Witam ,

Moje bractwo nakarmione już poszło , a mnie wczoraj znowu ścięło ,

pół nocy nie spałam , co to za dziadostwo we mnie siedzi ,to już trzeci raz , biorą mnie nudności , wierci po jelitach ,

będę musiała zasilić szeregi na krzesłach w przychodni

bo może coś się zaczyna ale co??????? Mąż mnie dzisiaj wyciągnął na spacer żeby się rozruszać ,

Rano zrobiłam sobie owsiankę na wodzie i ciut mleka , później na obiad krupnik i ryż z jabłkami , czyli wszystko lekkie ,

Moja Ula dzisiaj poszła na uroczysty obiad z okazji nauczyciela a jutro jazda , może do zimy zdąży
Kasiu u nas też ślicznie , gorąco , ja się wybrałam w kurteczce ale w drodze powrotnej musiałam się rozebrać , siedliśmy z mężem na ławeczce bo żal było do domu wchodzić , na zęby człowiek nie ma wpływu , możesz myć , pielęgnować je całym sercem ale to zależy od organizmu , a na szufladkę to ja bym się nie decydowała , ratuj swoje ile możesz , ja też ze strachem idę 23, bo ten ząb jest łatany już dwa razy ,i ile będę mogła to będę łatać żeby tylko były moje a nie obce

Dziękuję Kasiu za namiar do waszej homeopatki , bo u nas ona jest dobra i to zawsze na miejscu , może faktycznie ona by coś zaradziła
Agnieszko , zapowiada się śliczna pogoda na wasze imprezy , ja też tak jak pisze Kasia , podziwiam ciebie bo ja mam cztery pokoje i mi mało miejsca ze wszystkim ale dużo trzeba by było wywalić a zawsze czegoś szkoda
