Kurcze, u nas nie ma rocznicy komunii i to jest pierwsza parafia gdzie nie ma takiej bardziej uroczystej mszy dla tych dzieci. Aż chciałam księdza na kolędzie o to zagadnąć czemu nie zrobią. Bo to fajne...
Gosiu, ja też myślałam że to ktoś nowy i od razu się pyta o mnie i Kasię... no ale chyba jednak jestem trochę kumata i zakumalam że to Ty
Aha, pytałaś czy coś czytam, ano czytam 3 część perypetii Hani i Mikołaja.
I nie martwcie się że nie wiecie o co nam biega... załatwiamy to sobie na pw i szczerze mówiąc ja sama nie wiem o co nam biega. Nie przejmujcie się nami. Jest ok.
Teść dziś przywiózł słoninę i sobie wymyślił że trzeba ją wytopić na smalec a żeby były skwarki to trzeba ją pokroić a nie zmielić.
No i ja kroiłam dokładnie 1 godzinę i 45 minut, teściowa trochę później do mnie dołączyła... 4 pełne reklamówki tego były a może wiecie jak ciężko się kroi taką słoninę. Palców nie czuję... mrówki mi po nich normalnie łaziły. Jutro będzie topienie... Aż chyba zjem na kolację chleba z takim smalcem i solą

