Ja też nie i nie wiem co zrobić hmmmm
Może ona nam poradzi
Gosia prędzej napisałam ci kolejność książek Camilli
O już mnie zaprosiła ciekawe jak to jest,że nie idzie jej????hmmm za głupia jestem
Majka ma talent rysunkowy
Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
KAsiu - już CIę dodałam....
Muszę sobie spisać kolejność tych książek, Kasiu !!!! Dziękuję !!!!
Mnie też się marzy choinka w takich gwiazdeczkach, niestety chyba ich będę miała za mało, aleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee ...... wymyśliłam oprócz choinki[bo my mamy sztuczną ze względu na małe mieszkanko] taki stroiczek ..... tzn. chcę kupic sobie małego iglaczka, ale takiego choinkowego i na nim powieszę te gwiazdeczki, a będzie mi przynajmniej choinką ciut pachniało w mieszkaniu !!!!
KAsia też mnie nie mogła dodać,
ale ja ją dodałam ...
NApisz do mnie wiadomość, ja Cię Agnieszko dodam
ALe fajnie, że Was będę miała tam !
No fajnie że napisalam po Kasi posta i potem powędrowałam na fb bo w drugim oknie mi się wyświetliło zaproszenie i nie zauważyłam że Gosia dała swój post i mój nie poszedł....
Gosia, już mnie "masz"
Aha, pisałam że jak macie Dinsey XD to jeśli jeszcze dzieci nie śpią to leci Toy Story... że też takie fajne filmy puszczają o tej porze.
A ja bardzo lubię tą bajkę bo uczy dzieci szanowania zabawek...
Ostatnio zmieniony sob gru 07, 2013 9:35 pm przez Culagula, łącznie zmieniany 1 raz.
A wiecie u mnie w Dino jest tak że jak kupisz produktów milki za 20zł to przy kasie dostajesz taką ozdobę ledową wielkości dna szklanki,ja mam bombkę to jest na przyssawkę i baterie mała nakleiła sobie na szybę,włącza i to fajnie zmienia kolory bajerek
Gosiu ja mam sztuczną i żywą choinkę
Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
O i znowu dużo do czytania , wreszcie coś się dzieje ,
Kasiu właśnie tak pomyślałam jak zobaczyłam tych chłopców w tych długich albach i to od zawsze tak było??/
Gosiu śliczne te twoje gwiazdeczki , takie równiutkie słupki , to zawiesisz na choince???
Kasiu , mogę ciebie poczęstować moim pasztecikiem , ja teraz robię często bo mi ta wędlina już wyszła bokiem , moja Ula robi swoje szyneczki ale bez wędzenia bo u niej też jeść tego ze sklepu ni chcą . A gdzie twój avatar ??? czyżby ten twój skaczący mikołaj ci zjadł , ????
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...
Co mnie lejesz ja nie lubię takich zabaw
Kotek u mnie jest
Halinko odkąd są alby to są takie długie czyli ładnych parę lat,mój sym już szedł w takiej
Aga fotki doszły?????
Halinko jak będziesz mieć czas napisz jak robisz ten pasztet
To co jest w sklepie jest okropne,chociaż ostatnio kupiłam kiełbasę"swojską" i faktycznie dobra była a wiem co mówię bo teścia miałam rzeźnika
Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Kasia, leję Cię bo mnie przezywasz
Fotki doszły, następne zamówienie masz na pw
Halinko, Twój komputer się zbuntował i Kasinego kotka wymazał bo u mnie stuka w klawiaturę
Ja już nie mogę patrzeć na tego Mikołaja ile on czasu próbuje wejść tym kominem.... od tego ruszania powinien już schudnąć i sam wpadnie
Albo weź go wpuść drzwiami bo ja się męczę z nim
Kasiu , u mnie kotka nie ma , może,jutro znowu do mnie zawita , a wracając do wyrobów to teraz są coraz gorsze , biegam po różnych sklepach i wszędzie śmierdzi mi tym syntetycznym czosnkiem , a pasztet to łatwizna bo biorę mięso od szynki tak około 1 kg 30 dkg boczku i 4 wątróbki drobiowe, , dusze mięso z cebulą , później dodaje liść laurowy , ziele angielskie , przyprawy to trochę papryki słodkiej w proszku , sól , pod koniec jak mięsko jest miękkie wrzucam do zaparzenia wątróbkę , podlewam wodą tak żeby było wszystko zanurzone . Po wyjęciu mięska do tego sosu daję dwie garście kaszy manny . to wszystko trzeba zmiksować , ja to robię w termomiksie a tutaj trzeba by dobrze rozdrobnić , zmielić , i dodać następne przyprawy jak majeranek , pieprz , zioła prowansalskie , (1 łyżeczka ) ciut czosnku ja daję w proszku , i trochę ścieram gałki muszkatołowej , później wlewam do słoiczków i wekuje pół godziny .
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...
Kasia, przez maszynkę mozna bo my własnie tak robiliśmy, tylko do gotowania mięsa jeszcze wloszczyznę daliśmy, ale tylko do smaku rosołu. I kaszy nie dajemy.
Agnieszko , ja kiedyś też kaszy nie dawałam dawałam bułkę m jajko ale on był mało smarowny i wyczytałam to na internecie od starej kucharki , , włoszczyzny nie daje bo boje się że może szybko skwaśnieć , różne są przepisy ja teraz taki robię .Każdy ma swoj przetestowany sposób .
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...