Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam . :D Dzień u nas przeleciał jak z bicza trzasnął , rano piekłam bułeczki i muffinki bo szykowałam się na wizytę naszej Ani która to zażyczyła sobie babeczki , bułki nie za bardzo mi wyszły , to chyba wina mąki bo kupiłam jakąś nową i już nie to samo co zawsze :( Boże rosnę wszerz :( Same imprezy , :( i jak tutaj się oprzeć dobrociom :( Dzień u nas szarobury , Syn przywiózł mi na dobitkę rogale Marcinkowskie , och sama radość ,a zarazem zmartwienie :) :(

Kasiu a co to że tak długo dzisiaj spałaś , czyżbyś balowała w nocy ???? No jak na wcześniaka to duże dziecko ale to chyba był ósmy miesiąc ???? ja moja Ulę urodziłam w siódmym miesiącu i ważyła 2100 :) Kupiłaś już to mydło ??? a ja wczoraj wieczorem umyłam się tą oliwką , super pachnie , więc i rano powtórzyłam , myślałam że będę naolejowana a tutaj nie , fajne ciało :(

Gosiu , jak to nie wiesz co się dzieje , wszędzie we wszystkich mediach jest głośno , największe gwiazdy z PIS-u narozrabiali, jak pijane zające na miedzy :D ci co wszystkich by rozliczali to dali wielki popis :D czekam na dalszy rozwój tej afery :D
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Tak Halinko kupiłam mydło,pewnie po niedzieli przyjdzie.
No pospałam bo mąż wrócił ok 1 w nocy,zeszło nam do ok3/30 i rano był problem wstać.
My jakoś nie lubimy rogali marcinkowskich.
Powiem Ci,że też myślałam,żeby mocno się ograniczyć bo idą świeta i znów będzie wyjadanie
Ucieszyłaś się Anią????
Tak to połowa 8 miesiąca
Sama jestem ciekawa jak się z tymi pisiorami skończy,czy jak ucichnie znów będą błyszczeć.
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Kasiu , no to czekam na opinię od ciebie jak to mydło będzie działało na cerę :) No my te rogale bardzo lubimy ale jak ktoś maku nie lubi to może nie lubić , te co przywieźli to są bardzo kruche bo w ubiegłym roku to były takie gnioty , :( Anią się ucieszyliśmy , tak nam rośnie w dali od nas , ale cóż takie życie , :( musimy się z tym pogodzić że jedni są u nas jak to ja nazywam pod pachą a drudzy z daleka .
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Malinko no nie wiem, szczerze powywalałam wszystkie informacyjne fanpejdże z FB, nie oglądam tv ani nawet radia nie słucham więc nic a nic nie wiem :D :witch :witch :witch

Ja po zakupach jestem i po spacerku, teraz idę będe szykować sałatki a potem może farbę na włosy położę :D
Do miłego !!!!
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Hadassa »

Kochane, byłam u gina ;)
dostałam tabletki na wyrównanie okresu i aby wspomóc organizm do powrotu do "normalności"
wszystko ogólnie ok, choć są jakieś pęcherzyki na jajniku, zobaczymy.
Kontrola za 3 miesiące, chyba że wcześniej zajdę ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Hejka
Gosiu na pewno jesteś zdrowsza niesłuchając naszej "elity" ;-)
Kurcze ja zaraz koczę pracę,jakieś zakupy,w planach prasowanie i zdrowotny placek marchwiowy dla męża,no i góra prasowania.
Matko u mnie zero słoca od paru dni taka typowa szaro-bura listopadowa aura
Hada czekam na pozytywne wieści,ze starań i trzymam kciuki.
Halinko ja mak uwielbiam,makowiec to mój ulubiony placek,a rogale wole z masą makowo migdałową ale trafic na dobre graniczy z cudem.
Zdam relacje z mydła jak już będzie
Ja mam olejek arganowy,szefowa mi z Maroka przywiozła bardzo fajny jest.
A u kumpeli w miarę ok coprawda mała w inkubatorze i ma zapalenie płuc no ale lekarze są dobrej myśli.
Wiecie ile w nocy się nadenerwowałam jak dostałam sms krew,szpita,dopiero trochę mnie sms uspokoił że mała duża.
Ale i tak się martwiłam bo ona nie dosyć że sie długo o to malestwo starali,wiek już pomału nie na dzieci jak to mówią to jeszcze ona ma cukrzycę więc rozumiecie.
Miłego dnia
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Hadassa »

Bo jak dziecko wyczekane to się człowiek boi, nie ma co się dziwić.
Zobaczymy jak to będzie ;) z tym okresem lub jego brakiem :D nie dziękuję :D
Dzis u mnie chwila słońca była, aż miło...
Ja od arganowego chyba bardziej wolę macadamia albo kokosowy
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Nie dziękuj,bedzie dobrze musi być :)
słońca zazdroszczę bo jak go nie ma człowiek łapie chandrę.
Opanowałam wchodzenie nafb z telefonu,no aż wstyd,że dopiero teraz :oops: :oops:
I czekają mnie szkolenia więc pewnie mnie nie będzie tu,choć postaram sie pisac wieczorkiem
Halinko i pacani wyrzuceni z parti,ciekawa jestem dalszego ciągu
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam . :D Wreszcie mam czas , cały dzień gonitwa , rano zakupy , syn dzisiaj wyjeżdżał więc i na chwilkę wpadł , później pojechaliśmy do Uli bo ją coś dzisiaj coś łapie ,zawieźliśmy jej leki , chyba tez angina :( , rano miała jazdę we Wrocławiu , zbliża się jej egzamin bo to chyba będzie w poniedziałek . Przed chwilką wyszła od nas moja koleżanka z lat szkolnych , która mieszka w Warszawie , zawsze nas odwiedza i to bardzo miłe :D

Kasiu , a to ty gdzie chcesz wyjechać na to szkolenie ??? Ale się zdziwiłam że takie maleństwo już złapało zapalenie płuc , a ona musi faktycznie bardzo uważać z ta cukrzycą , ale dobrze że już jest po , chyba szybko z tym dzieckiem nie wyjdzie :( Dzisiaj Ula mnie przeszkoliła z olejkami do ciała ,bo ja słaba jestem z tymi nowościami , ona ma jakiś w spraju z Bleny( chyba tak się nazywa ), olejek suchy kurcze tyle nowości , ale też bardzo ładnie pachnie i to zamiast balsamu a nie pod prysznic , myślałam że będę tłusta po tym ale to fajnie szybko się wchłonęło , :) No trzech kombinatorów z PIS-U wyleciało , ciekawe na jak długo , ciekawa jestem jak będzie to dalej wyglądało bo dobiorą się im do tyłka , cwaniak tek Hofman , do wszystkich miał coś ... wszędzie węszył nieprawidłowości a tutaj taka draka , ale mamy ciekawie, słuchając takich wiadomości :)

Hada , co to za pęcherzyki masz na jajniku , i te tabletki mają to rozpędzić ?, chyba globulki na to by było dobrze , ojej nawet się na tym nie znam bo i skąd ??? trzymam kciuki za szybkie wyleczenie się .

Gosiu , jak udała się sałatka , ??oj ,myślę że dużo teraz tracisz, nie słuchając tych wspaniałych wiadomości co wyprawili nasi poprawni posłowie , :D

Agnieszka zaginęła ???? :(
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Jedno szkolenie mam na miejscu jakieś bhp,a resztą w rodzinnym mieście Hofmana :D
Tak,że sobie podojeżdżam ,jeszcze dokładnie nie wiem co i jak,ale później zapomnę napisać.
A Ulka ma z teori ten egzamin????czy już z jazdy???
Też jej się choróbsko trafiło,niech szybko zdrowieje
No Aga zaginęła,może gdzieś weekenduje i jak wróci to nam napisze długiego posta.
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam :D . U nas pochmurnie całkiem jesiennie , a ja rozsiadłam się na fotelu , zjadłam śniadanko i czekam na kawkę , :D lenistwo okropne , wyjść nie mam zamiaru bo i pogoda nie zachęca a tutaj słyszę że wszędzie ludzie świętują 96 rocznicę Święto Niepodległości , ręka mnie coś boli w stawie barkowym , założyłam sobie plaster rozgrzewający APAP i czekam na poprawę , :) Mój brat ten z Ostrowa wczoraj miał operację , wieczorem dzwoniłam i bardzo cierpi , :( to jego już chyba 5 operacja , :(

Kasiu ,moja Ula w poniedziałek będzie miała egzamin z jazdy , dwa tygodnie temu zdawała z teorii i bardzo dobrze jej poszło ciekawe co teraz , coś teraz te szkolenia z BHP są nagminne , wszędzie się słyszy że są organizowane Ula tez tydzień temu musiała być , no ale to tez ważne , a do tego Konina to czym jedziesz ?? i na jak długo . Może spotkasz tam tego zadufanego pudrusia :D :D
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Malinko sałatki znikneły :P hahaha :P
A co do afery, zdrowsza jestem jak nie słucham, nie oglądam i nie jestem bombardowana informacjami :P


Katar mnie złapał, nie wiem po co ... :/
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hej,
Ano zaginęłam bo w piatek przyjechała męża bratanica to sobie trochę posiedziałyśmy razem.
W sobotę jechałam z mężem do Gdańska, on jechał zawieźć babce drzewo a ja poszłam do Galerii Bałtyckiej, pierwszy raz tam byłam i chciałam znaleźć sklep Sinsay , to obeszłam wszystkie trzy pietra i każde ma po dwie alejki więc jak już wszystko obeszłam i na samym końcu dojrzałam ten sklep to mąż zadzwonił że już jedziemy. No chciał poczekać ale ja wiedziałam,że tak szybko z tego sklepu nie wyjdę więc darowałam sobie i poszłam do auta.

I wyobraźcie sobie, wróciliśmy i zaraz mąż do mnie przychodzi żebyśmy podjechali do tej wioski 5km od nas bo tam czeka siostrzeniec męża z kolegami,żeby ich tu przywieźć. A my coooo? A co on tu robi? Jak się tam dostał? I w ogóle, jak, co, dlaczego...
A on sobie wymyślił ze sobie u nas urodziny dla kolegów wyprawi!!!! I przyjechał z jednym kuzynem i dwoma kolegami, jeszcze mąż głupi dwie wódki im kupił. Ale ja byłam wściekła, gówniarzom on wódkę kupuje? Jak oni mają po 15-16 lat.
Ja nie wiem co oni sobie wyobrażają, że im się należy? Że nie trzeba się nikogo spytać tylko domek ma być wolny i oni mogą sobie przyjechać kiedy chcą i jeszcze żeby ich obsługiwać?
I najlepsze jest to, że jak przyjechali to nawet ten wnuk nie wszedł do domu się z babcią przywitać tylko poszli prosto do domku się rozpakować. Dopiero po jakimś czasie Szymon (ten wnuk) przyniósł mleko, cukier waniliowy i mąkę i poszedł do babci spytać czy zrobi im gofry!!! No a teściowa już wykąpana, chciała sobie w łóżku poleżeć i tv oglądać a tu niestety, musiała im iść gofry robić. Ja na jej miejscu bym zrobiła ciasto a resztę pieczcie sobie sami. Skoro są na tyle duzi żeby pić wódkę to gofrów nie mogą sobie upiec?
A na dodatek w tym domku miała spać ta wnuczka, jak wróci z wesela w nocy. Ale ona była wściekła.... Mówi,że dzwoniła przecież wcześniej, chciała się po weselu wyspać a tu oni jej domek zajęli i ona musiała spać w salonie. A u nas nie ma szacunku dla kogoś kto śpi po nocce nieprzespanej. Zresztą teść powiedział, że on też w nocy nie spał. No tak, jak oni nie śpią, to nie ma spania dla innych. Jak teść już wstał to wszyscy muszą też się obudzić.
Pamiętam jak było jak ja z nocki z pracy wracałam. Nie raz teścia ochrzaniałam...
No ale wracając do tych chłopaków, to jeszcze jedno ich szczęście,że chociaż swoje jedzenie przywieźli, rano mleko, płatki i wszystko do tostów. No ale mycia po nich było, tylko znosili z domku szklanki, talerze....
No i w niedzielę już o 13 chcieli jechać PKSem, tylko prosili żeby ich na ten pks podrzucić.
A mąż liczył, ile ich wyniesie ta podróż, to ja powiedziałam, że lepiej niech mi dadzą tą kasę i ja ich zawiozę do Gdyni.
Tak też zrobili, tylko że mąż zatankował ze swoich a Szymonowi kazał tą kasę dać mnie :)

No i pojechaliśmy, mąż i Marcel z nami, auto mamy 7-osobowe więc wszyscy mogli jechać. Potem męża zawiozłam do jego kolegi, który mu załatwia znów pracę na akcję zima, a my z Marcelem pojechaliśmy do Riviery bo tam jest ten Sinsay, w którym nie byłam w sobotę.
No oczywiście Marcel niezadowolony że musiał być ze mną w sklepie, a ja buszowałam między wieszakami.
Wynalazłam fajny sweterek za 39,99 ale miał takie brudne trzy plamki. Przy kasie babka powiedziała że to się na pewno spierze a jak nie to mogę przyjść i wymienić. I spytała czy nie chcę sobie dobrać jeszcze czegoś bo wtedy druga rzecz za połowę ceny. No to wziełam taką bluzkę po domu i za obie zapłaciłam 59,98zł.
Ale niestety jak wyprałam sweterek, jeszcze polewając Vanisha na plamki to one nie zeszły. I niestety muszę iść go oddać, a może uda się wymienić, choć tego rozmiaru już nie było. Najwyżej wymienię na jakiś inny bo jeszcze jeden mi się podobał. Ale mi go szkoda...

No a wczoraj cały dzień siedziałam z tą bratanicą, sernik na zimno zrobiłam bo już miałam dawno na niego ochotę...
Rogala marcinkowskiego bym zjadła, kiedyś moja mama kupowała to mi tak średnio smakował, później mi bardziej zasmakował a teraz to już baaardzo dawno nie jadłam. W niedzielę jeszcze byliśmy u tych naszych znajomych to ona miała sama upieczone rogaliki z masą makową to były pyszne. Wiadomo, te marcinkowskie są inne,ale te domowe też były super.

Kasiu, dla Marcina w dniu Imienin wszystkiego najlepszego. Nie załapałam się na złożenie życzeń urodzinowych więc chociaż imieninowe złożę. Jak chcesz to tą książkę Ci wyślę, przecież i tak kalendarz będę wysyłała. Zdjecie jest śliczne, tylko myślałam że będzie większy... No i ona zapomniała dodać ten pasek co się przesuwa i w okienku jest aktualna data więc wyślę go dopiero jak ona mi to da... czyli nie wiem kiedy się teraz z nią zobaczę...
Włożę w kopertę i wyślę jako list to będzie taniej niż paczka.

Halinko, powodzenia dla Uli na egzaminie. Teraz ta teoria trudniejsza niż kiedyś a jak sobie świetnie poradziła to mam nadzieję że na praktycznym też tak dobrze jej pójdzie.
A angina czasem nie jest zaraźliwa? Już nie pamiętam bo ostatnio z anginą do czynienia miałam jak ja byłam dzieckiem. Marcel (odpukać) nigdy nie miał.

Hada, powodzenia w staraniach :)

Gosiu, ja też żadnych wiadomości nie oglądam, ani radia nie słucham, w necie o polityce nie czytam, wiadomości to takie najwyżej z Polski czy ze świata ale nie dotyczące polityki.
I jak kurcze jestem w towarzystwie i oni o tym rozmawiają to ja siedzę i nic nie mówię bo nic nie wiem. No ale naprawdę mnie to absolutnie nie interesuje, te ich kłótnie itd. Po co mam to oglądać...

Ale się rozpisałam..... no ale musiałam nadrobić te dni to teraz macie co czytać :)
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Oglądam obchody święta niepodległości na placu Piłsudskiego w Warszawie , pięknie to wygląda , :D Ja w przeciwieństwie do Agnieszki czy Gosi jestem ciekawa wszystkiego , zawsze rano podczas śniadania włączamy telewizor żeby wiedzieć co się w świecie dzieje , :D w pracy tez zawsze miałam włączone radio , :D

Kasiu dla Marcinka wszystkiego najlepszego,dużo szczęścia ,radości w życiu , zdania pomyślnie matury :D

Agnieszko , no to miałaś ciekawe te dni , a twojemu mężowi to się bardzo dziwę i bym głowę mu zmyła za tą wódkę dla dzieciaków , wielkie baty , angina jest bardzo zaraźliwa , trzeba bardzo uważać , paskudna ta choroba , ja dwa razy w roku zawsze chorowałam , oj jak się namęczyłam :( a i niewyleczona pozostawia skutki uboczne :( a co to za plamy na tej bluzeczce ?? może poszperaj w necie , może czymś wywabisz bo Vanish to nie na wszystko , szkoda fajnego ciuszka i to niedrogiego ,

Gosiu , teraz taka pora że katar się łapie , współczuję ci :(
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Agnieszko, ale długaśny post, super!!!!!!!!!!

Szkoda tego sweterka, że te plamki nie zeszły, no ale cóż poradzić, idź i oddaj.


Ja tam wole ciszę i spokój,
oj jak ja odpoczywam jak moich w domu nie ma, jestem tylko ja i szydełko lub książka :)


Katar nie choroba, leczony trwa tydzień , nieleczony 7 dni ...
no ale wymęczy człowieka,

mój mąż się do pracy szykuje,
a my będziemy z Majką zalegać, muszę ją tylko przypilnować, żeby wszystkie książki na jutro spakowała :D :D :D
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Dziewczynki, te plamki to takie wyglądały jakby ktoś trzema palcami brudnymi od kurzu złapał ten sweterek. I ja sama byłam pewna, że to od kurzu no ale skoro nie zeszło to może to jakiś błąd w materiale.... one są tak na wysokości brzucha, jedna obok drugiej w odległości ok 2-3cm. Nie są aż tak bardzo widoczne, jakby były gdzieś z boku to bym go zostawiła no ale na brzuchu to jednak trochę rzucają się w oczy...

Teściowa dziś na 10 jechała do kościoła a potem o 11 był pod gminą apel a potem w GOKu występy no to teściowa tam pierwsza bo ona lubi być wszędzie gdzie są ludzie i gdzie dają jeść, a potem dzwoni do swojej przyjaciółeczki do gdyni i tak obgaduje że szkoda słuchać. Ale kto był, co miał ubrane, a ta jak wyglądała a tamta..... takie obgadywanie to normalnie jej żywioł.
Matko, jak pomyślę że ona jutro ma imieniny i muszę iść do niej z życzeniami i żmiję całować :slini_sie: :slini_sie: :slini_sie:
Aha.... i jeszcze zapomniałam dodać, że wyjeżdżała już po 9, teraz jest 13.30 więc sporo jej nie było w domu, teścia też nie ma... a ona żelazko zostawiła włączone. I co, jak my pójdziemy na swoje i nikogo tu w domu nie będzie?

A jeszcze w niedzielę mieli z mężem kłótnię i ona oczywiście mówiła mu, że jej nikt nie pomaga, że wszystko musi robić sama.
Dziś przed kościołem to jeszcze podłogę zamiotła, przecież ja to mogłam zrobić. No ale według niej jak ona czegoś nie zrobi tonie będzie zrobione. Ja po jej wyjściu ją umyłam ale nie zdziwię się jak też umyje po powrocie, bo przecież jej przez myśl nie przejdzie że ja umyłam.
Tak samo jak wtedy co okna umyłam.... ani słowem nie wspomniała.... i pewnie wcale nie wie że były umyte.

No ale ostatnio zamiotłam jakoś koło godziny 11, a potem ona nie wiedząc że ja zamiatalam -zamiatała ok 16 no i bylo pełno piachu. Wiadomo, jak chłopi wchodzą w butach prosto do kuchni to dziwne żeby piachu nie było, no ale skoro była pełna szufelka to znak dla teściowej że ja dziś nie zamiatałam. No i mam mówić że zamiatałam skoro widzi że jest pełno piachu? Kto w to uwierzy? I taka to moja robota...
Aż się odechciewa robić
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Oj Aguś, strasznie masz z tą tesciową, szkoda, ze ona nie widzi tego co Ty zrobiłaś :(

Ja na szczęście mieszkam sama, bez osób trzecich i nikt mi sie nie wpieprza w robotę, ani nie mówi, że czegos nie zrobiłam ....

Życzę Ci spokoju !!!!!!!




Szkoda tej bluzeczki, no ale przecież kupiłaś ją w normalnych sklepie, nie w lumpexie ;)



Mój już poszedł do pracy, Maja rysuje, znów .....
A ja chyba szydełko wezmę i ten komin bede dalej dziergać, na tyle, na ile mam wełny :P
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hej,
No proszę, ja się pokazałam to teraz Kasia zniknęła :angrywife
Matko, teściowa znów szaleje, niby nikogo nie prosiła ale szykuje jedzenia jakby się spodziewała armii gości, a jak sprząta.... normalnie przed Świętami tak nie lata ze szmatą, mopem jak dziś.... Wszystko na pokaz.... szkoda że jeszcze okien nie myje.
I nawet łazienkę umyła, zresztą ona ją myje zawsze wtedy jak goście mają przyjechać. I tak myła, że spłuczkę zepsuła. Bo mamy taką jeszcze starodawną. Chciała taką tabletkę do środka wrzucić no i coś zepsuła. A jak mój mąż wrócił to mu powiedziała że coś tam się samo zepsuło... bo się nie przyzna przecież...
Ciekawa jestem czy ktoś do niej przyjdzie. Zresztą koleżanki były na urodzinach to kto by chciał dwa razy w roku przychodzić i jeszcze prezent kupować. A ona i tak ten prezent szurnie gdzieś w kąt i nie używa.
Tak jak kiedyś w Lidlu były młynki do pieprzu, taki z podświetleniem. No i chciała go od teścia na Walentynki. Ale wsadziła go do garderoby i chyba teraz w lutym będą 2 lata jak tam leżał.
A ja ostatnio doszłam do wniosku, że jak jadłam u mojej przyjaciółki chleba z pomidorem i miała popieprzone pieprzem świeżo mielonym to sto razy inny smak niż takim już kupionym pieprzem mielonym.
My nigdy w domu ani tu u teściów nie kupowaliśmy pieprzu do mielenia więc smaku nie znałam.
Tylko pamiętam jeszcze jako dziecko jak jadłam u babci obiad to mi smakowało bardziej jak w domu, taki np kotlet z piersi kurczaka. W domu też pieprzyłam ale to nie było to. No a niedawno jak byłam u niej i szykowałam obiad to babcia też własnie ma taki ręczny młynek do pieprzu. Teraz ten na pomidorze no i odkryłam całą tajemnicę.
I teraz nigdy już nie kupię pieprzu już zmielonego. Wyciągnęłam młynek z garderoby. Teść nadal używa tego zmielonego ale my już mielimy na świeżo. A jeszcze Marcel ma zabawę z tego, że każdemu pieprzy młynkiem :)
Pewnie będziecie się z tego śmiały, pewnie powiecie że dawno używacie młynka ale u nas naprawdę nigdy nie był kupowany pieprz w całości tak do mielenia, bo wiadomo że do innych potraw w całości był wrzucany, czy do zapraw. Teściowa też kupuje pieprz zmielony i to na kilogramy bo teść wszędzie aż czarno ma od pieprzu.
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam :D . Pogoda u nas ładna słoneczko świeci ,taka prawdziwa złota jesień :D , chyba jutro będzie prana pościel to jeszcze i na balkonie pięknie wyschnie , chyba że zrobi m psikusa i będzie inaczej , coś m wlazło w łopatkę , jakby mnie ktoś naszpilkował ,ciężko mi nawet oddychać :( zaraz wezmę sobie plasterek nakleję przeciwbólowy :( Zarobiłam znowu ciasto na amoniaczki , bo mi mąż marudzi że tylko takie są dobre , teraz mamy Adasia i on też te ostatki wyjada . :)

Agnieszko , my też zawsze pieprz mielimy na bieżąco z takiego młynka , i naprawdę jest on inny , ja dużo używam mielonego kminku i jak kupiłam go już zmielonego to niczym nie był podobny w smaku jak ten co się na świeżo zmieli , :) A pisałaś że ona dzisiaj ma imieniny więc spodziewa się gości więc i lata ze szmatą , a życzenia już jej złożyłaś ??? :D No Kasia zaginęła , pisała że będzie jej mniej na forum , bo będzie się szkoliła ale wczoraj myślałam że zaglądnie .No i co z tą bluzką , może to jest plama od jakiegoś smaru jeśli jest to podobne do takiego koloru jak kurz .
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Hejka
Żadne zaginęła :) coś się ze mną dzieje złego,wczoraj wieczorem znów padłam,brak siły i weny,a samopoczucie do bani.
Za to miło sie was poczytało.
Dziś też się czuję fatalnia,a jeszcze muszę pojechać z Marcinem po garnitur,jak mi się nie chce tylko łóżko i leżeć.
A w imieniu Marcina dziękuję za życzenia
No Gosiu na pewno jesteś zdrowsza nie słuchajkąc polityki,ja kiedyś jak Halinka słuchałam dużo teraz tyle o ile co mi w ucho wpadnie i tak za dużo :D
A podjełaś już decyzję w sprawie sylwestra???idziecie czy nie?????bo nas znajomi ciągną i do soboty musimy dac odpowiedź co i jak.
Aga sklepu nie znam,może i u nas jest w vo wątpię,fajny jest????
szkoda tego sweterka,ale jak możesz wymie jak najszybciej.
Nie książki mi nie wysyłaj,jeszcze zginie po drodze a to w kocu Marcela pamiątka i nawet odkupienie by nie pomogło.
Hmmm ,łynka też nie używam do teraz,więc jestem większa goga niż Ty,u mnie Marcin lubi dużo pieprzu
Matko jak szaro na dworze
A Halinko on jest z Kalisza nie z Konina,pewnie autem będę jeździć o ile bo normalnie zdycham
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

No widzisz Kasiu a ja tego Hofmanka do Konina przeprowadziłam :D :D Zrób sobie podstawowe badania dlaczego tak się źle czujesz , bo to coś jest nie tak , ty taka zawsze energiczna a tutaj piszesz że jesteś jak dętka , a co u was nie ma słoneczka ??? A co do Sylwestra , to idźcie jak najbardziej , bo kiedy będziesz się bawiła ,jak będziesz na emeryturze , ??? ja korzystałam zawsze, karnawał tez przebalowałam a teraz sobie już odpuściłam bo nie chcę straszyć młodych na parkiecie ,
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Oj dętka i to jaka,ubranie się graniczy z cudem.
Pewnie znów mi poleciała hemoglobina,szlag by to.
Wiesz Halinko wstyd się przyznawać,że ten pacan z tak bliska pochodzi ;-)
A brat gdzie miał operację w Kaliszu???
Teraz wyszło ciut słonca_sorki nie pisze mi się n z kreseczką.
Ja jestem mało taneczna,nie lubię i już ale może pójdziemy,zobaczę co K zdecyduje :) raz będę posłuszną żoną
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Kasiu , brat miał operacje w Kępnie , tam był najszybszy termin i chirurg go tam skierował . Myślisz że to hemoglobina jest powodem twojego osłabienia ??? , dobry jest sok z buraków :) Bądź posłuszna mężowi :D :D a on ci za to wynagrodzi :D , najgorzej się zdecydować ale jak już człowiek pójdzie to wraca bardzo zadowolony , i pamięta się długo te harce na parkiecie :D Od kiedy masz ten kurs ???
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Od poniedziałku mam bhp,a potem 3 tygodnie w Kaliszu.
Nie wiem jeszcze jak to będzie czasowo.
No myślę,że hemoglobina,wiem,że sok z buraków ale mi się robic nie chce :P
Lepiej on niech mi nie wynagradza :D :D bo się całkiem rozsypie :) :)
Masz rację w zeszłym roku z sylwestrem było podobnie.
Żeby tylko Twój brat szybko doszedł do siebie
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Kasiu , takie harce na parkiecie to dobry masaż , wszelkie bóle odchodzą :) :) kurs trochę długi , ale cóż każdy papier jest ważny :) wczoraj do brata dzwoniłam i czuje sie podle , bardzo go boli , ale do trzech dób to jest najgorsze :(
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości