Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Małgosiu , do lady mi daleko , ale ten kolor włosów był dla mnie zadowalający i dobrze się w tym kolorze czułam ale cóż muszę może odczekać i jak się moje włosięta wzmocnią to może znowu fryzjerka podejmie się tak mi zrobić , tym olejem kiedys tez robiłam takie olejowanie , robiłam również olejem kokosowym , odżywką biovax i znikoma poprawa , może ta henna coś mi poprawi ale kolor mnie z nóg zwala , :(
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Małgosiu, oczywiście że mam! konto na lubimyczytać :P

Jejku zimno mi w stópki znów ...
Idę herbatkę sobie zrobić, może coś zjem,
i do łóżeczka


Ślubny mój oddaje lapka do naprawy, więc przez 2 tygodnie może mnie być mniej :(
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Ja dzisiaj też za długo chyba na słonku byłam, bo oczy jak u chomika, łzawią no i nos od razu zapchany, no ale ja uczulona na słonko to mam .... :(
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Musze w sklepie luknąc n to cudo Tamirko.
Gosiu ja też musze okulary słońce mi nie słuzy
Oglądałyście ręczną ale emocje,aż ochrypłam.
Czekam na relację Agi a jej ani widu ani słychu :evil:
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hejka, hejka
Wróciłam do Was :)
No oczywiście czytania sporo i już zapominam co komu miałam odpisać.
Póki pamiętam to Kasiu ja też myślę, kup coś a resztę włóż do koperty, przy dziecku to kasa potrzebna a nigdy nie wiadomo co inni goście kupią czy już kupili a po co kilka takich samych rzeczy. Kiedyś jak koledze z pracy urodziło się dziecko to pamietam kupiliśmy taką matę, na której dziecko leży na podłodze i na górze takie pałąki są z zabawkami, no ale nie wiadomo czy już nie dostali czegoś takiego.

Halinko, ale żeś miała niespodziankę :) Nie spodziewałaś się takich gości :) I brawa dla Uli że odważyła się sama jechać :)

Ja tam wyzwania 52 książek nie podejmuję bo mam napady, albo czytam i wtedy nic innego tylko czytam a jak nie czytam to wcale.
Jak zaczęłam trzecią część tych Kwiatów, to przeczytałam 3 rozdzialy i jakoś przestałam.

Agatka, aż mnie zatkało po tym co teściowa Ci powiedziała. No ja chyba bym nie wytrzymała i coś jej odpowiedziała.
Kurcze, więc brak dzidziusia to nie Twoja wina.... Ale podziwiam Twojego męża że chce coś z tym zrobić bo większość się załamuje, że nie są prawdziwymi facetami itd.
Oby jak najszybciej Wam się udało, żeby nastąpił taki mały cud...

Monia, tak myślałam że jak będziesz miała wolne to na forum Cię nie będzie bo te zaległości domowe trzeba nadrobić. No i chyba w końcu mało odpoczęłaś, no tylko tyle że byłaś w domu a nie w pracy...

Tamirko, pytałaś o imprezę....
Ano impreza była fajna, było wesoło aż do momentu gdy jubilatka z meżem zaczęli wymianę zdań a że mąż już po kilku mocniejszych drinkach to się pokłócili ostro, goście zaczęli się zbierać do wyjścia. No ja tam zostałam na noc bo też drinka wypiłam bo nie chciałam po nocach wracać więc było już ustalone że zostaję.
Potem jej mąż poszedł spać a my sprzątnęłyśmy i też poszłyśmy spać.
A dziś on wstał z łóżka dopiero przed moim wyjazdem, jakoś ok 16 i widać że jeszcze zły bo się słowem nie odezwał.
No szkoda że tak jej zepsuł urodziny....

A wiecie.... ja w sobotę wstałam, patrzę w kuchni oczywiście zostawione po śnaidaniu, ale że teściowa w domu tzn na podwórku to umyłam głowę, wysuszyłam włosy, nawinęłam na takie duże wałki, a to makijaż a to torbę spakowałam no i cały czas byłam zajęta. Jeszcze łazienkę umyłam w międzyczasie. I jak byłam w łazience to ona wróciła z podwórka, weszła do kuchni i pod nosem gadała na mnie że nie posprzątane. A co, ja mam obowiązek po niej sprzątać?
Potem wszedł teść a ona do niego że nie posprzątane.
Ja się wkurzyłam, poszłam do kuchni i mówię do niej tak:
Dopiero skończyłam myć łazienkę, w kuchni zdążę sprzątnąć.
A ona do mnie: przecież ja nic nie mówiłam.
A ja że słyszałam że własnie mówiła.
Wiecie jak się wkurzyła, że ja to słyszałam???

A jeszcze widziała że na łóżku leżała torba spakowana i siatka i obok torebka i do teścia po cichu mówiła czy on coś wie gdzie ja jadę bo spakowana jestem. A ja nie mam zamiaru im się tłumaczyć gdzie jadę, mąż wie i to wystarczy. Jestem dorosła i nie muszę się teściom z niczego tłumaczyć. Ani gdzie jadę, ani czy dziś wrócę.

ha ha, Kasia, pisałyśmy w jednym czasie a nawet ja pierwsza zaczęłam bo potem musiałam klikać jeszcze raz Wyślij bo Ty prędzej wysłałaś :)

A śniegu napadało u nas tyle, że droga miejscami okropna, jechałam wolno, chyba wcale nie przekroczyłam 60 km/h
I wszystko było ok a jak już z naszej drogi skręcałam w naszą bramę bo w taki poślizg wpadłam że nie panowałam w ogóle nad autem i tylko patrzyłam czy w nasz mur nie walnę. Autem mi obróciło o ponad 90 stopni.
Bo już wcześniej był tam lód, a teraz tylko śnieg go przykrył i przy zakręcie tak ze mną zrobiło. Aż mi się gorąco zrobiło.....
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Kasieńko - okulary toja noszę na codzień :)
ale chyba czas pomyśleć o jakiś słonecznych, ze szkłami do mojej wady :(
Masakra ....

Wykąpałam się i idę czytać. MAja śpi - oj wyszalała sie na górce, to padła przed 21 :P
Mąż tez juz chrapie ...
Poczytam i sama spać idę :)


Agnieszko - witaj !!! :)



Dobranoc!
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

O!Aga! :)
Mnie zrobiło się gorąco, jak czytałam o Twoich wyczynach na lodzie.. :o dobrze, że tylko na "piruecie" się skończyło...
U nas tez śniegu nawalone i bieluśkooooo aż oczy w słońcu bolały:-)
Mam nadzieję, że Twoi znajomi szybko wyjaśnią nieporozumienie, bo szkoda życia na małżeńskie kwasy.Obrazek
Ty i Gusia macie teściowe, że klękajcie narody! zwariować można, niechybnie!!! Moja Babusia ma "kaszebski" charakterek ale w życiu nie pojechałaby takim tekstem. Co prawda wczoraj starły się trochę ze szwagierką, bo jak zwykle szwagrowa żona uważała, że wszystko wie najlepiej, ale Babusia ograniczyła się tylko do stanowczej uwagi, że jest za stara żeby smarkata ustawiała ją po kątach i wyprasza sobie wszelkie pouczenia. I dobrze, że utarła jej nosa.
Zaczęłam czytać "Śmierć przychodzi do Pemberley", mroczną kontynuacje "Dumy i uprzedzenia" ale innej autorki. Nie powiem czyta się nawet całkiem fajnie i jestem już w połowie:-)
Zmykam do wyrka:-) Obrazek
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Dzień dobry:-)
Drugi dzień drugiego miesiąca i od razu poniedziałek.. ;-)
Zarządziłam wewnętrzną mobilizację, bo tak nie chce mi się iść do pracy, że szok!
Ale jak mus, to mus.. :)
Odpalam miotłę i lecę..

Gdybyśmy tolerowali u innych to, co tolerujemy u siebie, życie byłoby nie do wytrzymania.
(Georges Courteline)

Dnia bez przymusu życzę! :kwiatek
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
MałyTygrysek
Fajna Kobietka
Posty: 229
Rejestracja: czw gru 05, 2013 1:32 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: MałyTygrysek »

Witam poniedziałkowo :)
Poczytałam Was, ale niestety wczoraj miałam bardzo aktywny dzień i nie byłam prawie wcale na necie. Mąż zabrał mnie na zakupy oraz do kina 9D :D no fajne przeżycia :D, deszcz na nas padał, wiatr hulał, jechaliśmy kolejką górską, pioruny w nas strzelały a to wszystko było odczuwalne przez specjalne fotele, aż mi się kręciło w głowie. Wjechaliśmy do starej kopalni a tam żmija w jednym wagoniku i dosłownie przed moim nosem zaczęła syczeć z otwarta paszczą, mówię Wam jak piszczałam!
Potem obiad, lody, dostałam komplet bielizny :) no i późnym wieczorem wróciliśmy do domu. Trochę ogarnęłam dom i spać.
Mężuś dziś zaczął się urlopować, jeszcze ma zaległy ze starego roku, więc odpoczywa i znów jestem samotnym kierowcą a warunki na drogach niezbyt luksusowe.

Kasiu, ja również dałabym tym Twoim znajomym pieniążki, sami dokładniej wiedzą czego im brakuje, a prezent jak to prezent może być nietrafiony.

Aga, cieszę się, że miło spędziłaś sobotę, szkoda, że ten mąż nie potrafił się jakoś kulturalnie zachować, my też mamy znajomą parę, która w gościach ciągle się kłóci i na prawdę jest to żenujące.

Halinko, przepis na sałatkę również zapisałam, na pewno się przyda :)
Fajnie, że masz taką kochającą rodzinkę, że się odwiedzacie i szanujecie, widać jesteś bardzo dobrą Mamą i Babcią skoro wszyscy tak do Ciebie lgną :)

Agata, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i doczekacie się upragnionego malucha, marzenia się spełniają :*

Gosia, woow 52 książki w rok? Imponujący wynik, podziwiam.

Tamirko, ja dziś też ledwo wstałam do pracy, zwłaszcza, że mąż się urlopuje a ja muszę iść. A jak się okazało w pracy czekała niespodzianka w postaci butelki wina od mojej zmienniczki, że wzięłam za nią te dni kiedy była chora. No nie powiem, miło mi się zrobiło, że doceniła :) A zapiekanki też uwielbiam, będę szukać sosu beszamelowego :)
You never know how strong you are, until being strong is the only choice you have.
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hej
No mnie szlag trafi.... piszę, piszę, piszę a jak chciałam wysłać to mi mówi że mam się zalogować!!!!!!
No to do diaska jak długo jest się zalogowanym????
I co, mam teraz pisać od nowa? Już nie wiem co pisałam...

Tamirko, to już ostatni tydzień bez Młodego? Czy ten czas tak zleciał że on już wrócił?
A jak Twoje ciśnienie?
No ja miałam wczoraj na pewno wysokie po tym prawie spotkaniu z murem... Bo to już ciemno było więc widzałam tylko tyle co reflektory od auta mi świeciły, u nas lamp ulicznych już nie ma. I mną kręci a tu patrzę mur przede mną...
Oj byłabym uziemiona bez auta....

Monia, ale Ci zazdroszczę męża... Bielizna, lody no i to kino!!!! Też bym chciała iść do takiego kina, ale to musi być straszne..
A i koleżanka bardzo ładnie się zachowała, że wino przyniosła :) Bo sama wie co to znaczy tyle godzin w pracy i to codziennie....
Ci moi znajomi to nigdy się nie kłócili przy ludziach, nawet przy mnie jak zostawałam na noc, on zawsze taki wesoły,a nawet jak był zły czy co to udawał że jest ok. Nie wiem co mu teraz odbiło.

A u mnie dziś nudny dzień, Marcel jechał do kina na Pingwiny z Madagaskaru, tyle co uszykowałam obiad.
Teściów to już o 7 jak wstaliśmy nie było więc mam spokój.
Marcel ma na ferie lekturę do przeczytania, dziś dopiero zaczął a ma ona 180 stron. W przyszłym tygodniu obóz więc 4 dni odejdą... musi sobie jakoś podzielić żeby zdążyć. W środę dentysta.

Halinka gdzieś wybyła?
Kasia też zajęta?
O Marcie już nie wspomnę...

Pokażę Wam ile śniegu u nas bo Kasia aż uwierzyć nie mogła że ja wpadłam w poślizg.. na czym? Bo u niej zieluteńka trawa....
A ja nawet w kapciach do karmnika nie chciałam iść to wysypałam ptaszkom jedzonko na śnieg, przynajmniej miałam ładny widoczek jak zajadały :)
Nasza choinka wystawiona na taras i czeka aż ktoś ją sprzątnie z chętnych brak.... i tak stoi sobie, od piątku
Awatar użytkownika
MałyTygrysek
Fajna Kobietka
Posty: 229
Rejestracja: czw gru 05, 2013 1:32 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: MałyTygrysek »

Ojej Aga ile u Was śniegu, u mnie też jest ale dużo mniej jedynie co ziemia przypruszona.
Powiem Ci, że fajne to kino ale seans jest króciutki bo tylko 9 minut trwał. No ale chcieliśmy zobaczyć jak to jest, bo na 3D to już dawno byliśmy.
Trzeba było skorzystać bo my tak na prawdę cały dzień spędzamy ze sobą tylko w co drugą niedzielę albo w jakieś święto. Mój mąż ma dorywczą pracę i w wolne dni korzysta, żeby jakiś dodatkowy pieniążek wpadł. Nie znam drugiego takiego człowieka o tylu talentach co on. Potrafi zrobić chyba wszystko :) Więc wczoraj święto bo był w domu, więc wyruszyliśmy trochę się rozerwać.
No widzisz co to wódka robi z człowiekiem, skoro ten znajomy zawsze był spokojny, wesoły a teraz agresja w niego wstąpiła, współczuję koleżance bo pewnie się wstydu przez niego najadła.
Ja też muszę wybrać się do dentysty, bo troszkę mi się ukruszył jeden ząb, no i na kontrolę. Mam fajnego dentystę bardzo delikatnego więc idę bez strachu i to na NFZ :)
Ja się bardzo boje wpaść w poślizg ale też nieraz mi się już zdarzyło, ale częściej zdarzało się nie wyjechać pod jakaś górkę, bo wiadomo u nas teren górzysty. Teraz jak jest 4x4 to już wyjeżdżam, ale pamiętam w tamtym roku jechaliśmy do dentysty właśnie, ale szklanka na drodze, i nie wyjechaliśmy. Akurat zatrzymaliśmy się na wysokości kupki haszu to wtedy jeszcze nie- mąż wysiadł żeby trochę potrzepać. Zamknął drzwi a samochód sam zaczął staczać się do tyłu na ręcznym tak było ślisko a ja w środku! Już miałam śmierć przed oczami bo tam skarpa niedaleko a pod tą skarpą dom. I tak zaciągnęłam ręczny w tej panice do oporu że przymarzł w jednej chwili. I wtedy już kompletnie nie mogliśmy ruszyć, na szczęście M. wiedział gdzie uderzyć, żeby odskoczył i się udało ale dentystę wtedy odwołałam, bo strach było jechać dalej jak co chwile jakaś górka. Masakra co wtedy przeżyłam...
You never know how strong you are, until being strong is the only choice you have.
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Hejka babiszonki
No zdziwił mnie ten snieg bo pogody nie oglądałam ani nic a u mnie zielona trawa.
Mało tego powiem wam,że tak przez zimę podrosła,że mozna by ją kosić ;-)
Aga ja rozumiem,że jest karnawał to i piruety być muszą ale błagam nie na lodzie ;-)
oj przerzyłaś chwile grozy,byłabyś uziemiona jakbyś auto potrzaskała.
Czyli z marcelem sie relaksujecie,matko powariowali w tej szkole lektura na wakacje,kretyństwo zupełne,wakacje są od odpoczynku ciekawe czy,któraś z nauczycielek we wakacje robi rzeczy z pracy???
Monika kurcze fajnie musi być w tym kinie ja też chcę ale u nas nie ma :( kiedyś w Gdyni było na skwerze Kościuszki ale za mało mieliśmy czasu żeby skorzystać.
No i jak prawdziwa kobieta wolne wykorzystałas na porządki nie wiem czy my to zakodowane mamy????
Halinko no niespodzianka przednia,tym bardziej,że rzadko sie widujecie oj wesoło było
A Ulka pisze to kolejny raz jest dla mnie the best-tak trzymać
Tamirko ksiązka na liście do przeczytania
Gosia Twoja Chata także,słoneczne okulary miałam na myśli
Aga kopiuj bo coś masz pecha z tymi postami
Mykam do kościoła pa
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Dobry wieczór się z Paniami:-)
Poniedziałek ciężki, ale na szczęście w miarę spokojny. Pan Kier przeszedł dzisiaj samego siebie, kolejne dwie dziewczyny na L4, interesantów jak naplute i roboty po same "szlyfy", a on kwiatki przesadzał! Dacie wiarę?!!!
Misio dzisiaj na strzelnicy wojuje, więc popołudnie mam całe dla siebie i zamierzam lenić się na potęgę.. :D
Aga! u mnie też tyle śniegu, rano nawet trochę padało i ślisko jak cuś! jak szłam do pracy to pod moim blokiem faceta na zakręcie zarzuciło i takiego młynka wykręcił, że inny samochód walnął. Huknęło, jak z armaty i oba autka do klepania.
Młody wraca dopiero w przyszłym tygodniu, więc muszę jeszcze wytrzymać.
Marta! ukłony dla męża! za całokształt, a za bieliznę szczególnie! :D Mój Misiek raz chciał sie wykazać i kupił mi koronkowe body. Nie powiem, nawet ładne ale na połowę mnie! Ze trzy numery za małe..Obrazek
A na 9D, to nie wiem czy bym się wybrała... jakby mi ta żmija wyskoczyła, to jak nic na zawał bym zeszła.. :P
A gdzie Halinka?!!
Wracam do książki, bo juz następna czeka w kolejce.. :)
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
MałyTygrysek
Fajna Kobietka
Posty: 229
Rejestracja: czw gru 05, 2013 1:32 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: MałyTygrysek »

Tamirko, czy to ja mam przekazać ukłony mężowi czy Marta? ;-)
No żmija była najstraszniejsza, brr.
Twój Pan Kier to faktycznie jakiś niedociumany chyba jest :D kwiatki przesadzał? :D
Zawstydzacie mnie Kobietki, takie wszystkie rozczytane, tylko ja się obijam... Przydałoby się coś przeczytać ale co zrobić jak weny brak :( zaczynam jakaś książkę i mnie nie wciąga.. może po prostu trafiam na nieciekawe..

Kasiu, ciężko siedzieć w syfie, jakoś nie potrafię leżeć jak wiem, że jest nieposprzątane, brudne naczynia się walają itp. Chyba Mama mi to przekazała w genach bo ona też dopiero sobie usiądzie jak jest czysto i przyjemnie, żeby na spokojnie napić się kawki w pachnącym domu.
You never know how strong you are, until being strong is the only choice you have.
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam . :D Jestem i żyję :D rano byliśmy w kościele , później mieliśmy w planach rozbieranie choinki , już mąż ją postawił na środku pokoju a tutaj dzwonek do drzwi i co??? moja Ula przyjechała żeby nas wyciągnąć do Wrocławia ,do Korony , sama bała się jechać a chciała zobaczyć czy dostanie buciki dla Adasia , fotelik do samochodu , więc tata był asekurantem , a ja żebym nie siedziała na fotelu to też mam się zbierać i jechać , :) więc wszystko zostało rozbałaganione i w drogę :) Nawet dobrze jeździ ale ten strach ją dusi ,mówi że jeżeli ktoś siedzi obok niej to jakoś odważniej się jej jeździ , :)U nas również wiosennie , śniegu nawet na lekarstwo nie ujrzy się :(

Agnieszko , oj strachu się najadłaś , kurcze zima i do tego jeszcze jak jest śnieżnie to strach siadać za kierownicą , szczęście że nic ci się nie stało , a incydent u znajomych to do wesołych nie należał , :( pan gospodarz powinien ciebie przeprosić za zaistniałą sytuacje , :( jednak byłaś u nich na zaproszenie obojga .

Moniczko dobrze mieć takiego męża co wszystko potrafi zrobić , to złota rączka :) , a kino w takim wydaniu to dopiero wydarzenie , nerwy trzeba mieć mocne . :) Mojemu mężowi to by się spodobało, bo to zabity kinoman , :) na 3 D jeżdżą często z wnukiem i zięciem do Wrocławia , :) za bardzo gonienie ze szmata to tez nie zdrowe , wiadomo czysto musi być , ale bez przesady , ja kiedyś latałam z miotłą , ścierką ale doszłam do wniosku że życie nie na tym polega , trochę luzu musi być :) kiedyś miałam koleżankę gdzie jak się przychodziło to trzeba było na takich suknach stawać i tak posuwać nogami po podłodze żeby śladów nie było , i co ,??/ rodzina się rozsypała :(

Agatko jak dzisiaj twoje samopoczucie , ???

Kasiu , widzisz jaka ta moja Ulka szalona ? wsadza mnie do samochodu i w drogę , nie ma zmiłuj się :D No Ania zrobiła nam niespodziankę , szkoda że tak daleko mieszka , często oglądam ja na galerii przedszkolnej , :)

Małgosiu , czytelniczko , połykasz książki tak jak Gosia , jedną za drugą a ja daleko w tyle , do czytania muszę mieć ciszę , i wolną głowę od wszystkiego a tutaj każdy coś chce , każą mi się ruszać a nie siedzieć , i wiecznie gdzieś mnie gonią , może to i dobre , nie mam czasu na starzenie , :D :D myślenie o złych rzeczach :) a co jutro będzie to nie wiem , czas pokaże , skończyły się ferie to i moja Ula ruszy do szkoły i czasu będzie miała mniej na ruszanie mnie z domu :D :D
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
MałyTygrysek
Fajna Kobietka
Posty: 229
Rejestracja: czw gru 05, 2013 1:32 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: MałyTygrysek »

Halinko masz rację z tym sprzątaniem :) ja też nie robię tego aż do przesady, ot po prostu żeby było przyjemniej mieszkać, bo M. to bałaganiarz trochę ;-) ale jakieś wady musi mieć, ideałów nie ma :D
A powiem Ci, że moja mama była zmuszona zrobić prawo jazdy w wieku 50 lat, i też się na początku bardzo bała i do tej pory woli jak ktoś siedzi obok, zawsze mówi, że pewniej czuje się na siedzeniu pasażera, no ale nie jest zależna, ma swój samochód jak czegoś potrzebuje ze sklepu czy nawet do kościoła to siada i jedzie sama, ale strach pozostał, pomimo, że ma prawko już 10 lat.W sumie jak ona się uczyła to my z siostrą dużo się podszkoliłyśmy z teorii, typu, że ruszamy z 1 biegu itp, potem nam było łatwiej, chociaż ja i tak zdałam za 3 razem a mama za 2 mimo, że ja miałam 18 lat a ona 50 :D

Robiła któraś z Was kurczaka w sosie słodko-kwaśnym? Mi bardzo posmakował i chciałabym skorzystać z jakiegoś sprawdzonego przepisu :) i jeszcze lasagne ? :roll:

:cooking

ech jeszcze 2 godzinki i do domu, oby tylko droga była czysta, bez śniegu i lodu :(
You never know how strong you are, until being strong is the only choice you have.
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Kasiu, nawet jak był ten apel na zakończenie semestru to dyrektorka powiedziała dzieciom, że jesli któryś nauczyciel coś im zada na ferie to oni mają przyjść do niej i jej powiedzieć.
A lektura była zadana już chyba z ponad tydzień temu ale w calej bibliotece jest tylko jedna książka, we wiosce dalej nie ma wcale i pani mówiła że mają przeczytać i podać dalej. Ale na po feriach ma być przeczytana. To weź w ferie szukaj kto ma ksiązkę, a to prawie 200 stron to dzieci jej w jeden dzień nie przeczytają.
No i ja mam ksiązkę ze szkoły z Gdyni, tej mojej kumpeli córka mi wypożyczyła i dopiero w sobotę ją dostaliśmy.
A za piruety na lodzie autem też dziękuję, jak już to na łyżwach...

Tamirko, matko, jak się wpadnie w poślizg to sama widzisz co się dzieje..... i to nie dość że swoje auto potłukł to jeszcze komuś "niespodziankę" zrobił.
Pan Kier jest nie do podrobienia.
Tamirko Marta to lobelka ]:-) ]:-) ]:-) Ale wiadomo o co chodzi :)

Monia, o rany, Ty to dopiero przeżylaś chwile grozy wtedy..... Dzieki Bogu że udało się auto zatrzymać.
Ja pamiętam kiedyś, kilka lat temu dosłownie szklanka była na drodze, mieliśmy jechać na Dzień Babci ale zawróciliśmy, szklaneczka gładziutka i jechało auto przed nami, oczywiscie wolniutko, daleko od auta jechaliśmy a ten przed nami się zatrzymał bo kogoś wysadzał, mój mąż chciał zwolnić i wyhamować a tu nic, koła się ślizgały dalej. I my suniemy a tamten stoi, ja już się modliłam żeby zdązył ruszyć zanim do niego dojedziemy. Ale mąż jakimś cudem prawymi kołami zjechał na pobocze na śnieg i wtedy wyhamował bo już te prawe zlapały przyczepność.

Halinko, ja też zawsze jak mam jechać do Gdyni sama to mam delikatego stracha, jak już jadę to jest ok, ale zawsze przed mam obawy.
A ja mam prawko 11 lat więc i tak podziwiam Ulę że ma odwagę sama jechać chociażby do Was.
Wiesz, no gospodarz to raczej przepraszać nie będzie, zresztą ja z meżem też nie raz się u nich kłóciliśmy jak miał wypite.
A teraz nie ja jedyna byłam gościem... byl jeszcze jej brat z rodziną i kolega... ten kolega to ledwo niedawno przyszedł i zaraz się zmył. Nawet kawy nie wypił :(

No wiecie co, ledwo coś napiszę a muszę się logować.... co jest....
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Moniczko ja jestem starej daty , lasagne nie robię , mój syn , i córka takie potrawy wyczyniają ,jadłam i było dobre .Zaczęłam pisać i zadzwoniła do mnie moja swatowa i sobie poplotkowałyśmy :)

Agnieszko a ty na łyżwach umiesz tez jeździć ??? nie wiem dlaczego ciebie wylogowuje , ja mam na pierwszej stronie na panelu użytkownika jak się loguję, to jest takie okienko zapamiętaj mnie i to kliknęłam i jestem na stałe :)
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
mokli84
Miła Kobietka
Posty: 27
Rejestracja: ndz sty 11, 2015 5:52 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: mokli84 »

a jakie masz okulary? :) bo ja teraz szukam jakiś ciekawych oprawek :) a ja sobie kupiłam te nasionka Chia i są genialne :)
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Culagula pisze: Tamirko Marta to lobelka ]:-) ]:-) ]:-) Ale wiadomo o co chodzi :)
Noooo pięknie! pomyliłam Martę z Monią! pisałam do Moniki ale o Marcie myślałam, że coś długo jej nie ma... :D
Ech... ta starość:-)
Aga! a jakbyś potrzebowała jakiejś książki, to daj znać, być może mam u siebie, różne lektury też stoją na półkach, bo mojej pasierbicy kupowałam i tak się ostały do tej pory.. :)
Halinko! tylko pozazdrościć aktywności! tak trzymaj! ]:-) też powinnam więcej się ruszać ale jak przychodzę z pracy, to już nic mi się nie chce. Od razu proch i podłoga.. ;-)
Nigdy nie byłam fanką pedanterii i wychodzę z założenia, że mieszkanie jest dla mnie, a nie ja dla mieszkania. Mam koleżankę, która ciągle sprząta, dosłownie maniacko i wciąż! Zapytałam ją kiedyś, kto jej brudzi jak ona jest w pracy do 16.00, a mieszka sama? A ona - przez tyle godzin zawsze się nakurzy! Wariactwo! Osobiście nie cierpię brudu, w sensie np. brudnej podłogi, wanny itp. ale nie latam ze ścierą na okrągło! :) Mój Misiek ma taką jedną schizę, otóż nie pójdzie spać jak chociaż jeden brudny kubek jest w zlewie. Mówię mu: zostaw ja zmyję, ale mów do słupa, słup jak.....d..! I dlatego uważam, że mój małż powinien mieć czarny pas w myciu naczyń... :D
Dobry wieczór Mokli!
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
kaludiab
Jestem tu nowa :)
Posty: 7
Rejestracja: ndz sty 11, 2015 6:08 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: kaludiab »

haha, tamira Twoje rozmyslenia poprawiły mi właśnie humor:) też wychodzę z założenia, że mieszkanie to nie muzeum, wiadomo, że koty nie pałęsają się po kątach, że względu na dziecko, ale nie przesadzajmy:)
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Małgosiu , ja mam na tyle dobrze że kubki po kolacji lądują w zmywarce , :D a na następny dzień jak się nazbiera pełen wsad (przeważnie to po obiedzie) ,to moja automatyczna Marysia robi z tym porządek :) Ty masz ruch w pracy , to wiadomo że po powrocie masz pragnienie odpoczynku a co to masz zalecone leżenie na podłodze??? Zjadłam kolacyjkę , narobiło mi się dużo kiełek ,tak pięknie mi wyrosły , za dużo ich wysiałam , jutro włożę do słoika i w lodówce mi przetrwają parę dni , :)
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Małgosiu, będę pamiętała o tych lekturach, akurat teraz ma "Charlie i fabryka czekolady" a kiedyś nie było takiej lektury.
W ogóle za moich czasów na początku roku szkolnego dostawaliśmy spis lektur obowiązujących w danej klasie a teraz koleżanka z biblioteki mówi do mnie że mam jej dać znać szybciej jaką będę potrzebowała lekturę a ja jej na to, że ja sama dowiaduję się na ok miesiac wcześniej.
I tak ok 2-3 tygodnie temu pani z naszej szkolnej biblioteki przyniosła kilka lektur i oni mieli sami sobie wybrać jaką chcą. No ale skąd dzieci miały wiedzieć że tej książki nie ma w bibliotekach?
Marcel dziś przeczytał 4 rozdziały i miał ochotę na jeszcze bo mówi ciekawa książka. A rozdziałów ma 30 i nie licząc wyjazdu na obóz to ma 10 dni na przeczytanie, czyli średnio 3 rozdziały dziennie.

Halinko, nigdy mnie tak nie wylogowywało, zawsze pisałam przecież długie posty i normalnie zatwierdzałam a teraz krótki czas, robię wyślij a tu zaloguj się.... no muszę każdy post kopiować aż mi wejdzie w nawyk.

Ale Wam coś powiem....
Marcel ma na tablecie taką grę Żulionerzy, coś na styl Milionerów ale pytania takie żartobliwe..
I poszłam robić kolację i słyszę jak Marcel czyta tacie pytanie: co to jest łechtaczka?
myślałam że padnę....
szkoda że nie widziałam miny męża jak to usłyszał...
A Marcel przecież się na tym jeszcze nie zna i czyta tacie odpowiedzi A B C i D i jak doszedł do odpowiedzi coś tam z kobiecym orgazmem to mąż mówi: no, to.
A ja w tej kuchni myślałam że padnę ;)
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

:happy :happy :happy :happy :happy :happy :happy :happy ale super ta gra Marcela,też taką chcę
Matko co za lektura,film tez jest o ile pamietam :D
U mojej kumpeli w podstawówce dostaja spis lektur przed wakacjami letnimi do następnej klasy
No i jej synowie przez wakacje muszą wszystkie przeczytać,powiedziałam jej,ze ma się leczyć ;-)
Mnie nie wylogowuje więc pewnie problem tkwi nie w forum tylko twojego laptopa
No ja też jestem szczęśliwą posiadaczką zmywarki i też kubki lądują w niej
Tamirko takie obsesyjne sprzątanie sie leczy psychiatrycznie jako nerwicę natręcw ;-)
No ja lubię sprzatać uspokaja mnie to a ,że nie chcę rezygnowac z firan a byłoby to wskazane to musze je często prac.
Własnie pozbyłam się mojego dotykowego telefonu :D precz z dziadostwem
A ja ostatnio dostałam gorset,ale wam nie pokażę bo się do publicznego pokazywania nie nadaje :P
Halinko korzystaj,że Cię chcą zabierac
Gadałam dziś z kuzynką i w grudniu do Polski przyleciała na 2 tygodnie jej córka z Londynu i miała problem żeby się z nią zobaczyć
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Kasiu , no widzisz , ja też uważam że telefon dotykowy to dziadostwo , jak byłam teraz w sklepie po nowy telefon , to podeszłam do sprzedawcy a był to młody człowiek i mówię mu , proszę pana ja potrzebuje telefonu dla mnie, pukając się w moją pierś i to ma być klawiszowy a nie dotykowy ,ma mieć aparat fotograficzny dobry , duży ekran , no i niedrogi ,spojrzał się młodzieniec z uśmieszkiem na mnie i jąkając się szperał po szafce, bo wszystkie prawie były te dotykowe i wreszcie sobie przypomniał że ma taki , a nie dotykowy co mi to skacze , ucieka i miga . ;-) Ot ja człowiek starej daty ,lubię wszelkie nowości ale też nie wszystkie . :) A gorset bym chętnie oglądnęła :D

Agnieszko czyli tata syna musiał uświadamiać i to jego rola :) Pierwszy raz słyszę o takiej grze . :o
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość