Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Marzenko , oj bardzo ci współczuję ci tego remontu , dwa razy to przeżyłam , okropność , zabezpiecz sobie drzwi do innych pomieszczeń folią , na futrynę przylepcem przymocować folię i wtedy ci ten kurz nie rozejdzie się, najgorsze to kucie kafli ,

Kasiu ,ale ci się udało tanio mięsko kupić , w Ostrowie jest pełno takich fajnych sklepów , tam też otwarto piękną Galerię , może i u nas taką zrobią kompleks sklepów w takim skupisku , a jaka to kapustę chciałaś kupić ??? dziwny to przypadek na tej poczcie , przecież pracownik okienkowy biorąc list do ręki nakleja znaczek samoprzylepny na dowodzie nadania , myślę że teraz nic już nie zrobisz , a nie odkleił ci się gdzieś w torebce ???
Byłam w Urzędzie w sprawie dowodu i nic nie załatwiłam , muszę mieć aktualne 2 zdjęcia i dopiero złożyć wniosek , czekać będę aż miesiąc :(
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Witam wieczorową porą.

Kasiu - ło jakie tanie mięsko, noż to prawie jak darmo!
Ło to się napracowałaś z tym korytarzem, ja mam lenia, oprócz tego biurka i moich półek z szpargałami nie zrobiłam dzisiaj NIC.
Po obiedzie się położyłam i mi sie usneło ;) a potem to już mi się nic nie chciało, ale kurde trzeba się wziąć do roboty no ....

Jutro sobie masę krówkową kupię i likierek sobie zrobię na święta :) ]:-) ]:-) ]:-)
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

hej, ale żeście się rozpisały :)
No, ja nie powiem żebym się dziś nudziła....
Wczoraj dostaliśmy caly karton pieczarek takich drugiego gatunku, do tego inne warzywa i znowu robiłam leczo. Ile krojenia i gotowania było.... masakra. Do tego zrobiłam pieczarki nadziewane mielonym, w sumie ponad 70 kotlecików wyszło, z czego większość taka mała, na jeden gryz. A ile obierania ich.... pół przedpoludnia spędzilam przy pieczarkach.
Ledwo skończyłam to jechaliśmy na angielski, jak wróciliśmy to lekcje i dosłownie pół godziny później znów na roraty a jechaliśmy szybciej żeby Marcel szedł do spowiedzi. Potem tylko w piątek do komunii i pierwszy piątek zaliczony.

Kasiunia, Ty aż masz skierowanie na pomniejszenie? O rany, ja kiedyś słyszałam że byś chciała ale nie wiedziałam że to aż lekarskie wskazania.... Kręgosłup boli co? Taki biust swoje waży i kręgoslup musi to dźwigać...
Kurcze, mega korytarz masz... a co do mięska to ja nie mam pojęcia czy to tanio czy drogo bo my mięsa w ogóle nie kupujemy. Raz na jakiś czas kupujemy całą świnię i mamy mięsko w zupełnie innej cenie. Teraz tylko teściowa miała dokupić coś do pasztetu ale cen nie znam kompletnie.

Halinko, no oby Tobie ta odżywka pomogła.... Dziś kupiłam Marcelowi HIT-y i muszę się bardzo zmobilizować aby nie zjeść.... jakoś do tej pory mnie nawet nie ciagnie na słodkie, aż sama się dziwię.

Gosiu, robisz likierek toffi? Dla mnie takie za slodkie, ja za to uwielbiam malibu albo zwykły ajerkoniak. Moja babcia robiła pyszny ajerkoniak, ja sama bym też zrobiła ale nie mam spirytusu :(

Dziś rowerek sobie odpuściłam bo jestem dość zmęczona żeby jeszcze się katować...
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Pomyliłam się,że 80 jasne,że nie mam takiej rezydencji tylko 8 m kwadratowych :D
Tak mięsko taniutkie jak barszcz i powiem wam żadne jakieś okropne boczek ładny nie przerośnięty słoniną,łopatka ciut gorsza.
Gosiu no mi się też oczy zamykały ale jakoś dałam radę,może po świętach wrócę do szydełka narobiłaś mi ochoty.
Gosiu jak robisz likierek?????
Za :sprzata: trzeba się ostro zabrać,może uda mi się jutro zrobić kuchnię ale to może.
Ogólnie to ja lubię sprzatać bardziej niż gotować.
Halinko kapustę kupuję tylko w jednym miejscu u takiego"chłopa ze wsi"bo jest kiszona nie kwaszona.
U niego zawsze kolejki są.
Maziczku wiem,że musisz sprawdzać ale oszczędzaj się bo dzieci potrzebują wypoczętej i uśmiechniętej mamy.
Ściągnęłam sobie kilka książek tej twojej Joy Fielding
Poszukam płynu z żabą on typowo do kabin?????
ćieszę się,że zaglądasz :kiss2 :kiss2
Halinko mam nadzieję,że odżywka zadziała a jak ci się sprawdza ta maść do nóg????
Jakby ktoś miał problem z poceniem stóp to mam dobry tani krem.
Aga ja ci zazdroszczę tych dostaw przerabiałabym mroziła,zaprawiała chomikowała
Ja dziś też na roratach byłam z małą
ale u nas 3x w tygodniu są.
Tak Aga mam skierowanie na operację,czy boli kręgosłup hmmmm odkąd mam dobrze dobrany stanik od czasu do czasu,ale ogólnie nie ma co narzekać
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
myszka28
Super Gaduła
Posty: 1544
Rejestracja: ndz wrz 29, 2013 6:46 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: myszka28 »

hej kochane nawet nie mam czasu usiasc i was podczytac trzymajcie kciuki za godzine wyjezdzamy wspolnie do niemiec i wracamy przed bozym narodzenoem dopiero .walizki spakowane koncze kawe i budze towarzystwo juz zbieramy sie przed tym huraganem zeby zdazyc dam znac jak juz na miejscu bedziemy buziaki
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Hadassa »

Powodzenia Myszko ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Dziewczyny mam przepis na likierek, można do niego dać mleko skondensowane, ale je trzeba w puszcze 3 godziny gotować, a jak się doda masę krówkową to nie trzeba gotować.
Nie musi to być smak toffi, bo masy krówkowe mają różne smaki ;)
Dzisiaj kupię i sobie zrobię, tylko mam problem - bo nie mam w co wlać ... :(
Będę musiała karafkę od Mamy sobie wziąć, jak już będę u niej ;)

Ogólnie dzień dobry!!!!!
Majcik w placówce, ja sobie własnie kawusię zrobiłam .....
Muszę się pospieszyć z dzierganiem tego mojego szalika i czapki bo coraz zimniej :angrywife :angrywife :angrywife

Myszko - powodzenia !!!!!
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Hadassa »

jak już mowa o nalewkach ]:-)
to tu mamy temat ;)
babskiesprawy.pl/nalewki-t2593.html" class="postlink" rel="dofollow">http://www.babskiesprawy.pl/nalewki-t2593.html

nawet ostatnio wkleiłam przepis na kawową :D
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam :kwiatek zjadłam już śniadanko , dzisiaj trochę późno bo nie było chlebka i mąż dopiero musiał iść do naszej piekarni a to kawałek od nas , a teraz już piję kawkę więc zapraszam a do tego zajadam znowu placek , oj jaka ja niepoprawna jestem , nigdy się nie odchudzę :(
Kasiu , krem do stóp jest wspaniały , fajnie się sprawdza , polecam wszystkim . słyszałam od brata że u was są takie stragany z kiszoną wspaniałą kapustą , bo oni teraz też kupują gotową , ja mam swoją :D

Agnieszko , pracusiu , jak dobrze że tak wszystko umiesz przerobić i co chyba część zamroziłaś , ??/Oj pokusy słodkiego też są przed tobą , ale masz silną wolę :P Ajerkoniak możesz zrobić sobie na bazie czystej wódki , będzie trochę słabszy ale ten smak jest cudowny :D

Myszko , tylko nam nie zagiń w tych Niemczech , chyba jedziesz zobaczyć wasze mieszkanko ??? pisz do nas . Uściski dla Tomusia . Jak tam Mikołaj , czy jutro go odwiedzi??? :)
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

O ho ale jesteście zarobione :) :) :)
Ja właśnie zrobiłam sobie przerwę,szafki w kuchni umyte,lodówka też,bigosik pyrka na gazie a ja ma chwilkę na neta
Bo niestety jeszcze czeka prasowanie i porządki w szufladzie z papierami.
Coś z tym huraganem jest,mój mieszkający w Niemczech brat musiał odebrać dziecko z przedszkola a sam został jak i wszyscy pracownicy wcześniej zwolniony z pracy.
Myszko miłej podróży i pobytu,odpocznijcie sobie ,rozejrzyj się co i jak.
Pozdrówka dla Tomusia.
Gosiu,że Ty masz przepis to ja wiem :D ale ja chciałam żebyś mi podała :D :D :D :D
Halinko no widzisz kapusty kisić nie muszę,nawet nie wiem czy bym umiała.
Łasuch z Ciebie ;-) ;-) ;-) ;-) cdn
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

cześć dziewczynki,
no widzę że nie tylko u mnie wieje..... Myszka już daleko w drodze, już za granicą pewnie...
Mikołaj niemiecki jutro u Tomusia będzie :)
A gdzie u Was chowa się prezenty? Bo u nas były w butach.... a raczej obok bo zawsze mieliśmy wielkie paczki i nie mieściły się do butów ;)
Ale słyszałam że i pod poduszką się chowa....
Już przypomniałam Marcelowi że buty mają być na rano czyste.
Jutro bardzo wcześnie dostanie Mikołajka bo już o 6 wstanie i pewnie pierwsze co to poleci do butów :) Przynajmniej będzie mu łatwiej wstać.... tylko ja nie wiem jak ja wstanę..... chyba jak wrócimy z kościoła to zaraz pójdę dalej spać. Tylko on prosto z kościoła idzie do szkoły, ale tam też będzie fajnie bo będzie Mikołaj i paczki....
A potem na 14.30 jedziemy na turniej.... i aż do 20 (planowo)

Halinko, ja pracuś? Ja przy Tobie i Kasi to leniuch jestem :girlactive A co do silnej woli to nie miałam pojęcia że taką w ogóle mam.... ale w niedzielę zjadłam ostatni wafelek i od tamtej pory ze słodyczy to tylko owoce i jogurt i mi starcza :)
A jeszcze w tych rzeczach 2 gatunku były granaty, nigdy ich nie kupowałam ale pyszne są....
Co do ajerkoniaku z wódką to dobry pomysł, nie musi być taki mocny, liczy się smak.
A masz taki swój sprawdzony przepis.... dałabyś mi? Na zwykły jajeczny ajekoniak. Wódkę mam to na Święta bym zrobiła. Jajka mamy swoje to dopiero będzie smak :)

Kasiu, ta Joy Fielding to nie Marzenki tylko moja :) Ja Marzence ją poleciłam :) Kiedyś ją czytałam jak jeszcze należałam do Świata Książki.... Muszę sobie przypomnieć tytuły.. na pewno fajna jest Martwa natura i coś z ulicą.... Ulica szalonej rzeki czy coś takiego....
Ogólnie uwielbiałam jej książki, nigdy do końca nie wiadomo jak rozwiąże się zagadka. Już myślisz że znasz odpowiedź a zakończenie jest bardzo zaskakujące....

Goniu, jak nie masz w co wlać likierek to ja Ci wyślę puste butelki a Ty mi odeślesz pełne ]:-)
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

No ja też się uśmiałam jak Gosia Ci napisała że ma przepis na likierek :D
U nas roraty są codziennie od poniedziałku do piątku, Marcelowi jeszcze zepsuł się lampion z zeszłego roku i teraz nie ma żadnego.....
Pytałaś ostatnio o westfalkę, tak, mamy taką, stoi tam u nas w tym dużym domu i jak trzeba coś dłużej gotować albo większy gar żeby było na zapas (bigos, fasolkę po bretonsku albo ryby) to tam się robi ogień i tam gotuje. I nawet jak teściowa gotuje kurom obierki od ziemniaków to też tam. Ile gazu zaoszczędzone.... i smrodu w domu nie ma...
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Nie wytrzymam Aga ale cwaniara z Ciebie :D :D :D chcesz puste na pełne zamieniać :) :) niezły biznes byś zrobiła,gorzej z Gośką.
OOO 6 rano to zimą świt,ja nie mogę tyłka zwlec o 7 ,właśnie ziewm i najchtniej bym poszła spać,ale muszę zaraz wziąść się za prasowanie a wieczorem mam jeszcze gościa na kawę zapowiedzianego ;-)
U nas mikołaj różnie przynosi prezenty,z reguły dzieciaki szykują takie ozdobne skarpety i w to się wkład słodycze.
Ja ściągłam takie tytuły
"Pierwszy raz"
"Już nie płacz"
"Laleczka"
"Zabójcze piękno"
"Szepty i kłamstwa"
"Granice uczuć"
Mykam prasować
Zajrzę wieczorkiem jak prądu nie wyłączą
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Kurcze !!!!!!znowu mi moje wypociny tutaj napisane diabli wzięli , więc muszę zacząć od początku a tyle tego tutaj było , siedzę sobie objedzona jak bąk , przyszła dzisiaj do nas Natalka i zapragnęła kiślu więc jej ugotowałam a mi zachciało się budyniu czekoladowego więc drugi garnek na palnik i zrobiłam sobie smakołyk :D Zadowoleni jesteśmy z Natalki , w szkole ma 6 i 5 a myśleliśmy że jak zostaną teraz sami w domu to będzie słabo a na dodatek ma dodatkowe zajęcia bo szkoła muzyczna i dodatkowo angielski , no sprytna dziewczynka , :D :D

Kasiu ,kiszenie kapusty jest bardzo proste , ty zdolna dziewczynka więc dla ciebie to by była pestka , :D


Agnieszko , no spryciula z ciebie , dobra wymiana by była , puste na pełne ale chyba Gosia by na to nie poszła :ok: :ok: Agnieszko przepis na ajerkoniak mam ale ja go robię na ciepło i to robię w thermomixie a takiego robionego ręcznie to nie mam , kiedyś robiłam ale już nie pamiętam ale to by był prawie ten sam przepis , tyle że nie podgrzewasz .

Już wkleiłam przepis na ajerkoniak na stronie nalewki , wejdź tam :D
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Fajnie,że Natalka tak dobrze sobie radzi,bo to i duma dla dorosłych i radość,no i nie musi ślęczeć na d książkami.
Brawo dla Natalki!!!!!
Tak się zastanawiam jak to u mnie będzie z małą.
Oj Halinko bardzo trzeba uważać jak się wysyła wiadomość czy wysłało posta czy ktoś zablokował ;-) ;-)
Moja babcia kisiła kapustę w takiej wielkiej dębowej beczcce stała w szopie i zimą jak się szło po kapustę to była lekko zmarznięta ale była pyszna.
Wiecie jaki numer poprasowałam,przejrzałam papiery i zaległam z pilotem na kanapie,dzwoni telefon.
Pamiętacie jak pisałam że mi pianka w kanapie klapła????więc dzwonił tapicer czy może przyjechać po kanapę????
Przyjechał zabrał ma być gotowa po niedzieli ,no i co pod kanapą taki brud i znów heja szczotka mop i na szybko powycierałam żeby nie straszyło,reszta jutro bo już dziś mi się nie chce
Nie dają poleżeć,nawet mebel do leżenia mi zabrali :D :D :D :D
Aga wróciłaś już z rorat?????byłaś????czy nie?????bo niby nad morzem wieje bardzo mocno.
Oby przestało
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

I znowu u nas najbardziej wieje?????
Jak wchodziliśmy do kościoła to sypał śnieg ale jeszcze było wszędzie czarno, w kosciele na kazaniu połowa świateł zgasła i księdzu mikrofon wyłączyli (przy ołtarzu i ambonie były mikrofony ale na roratach ksiądz bierze taki przenośny i schodzi do dzieci).
O... wyłączyli prąd.... o ile jeszcze będę miała internet to skończę pisać.... dobrze że w laptopie i routerze jest bateria :)
A jak wyszliśmy z kościoła to było biało że hej.... ślisko strasznie. Ja musialam trochę poczekać z odjazdem bo mi tak szyby zaparowały że nic nie widziałam. Tak sypało że nie mogłam włączyć "długich" świateł a wieje przeokropnie. I prąd wyłączają co chwilę.
Marcel już się rozbierał do kąpania a tu.... ciemność... więc dziś będzie bez kąpania.

Nie wiem jak jutro zajedziemy na 6.45 do kościoła, znając zycie to pług żaden nie wyjedzie.... najwyżej mąż nas zawiezie...
Jeszcze w kościele ksiądz powiedział że z naszej wioski zmarła babka a to się okazało że to mojej sąsiadki babcia (dokładnie jej męża). I w sobotę pogrzeb.... No, ale będą mieli Święta... Ona nie miała nawet 80 lat ale już ostatnio teściowa tej koleżanki mówiła że ta babcia się przewróciła, potłuczona strasznie, siniak na siniaku, musieli koło niej wszystko robić. I ciekawe co się stało że aż od tego by umarła? A to było dość dawno, coś w sierpniu bo pamiętam że ta koleżanka wtedy urodziła i teściowa chciała kwiaty dla niej.
Moja babcia też zmarła 14 grudnia, też były smutne Święta, mama to wcale nie chciała robić.

Halinko, tylko pogratulować zdolnej wnusi :) babcia pewnie pęka z dumy a i Mikołaj jutro za dobre oceny zawita do niej :)

Kasiu, Ty tak późno gości przyjmujesz? :kwiatek czyżby jakiś kolega? ]:-) Jak będziesz tak późno piła kawkę to spać nie będziesz mogła :happy
Mówisz, Ty i :knitting ? Chciałabym to zobaczyć....
Muszę sobie w necie poczytać o czym są te książki bo kilku nie kojarzę. Laleczkę czytałam na pewno, Szepty i kłamstwa to nawet miałam gdzieś w domu, Zabójcze piękno też mi coś mówi ale pozostałych po tytule nie kojarzę....

Trzymajcie jutro kciuki od 15 za Marcela drużynę :D
Lecę spać bo i tak tv nie ma, ale to dobrze, przynajmniej się wyśpię bo aż mnie przeraża ten budzik o 6....
Muszę jeszcze paczkę wylożyć bo zapomnę i rano będzie rozczarowanie.....
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

No winko wypite , a za oknem rozpadało się :cry: Monisia powędrowała na piechotę i chyba zmoknie , zaraz będę dzwoniła jak doszła , Kasiu my cieszymy się z wyników Natalki bo pamiętasz jak się obawialiśmy że od nowego roku szkolnego już miała radzić sobie sama , bo tak zdecydowała Monika , więc możemy być spokojni . :)
No pod kanapą tak się mogło zebrać , my z mężem musimy często podnosić bo tam Adaś wsuwa zabawki więc trzeba wyciągać a zarazem się wyciera . Biedulko i nie masz się na czymś położyć , ??? ciekawa jestem czy szybko ci to naprawią , czy dotrzymają słowa ,straszą nas tym huraganem , u nas zaczęło padać może coś się będzie działo :( strach ogarnia człowieka . :( Kasiu a co ci się ten Mikołaj zaklinował w kominie ??? :D :D
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Halinko u Ciebie deszcz pada? U mnie snieg sypie!!!!
Ja właściwie to nawet nie wiedziałam że huragan nadciąga.... dopiero teraz dostałam sms jak z tym wiatrem u nas, nawet go zbytnio nie słychać przez okno, tylko w tak zwanych porywach. Ale jak stanełam przy oknie w werandzie to wtedy było słychać....
Jak patrzyłam na mapę gdzie ma wiać to u mnie w porywach do 110, a nad samym morzem najgorzej i akurat o Trójmiasto zahaczy.
Koleżanka na fb pisać że już drzewa latają, że non stop słychać syreny wozów strażackich i karetek. A mieszka 30km ode mnie.
Mi się zdaje jakby to wiało z zachodu a na zachód od nas jest dosłownie tyci lasek i on nas chyba osłania przed tym wiatrem bo nawet jak jechałam to na drodze śniegu u nas nie było, wszystko na drzewach musiało się zatrzymać. No i dobrze.... Gorzej mają te domu co są nieosłonięte....
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

A więc donoszę że u nas jest spokojnie , pada tylko deszcz ale nie tak mocno , drzewa stoją prosto , lekko tylko dyndają listeczki , oby nic więcej nie było ,
Agnieszko wystraszyłaś mnie że tak ci koleżanka napisała że fruwają drzewa , może ona coś przesadziła ?// :( Dzwoniłam do Monisi żeby się dowiedzieć jak dotarła do domu , więc tylko zmokła bo nie chciała się wrócić po parasol bo myślała że wiatr mógłby połamać parasol a tutaj nie ma tak źle :(
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hej,
Halinko, nie w tym sensie że fruwają drzewa tylko że tak latają konary na wietrze, tak się mocno wyginają ;)
Matko, ja pół nocy nie spałam. Prąd wyłączyli wieczorem, najpierw co chwilę wyłączali i włączali a wieczorem wyłączyli na dobre. Ja jeszcze o północy nie spałam, przez ten szum za oknem nie mogłam zasnąć. jedno szczęście że to wieje nam równolegle do okien, bo jakby prostopadle to dziękuję bardzo...
Rano obudziłam się o 5.15, prąd był, za chwilę na chwilę wyłączyli.
Miałam stracha jechać do kościoła więc mąż jechał z nami ale jak wyszliśmy to już drogi były odśniezone i posypane. No ale co z tego skoro z pól i tak nawieje śniegu.
W kościele nawet sporo dzieci, wszyscy komunijni piłkarze, ksiądz rozdał obrazki (który Marcelowi gdzieś chyba zwiał) i czekolady!!!!! Ja tak myślałam że on coś będzie miał dla nich bo wczoraj mówił żeby buty wyczyścić....
Ale ja Marcela zrobiłam w jajo...
On cały czas mówi że nie ma Mikołaja, to znaczy wie, że kiedyś żył prawdziwy, święty, ale teraz nie ma kogoś takiego kto rozdaje prezenty. A dziś dostał paczkę i się dziwi, nawet koledze w samochodzie mówił że to dziwne bo dostał w paczce draże a mama wie że on draży nie lubi i by mu takich nie kupiła :) I skąd taki woreczek z Mikołajem?
No i ma zagadkę :)
A ja po prostu kupiłam gotową paczkę z Tesco ]:-)

Teraz normalnie wieje chyba najbardziej, kurzy śniegiem, zadyma na całego... Po 12 pojadę do szkoły po Marcela, po co ma iść w taką pogodę.
Kończę bo prądu znów nie ma a mi bateria się konczy w laptopie.
Odezwę się pewnie jutro bo na 14 turniej o ile go nie odwołają... trener mówi że nie ma tego w planach bo na sali nie wieje.... no ale mądry, a jak prądu nie będzie? Albo jak drużyny nie dojadą? Bo 4 są z dość daleka... 40 i 25km
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam . :kwiatek Wieje wiatr , świeci słoneczko , jest +4 , strach jak oglądam w TVN jakie ta wichura porobiła straty, do nas chyba dopiero dociera ta siła wiatru , :( Ja teraz siedzę i pije kawkę i zaraz zabieram się do pakowania prezentów , po południu jedziemy do Uli bo tam mają organizowanego Mikołaja , będzie nim kolega Kacperka , i to wszystko dla Adasia bo tylko on jeszcze w niego wierzy , :D :D Na obiad zaplanowałam kluski na parze z sosem owocowym i zupa jarzynowa od wczoraj . Piszcie jak u was z pogodą ,
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

U mnie pogoda jak u Halinki
Żeby się utrzymała bo wieczorem roraty.
Aga nie ma prądu,musiała jechać po Marcela do szkoły bo pani dzwoniła.
Pada u niej śnieg,a teście pojechali do lekarza do Gdyni
Ja gotuję bigos w słoikach
Halinko no mikołaj zgrubł od ciasta :D ;-)
Źle napisałam ja mam narożnik więc trzeba go rozkręcić tak,że było pod nim tragicznie
Uśmiałam sie z Marcela taki ważny a zwątpił czy jest ten mikołaj czy nie
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
WaszaMaziczka
Miła Kobietka
Posty: 36
Rejestracja: sob lis 23, 2013 3:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: WaszaMaziczka »

Witajcie :)
U mnie dzisiaj mikołajowo, śnieżnie i wietrznie. Rano było bardzo slisko. Jak wracałam z pracy już nie, ale tak wiało, że nosiło autem. A teraz tak wieje i sypie, że świata nie widać... U Agi światła nie ma przez tą pogodę.
Moje dzieciaki zadowolone z prezentów. Misiek dostał "dorosłe" puzzle-500 kawałków, grę komputerową i słodycze. A Jasiek-autko wydające dźwięki i skarpetko-kapcie. W nocy miałam stresa, żeby mnie Misiek nie nakrył jak prezent podkładałam. Musiałam zabtać ciastka i mleko odlać, bo dla Mikołaja zostawił :happy Fajne są te dziecięcewierzenia :D A jak u Was?
Pobieżnie Was poczytałam i widziałam, że o Joy Fielding rozmawiacie. Kasiu ja czytałam: Szepty i kłamstwa, Brakujący element, Patrz, jak Jane ucieka, Już nie płacz, a teraz czytam Dobre intencje. Wszystkie są świetne. A chyba w Brakującym elemencie sa kłótnie małżeństwa i facet tak odwraca kota ogonem w tych dialogach, że miałam wrażenie, że jakby, ktoś ze mna tak gadał, to bym chyba pobiła... ;) A czytałam też świetną książkę, o takim chłopcu, który mieszkam z ciotką chyba i ona z niego popychadło zrobiła, a matka wyjechała pracowac u starszej osoby. Z tego chlopaka się psychopata zrobił, był bardzo z matką związany. Matka nazywała go Ronnie słoneczko. To ktoraś z Was mi tą książkę poleciła? Chciałabym coś jeszcze przeczytać tego samego autora, ale nie pamiętam, kto nim był...

Muszę lecieć. Jan mnie wzywa :D
Buziale :kiss1 :fallinlove
Ser­ce oba­wia się cier­pień [...] Po­wiedz mu, że strach przed cier­pieniem jest straszniej­szy niż sa­mo cier­pienie. I że żad­ne ser­ce nie cier­piało nig­dy, gdy sięgało po swo­je marzenia...
/Paulo Coelho/
Awatar użytkownika
WaszaMaziczka
Miła Kobietka
Posty: 36
Rejestracja: sob lis 23, 2013 3:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: WaszaMaziczka »

Obrazek
Już mam!!!!!!!! To ta książka :happy :happy :happy
Ostatnio zmieniony sob gru 07, 2013 10:23 am przez Hadassa, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: [img]link[/img]
Ser­ce oba­wia się cier­pień [...] Po­wiedz mu, że strach przed cier­pieniem jest straszniej­szy niż sa­mo cier­pienie. I że żad­ne ser­ce nie cier­piało nig­dy, gdy sięgało po swo­je marzenia...
/Paulo Coelho/
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Jestem, żyję....
nastała jasność, po długim dniu wróciła jasność....
matko, toż to koniec świata był....
Ja już nie wiedziałam czy ten śnieg sypie z nieba czy to wiatr zwiewa z drzew....
Oj nacieszyłam się prądem... już wyłaczyli....
Znów właczyli... teraz znów będą się bawić.
Właściwie o tym co się u nas działo to wiecie więcej ode mnie z netu, radia czy tv. Ja wiem tylko tyle co widziałam przez okno.
Teściowie musieli jechać do lekarza, teściowa chciała się wracać ale jak już dojechali to ja na ich miejscu zostałabym w Gdyni na noc. Ponad 3,5 godziny wracali, z czego pół godziny stali w miejscu. Korki niesamowite, auta stały na środku drogi, autobusy też....
Dobrze że ja nie musiałam nigdzie jechać oprócz kościoła rano. Mąż nas zawiózł bo ja miałam stracha, msza krótka a jak wyszliśmy to już pług przejechał. Ten wiatr rano to był pikuś, później to dopiero hulał. Mąż miał jechać po Marcela do szkoły a pani zadzwoniła wcześniej że prądu nie ma to ich puszczają wcześniej.
Ja tylko jestem ciekawa jak wyglądały roraty o 18... przecież prądu nie było a dzieci szły... może ksiądz tylko udzielił komunii pierwszopiątkowej.

Muszę sobie te książki spisać, te Joy których nie czytałam bo widzę tu sporo nowych tytułów... Mi się bardzo podobały Szepty i kłamstwa, Martwa natura i Ulica szalonej rzeki. Tą ostatnio pamiętam tak dobrze bo jej zakończenie najbardziej mnie zaskoczyło.

Marzenko trzymaj się mocno bo teraz huragan poszedł do Ciebie, no niby ma być ciut słabszy bo 90km/h ale to i tak siła. Dobrze że jutro nie musisz jechać do pracy a Misiek do szkoły...
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość