Hejka, wróciłam z Gdyni dopiero dzisiaj, ano mąż po przerwie się napił z tym naszym kolegą i nie chciałam go pokazywać teściowej bo ta zaraz awantury robi to zadzwoniłam do niej że zostajemy. No kurcze gdybym to wcześniej wiedziała to ona proponowała mi Scheridana czy jak to się pisze,o smaku czarnej porzeczki.
Ale i tak zyskałam bo od znajomych pojechaliśmy do Deichmana i mąż mi kupił buciki na wiosnę, o takie:
http://www.deichmann.com/PL/pl/shop/dam ... mskie.prod
moje to popielate bo akurat czarnych nie było w moim rozmiarze.
Ale są super ładne na nodze a jakie wygodne..
Kasia, Ty dostałaś zdjęcie zgrabnej laski??? A jaka była odpowiedź? że się upasłam
Widziałam zdjęcia z urodzin, super imprezka:)
Halinko, Ty żadnego lenistwa nie masz, jak byłaś w moim wieku to też pewnie tyle pracowałaś a teraz masz odpoczywać i relaksować się. Swoje w życiu już się narobiłaś, teraz masz korzystać z życia

No nie dziwię Ci się, że żyjesz wyjazdem, ja bym też tym żyła.... Ja na razie żyję imprezą bo zbliża się wielkimi krokami.
Właśnie stwierdziliśmy z mężem że we wtorek pojedziemy do takiego jednego sklepu i tam zobaczymy sukienki, a jeśli tam niczego nie dostanę to wtedy będę szyła.
Monia, dziś masz wolną niedzielę? Kurcze, nasilają Ci się te mdłości, oby jak najszybciej przeszły bo jak Ty będziesz pracować...
Tamirko, no właśnie, te mgły u Ciebie to od tych jezior, przecież całe miasteczko masz otoczone wodą, no, to wszystko wyjaśnia. My wczoraj jechaliśmy w Gdyni i tak jakoś dziwnie się zrobiło, niby widno bo to godzina 16 ale takie ciemne ciężkie chmury naszły i wyglądało jakby jakby zaraz miała nadejść potężna śnieżyca. Normalnie takie dziwne to było...