D mnie tez by to ruszyło . :evil:

Kasiu no i jak z tą owsianką na śniadanie zrobiłaś ??? , ja też się przymierzam i mi nie wychodzi ,chyba prędzej bym zrobiła na kolację :D
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

hejka
Ogólnie to na razie lato mamy brzydkie,a podobno od czwartku deszcze i burze,tak,że Halinko ,chyba nie bardzo się synowi wczasowanie pod względem pogody uda.
Poważne masz te badania,no ale cóż jak mus to mus,macie jakieś plany wakacyjne z mężem?????
U mnie czereśnie bardzo drogie ok 15zł kg ale wyobraźcie sobie dziś dosłownie pod płotem siedziała sobie babulina i sprzedawała po 5zł kupiłam 2kg i pękam tak się objadłam jak bąk.
Jutro podjadę może będzie.
Aga nie wiem co z książkami bo zebranie mam jutro a następne podobno w sierpniu.
Dziś jak jechałam na pocztę to weszłam do księgarni bo chciałam kupić i od razu wysłac katrk dla Jagody na imieniny,i ta pani mi mówiła,że niby książka bezpłatna a ćwiczenia trzeba kupić czyli jeden czort.
Ty spytaj 6 klasistów o te książki co są na 3 lata
Pocieszę cię ;-) co roku książki droższe :(
Halinko a Twój mąż nie ma jakoś teraz imienin???
Aga jak to nie,dostałaś fotkę mms .
Drogą podróż miałaś,no ale cóż panowie się nudzili nikogo nie mieli toszukali dziury w całym
Małżonkowi też bym uszy zmyła za naklejkę przykleić mu trudno,a Tobie za nieważny dokument :D wymień bo kiedyś zapłacisz,a po co .
Z teściową masz parę wyjść jedno tak jak pisze Halinka :D :D :D :D
drugie zamek w drzwi,trzecie rozmowa,czwarte siedzenie cicho i dostosowanie się do jej wytycznych,piąte wysłać szanowną mamusię gdzieś na wczasy ;-) itp itd
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Kasiu , no my teraz mamy ten czas imieninowo -urodzinowy , i tak sie zaczyna od 22 do 1 lipca a zresztą nie ma miesiąca żeby był wolny od imienin i urodzin :D nic nam nie zostaje tylko imprezować :D Badania mam ważne 30 czerwca jadę do neurologa we Wrocławiu i to dzięki Monice , i dalej tak jak pisałam . Czereśnie u nas są od 12 zł a niekiedy po 10zł , wczoraj kupiłam po 8 zł bo miała już resztę i to było 1,5 kg więc już na koniec opuściła :D ale zawsze ten owoc był drogi , natomiast truskawki u nas nadal się trzymają po 5 zł a niekiedy można trafić po 4 .Jutro rano idę do lekarza pierwszego kontaktu żeby ustalić moje leki .No widzisz , nigdy nie wiadomo jaką pogodę zastaniemy na wyjeździe , jak do dzisiaj było dobrze a dalej to się okaże , oni są do soboty , my na razie nic nie planujemy bo dopiero po badaniach coś ustalimy , teraz nie ma kłopotu z miejscami , bo moja Ula pd 16 lipca jedzie do Szczawnicy a później by chciała wybrać się z nami nad morze , ale czas okaże jak to będzie :) A wy gdzie się wybieracie ????

Agnieszko a wy macie jakieś plany wakacyjne ???
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości