Hadassa pisze:Cula, skoro tak bardzo chce to niech robi

nie ma się co wysilać i nią przejmować

Niby tak, ale ona wtedy wszystkim dookoła mówi że wszystko robi sama i wiesz, ludzie mają o mnie opinię że ja u niej mieszkam a nawet jej nie pomagam, nic nie robię...
I tak wszystkich nastawia przeciwko mnie.
Tym bardziej jest to dla mnie przykre, że ja jestem właściwie zdana tylko na rodzinę męża, z moimi rodzicami kontaktu nie mam, z bratem to sporadycznie i tylko babcia mi została.
I nawet córce ma nagadane a ona potem krzywo na mnie patrzy. A ona to największa plotkara (tak jak mamusia) i rozpowiada dalej...
Łatwo się mówi: nie przejmuj się,jak ktoś mi dupę obrabia i kłamie na całą rodzinę.
Tamirka, no taki opis na początek dnia (bo czytałam dziś rano) to normalnie
humor poprawiony na cały dzień

Ale żeś jej dokopała

Chciałabym też mieć takie gadane jak Ty:)
No właśnie, co z tą policją? A Ty mieszkasz we wieżowcu że Misiek w windzie ugrzązł?
A powiedz mi daleko masz na stadion Cartusii?
Bo niebawem zaczynają się rozgrywki Marcela, już 12 kwietnia ma pierwszy turniej,akurat jest u nas a potem co 2 tygodnie wyjazd i teraz w naszej grupie są dwie drużyny z Twojego miasta. No i jak będzie autokar to ja przyjadę też.
Hada, to Twój mąż był bez prawka? U nas z tych facetów co znam to nie ma takiego co by nie robił prawka jak tylko jest już to możliwe.... Męża siostrzeniec pod koniec maja kończy 18 lat a już chodzi na kurs. A ten Twój miał dobrze, żona go woziła
Monia, no już mało zostało...... tzn dni
pracy.
A powiedz mi, bo wiemy że pracujesz w sklepie ale chyba nigdy nie mówiłaś w jakiej branży, a mi coś w głowie siedzi że z ciuchami, nie wiem dlaczego..... Bo ja potrzebuję sukienkę!!!!
Wyniki to jak mówiła Eliza w ciąży są różne odchyły od normy i tak np ciśnienie jest wyższe.
Ja akurat zawsze miałam niskie a w ciąży dopiero książkowe

I po ciąży takie mi już zostało.
I koniecznie spytaj o datę porodu.
A powiedz mi, co ile dni miałaś @?
Bo chcę jeszcze sprawdzić moją teorię.... do tej pory na koleżankach się sprawdzało...
Teoria to taka, że jak kobieta miała @ częściej niż co 28 dni to urodziła przed czasem, a jak więcej niż co 28 dni to po czasie.
No ja miałam kiedyś co 33 dni i przenosiłam ciążę o 9 dni. I tak na moich koleżankach ta teoria się sprawdza...
Wcześniej na Elizie jeszcze sprawdzimy
Halinko, Eliza i Hada, a jak u Was z tym wiatrem? Bo mówią że u Was najgorzej było, u Kasi od wczoraj prądu nie ma a w ogóle w Wielkopolsce to trąba przeszła...
Dziś u nas pogoda iście bożonarodzeniowa bo raz śnieg sypie a za chwilę deszcz. jak mąż wyjeżdżal do pracy przed 7 to mówi że biało jest, ja się obudziłam się potem po 8 to już deszcz padał i śnieg zmył. Przed chwilą aż biało za oknem było tak sypało...
Obiadek mamy od wczoraj, mielone do usmażenia i ziemniaki też do odsmażenia...
Okna całe zachlapane.
Tamirko, nie wiem czy jej było przykro że są już zachlapane ale mi dziś mówiła że dzięki Bogu wczoraj UMYŁYŚMY okna... MY, kumacie?
A teściowi rano mówiła że ona już nie ma siły....
Ale nie wiem, może ona uważa że ja źle myję i dlatego ona szybko z rana się wzięła za mycie....
Dziś mi kolejne 2 pary odmówiły uczestnictwa na imprezie, moja chrzestna chciała przyjechać ale czekała na miejsce w szpitalu i dziś dostała wiadomość że 8 kwietnia ma iść.
I taka znajoma (ta z siłowni) też nie bo jej mąż dostał grafik na kwiecień i akurat 10-go ma służbę.
Matko, został dobry tydzień a ja bez sukienki.... jak zwykle wszystko na ostatnią chwilę.... jak ja tego nie lubię....