Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam,
na Podlasiu pogoda cały dzień szaleńczo okropna. Nie wiem czy to już wiosna czy od razu skoczyliśmy do jesieni. Ciśnienie ciągle spada lub rośnie a ja jako meteopatka dziś zwyczajnie umieram, dosłownie. Nie dość że bóle kręgosłupa wróciły ze zdwojoną siła już tydzień temu i nie odpuszcza to jeszcze czuje się jakbym była przemielona przez maszynkę do mięsa, taką tępą. Bleh. Okropności.
Wytrwałości i cierpliwości życzę.
Pozdrawiam.
na Podlasiu pogoda cały dzień szaleńczo okropna. Nie wiem czy to już wiosna czy od razu skoczyliśmy do jesieni. Ciśnienie ciągle spada lub rośnie a ja jako meteopatka dziś zwyczajnie umieram, dosłownie. Nie dość że bóle kręgosłupa wróciły ze zdwojoną siła już tydzień temu i nie odpuszcza to jeszcze czuje się jakbym była przemielona przez maszynkę do mięsa, taką tępą. Bleh. Okropności.
Wytrwałości i cierpliwości życzę.
Pozdrawiam.
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
dzień ziobry Paniom:-)
Od tej pogody całkiem zgłupieć można...
Teoretycznie zima, a w praktyce wczesna jesień! pada, leje, mży i tak na zmianę, a na niebie sine chmury napęczniałe deszczem....brrrr...
Z powodu szwagrostwa z imprezy urodzinowej wyszłam bardzo szybko i raczej długo się nie zobaczymy. Głupich ludzi mogę ignorować, ale fanatyków unikam jak ognia. Przy rodzinnym stole moja szwagierka wzięła się za omawianie polityki. Na grzeczną uwagę żeby sobie darowała takie tematy, bo to i nie pora ani miejsce na takie rozmowy pouczyła nas, że jesteśmy zmanipulowani przez "lewaków" i żyjemy w niewiedzy, ale PiS wkrótce zrobi z tym porządek.
I o mało oczu mi nie wydrapała, gdy ośmieliłam się skrytykować broSzydło, teściowi oberwało się za Rydzyka, wujkowi za Kaczyńskiego, ale kiedy wyjechała z tekstem, że to kobiety są winne gwałtów na nich, bo noszą krótkie spódnice i same się o to proszą, nie wytrzymałam i zrąbałam gówniarę nie przebierając w słowach. Nawet nie wiedziałam, że znam tyle słów rodem z rynsztoka:-) Misiek był zachwycony, wujek też, a teściów zatkało..
Nigdy nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu ,a potem pokona doświadczeniem.
Udanej niedzieli!
Od tej pogody całkiem zgłupieć można...
Teoretycznie zima, a w praktyce wczesna jesień! pada, leje, mży i tak na zmianę, a na niebie sine chmury napęczniałe deszczem....brrrr...
Z powodu szwagrostwa z imprezy urodzinowej wyszłam bardzo szybko i raczej długo się nie zobaczymy. Głupich ludzi mogę ignorować, ale fanatyków unikam jak ognia. Przy rodzinnym stole moja szwagierka wzięła się za omawianie polityki. Na grzeczną uwagę żeby sobie darowała takie tematy, bo to i nie pora ani miejsce na takie rozmowy pouczyła nas, że jesteśmy zmanipulowani przez "lewaków" i żyjemy w niewiedzy, ale PiS wkrótce zrobi z tym porządek.
I o mało oczu mi nie wydrapała, gdy ośmieliłam się skrytykować broSzydło, teściowi oberwało się za Rydzyka, wujkowi za Kaczyńskiego, ale kiedy wyjechała z tekstem, że to kobiety są winne gwałtów na nich, bo noszą krótkie spódnice i same się o to proszą, nie wytrzymałam i zrąbałam gówniarę nie przebierając w słowach. Nawet nie wiedziałam, że znam tyle słów rodem z rynsztoka:-) Misiek był zachwycony, wujek też, a teściów zatkało..
Nigdy nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu ,a potem pokona doświadczeniem.
Udanej niedzieli!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Dzień dobry i tutaj.
Ja się w temacie polityki wypowiadać nie będę.
Majka wyszła z anginy, ehhhh te choroby.
Jutro wraca do placówki, właśnie kończy nadrabiać lekcje ...
Musimy przysiąść też do modlitw, bo czas pędzi, a te najdłuższe i najtrudniejsze nadal przed nią
Niedzielnie pachnie z kuchni rosołek, kawkę właśnie skończyłam, zaraz zrobię sobie drugą i mam zamiar dzisiaj skończyć książkę
Ogólnie w piątek dałam czadu na siłce,
kurde nawet nie, że się przeciążyłam, czy za dużo zrobiłam ... Ale spróbowałam wykroków z hantlami i do dzisiaj czuję mięśnie w takich partiach, o których nawet nie pomyślałam, że mogą tak boleć.
Dzisiaj jest lepiej, ale wczoraj masakra. Nawet w Kościele byliśmy na 18 to powiem Wam, że miałam ciężko uklęknąć
Ale przynajmniej czuję że żyję
Dobra to zameldowałam się,
ja nadal bez lapka mojego. Ja wszystkim znajomym odradzać będę tą firmę, bo serwis jest fatalny i traktowanie klienta po prostu poniżej krytyki...
Jutro zacznie się 4 tydzień ... No zobaczymy co dalej, bo mąż już straszy Rzecznikiem Praw konsumenta ...
Tyle, że oni się nie boją,
serwis jest w Niemczech moje drogie ... a Niemcy to są na końcu świata, niczym kurna jakaś Tajlandia
Lub Australia,
i lapek wyobraźcie sobie idzie z Niemiec do PL od zeszłego poniedziałku ...
I pani na infolinii z takim strasznym tonem do męża mojego : ale to przecież z Niemiec idzie ....
No tak .... Chyba kurde kurier na nogach to taszczy
Mało tego, nie mamy żadnego numeru przewozowego, żeby ew. sprawdzić, gdzie ta "paczka" jest :/
Skandal mówię Wam ....
Miłej niedzieli
Ja się w temacie polityki wypowiadać nie będę.
Majka wyszła z anginy, ehhhh te choroby.
Jutro wraca do placówki, właśnie kończy nadrabiać lekcje ...
Musimy przysiąść też do modlitw, bo czas pędzi, a te najdłuższe i najtrudniejsze nadal przed nią
Niedzielnie pachnie z kuchni rosołek, kawkę właśnie skończyłam, zaraz zrobię sobie drugą i mam zamiar dzisiaj skończyć książkę
Ogólnie w piątek dałam czadu na siłce,
kurde nawet nie, że się przeciążyłam, czy za dużo zrobiłam ... Ale spróbowałam wykroków z hantlami i do dzisiaj czuję mięśnie w takich partiach, o których nawet nie pomyślałam, że mogą tak boleć.
Dzisiaj jest lepiej, ale wczoraj masakra. Nawet w Kościele byliśmy na 18 to powiem Wam, że miałam ciężko uklęknąć
Ale przynajmniej czuję że żyję
Dobra to zameldowałam się,
ja nadal bez lapka mojego. Ja wszystkim znajomym odradzać będę tą firmę, bo serwis jest fatalny i traktowanie klienta po prostu poniżej krytyki...
Jutro zacznie się 4 tydzień ... No zobaczymy co dalej, bo mąż już straszy Rzecznikiem Praw konsumenta ...
Tyle, że oni się nie boją,
serwis jest w Niemczech moje drogie ... a Niemcy to są na końcu świata, niczym kurna jakaś Tajlandia
i lapek wyobraźcie sobie idzie z Niemiec do PL od zeszłego poniedziałku ...
I pani na infolinii z takim strasznym tonem do męża mojego : ale to przecież z Niemiec idzie ....
No tak .... Chyba kurde kurier na nogach to taszczy
Mało tego, nie mamy żadnego numeru przewozowego, żeby ew. sprawdzić, gdzie ta "paczka" jest :/
Skandal mówię Wam ....
Miłej niedzieli
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam .
Pogoda u nas ładna , świeci słoneczko , trochę powiewa wiatr ale jest bardzo przyjemnie , więc do kościoła wybraliśmy się pieszo , ale chwilę grozy przeżyłam dzisiaj w tym kościele , jakiś o ciemniej karnacji mężczyzna w połowie mszy wszedł z rękami podniesionymi do góry , podszedł pod ołtarz ,a tam jest zrobiona szopka , uklęknął i wielokrotnie zrobił skłony aż mu goły pośladek się pokazał , klaskał, później pogłaskał baranka i wtedy jakiś młodzieniec podszedł , zabrał go pod pachę , odciągnął i chyba go wyprowadził , twarz miał okropną ,czarne wąsy , taki jakby obolały , jednak ksiądz nie przerwał mszy , wszyscy stali przerażeni i tak sobie myślałam czy to nie terrorysta , bo na czarno był ubrany
Ojej , to było dla mnie straszne , po wyjściu mówię do męża że to tak jakby był islamistą , takie skłony jakby Allacha wielbił , Wczoraj z pogrzebu wróciliśmy późno , nawet nie pisałam na forum , bo byłam padnięta ,
Małgosiu , żałuję że nie słyszałam ciebie w tej akcji na tych urodzinach , są fanatycy pisiaków , głowy mają naładowane sianem , ślepi na wszystko , niektórzy którzy głosowali na tych obłąkanych to teraz cichutko siedzą , może i też że ze strachu, bo czas pokaże , boję się wyjścia narodu i przelania krwi , bo takie słuchy chodzą ,
Gosiu , niech ci oddadzą pieniądze za ten laptop , bo to faktycznie za długo trwa , chyba jest jakiś termin tej reklamacji???? Masz teraz gorący czas przed komunią , do maja jeszcze trochę czasu ale to szybko przeleci
U nas zaczęły się już ferie ,
Małgosiu , żałuję że nie słyszałam ciebie w tej akcji na tych urodzinach , są fanatycy pisiaków , głowy mają naładowane sianem , ślepi na wszystko , niektórzy którzy głosowali na tych obłąkanych to teraz cichutko siedzą , może i też że ze strachu, bo czas pokaże , boję się wyjścia narodu i przelania krwi , bo takie słuchy chodzą ,
Gosiu , niech ci oddadzą pieniądze za ten laptop , bo to faktycznie za długo trwa , chyba jest jakiś termin tej reklamacji???? Masz teraz gorący czas przed komunią , do maja jeszcze trochę czasu ale to szybko przeleci
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam
Wpadam tylko, zeby powiedziec co po wizycie. No wiec lekarz chcial mi dac skierowanie na operacje, znaczy na laparoskopie. Ale poprosilam go, zeby jeszcze poczekac. Dal mi pol roku, jak nie zajde w ciaze to mam sie zglosic na ta laparoskopie i w sumie tyle. Juz chyba odpuscilam cale te starania, bo jest mi wszystko jedno.
Milego dnia
Wpadam tylko, zeby powiedziec co po wizycie. No wiec lekarz chcial mi dac skierowanie na operacje, znaczy na laparoskopie. Ale poprosilam go, zeby jeszcze poczekac. Dal mi pol roku, jak nie zajde w ciaze to mam sie zglosic na ta laparoskopie i w sumie tyle. Juz chyba odpuscilam cale te starania, bo jest mi wszystko jedno.
Milego dnia
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
dzień dobry:-)
No, to mamy nowy miesiąc, a to znak, że do wiosny coraz bliżej:-)
U mnie w nocy sypnęło śniegiem choć na "gradusiku" +1.
Popijam kawę i walczę z niechęcią do spotkania z panem Kier...
To, co za nami, i to co przed nami niewiele znaczy w porównaniu z tym, co tkwi w nas.
(R.W. Emerson)
Gusiu!
i niezmiennie trzymam kciuki!
Dobrego poniedziałku!
No, to mamy nowy miesiąc, a to znak, że do wiosny coraz bliżej:-)
U mnie w nocy sypnęło śniegiem choć na "gradusiku" +1.
Popijam kawę i walczę z niechęcią do spotkania z panem Kier...
To, co za nami, i to co przed nami niewiele znaczy w porównaniu z tym, co tkwi w nas.
(R.W. Emerson)
Gusiu!
Dobrego poniedziałku!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam
. Pogoda do niczego , jest pochmurnie , dzisiaj mamy rozbieranie choinki a zarazem u nas sprzątanie takie ciut większe ,bo duża choinka stała w rogu pokoju , obstawiona kanapą i fotelami , dostęp był utrudniony ,więc teraz ja musiałam na kolanach posprzątać zakamarki .Jakoś mi teraz tak łyso ,
Zaraz zabieram się za gotowanie obiadu ,
Coś nam zaginęła Agnieszka
Coś nam zaginęła Agnieszka
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hejka
Jestem, jestem....
W sobotę od rana sprzatanie, Marcel na zabawę karnawałową a jak wrócił to jechaliśmy do Gdyni, do babci i na urodziny tej mojej kumpeli.
A wczoraj jakoś tak nie miałam weny....
Halinko, ja już dawno o choince zapomniałam, a wręcz nawet dziś na fejsie widziałam babka robi ozdoby ręcznie i już reklamuje zajce, jajka itd.
Rany, to musiałaś przeżyć w tym kościele, ja bym chyba uciekała bo to wiadomo czy on by na sobie bomby nie miał? Straszne....
Tamirko, ja też bym chciała zobaczyć Cię w akcji urodzinowej.... no, musiało być grubo.
Agatko, a pewnie że odpuść starania bo tak przeważnie jest, że jak się odpuści i na luzie to wtedy najczęściej kobieta zachodzi
A jak teściowa? Jedzie do tego sanatorium?
Miałam Cię już dawno pytać jak siostra?
Gosiu, a jutro macie poświęcenie świec? Bo u nas jest jutro.... No teraz to się zacznie, jeszcze chwila i próby...
A gdzie nasze trzy mamusie? Enva, dawno Cię nie było, o Tygrysku to już nie wspomnę, dobrze że Monia się chociaż odezwała niedawno.
Jestem, jestem....
W sobotę od rana sprzatanie, Marcel na zabawę karnawałową a jak wrócił to jechaliśmy do Gdyni, do babci i na urodziny tej mojej kumpeli.
A wczoraj jakoś tak nie miałam weny....
Halinko, ja już dawno o choince zapomniałam, a wręcz nawet dziś na fejsie widziałam babka robi ozdoby ręcznie i już reklamuje zajce, jajka itd.
Rany, to musiałaś przeżyć w tym kościele, ja bym chyba uciekała bo to wiadomo czy on by na sobie bomby nie miał? Straszne....
Tamirko, ja też bym chciała zobaczyć Cię w akcji urodzinowej.... no, musiało być grubo.
Agatko, a pewnie że odpuść starania bo tak przeważnie jest, że jak się odpuści i na luzie to wtedy najczęściej kobieta zachodzi
A jak teściowa? Jedzie do tego sanatorium?
Miałam Cię już dawno pytać jak siostra?
Gosiu, a jutro macie poświęcenie świec? Bo u nas jest jutro.... No teraz to się zacznie, jeszcze chwila i próby...
A gdzie nasze trzy mamusie? Enva, dawno Cię nie było, o Tygrysku to już nie wspomnę, dobrze że Monia się chociaż odezwała niedawno.
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Agnieszko, zabiegana jesteś widzę. Czytasz coś ciekawego, ja muszę Ci powiedzieć, że wróciłam do Kwiatów na poddaszu, dałam im 3cią i ostatnią szansę i przebrnęłam, przebrnęłam też przez 2 cześć, teraz czekam na część 3 ...
Nic kompletnie nie wiem o świeceniu świec, niby mamy jutro spotkanie po mszy wieczornej, ale nikt nic nie mówił o przyniesieniu ze sobą świec ...
A swoją drogą to chyba kupię Majci nową, bo ta z Chrztu lekko zżółkła ...
Nic kompletnie nie wiem o świeceniu świec, niby mamy jutro spotkanie po mszy wieczornej, ale nikt nic nie mówił o przyniesieniu ze sobą świec ...
A swoją drogą to chyba kupię Majci nową, bo ta z Chrztu lekko zżółkła ...
- chochlik70
- Super Gaduła
- Posty: 1465
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hejka
U mnie szaro buro i ponuro.
Jak jest taka pogoda to człowiek nie ma chęci do życia.
Szczerze ja mam w nosie czy ktoś spędza wolny czas w parku czy w galerii,tylko szkoda,że nikt nie pomyśli,że pracownicy tychże chcieli by też mieć wolną niedziele.
Tak tak mam wolną niedzielę w lutym aż jedną.
Co do programu 500+ mam to w nosie mnie nie dotyczy,na pewno ludzie zaczną kombinować,z jednej stronych ich rozumiem z drugiej to krótkowzrocznośc bo wykazując najniższe dochody jakie za iks lat będą mieć emerytury????
Zresztą na polityce położyłam już totalny krzyżyk,to co się dzieje to cyrk.
Niby część wyborców żałuje a z drugiej strony Pis nadal wiedzie prym w rankingach.
Gosiu intensywny czas przed wami,dużo nauki i przygotowań przed komunią.
U nas też są święcenia medalikóœ,świec itp ale nasz proboszcz mówi że to i tak bez znaczenia bo na początku mszy komunijnej i tak święci wszystko.
I np u nas na mszę komunijną dzieci nie zabierają świec.
Tamirko a szwagierka to ile ma lat,że poglądy ma rodem z moherowych beretóœ????
Zana Aga dobrze pisze jak się odpuści,to często zaskoczy.
Trzymam kciuki
Aga a jak u Ciebie z pracą???
Halinko ja na pogrzebie byłamw pt ale zmarzłam w kościele.
A jeszcze ze śląska przyjeżdżała na pogrzeb moja chrzestna i miali pod Kępnem wypadek
Wyprzedzali tira wpadli w poślizg wylądowali na drugiej stronie w dwumetrowym rowie.
Auto potrzaskane ,oni na szczęście żywi ale pęknięcie kręgu,ugryzienie kawałka języka,potłuczenia
U mnie szaro buro i ponuro.
Jak jest taka pogoda to człowiek nie ma chęci do życia.
Szczerze ja mam w nosie czy ktoś spędza wolny czas w parku czy w galerii,tylko szkoda,że nikt nie pomyśli,że pracownicy tychże chcieli by też mieć wolną niedziele.
Tak tak mam wolną niedzielę w lutym aż jedną.
Co do programu 500+ mam to w nosie mnie nie dotyczy,na pewno ludzie zaczną kombinować,z jednej stronych ich rozumiem z drugiej to krótkowzrocznośc bo wykazując najniższe dochody jakie za iks lat będą mieć emerytury????
Zresztą na polityce położyłam już totalny krzyżyk,to co się dzieje to cyrk.
Niby część wyborców żałuje a z drugiej strony Pis nadal wiedzie prym w rankingach.
Gosiu intensywny czas przed wami,dużo nauki i przygotowań przed komunią.
U nas też są święcenia medalikóœ,świec itp ale nasz proboszcz mówi że to i tak bez znaczenia bo na początku mszy komunijnej i tak święci wszystko.
I np u nas na mszę komunijną dzieci nie zabierają świec.
Tamirko a szwagierka to ile ma lat,że poglądy ma rodem z moherowych beretóœ????
Zana Aga dobrze pisze jak się odpuści,to często zaskoczy.
Trzymam kciuki
Aga a jak u Ciebie z pracą???
Halinko ja na pogrzebie byłamw pt ale zmarzłam w kościele.
A jeszcze ze śląska przyjeżdżała na pogrzeb moja chrzestna i miali pod Kępnem wypadek
Wyprzedzali tira wpadli w poślizg wylądowali na drugiej stronie w dwumetrowym rowie.
Auto potrzaskane ,oni na szczęście żywi ale pęknięcie kręgu,ugryzienie kawałka języka,potłuczenia
Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
cześć Dziewuszki!
wpadam tylko podpisać listę obecności i zmykam do wyrka, bo cosik mną telepie, a jutro znowu czeka mnie lekarski maraton.
Kasiu! moja szwagierka ma dwa lata do czterdziestki, ale zachowuje się, jak do cna zatwardziała "moherówa". Ona z tych katolików, co to krzyżem w Kościele leżą, różańcem wymachują, ale kromki chleba głodnemu nie dadzą. Osobiście jestem dla niej wysłannikiem piekieł, bo gębę mam niewyparzoną, krytykuję Rydzyka i jemu podobnych, a do rozmowy z panem Bogiem nie potrzebuje pośredników w sutannach. I ni cholery nie może zrozumieć jakim cudem jesteśmy z Misiek ciągle małżeństwem, skoro on do Kościoła co niedziela maszeruje, a ja wręcz odwrotnie.
Halinko! o choince dawno zapomniałam, zaraz po Trzech Królach Misio nadział na naszą foliowy pokrowiec i wyniósł do pakamery:-)
A jak tam z Twoim spaniem? poprawiło się trochę?
Aga! no, właśnie! coś z Twoją pracą wiadomo? Pogadaj w gminie, teraz jak uchwalą te 500+ GOPSy będą potrzebowały ludzi do obsługi tego programu, a nóż-widelec chociaż na umowę-zlecenie możesz się załapać.
wpadam tylko podpisać listę obecności i zmykam do wyrka, bo cosik mną telepie, a jutro znowu czeka mnie lekarski maraton.
Kasiu! moja szwagierka ma dwa lata do czterdziestki, ale zachowuje się, jak do cna zatwardziała "moherówa". Ona z tych katolików, co to krzyżem w Kościele leżą, różańcem wymachują, ale kromki chleba głodnemu nie dadzą. Osobiście jestem dla niej wysłannikiem piekieł, bo gębę mam niewyparzoną, krytykuję Rydzyka i jemu podobnych, a do rozmowy z panem Bogiem nie potrzebuje pośredników w sutannach. I ni cholery nie może zrozumieć jakim cudem jesteśmy z Misiek ciągle małżeństwem, skoro on do Kościoła co niedziela maszeruje, a ja wręcz odwrotnie.
Halinko! o choince dawno zapomniałam, zaraz po Trzech Królach Misio nadział na naszą foliowy pokrowiec i wyniósł do pakamery:-)
A jak tam z Twoim spaniem? poprawiło się trochę?
Aga! no, właśnie! coś z Twoją pracą wiadomo? Pogadaj w gminie, teraz jak uchwalą te 500+ GOPSy będą potrzebowały ludzi do obsługi tego programu, a nóż-widelec chociaż na umowę-zlecenie możesz się załapać.

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Gosiu, aktualnie nie czytam nic. Jak skończyłam Dziewczynę z pociągu to wzięłam się za książkę Nie ufaj nikomu, ale jakoś nie mogłam zaskoczyć.
Jutro mam jechać na pocztę to wstąpię do biblioteki oddać te i może coś ciekawego uda mi się wypożyczyć.
U nas do komunii kupowaliśmy nowe świece, tzn zamówione były jednakowe,niebieskie dla chłopców i różowe dla dziewczynek z imieniem i datą komunii. I dobrze bo ta z chrztu to z biegiem lat się wygięła i raczej głupio by było iść z taką na komunię
Pytacie o pracę.....
Na Dzień Babci była u nas bratanica z mężem i ten mąż mówi, że w piekarni (Tamirko kojarzysz Królewiczankę?) zwolniły się 4 dziewczyny a ja tam składałam cv jakieś pół roku temu. Podjechałam zapytać i trafiłam na szefową, spytała skąd jestem i mówi że akurat nie ma miejsc wolnych (to skąd niby te 4 miejsca?) ale dałam jej jeszcze raz cv i powiedziała że jakby co to będzie miała na uwadze...
Niestety, z tych co wysyłałam z neta to nikt nic....
O tych 500+ to też rozmawiałam dziś z mężem, że szwagier ma kolegę wójta i w jego gminie załatwił pracę swojemu synowi w dziale wodociągów ale może by z nim pogadać aby załatwił mi przy tych wnioskach... Co prawda szwagier to ludzka szuja i najlepiej jak najdalej od niego (czy wszyscy szwagrowie tak mają Tamirko?) ale gotowa jestem się uniżyć i spytać czy by mi nie załatwił.... Bo wiadomo jakie się ma szanse bez znajomości a jakie ze znajomościami. Co prawda szwagier na tej gminie mi nie załatwił no ale może teraz będą potrzebować....
Kasiu, mówisz, że na mszę komunijną nie zabierają dziecko-f5.html" class="auto-link" rel="dofollow">dzieci świec?
A jak jest odnowienie przyrzeczeń ze chrztu to u nas się zawsze zapala świece.
Na dodatek nasz wtedy nowy wikary (tzn Marcela komunia była jego drugą w naszej parafii), który zajmował się przygotowaniami do tej uroczystości, miał taką wizję, że dzieci do komunii szły z zapaloną świecą!!!! Bunt matek był wielki, zwłaszcza matek dziewczynek bo przecież dzieci stoją jedno za drugim czekając na swoją kolej i z zapaloną świecą? A niech jedno podejdzie za blisko i drugiemu włosy podpali???
On się uparł i żadne bunty, sprzeciwy i protesty na nic się zdały. Dzieci szły ze świecami a większość dziewczynek miała włosy zaczesane na bok, jak długie to tak z boku do przodu. Ale nic nikomu się nie stało,nikt nikogo nie podpalił. Zaraz po przyjęciu komunii dziecko oddawało świecę takiej dziewczynie, które pomagały w czasie mszy, one je gasiły i wkładały do specjalnego stojaka.
Oj, wypadek nieciekawy, nigdy nie lubiłam wyprzedzać tirów, a w ogóle jak śnieg leży na ulicy to wolę wlec się za takim nawet 40-tką niż wyprzedzić.
U nas kiedyś też był wypadek jak babka w lesie chciała tira wyprzedzić i niestety ona tego wypadku nie przeżyła. Jechał z nią jej szwagier i przeżył tylko dzięki temu, że przednie drzwi zamarzły i ich nie otworzył więc usiadł z tyłu.
A wiecie, Marcel stwierdził że zjadłby jeszcze kawałek chleba to poszłam do kuchni mu go zrobić, zapaliłam światło a tam mysz próbuje się schować pod szafkę i nie ma gdzie, w końcu wlazła pod zmywarkę (mamy zabudowaną i gdzieś tam znalazła sobie lukę).
Od razu odechciało mi się podejścia tam do krajalnicy, Marcel zawołał babcię i teściowa poszła do piwnicy po trutkę a Marcel na stole siedział i otworzył zmywarkę czy ona tam jest. No ale ona była nie w zmywarce tylko między nią a dnem szafki. No cóż, zobaczymy czy zje truciznę....
A teściowa dziś myła podłogę i zostawiła drzwi otwarte aby szybciej wyschła i pewnie wtedy wlazła....
A wieczorem zadzwonił do mnie facet bo miałam na olx wystawioną grę Marcela i on po nią przyjechał. I pyta, czy chcę wózek-spacerówkę bo on już nie potrzebuje i miał wyrzucić na śmietnik ale mu szkoda. A wyjeżdżają do Niemiec więc nie ma czasu na sprzedawanie. A wózek z tego co widziałam w dobrym stanie, spacerówka, podobną miał Marcel, nawet z folią przeciwdeszczową. Wzięłam, jutro obejrzę, ewentualnie umyję i może sprzedam chociaż za 50-70zł.
Jutro mam jechać na pocztę to wstąpię do biblioteki oddać te i może coś ciekawego uda mi się wypożyczyć.
U nas do komunii kupowaliśmy nowe świece, tzn zamówione były jednakowe,niebieskie dla chłopców i różowe dla dziewczynek z imieniem i datą komunii. I dobrze bo ta z chrztu to z biegiem lat się wygięła i raczej głupio by było iść z taką na komunię
Pytacie o pracę.....
Na Dzień Babci była u nas bratanica z mężem i ten mąż mówi, że w piekarni (Tamirko kojarzysz Królewiczankę?) zwolniły się 4 dziewczyny a ja tam składałam cv jakieś pół roku temu. Podjechałam zapytać i trafiłam na szefową, spytała skąd jestem i mówi że akurat nie ma miejsc wolnych (to skąd niby te 4 miejsca?) ale dałam jej jeszcze raz cv i powiedziała że jakby co to będzie miała na uwadze...
Niestety, z tych co wysyłałam z neta to nikt nic....
O tych 500+ to też rozmawiałam dziś z mężem, że szwagier ma kolegę wójta i w jego gminie załatwił pracę swojemu synowi w dziale wodociągów ale może by z nim pogadać aby załatwił mi przy tych wnioskach... Co prawda szwagier to ludzka szuja i najlepiej jak najdalej od niego (czy wszyscy szwagrowie tak mają Tamirko?) ale gotowa jestem się uniżyć i spytać czy by mi nie załatwił.... Bo wiadomo jakie się ma szanse bez znajomości a jakie ze znajomościami. Co prawda szwagier na tej gminie mi nie załatwił no ale może teraz będą potrzebować....
Kasiu, mówisz, że na mszę komunijną nie zabierają dziecko-f5.html" class="auto-link" rel="dofollow">dzieci świec?
A jak jest odnowienie przyrzeczeń ze chrztu to u nas się zawsze zapala świece.
Na dodatek nasz wtedy nowy wikary (tzn Marcela komunia była jego drugą w naszej parafii), który zajmował się przygotowaniami do tej uroczystości, miał taką wizję, że dzieci do komunii szły z zapaloną świecą!!!! Bunt matek był wielki, zwłaszcza matek dziewczynek bo przecież dzieci stoją jedno za drugim czekając na swoją kolej i z zapaloną świecą? A niech jedno podejdzie za blisko i drugiemu włosy podpali???
On się uparł i żadne bunty, sprzeciwy i protesty na nic się zdały. Dzieci szły ze świecami a większość dziewczynek miała włosy zaczesane na bok, jak długie to tak z boku do przodu. Ale nic nikomu się nie stało,nikt nikogo nie podpalił. Zaraz po przyjęciu komunii dziecko oddawało świecę takiej dziewczynie, które pomagały w czasie mszy, one je gasiły i wkładały do specjalnego stojaka.
Oj, wypadek nieciekawy, nigdy nie lubiłam wyprzedzać tirów, a w ogóle jak śnieg leży na ulicy to wolę wlec się za takim nawet 40-tką niż wyprzedzić.
U nas kiedyś też był wypadek jak babka w lesie chciała tira wyprzedzić i niestety ona tego wypadku nie przeżyła. Jechał z nią jej szwagier i przeżył tylko dzięki temu, że przednie drzwi zamarzły i ich nie otworzył więc usiadł z tyłu.
A wiecie, Marcel stwierdził że zjadłby jeszcze kawałek chleba to poszłam do kuchni mu go zrobić, zapaliłam światło a tam mysz próbuje się schować pod szafkę i nie ma gdzie, w końcu wlazła pod zmywarkę (mamy zabudowaną i gdzieś tam znalazła sobie lukę).
Od razu odechciało mi się podejścia tam do krajalnicy, Marcel zawołał babcię i teściowa poszła do piwnicy po trutkę a Marcel na stole siedział i otworzył zmywarkę czy ona tam jest. No ale ona była nie w zmywarce tylko między nią a dnem szafki. No cóż, zobaczymy czy zje truciznę....
A teściowa dziś myła podłogę i zostawiła drzwi otwarte aby szybciej wyschła i pewnie wtedy wlazła....
A wieczorem zadzwonił do mnie facet bo miałam na olx wystawioną grę Marcela i on po nią przyjechał. I pyta, czy chcę wózek-spacerówkę bo on już nie potrzebuje i miał wyrzucić na śmietnik ale mu szkoda. A wyjeżdżają do Niemiec więc nie ma czasu na sprzedawanie. A wózek z tego co widziałam w dobrym stanie, spacerówka, podobną miał Marcel, nawet z folią przeciwdeszczową. Wzięłam, jutro obejrzę, ewentualnie umyję i może sprzedam chociaż za 50-70zł.
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
dzień dobry...
Trochę pada, trochę wieje, a głowa jak bolała, tak i dalej boli...
Durny łeb, to trzeszczy.
Pojęcia nie mam, o której dzisiaj wrócę do domu, bo mi się kontrole medyczne spiętrzyły straszliwie, a znając kolejki w przychodniach może to potrwać i do wieczora.
Dopijam kawę i lecę powalczyć z wtorkiem, może dzisiaj obejdzie się bez ostrych spięć z panem Kier...
Kto nie dba o konie, ten musi zabiegać o dobry bat.
Spokojnego dnia!
Trochę pada, trochę wieje, a głowa jak bolała, tak i dalej boli...
Durny łeb, to trzeszczy.
Pojęcia nie mam, o której dzisiaj wrócę do domu, bo mi się kontrole medyczne spiętrzyły straszliwie, a znając kolejki w przychodniach może to potrwać i do wieczora.
Dopijam kawę i lecę powalczyć z wtorkiem, może dzisiaj obejdzie się bez ostrych spięć z panem Kier...
Kto nie dba o konie, ten musi zabiegać o dobry bat.
Spokojnego dnia!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hejka
Tamirko, mówisz "trochę wieje"? No to u mnie "trochę" razy 5. Z rana to wiało bardzo, teraz już mniej ale pada co chwilę.
Mnie dziś wzięło na pierogi ruskie, tzn ja miałam ochotę już dawno ale nie miałam twarogu. No i teraz twaróg miałam i byłam sama w domu to narobiłam z 2 kg ale żeby było szybciej to lepiłam duże i tak wyszło koło 100.
Połowę zamroziłam, trochę zjedliśmy dziś i jeszcze na jutro a resztę jak zostanie to też zamrożę.
Ale pyszne mi wyszły..... mniam......
Tamirko, mówisz "trochę wieje"? No to u mnie "trochę" razy 5. Z rana to wiało bardzo, teraz już mniej ale pada co chwilę.
Mnie dziś wzięło na pierogi ruskie, tzn ja miałam ochotę już dawno ale nie miałam twarogu. No i teraz twaróg miałam i byłam sama w domu to narobiłam z 2 kg ale żeby było szybciej to lepiłam duże i tak wyszło koło 100.
Połowę zamroziłam, trochę zjedliśmy dziś i jeszcze na jutro a resztę jak zostanie to też zamrożę.
Ale pyszne mi wyszły..... mniam......
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Dzień dobry.
Ciepło, ale wietrznie. I deszczowo niestety.
To ja już wole śnieg jednak.
Lece dzisiaj na to zebranie, nie chce mi się tak strasznie, no ale jak mus to mus.
Idę ogarnę ciut, pranie powieszę, kawkę zrobie
Miłego popołudnia!
Ciepło, ale wietrznie. I deszczowo niestety.
To ja już wole śnieg jednak.
Lece dzisiaj na to zebranie, nie chce mi się tak strasznie, no ale jak mus to mus.
Idę ogarnę ciut, pranie powieszę, kawkę zrobie
Miłego popołudnia!
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam .
Dzień minął jak każdy poprzedni , pogoda taka w kratkę , raz ładnie raz deszczowo . Musiałam zanieść buty do szewca , bo mi się fleczki zdarły,( mam chyba ciężki chód ),
więc dzisiaj chodziłam w jesiennych ale jutro już będą do odbioru , zrobiłam znowu mięsne zakupy i jutro biorę się za robienie pasztetu ,
Agnieszko , no strachu w kościele przeżyłam a uciekać to i tak by było nie tak bo przeważnie siedzę w trzeciej ławce z przodu i wszyscy cicho siedzieli więc i ja również , ja myszy się boję a właściwie brzydzę , ciekawa jestem co dalej z nią będzie , narobiłaś mi smaku na te pierogi , tylko mi się ciężko za nie zabrać
Małgosiu , co do mojego spania to najgorzej mi zasnąć , później jakoś to leci , nie chcę za bardzo przyzwyczajać się do tabletek żeby się nie uzależnić , ale przeważnie tak po 4 godzinie znowu nie śpię ze dwie godziny i nad samym ranem padam , co tam załatwiłaś u lekarza ???
Kasiu oj straszna sprawa z tymi co mieli wypadek ,chyba są w szpitalu , współczuję bardzo , dobrze że żyją , pogoda jest zdradliwa , tyle się teraz słyszy o wypadkach samochodowych , wczoraj kolo nas też samochód dachował przez rowerzystę
Gosiu u nas też dzieci do komunii nie idą ze świecami , to jest bezpieczniejsze , co parafia to inne zasady ,
Agnieszko , no strachu w kościele przeżyłam a uciekać to i tak by było nie tak bo przeważnie siedzę w trzeciej ławce z przodu i wszyscy cicho siedzieli więc i ja również , ja myszy się boję a właściwie brzydzę , ciekawa jestem co dalej z nią będzie , narobiłaś mi smaku na te pierogi , tylko mi się ciężko za nie zabrać
Małgosiu , co do mojego spania to najgorzej mi zasnąć , później jakoś to leci , nie chcę za bardzo przyzwyczajać się do tabletek żeby się nie uzależnić , ale przeważnie tak po 4 godzinie znowu nie śpię ze dwie godziny i nad samym ranem padam , co tam załatwiłaś u lekarza ???
Kasiu oj straszna sprawa z tymi co mieli wypadek ,chyba są w szpitalu , współczuję bardzo , dobrze że żyją , pogoda jest zdradliwa , tyle się teraz słyszy o wypadkach samochodowych , wczoraj kolo nas też samochód dachował przez rowerzystę
Gosiu u nas też dzieci do komunii nie idą ze świecami , to jest bezpieczniejsze , co parafia to inne zasady ,
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
dzień dobry...
Całą noc słuchałam koncertu, jaki wiatr urządził w kominie.
Nadal duje, że hej, a ciśnienie na poziomie piwnicy.
Wtorek dał mi w kość, a środa zapowiada się nie lepiej, dobrze chociaż, że dzisiaj nie mam żadnej randki z lekarzem.
Aga! podziwiam Twoja pracowitość! Tyle pierogów? mnie by się nie chciało...
U nas w rodzinie też mamy małego "komunistę", szwagrowska progenitura szykuje się do bycia "przyjętym", tak się mówi w moich stronach. Ale szczerze mówiąc nie śledzę tych przygotowań jakoś szczególnie, wystarczy, że szwagierka podnosi wszystkim ciśnienie księdza nie wyłączając...
A tutaj coś w temacie miłości bliźniego
Miłość to czuwanie nad cudzą samotnością
(Rainer Maria Rilke)
Lecę do roboty pozamiatać środę!
Pa!
Całą noc słuchałam koncertu, jaki wiatr urządził w kominie.
Nadal duje, że hej, a ciśnienie na poziomie piwnicy.
Wtorek dał mi w kość, a środa zapowiada się nie lepiej, dobrze chociaż, że dzisiaj nie mam żadnej randki z lekarzem.
Aga! podziwiam Twoja pracowitość! Tyle pierogów? mnie by się nie chciało...
U nas w rodzinie też mamy małego "komunistę", szwagrowska progenitura szykuje się do bycia "przyjętym", tak się mówi w moich stronach. Ale szczerze mówiąc nie śledzę tych przygotowań jakoś szczególnie, wystarczy, że szwagierka podnosi wszystkim ciśnienie księdza nie wyłączając...
A tutaj coś w temacie miłości bliźniego
Miłość to czuwanie nad cudzą samotnością
(Rainer Maria Rilke)
Lecę do roboty pozamiatać środę!
Pa!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam .
Pogoda jest do przyjęcia , można wyruszyć na zakupy , dopijam kawkę bez żadnego dodatku słodkiego, jutro tłusty czwartek więc dzisiaj trzeba trochę sobie ograniczyć kalorie ,
Noc dobrze przespana więc i humor lepszy . 
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam 
Dziś bardzo wietrzny dzień, a ja będę musiała drzewo do piwnicy wrzucać....W planach mam po południu zrobić pączki na jutro
Jutro rano wizyta znowu...
Aga pytasz jak siostra? Jeśli chodzi o samopoczucie to w porządku, w sumie już jej niedużo zostało do końca
Maluch ma już 1600 g 
Miłego dnia
Dziś bardzo wietrzny dzień, a ja będę musiała drzewo do piwnicy wrzucać....W planach mam po południu zrobić pączki na jutro
Jutro rano wizyta znowu...
Aga pytasz jak siostra? Jeśli chodzi o samopoczucie to w porządku, w sumie już jej niedużo zostało do końca
Miłego dnia
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hejka
A bo Tamirko, jak się tylko idzie na "przyjęcie" do kogoś to się tego nie przeżywa, raczej swojego dziecka, choć znam osoby które też nie przeżywają.
My w tym roku też mamy u kuzyna męża, a oni w tym roku chcą zrobić w knajpie. No i w sumie dobrze, bo do tej pory mieli dwa w domu, nie dość że ciasno, to weź kucharki do domu sprowadzaj, miejsca mało, specjalnie kuchenki i lodówki załatwiać. A rodzina duża, oni bogaci więc co będą sobie żałować.
I tak właśnie sobie pomyślałam.... mają sieć sklepów, kasy po same uszy i 4 dzieci więc dostaną 1500zł jeszcze na drobne wydatki.... I gdzie tu sprawiedliwość....
Agatko, mówisz, dużo już jej nie zostało? to ten czas tak szybko leci? Dopiero co niedawno mówiłaś że zaszła....
Pewnie będziesz chrzestną, co? Oszalejesz na punkcie tego maleństwa
A wiesz, czasem ciąże są "zaraźliwe" 
Halinko, u Ciebie pewnie wiosennie, a u nas to taka wichura że nawet śmietnik nam przewróciło i ganiałam za śmieciami po podwórku
A bo Tamirko, jak się tylko idzie na "przyjęcie" do kogoś to się tego nie przeżywa, raczej swojego dziecka, choć znam osoby które też nie przeżywają.
My w tym roku też mamy u kuzyna męża, a oni w tym roku chcą zrobić w knajpie. No i w sumie dobrze, bo do tej pory mieli dwa w domu, nie dość że ciasno, to weź kucharki do domu sprowadzaj, miejsca mało, specjalnie kuchenki i lodówki załatwiać. A rodzina duża, oni bogaci więc co będą sobie żałować.
I tak właśnie sobie pomyślałam.... mają sieć sklepów, kasy po same uszy i 4 dzieci więc dostaną 1500zł jeszcze na drobne wydatki.... I gdzie tu sprawiedliwość....
Agatko, mówisz, dużo już jej nie zostało? to ten czas tak szybko leci? Dopiero co niedawno mówiłaś że zaszła....
Pewnie będziesz chrzestną, co? Oszalejesz na punkcie tego maleństwa
Halinko, u Ciebie pewnie wiosennie, a u nas to taka wichura że nawet śmietnik nam przewróciło i ganiałam za śmieciami po podwórku
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Aga no niedużo, bo na początek kwietnia ma termin, ale z mamą mówimy, że na święta już pewnie będzie z nami
A czy będę chrzestną to się okaże bo jest jeszcze jedna siostra. Mówisz zaraźliwe?
Jak teraz się nam nue uda to już mi wszystko jedno, co będzie to będzie...
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
https://www.facebook.com/pages/23619338 ... E1MDgxCg==
Dziewczynki, proszę zagłosujcie na moje zdjęcie, tylko dziś do 21.30 a jutro mogę wygrać dostawę pączków
Z góry dziękuję
Dziewczynki, proszę zagłosujcie na moje zdjęcie, tylko dziś do 21.30 a jutro mogę wygrać dostawę pączków
Z góry dziękuję
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Ach powędrowałam po sklepach , znowu wydałam forsę , kupiłam sobie torebkę bo stara mi padła i do naprawy się nie nadawała ,ale jest bardzo pakowna i to mnie zadowala chociaż limit założony został przekroczony , później powędrowałam do Rossmana ) po pomadkę i udało mi się kupić w promocji z 71 zł na 24 zł (firma PUPA)
ot jaki mam luksus , również w promocji są tam tabletki do zmywarki więc też do kosza włożyłam bo czekał mnie w najbliższym czasie taki zakup a Ysku takie zapinacze do prześcieradła żeby mi się w nocy nie zesuwało , czyli dzień szaleństwa zakupowego , lepiej żebym siedziała w domu
zaś u Uli zjadłam już pączki i to jakie??? pieczone a nie smażone , zaliczyłam tam obiad i wróciliśmy do domu
Głowa mnie pobolewa , ale to chyba przez ten wiatr bo trochę wieje ,
Agnieszko , kliknęłam ale nie wiem czy mi zaliczyło ,
Agatko , ja nawet nie miałam świadomości że takie problemy są z zajściem w ciążę , czytam i dowiaduję się jakie to robi się różne testy żeby zajść w ciążę , oj ciemna w tym jestem , trzymam kciuki za pomyślność
Agnieszko , kliknęłam ale nie wiem czy mi zaliczyło ,
Agatko , ja nawet nie miałam świadomości że takie problemy są z zajściem w ciążę , czytam i dowiaduję się jakie to robi się różne testy żeby zajść w ciążę , oj ciemna w tym jestem , trzymam kciuki za pomyślność
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
cześć Dziewuszki:-)
Pogoda okropna, śnieg pada, wiatr wieje, masakra jakaś normalnie!
Już od wczoraj jadę na p/bólowych, i to tych najmocniejszych, a ulgi prawie żadnej.
Jutro pączkowe szaleństwo, ale na szczęście mnie to nie dotyczy..
Ciekawe ile tym razem Misiek wciągnie pączków?? W zeszłym roku zjadł chyba z 15!
Aga! raczej nie o przeżywanie chodzi, bardziej o zachowanie mojej szwagierki, która zwłaszcza w kwestiach religijnych zawsze wszystko wie lepiej i nawet księdza poucza. Ostatnio ścięła się z nim na temat właśnie świec.
Komunie mojego dziecka i pasierbicy były tak dawno, że już całkiem zdążyłam zapomnieć, jak to dokładnie było, ale chyba niezbyt nerwowo. Przyjęcie mojej progenitury odbyło się bez udziału osób dorosłych, bo to przede wszystkim święto dziecka. Po uroczystości w Kościele zabrałam wszystkie dzieciaki do siebie, najpierw był obiad, potem desery, owoce, lody i zabawa na całego. A że akurat miałam mieszkanie przed remontem, to dzieciaki mogły robić, co chciały:-) Pamiętam, że był nawet konkurs kto dalej pstryknie pestką z czereśni..
A przed 18.00 rodzice przyjechali po swoje pociechy i było po imprezie. Poza obiadem wszystko inne było podane w naczyniach jednorazowych, więc sprzątania prawie nie było, a całą wyżerkę przygotowała mi firma cateringowa za wcale przyzwoite pieniądze. Przyjęcie komunijne pasierbicy, niestety odbyło się tradycyjnie w domu, i tak siedziało dziecko samotnie w towarzystwie dorosłych, bo akurat w rodzinie nie było dzieci w jej wieku...
I JAK JA MAM CI KLIKNĄĆ, JAK TEN KONKURS ZNOWU NA FB???!!!
Halinko! ho, ho poszalałaś zakupowo..
ale raz nie zawsze, dwa razy nie często..
najważniejsze, że zakupy udane i jesteś zadowolona!
Też poprawiłam sobie humor i kupiłam parę książek, a przy okazji i całkiem niechcący sweter i bluzkę za całe 22 zł!
U mnie ze spaniem teraz kiepsko, nawet tabletki niewiele pomagają i coraz bardziej upodabniam się do zombie po nieudanej operacji plastycznej...
Gusiu! a ja uparcie wierzę, że niedługo podzielisz się radosną nowiną!!! W pracy mamy dziewczynę, która też miała takie problemy, gdzie ona nie jeździła, jakich badań nie przeszła i w końcu odpuściła. Już nawet zaczęli myśleć o adopcji, a tu okazało się, że jest w ciąży!
Dziewuszkę będzie miała:-) I Ty też się doczekasz, zobaczysz!!!!
Jak tak czytam i słucham o tym 500+, to coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że ten program dla wielu osób jest po prostu niesprawiedliwy! I nie wierzę, że przyczyni się do zwiększenia ilości urodzin dzieci...
A teraz lecę do wanny zmyć z siebie trudy środy..
Pogoda okropna, śnieg pada, wiatr wieje, masakra jakaś normalnie!
Już od wczoraj jadę na p/bólowych, i to tych najmocniejszych, a ulgi prawie żadnej.
Jutro pączkowe szaleństwo, ale na szczęście mnie to nie dotyczy..
Ciekawe ile tym razem Misiek wciągnie pączków?? W zeszłym roku zjadł chyba z 15!
Aga! raczej nie o przeżywanie chodzi, bardziej o zachowanie mojej szwagierki, która zwłaszcza w kwestiach religijnych zawsze wszystko wie lepiej i nawet księdza poucza. Ostatnio ścięła się z nim na temat właśnie świec.
Komunie mojego dziecka i pasierbicy były tak dawno, że już całkiem zdążyłam zapomnieć, jak to dokładnie było, ale chyba niezbyt nerwowo. Przyjęcie mojej progenitury odbyło się bez udziału osób dorosłych, bo to przede wszystkim święto dziecka. Po uroczystości w Kościele zabrałam wszystkie dzieciaki do siebie, najpierw był obiad, potem desery, owoce, lody i zabawa na całego. A że akurat miałam mieszkanie przed remontem, to dzieciaki mogły robić, co chciały:-) Pamiętam, że był nawet konkurs kto dalej pstryknie pestką z czereśni..
I JAK JA MAM CI KLIKNĄĆ, JAK TEN KONKURS ZNOWU NA FB???!!!
Halinko! ho, ho poszalałaś zakupowo..
Też poprawiłam sobie humor i kupiłam parę książek, a przy okazji i całkiem niechcący sweter i bluzkę za całe 22 zł!
U mnie ze spaniem teraz kiepsko, nawet tabletki niewiele pomagają i coraz bardziej upodabniam się do zombie po nieudanej operacji plastycznej...
Gusiu! a ja uparcie wierzę, że niedługo podzielisz się radosną nowiną!!! W pracy mamy dziewczynę, która też miała takie problemy, gdzie ona nie jeździła, jakich badań nie przeszła i w końcu odpuściła. Już nawet zaczęli myśleć o adopcji, a tu okazało się, że jest w ciąży!
Dziewuszkę będzie miała:-) I Ty też się doczekasz, zobaczysz!!!!
Jak tak czytam i słucham o tym 500+, to coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że ten program dla wielu osób jest po prostu niesprawiedliwy! I nie wierzę, że przyczyni się do zwiększenia ilości urodzin dzieci...
A teraz lecę do wanny zmyć z siebie trudy środy..

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Ho ho, Halinko zaszalałaś
Ale kobiety lubią takie zakupy 
Dziękuję za głos, dodało a jakże
Jak na razie wygrywam ale jeszcze 1,5h więc wszystko może się zdarzyć.
Co prawda wygrana niezbyt wielka bo 1 miejsce to 10 pączków a 2 i 3 po 5 pączków. Jak wygram 5 to nie wiem czy będzie mi się opłacało jechać bo to ok 30km w obie strony. Za cenę paliwa to mam pączki kupione u nas.... no ale zobaczymy.
Tamirko,15 pączków???? Ja planuję zjeść 3, rano, po obiedzie i na kolację
i starczy
Mówisz co masz zrobić aby mi pomóc w konkursach? No nic innego jak w końcu założyć fb
Super komunię miała Twoja córa
I takie powinno być przyjęcie, to przecież uroczystość dziecka 
Dziękuję za głos, dodało a jakże
Jak na razie wygrywam ale jeszcze 1,5h więc wszystko może się zdarzyć.
Co prawda wygrana niezbyt wielka bo 1 miejsce to 10 pączków a 2 i 3 po 5 pączków. Jak wygram 5 to nie wiem czy będzie mi się opłacało jechać bo to ok 30km w obie strony. Za cenę paliwa to mam pączki kupione u nas.... no ale zobaczymy.
Tamirko,15 pączków???? Ja planuję zjeść 3, rano, po obiedzie i na kolację
Mówisz co masz zrobić aby mi pomóc w konkursach? No nic innego jak w końcu założyć fb
Super komunię miała Twoja córa
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości
