Witam .

Ja tak na chwilkę wcisnęłam się do mężowskiego komputera ,

bo ciągle ma go zajętego , robi opłaty i ściąga sobie
filmy ,Ja nadal pcham porządki w kuchni ,za dużo nie zrobię bo zaraz siada mi kręgosłup, więc po dwie szafki dziennie , a tego jest , postanowiłam powywalać sporo rzeczy , które były a mi było szkoda zawsze wywalić , więc przyszedł już czas na na mądrzejsze spojrzenie na to wszystko , dzisiaj przyszła mi zamówiona paczka z zamówieniem mikołajkowym dla moich bliskich , już wam pisałam że zamówiłam blaszkę do pieczenia z diamentową powłoką emaliowaną , bo te zwykłe to co chwilkę trzeba było wymieniać i powiem wam że są piękne i żałuję ze dla siebie nie zamówiłam dwie na zmianę , tylko jestem ciekawa jak się będą sprawowały podczas pieczenia , również zamówiłam sobie kokilki a dla jednego z mężczyzn barmański korkociąg do wina z pompką do zamykania próżniowego wina

to będzie pod choinkę . Jutro rano jak co piątek wyjazd na targ po jajeczka a później zapowiedziała się moja kuzynka więc mało co zrobię bo jeszcze czeka mnie wizyta u ginekologa o 13 ,

i
zakupy słodyczy i owoców do paczek dla dzieciaczków
Tamirko , wieki podziw dla ciebie , kurcze musiałam czytać po dwa razy , jesteś bardzo dzielna kobieta , tyle co to przeszłaś i tyle u ciebie pozytywnej postawy , tyle optymizmu , radości , jesteś wzorem dla wszystkich , że można wiele przejść i wesoło jeszcze na świat patrzeć , wiadomo pozytywne patrzenie na
życie to bardzo ważne i to też leczy

Jak tam twoja głowa , ból przeszedł ??? chyba ciśnienie sobie mierzyłaś ??? zamiana pogody również źle wpływa na samopoczucie ,
Agnieszko , no mój komputer to nie jest stary , może ma z trzy lata ??? ale to moja wina bo jak rano go włączyłam to do wieczora mi hulał więc może się przegrzał , mam podstawkę ale mi z nią niewygodnie się pisało ,więc go wywaliłam a teraz to mam

a teściową się nie przejmuj , znasz ją i wiesz że ona się nie zmieni , przecież nikt jej nie nakazywał jeść tej pasztetowej ,
Kasiu , czyli teraz ekipa na kursie się zmieniała??? kurcze , ja kiedyś też mogła dużo zrobić a teraz to już ze mnie dętka , pomalutku , powolutku , po niedzieli mąż ma zamiar umyć okna , pralka wypierze firany i on później je powiesi , a resztę jakoś mu też podrzucę bo moja to
praca to będzie w kuchni

No to twoja mama miała szczęście że nic sobie nie zrobiła , po co ona właziła na szafki , to już nie dla niej takie skakanie ,

a dlaczego ci chłopcy rezygnują pod koniec z tej nauki w tym technikum , to taka dobra szkoła , mój Marek po nim super dawał sobie radę na politechnice , miał o wiele łatwiej od innych studentów , dlatego my daliśmy go do Ostrowa a nie do Wrocławia i nie trzeba by było płacić za internat

No Juleczka to dostanie pochwały od nauczycielki

ja na roraty nie chodzę jak byłam dzieckiem to musiałam a teraz to lenistwo bierze górę
Gosiu , wczoraj było mówione w pytaniu na śniadanie i tym czystku , może spróbuj jej to dawać , to zioło należy pić przez miesiąc ,to wspomaga odporność

masz zdolną córcię , fajnie że bierze się sama za czytanie, bo nie wszystkie
dzieci są do tego chętne
