Hejka
Nie uwierzycie, ale nam wczoraj wieczorem znów prąd wyłączyli.... no masakra jakaś, człowiek szykuje się do kąpania, kolacji a oni prąd wyłączają... Ja byłam już wykąpana, czytałam sobie Alibi w łóżku a tu mi światło zgasili

Poszliśmy spać a o 22 dzwonił mi telefon, potem nie zdążyliśmy zasnąć i włączyli prąd na chwilę, światła się pozapalały, telewizor się włączył, mąż chciał oglądać (ja chciałam spać) a na moje szczęście za moment znów wyłączyli i nie mógł oglądać

W nocy się przebudziłam to jeszcze nie było ale rano już był. Ciekawe czy dziś znów nie wyłączą, mam nadzieję że już wszystko naprawili.
dziś się wzięłam za sprzątanie w naszym pokoju, wyrzucanie dupereli z komody.
My choinkę koniecznie żywą musimy mieć, innej w ogóle sobie nie wyobrażam. Nie mam pojęcia kiedy będziemy ubierać, chciałabym w niedzielę ale to zależy kiedy kupimy bo znając męża to na ostatnią chwilę.
Halinko, Adaś ma takie długie włosy? Nie przeszkadzają mu? Ja jakoś nie widzę chłopców z takimi włosami.... nie chcę Cię urazić ale dla mnie chłopcy powinni mieć krótkie włosy, w długich dziewczęco wyglądają, no ale każda mama sama decyduje....
Gosia, widziałam Twoją Majkę na fb, duża z niej dziewczynka

I fajnie, tak całą rodzinką robicie ozdoby.
Kasia, Twoja choinka już spakowana ale dziś jadę na trening na 17 to już za późno żeby wysłać, jakoś w tym tygodniu ją wyślę. Jeszcze jak zawiozę Marcela to muszę jechać do Lęborka a mam stracha bo znam te drogi, kiedyś jechałam to już zapomniałam o śniegu a tam na drodze nadal leżał.... musiałam przyhamować żeby nie wjechać w niego z tą prędkością. Obym dojechała.... i nie wpadła w poślizg...