Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Carina
Kobietka Expert
Posty: 2942
Rejestracja: pt cze 14, 2013 9:19 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Carina »

Jej To niewesolo Tamirko.Ale to pewnie dlatego ze leki rozhulaly wirusy.

Tak czytam o tym co piszecie i widze ze choroby przoduja.
Malinko moze to przejsciowa utrata sluchu.? a jak nie to moze faktycznie warto zrobic ten zabieg.
a jak tam Adas? nie rozwinelo mu sie dalej?

Ja po tym zacmieniu jakas tez zacmiona.Normalnie nie czaje...skupic sie nie potrafie cos.Wkurza. mnie to.
Dzisiaj mamy dzien otwarty w szkole i obiecalam Cinkowi ze pojdziemy.A ja o tym zap.i umowilam sie z mama na karczowanie ogrodka...i musialam poprzesuwac plany :)
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Awatar użytkownika
Tygrys
Super Gaduła
Posty: 1249
Rejestracja: wt lut 25, 2014 12:03 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Tygrys »

Hej. U mnie lenistwa ciąg dalszy :). Nawet obiadku nie robię, bo mąż zabiera mnie na obiadek.:)
Halinko współczuję. Ale to już nieodwracalne zmiany w uchu? Czy można wyleczyć?
Tamirko Ty się kuruj, wyleż choróbska.
Sasza- gratuluje:).
Car - koło nas też i w szkołach i przedszkolach dni otwarte. A jak małemu obiecałaś... Ciekawe czy mu się spodoba :)
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Gosiu! znasz książki Santa Montefiore, żony Simona Montefiore? Ponoć jej powieści są rewelacyjne, zwłaszcza "Spotkamy się pod drzewem ombu" i "Morze utraconej miłości". Ciekawa jestem Twojej opinii..
Małgosiu niestety nie znam, ale już sobie zapisuje tytuły i będę szukać na stronce biblioteki czy mają ....
Dużo zdrówka Ci życzę, ponieważ wiem jak to jest chorować. Sama własnie kiepsko sie czuję,
i chyba w poniedziałek trzeba będzie lecieć do lekarza.
Z Młodą także, ponieważ okropnie kaszle od jakiegoś już czasu.
Trzeba ją osłuchać.

Ciężaróweczki -- jak tam Wasze samopoczucie ?
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hejka
Tamirko, kurna, czy Ty choć tydzień nie możesz być tak całkiem zdrowa, żeby ani jeden nawet włosek na ręce nie bolał? Jak to mówią jak nie urok to sraczka.... Ty to masz przechlapane...
I jeszcze chcesz kopniaka żeby ogarnąć chalupę? Ja to bym Ci dała kopniaka do łóżka wyleżeć i wygrzać.
A cóż to był za sen ze mną w roli głównej?

Saszka, a pokaż nam te zdjęcia? gratuluję zdolniacho :)
No Emi jeszcze budzi się bo może ten szpital jej się śni i jak zobaczy że jest w domu z rodzicami to się uspokaja.

Halinko, Ty dbaj o siebie i o to drugie ucho żebyś jeszcze na drugie nie ogłuchła bo wtedy będziesz żałować że wcześniej nie zrobiłaś z tym porządku.

Carina, a lubisz robić w ogródku? Ja nienawidzę i właściwie to nie chodzę, rok temu tylko przy sianiu byłam i na tym koniec.
Teściowa oczywiście pretensje że taki ogromny ogród i ona sama musi. No ale jak ona potem tylko swoje plony zawozi do córki, syna i koleżanki to co, ja mam im pielić? Niech zrobi mniejszy ogród i tylko dla nas to ewentualnie pójdę, a nie będę pielić bo ktoś musi dostać szczypiorek czy koperek czy co innego.

Monia, słyszysz, masz teraz leżeć i pachnieć :)
Tygrysku, Ty także :) Dbajcie o maluszki :)

Kurcze, mąż mnie wkurzył....
Bo on kiedyś, jak nie miał kasy to ciągle do mnie: zadzwoń do babci, niech pożyczy 200zł.
I teraz to samo, do wypłaty jeszcze sporo a on nie ma na paliwo to najlepiej ja mam dzwonić do mojej babci i ja mam pożyczać dla niego. No żesz kurna, ja mam też swoje potrzeby i mogłabym pożyczyć od niej dla siebie a nie dla niego.
Tym bardziej że przedwczoraj chciałam aby dał mi dychę bo chciałam jechać kupić podpaski to powiedział "jutro". W to "jutro" też mi nie dał i mu to dziś powiedziałam. On ma na papierosy a mi na podpaski nie da? A ja mam dla niego od babci pożyczać? Figa z makiem.
No to się wkurzył i powiedział że wytrzyma ale po wypłacie ja nie zobaczę ani złamanego grosza.
No i super, imprezę niech sobie zrobi i niech sobie sam z gośćmi siedzi bo ja nie będę miała w czym iść. W dupie go mam.

Czy ta szarość tła nie jest jakaś ciemniejsza? czy mi się wydaje?
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam . :D Ja od rana jestem jakaś taka niepozbierana :P , plączę się po mieszkaniu , włosy umyłam, nakręciłam , później zarobiłam ciasto na chlebek który teraz się piecze :) , mięsko zapeklowałam i czeka sobie w lodówce na parowanie ,no i obiadek zrobiłam :D czas goni jak głupi , :( mąż podkurzał mieszkanie a ja spoglądam na podłogi i chyba po obiedzie muszę je umyć ;-) bo ja muszę mieć po swojemu , pogoda śliczna , słoneczko do mieszkania zagląda , przydało by się wyjść na spacerek :)

Małgosiu , zalecam leżenie ,obok Misia swojego przytul i szybciej dojdziesz do zdrowia , sąsiadami się nie przejmuj , :)

Agnieszko , no zadziwiasz mnie , jak to mąż ci nie da na podpaski a czym sobie podłożysz ??? na papierochy on ma a na twoje potrzeby nie /???? no w głowie mi się to nie mieści :( :o ja założyłam aparat ,będę zmuszała się do noszenia chociaż przez parę godzin dziennie , bo u mnie to nie jest tak że nic prawie nie słyszę tylko muszę mieć np, telewizor głośniej nastawiony i mam trudności w większym gronie zrozumieć wszystkiego co się mówi , basowe dźwięki mi się zlewają , a wysokie mnie drażnią , ;-) żyć z tym się da :)

Sasza , pokaż które zdjęcia zostały wyróżnione ???

Hada , więc teraz już się wystraszyłam i założyłam ten mój nieszczęsny aparat , :?

Carinko , no Adaś zamiast lepiej to od wczoraj zaczął więcej kaszleć , córka w poniedziałek ma wolne i idzie do laryngologa , bo i katarek też ma a może to alergia ????

Elwirko , no mój słuch to jest nieuleczalny , chyba że operacja , ale moje stanowisko na ten temat znasz , operacja nie bo z tym można żyć :) a po operacji różnie to może być ;-)

Gosiu , teraz ta grypa jakaś jest dziwna , po jakimś czasie wraca kaszel ,
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Halinko! jakie słońce??? u mnie deszcz ze śniegiem pada!!! a ciśnienie, to chyba pełza po podłodze, bo głowa mi trzeszczy okrutnie... :?
Aga! normalnie zaniemówiłam.... jak to mąż nie da Ci pieniędzy??!! Nie ogarniam tego...łaskę Ci robi, czy co??!!
A śniłaś mi się w takiej pięknej grafitowej sukni i kwiatami we włosach, tańczyłaś na bosaka z wysokim brunetem na łące pełnej kwiatów....tyle pamiętam z tego snu:-)
Saszka! pochwal się zdjęciami, plisss..
Gosiu! i dla Was dużo zdrówka... teraz taki czas, że mnóstwo ludzi choruje. Wiosna Panie Kochanku, wiosna! ;-)

Nie wiem czy pamiętacie, ale niedawno pisałam, że wybieram się do dzielnicowego, bo mamy taki sąsiedzki kłopot...

W zeszłym roku na nasze piętro wprowadzili się nowi sąsiedzi. Niby nic nadzwyczajnego, On, Ona i troje wyrośniętych dzieci, mniej więcej w wieku samochodu mojego teścia czyli 18+. Początkowo hałasy dobiegające z mieszkania nowych sąsiadów braliśmy za normalne w takich razach przeróbki, drobne naprawy czy głośniejsze ustawianie mebli, którym towarzyszyła już nieco mniej zrozumiała donośna muzyka typu heavy metal na zmianę z disco polo. Wyrozumiale przymykaliśmy oczy i uszy na trzaskania drzwiami, krzyki (żeby nie powiedzieć wrzaski) okraszone szczodrze jędrnymi przekleństwami i cotygodniowe imprezy, zapewne zwyczajowe „parapetówy” ciągnące się do białego rana. Ale ileż można? Sąsiedzi z dołu po kolejnym spostponowaniu ich wypielęgnowanego do ostatniego kwiatka balkonu wzięli sprawy w swoje ręce i ilość imprez na chwilę zmalała znacząco. Zmienił się też układ osobowy mieszkańców owego imprezowego lokalu. On, czyli osobnik płci niewątpliwie męskiej, którego brałam za męża Onej okazał się być tak zwanym „dobiegaczem” i w dość krótkim czasie zniknął z horyzontu, być może zmieniając kierunek dobiegania do całkiem innej Onej. Ją - panią w wieku soczyście dojrzałej kobiecości, która najprawdopodobniej jest matką trójki hałaśliwej młodzieży widujemy tak rzadko, że można domniemywać iż wcale tu nie mieszka, a tylko bywa okazjonalnie. Nie wykluczone, że razem z innym już Onym wiją szczęśliwe gniazdko z daleka od uciążliwej progenitury. Pozostała na gospodarstwie trójka młodych ludzi robiła, co mogła żeby uatrakcyjnić życie pozostałym mieszkańcom spokojnej do niedawna kamienicy. Trzaskanie drzwiami, dzwonienie domofonem o różnych porach dnia i nocy, hulanki i towarzyskie swawole stały się chlebem powszednim, który coraz bardziej stawał nam w gardle ością słusznego gniewu . Zwłaszcza jeden z tych młodych ludzi dawał się poznać z jak najgorszej strony. Chłopak raczej mikrej postury ze wszystkich sił starający się pozować na twardego macho przybierając postawę niedorobionego osiłka z wrzodami pod pachami, patrzącego na świat i ludzi wzrokiem naćpanego bazyliszka. Jednym słowem typ mocny w budowie, odporny na wiedzę, trudny do za….rąbania i z czołem żadną myślą nie skażonym. Za to często, gęsto pod wyraźnym wpływem różnych środków, niekoniecznie tylko procentowych, po których pokazywał na co go stać w sensie demolowania bliższego i dalszego otoczenia. I zdaje się, że najbliższe otoczenie właśnie wyczerpało limit cierpliwości przypadający na jednego członka owej rodziny, bo „młody, gniewny” został przez rodzeństwo wystawiony za drzwi, i to dosłownie. Od ponad trzech tygodni niedorobiony osiłek koczuje na klatce schodowej sypiając na progu mieszkania, do którego nie ma już wstępu. Chciałam porozmawiać z chłopakiem, ale każda próba kończyła się fiaskiem, podobnie kończyły się moje wysiłki nawiązania kontaktu z jego rodzeństwem. A czas leciał nieubłaganie, chłopak ciągle w tym samym ubraniu, brudny i niedożywiony, co noc układa się na podłodze przytulając do zimnej ściany. W dzień, jak zły szeląg szwenda się po miasteczku strasząc swoim wyglądem nie tylko dzieci. Poszłam z tym do dzielnicowego i okazało się, że owszem, policja zna sprawę, ale tak naprawdę nie może nic zrobić, bo na klatce schodowej wolno przebywać każdemu i dopóki chłopak nie spowoduje na przykład pożaru albo kogoś nie pobije może siedzieć i spać pod drzwiami ile mu się podoba. Rodziny też policja nie może do niczego zmusić, a chłopak jest pełnoletni, więc o co chodzi? Pan dzielnicowy wyraził trochę ironiczne uznanie za obywatelską postawę i ochoczo odesłał mnie do opieki społecznej. Zadzwoniłam, a jakże! I co? Poradzono mi zgłosić rzecz na policję i w ten sposób kółko się zamknęło. Ani policja, ani opieka nie mogą (a może nie chcą?) nic zrobić, bo „nie ma podstaw do interwencji”. A chłopak ciągle nocuje na korytarzu, brudny i śmierdzący, ale nikogo to nie obchodzi. Czy naprawdę musi dojść do tragedii żeby ktoś na serio zainteresował się młodym człowiekiem, który niewątpliwie ma sporo za uszami, ale który tu i teraz ewidentnie potrzebuje pomocy?
Zupełnie nie wiem co robić...
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Tamirko, straszne to co piszesz, czy to rodzenstwo nie ma sumienia? No rozumiem, że braciszek im ciśnienie podnosił i to sporo ale chyba jednak przemyślał sprawę, znalazł się na dnie. Rozumiem kilka dni pokazać smarkaczowi ale żeby tak na stałe go wyrzucić?
Aż nie wiem co powiedzieć.....

A mężowi złość przeszła, przemyślał sprawę i dał mi kasę i kazał jechać do sklepu. No ale mówię chemiczny już zamknięty, to jedź do spożywczego.... Ale ja sobie kupię w poniedziałek bo jeszcze mam kilka sztuk. Zresztą te głupki wkładają tylko po 8-9 sztuk do paczki. No musiałabym mieć jedną na dzień i jedną na noc a na końcówkę w ogóle jedną na dobę żeby paczka starczyła. Nienormalni.
On był zły że nie chcę mu "pomóc" w sensie że nie chcę pożyczyć od babci ale zrozumiał że to jest potrzeba wyższej rangi. Nie przyjemność a potrzeba.

A wiecie co? U nas zima. W pierwszy dzień a raczej wieczór wiosny pada śnieg z deszczem ale zrobiło się miejscami biało.
Cały dzień siąpiła mżawka a teraz do mżawki doszedł śnieg.
Nawet Gdynia powołała ekipę która ma być w pogotowiu żeby odśnieżać. Oby tylko piasku nie sypali, bo dopiero co mąż go zamiatał....
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Dziewczynki zbierać się i do nas na południe Polski przyjeżdżać :D bo u nas prawdziwa wiosna , :D na termometrze o godzinie 17 było 14 st , słoneczko świeciło cały dzień , nawet ja dzisiaj do kościoła poszłam już bez nakrycia głowy i w czółenkach :D

Małgosiu współczuję takiego sąsiada , ale chyba wszędzie trafiają się tacy uciążliwi sąsiedzi , ja nad sobą mam takiego kozaka , wszystkim dokucza , butelki po wódce przez balkon wywala , kiedyś w mieszkaniu grał w piłkę, ot cała przyjemność , książkę o nim można by napisać , podczas wielkich mrozów okienka na klatce schodowej otwiera , nawet wspólnota mieszkaniowa z nim sobie nie poradziła , ale dziwię się że nic a takim jak u was człowiekiem też nie można sobie poradzić :(

Agnieszko ale są większe paczki podpasek , bo to faktycznie 8-9 szt to mało . :(
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Dzień dobry:-)
Po wczorajszym deszczu ze śniegiem nie ma już ani śladu! Uśmiechnięte słoneczko całym niebem świeci i mam nadzieję, że taka pogoda zagości na dłużej.. :)
Dzisiaj mamy rodzinną imprezę - połączone urodziny szwagra i teściowej. Zastanawiam się czy powinnam iść, bo nie wiem czy przypadkiem nie pozarażam towarzystwa. Dzieciaki niedawno były chore, teściowa też, a teść jest przed operacją.Sama nie wiem, co robić... szczerze mówiąc nie bardzo mam siłę, a tym bardziej ochotę na rodzinne "nasiadówki" i gadki-szmatki o d... Maryni.. ;-)

Jedno i to samo nigdy nie jest dobre dla wszystkich.
(Stefan Pacek)

Radosnego dnia! :kwiatek
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Małgosiu u Ciebie dzisiaj wiosna. A u mnie załamanie pogody. Zimno i ponuro, ale dobrze. I tak w domku uwięziona jestem, to nie żal przynajmniej.

Dzień dobry wszystkim pięknie mówię, stawiam herbatkę z cytrynką :)

Spać mi się chce, leki mnie osłabiają, ale przynajmniej gardło juz aż tak nie boli. Choć kaszel męczy.

Miłego dnia!
Awatar użytkownika
Carina
Kobietka Expert
Posty: 2942
Rejestracja: pt cze 14, 2013 9:19 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Carina »

Czesc :)

Tygrysku ku mojemu zaskoczeniu Cinek byl zachwycony.Gry, zabawy i ogolnie czas pieknie zorganizowali :) ale przyjrzalam sie salom i na 6 tylko 2 maja miejsce dla maluszkow do zabawy :(

Agus niezbyt lubie jezeli chodzi o wiosenne porzadki ogrodowe.A tak to lubie.:) Relaksuje sie przy tym :)
Jak zima? no wez :)
aj ty to masz z tym mezem :_

Malgosiu, to sie w glowie nie miesci...sasiedzi potrafia czlowiekowi tmilic czas.nie ma co...
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam :D . Zapraszam do picia kawusi , :D dzień dla mnie senny :( za oknem słoneczko również sennie się przedziera ,oglądam Kawę na ławę i się bardzo śmieje z wypowiedzi zaproszonych polityków , Brudziński jest tak wkurzony że jakby mógł to by napluł na dyskutujących ,a zwłaszcza na Szejnfelda , no cóż mamy kabaret , tematem jest SKOK , :D ale zostawmy temat drażniący bo to polityka, każdy ma swoje spojrzenie . Zaraz będę musiała zabrać się za gotowanie obiadu , mam dzisiaj roladki wołowe , ziemniaczki i surówkę oraz brokuła gotowanego na parze z masełkiem i bułeczką :)

Małgosiu trudno mi tobie poradzić czy masz iść na gościnkę czy nie, to zależy od twojego samopoczucia ,

Gosiu zdrowiej , :)
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

U mnie sie przejaśniło, chmurki gdzieniegdzie tylko okraszają błekit nieba.
Słonko wyszło, ale zimno.
Dobrze, że nie pada.

Mam ochotę odkurzyć szydełko ...
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Słoneczko odważyło się i wyjrzało całą gębusią , :D ja już po obiadku a teraz piję koktajl z selera naciowego , natki pietruszki , cytryny ,kiwi , mandarynki , jabłka , miodu i trochę wody , całe bogactwo witamin :D za godzinkę będzie druga kawka :) a co u was ??? :)
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

U mnie herbatka Halinko, troszkę lepiej się czuje,
ale kaszel mnie strasznie męczy i drażni gardło.

U mnie wiosna pełną gębą. Dowód w avku :P
Piękne bazie <3
Sasza
Super Gaduła
Posty: 1093
Rejestracja: sob lut 07, 2015 6:12 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Sasza »

Witam
Nadrabiania znowu duzo :) Ja cos aktywny weekend wczoraj 2h na dzialce porzadkow a gdzie tam koniec
Dzis zas malowalam w pokoju Emi na scianie. Znaczy juz jakis czas temu wymalowalam jej drzewko, slonko, trawke zwierzatka ale dzis powiekszylam to .Poprawki nanioslam:P

Co do zdjec...te dwa. Na FB jest stronka Black&White Critical Academy , najpierw wrzucasz zdjecie do ogolnej, jak sie spodoba zostaje zdjeciem dnia i trafia na strone głowna:P

Aga m.in bo Gosia wiem ze tez chyba maja ta stronke w ulubionych
Ostatnio zmieniony pn mar 23, 2015 8:30 am przez Sasza, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Sasza pokaż poprawki!!!

Ja dziergam córci opaskę :D
Sasza
Super Gaduła
Posty: 1093
Rejestracja: sob lut 07, 2015 6:12 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Sasza »

Gosia prosze domalowałam niebieski kwiatek jeszcze , czerwone tulipany, pszczolke , trawe domalowalam do konca sciany no i kota poprawiałam. Zmienilam mu troche pyszczek i jest jeszcze fajniej ale nie widac juz tego na foto
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Sasza, no pięknie !!!!
Masz talent !!!!!

Ja troszkę podziergałam, troszkę pospałam i będę żyć!

Młoda do szkoły się spakowała, kąpiel, relaks przy książce i mam nadzieje na spokojny sen.
Sasza
Super Gaduła
Posty: 1093
Rejestracja: sob lut 07, 2015 6:12 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Sasza »

Gosia dziekuje:) pokazuj swoje dzieła ;)

U mnie weekend pracowity:)
A jutro znowu zaczynam cwiczonka:)))
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Nie skończyłam Kochana,
słabiutka jestem bardzo.

Obrazek
Sasza
Super Gaduła
Posty: 1093
Rejestracja: sob lut 07, 2015 6:12 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Sasza »

ale zaczyna sie slicznie:)
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hejka
Ale mu tu zdolniachy mamy...
Halinko, to tylko my dwie takie beztalencia? Bo ja też nie mam talentu do niczego....
Kuźwa, jutro Wam opiszę jak mnie trener wkurzył choć go nawet nie widziałam.
Marcel miał dzis turniej i w ogóle żaluję że jechałam do tej szkoły. Mam dosyć tego cyrku i najchętniej bym go wypisała gdyby nie jego miłość do piłki....

Po śniegu to dziś już sladu, ale w nocy musiał być lekki mróz bo rano jeszcze leżał. Potem słoneczko przygrzało i stopiło.
A ja jestem załamana bo mąż jeszcze auta nie ma i jeździ do pracy moim i od jutra zaczyna dniówki, wyjedzie już o 7, skończy o 18 a jak ja pojadę na siłownię?????? Cały dzień uziemiona!!!!! Niech mu tego busa już naprawią bo ja chcę moje auto!!!!
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Łaał! ale zdolniachy z Was dziewczyny:-) tylko pozazdrościć talentu.. :)
Aga! a czym tak trener Cie wkurzył?
Cały dzień praktycznie przespałam, to chyba te tabletki na kaszel tak na mnie działają, że jestem taka przymulona i śpiąca...
Nawet czytać mi się nie chce...
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Dzień dobry:-)
Nowy dzień, nowy tydzień i wiosna w kalendarzu..
A u mnie okna zafajdane, że świata nie widać.. :o trzeba będzie coś z tym zrobić żeby wiosny nie odstraszyć.. ;-)
Marzą mi się nowe firanki, takie zwykłe, klasyczne... może pod koniec tygodnia zrobię wycieczkę po sklepach, bo aż mnie korci żeby coś zmienić:-)

Kobieta potrafi wszystko to, co mężczyźni, poza obsikaniem muru na stojąco.

(Sidonie Gabrielle Colette)

Wiosennego poniedziałku! :kwiatek
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość