Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hejka, a co to jak Tamirki nie ma to tu z rana cisza?
Właśnie napisała do mnie sms że wyszła na dwór bo piękna pogoda ale jeszcze jest słaba...
Ale to dobrze, słoneczko doda jej sił i energii :) Trzeba korzystać póki jest :)

Ja właśnie korzystam, pościel dziś wyprałam, powiesiłam i wstawiłam drugą pralkę i zanim ta druga się wyprała to pościel już ściągałam bo była sucha!!!
Narzuty z łóżek powyrzucałam na dwór, koce, pościele, niech się wietrzy :)
Ale rano był mróz, w nocy było mi zimno, a śpię przy otwartym oknie.... I ponoć dachy były białe....
Aż się wierzyć nie chce bo teraz na krótkim rękawku latam.

Miłego dnia :)
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Hejka
Pewnie wszędzie dziś słonecznie u mnie ok 20 stopni,ale teraz zerwał się wiatr.
Mojego ojca nawiedziło wymieniał parę płytek u nich na tarasie i zeskrobywał takie coś i te wszystkie drobinki poprzyklejały się u mnie do okien czyli okna do mycia buuuuuu.
Matko pewnie znów muszę zmienić leki na alergię bo wyglądam jak przepita,a już jestem tak umęczona ,że szok kicham prycham,oczy mi łzawią masakra
Ciekawe jak Gosi Maja.
Wiadomości od Tamirki super,niech już wraca bo bardzo tu jej brak.
Aga przecież Ty dopiero co pościel zmieniałaś,po tym waszym leciu.
Jak nie masz co robić to do mnie zapraszam :)
Miałaś wczoraj przeżycia ciekawa jestem co temu waszemu Heniowi powiedzą,albo napiszą w wypisie.
No i czy on nie cieknie wcześniej z tego szpitala,ciśnienie miał wysokie fakt,ale skąd ból brzucha???
Gdzie nasze ciężarówki,meldować się co tam u was?????jak dzidziole???Jakk po wizycie u lekarza Tygrysku???
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam :) . Ale u nas jest cudownie , cieplutko , słonecznie , :) ja od rana robiłam zakupy , czyli targowe smakołyki , później przyjechał serwisant do filtra do wody , trochę to zeszło , następnie przyjechała Ula i zabrała nas do PEPKO i pogodnego centrum , połaziliśmy kupiłam drugie zamykanie do roweru bo gdzieś zagubiłam kluczyki od nowiusieńkiego poprzednika i mogę sobie pogwizdać , takich kluczy się nie dorobi :( teraz już pije druga kawkę i zajadam wuzetkę , to na poprawę humoru :)
Dobrze że z Małgosią dobrze bo miałam strach , jednak to głowa , oby szybko wróciła do sił no i do nas :D

Kasiu , jakoś nie mogę się pozbierać po tym naszym wyjeździe , za szybko u teściowej te zmiany nastąpiły , oby takiego czegoś nie doczekać :( Więc też masz dodatkowa prace , mycie okien , współczuję cie tych dolegliwości , teraz chyba dla ciebie to najgorszy jest okres kiedy to wszystko pyli , kiedys mówiono w TV żeby alergicy zaraz po przyjściu do domu myli twarz ,niby to pomaga

Agnieszko ty pracusiu , tyle pracy już dzisiaj wykonałaś , a co z tym waszym znajomym nadal jest w szpitalu???
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
nutka23
Miła Kobietka
Posty: 56
Rejestracja: pn kwie 06, 2015 12:48 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: nutka23 »

Witam was serdecznie przepraszam że nie pisałam długo ale miałam problemy i dużo pracy.
Tyle napisaliście że nie jestem w stanie nadrobić wybacz cie ale teraz będę już na bieżąco.
Dziś u mnie cieplutko ale wiatr jest.,pisałam że mam FB jak są chętne to pisać wiadomości prywatne to dam namiary.
Obrazek
Awatar użytkownika
MałyTygrysek
Fajna Kobietka
Posty: 229
Rejestracja: czw gru 05, 2013 1:32 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: MałyTygrysek »

Melduję się! :)
Ach, zazdroszczę Wam pogody!!! U mnie można sobie ręce odmrozić, tak wieje okropnie!!! Byłam chwilę w grządkach to normalnie nie można wytrzymać tak wieje a miałam czapkę, kurtkę, apaszkę, dwie pary skarpet, normalnie jak Aga pisze, że w krótkim rękawku chodzi to nie mogę uwierzyć. Oby już i u nas zrobiło się cieplej.

Halinko, byłam wczoraj w PEPCO widziałam śliczną sukieneczkę zieloną za 9,99 i mój okropny mąż nie pozwolił mi jej kupić :( ale ja tam jeszcze wpadne, to wióry będą lecieć hehe. Takie słodkie te ubranka. Oj niestety ludzie w sędziwym wieku, stają się czasem jak dzieci, mój dziadek tez już pod koniec życia nie poznawał ludzi nawet tych którzy z nim całe życie mieszkali. Przykre to i straszne zarazem.

Aga, Ty zostaw już tą pościel bo Ci wyblaknie z tego prania hehe ;) żartuję oczywiście. Dzięki za wieści o Tamirce, też się martwiłam i sprawdzałam co chwilę czy są jakieś informacje. Jeśli będziesz z nią rozmawiać to przekaż, że Gabusia mocno trzymała kciuki :)

Kasiu, oj nie zazdroszczę mycia okien, no ale jak mus to mus. Biedna Ty z tą alergią :(
You never know how strong you are, until being strong is the only choice you have.
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Przed chwilką rozmawiałam z Małgosią , czuje się dobrze i już jutro prawdopodobnie wychodzi ze szpitala , :D dzisiaj już wędruje po powietrzu , pomalutku ale ruszać się musi :) w domu zawsze to szybciej dochodzi się do zdrowia , kawał drogi przed nią do domu , ale powolutku jakoś jej Misio dojedzie i jutro jak wszystko będzie dobrze to wieczorem do nas napisze :)

Moniczko w Pepko są bardzo fajne rzeczy i to niedrogie , zawsze można coś ciekawego dostać , a gdzie ty mieszkasz że macie tak zimno ?? u nas też cudownie , na krótki rękaw można też chodzić , ja cały dzień mam okno balkonowe otwarte, bo tak cieplutko jest :)

Witaj Natalko :)
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Wieści o Małgosi bardzo mnie cieszą,też się martwiłam bo raz,że do głowa,dwa jakoś się jej te choroby i powikłania czepiają(tfu,tfu)
Lubię pepco,niedrogo a fajne ciuszki wiadomoszajs też się trafia.
Ja Juli kupuję ostatnio tam sporo
Halinko gapcia z Ciebie.
Okna umyje nie mam wyjścia już trawnik i podwórko wysprzatałam po tym jego "remoncie"ale ja już przyzwyczajona jestem,że jedno zrobi a w koło trzeba dwa razy tyle sprzatać.
Monia Ty rejon gór jesteś????dlatego tak zimno
Jak się sama wybierzesz na zakupy to poszalejesz
Jak mdłości minęły???
Natalko mam nadzieję,że kłopoty nie były poważne????
Jak córka????
Ja mam fb ,a mnie znajdziesz u Agi
Tygrys trzymasz nas w niepewności????co u lekarza
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Z pościelą to fakt że dopiero co tydzień temu ją założyłam ale mąż rano mówi wypierz... Ale że taka pogoda to wywaliłam i narzutę, taką co oryginalna od kanapy jest, co przykrywa materac. Ale tam się kurzyło od niej.... wyprałam tą jedną, potem drugie zwykłe pranie a o 14 stwierdziłam że tą drugą pościel też już wypiorę a co tam. I mówię Wam, w godzinę była sucha... No ale na słońcu i wietrze to wiadomo.
Nigdy nie prałam pościeli już po tygodniu, jakoś tak dzisiaj wyjątkowo. A przynajmniej będzie się fajnie spało, wszystko co mogłam wynieść z pokoju na dwór to wyniosłam. Najgorzej to ścielenie potem....

A Marcel to nawet swój plecak dziś ręcznie prał.
Ale się wściekłam na niego, nawrzeszczałam jak głupia.
Bo w szkole czasem dają im galaretkę w takim plastikowym kubeczku i zawsze zjadał w szkole. A ostatnio kilka dni temu włożył ją do plecaka, tam wiadomo kubek się zgniótł i trochę galaretki wyleciało do plecaka. Na szczęście takie rzeczy wkłada do osobnej przegrody więc książki się nie wybrudziły. I mówiłam mu, weź woreczek i w razie czego włóż ją do woreczka to plecaka nie wybrudzisz.
I myślicie że wziął? Oczywiście że nie. I dziś powtórka z rozrywki. Ja go wysłałam do piwnicy gdy wrócił i chciałam wyjąć resztki kanapki a jak to zobaczyłam to tak zostawiłam i chciałam zobaczyć co on zrobi. A on przyszedł, zapiął tą przegrodę i chciał iść z plecakiem do biurka. No wtedy nie wytrzymałam i pytam gdzie on z tym plecakiem idzie i co ma zamiar z tym zrobić? Zapiąć i czekać aż samo wyschnie?
Kazałam mu wszystko wyjąć i go wyprać. nie wiem jak to zrobił ale to już jego sprawa, jak wyprał tak będzie.
Może się nauczy teraz i włoży woreczek do plecaka. Bo ja sprzątać nie będę.
A się tak bał że nawet nie spytał czy może sobie plejkę włączyć ;)

Monia, kup sukieneczkę ale schowaj żeby mąż nie widział :) kiedyś tam przy okazji ją wyjmiesz :) po co mają być zgrzyty....
No ja dziś na hustawce przed domem w krótkim rękawku siedziałam ale potem taki zimny wiatr się zerwał i na trening Marcela zawoziłam w swetrze. A niby 12 stopni było. W zaciszu cieplutko jak słońce nagrzało.

Kasiu, ja bym kazała tacie okna myć :)

Natalka, zaraz Ci wkleję linka do mojego fb to możesz wysłać zaproszenie :)

Halinko, no ja też zawsze myślałam o tym aby dożyć starości w pełni rozumu, żeby nie musieć być od nikogo zależną... Alenie zawsze tak niestety jest...

A nasz Henio miał dziś jakieś badanie brzucha ale nie wie co, jutro ma usg ale mu lekarz powiedział kiedy on ostatnio pił... ten skłamał że 10-go a przecież pił jeszcze kilka dni po imprezie. Czyli ma już narządy zniszczone przez alkohol. Może to mu da do myślenia i przestanie pić.
Mąż był dziś u niego to kazał mi przekazać że bardzo dziękuje że z nim jechałam.... a ja mówię niech dziękuje jak wróci...

Jutro z samego rana jadę z Marcelem do dentysty. Przez tą opryszczkę przepadła mu wizyta to teraz jedziemy z samego rana bo pielęgniarka mówiła że jak z bólem to przyjmują codziennie 5 pierwszych osób i trzeba być przed 8. A jego pobolewa gdy je tamtą stroną i nawet gdy go myje.
Musi go jutro wyrwać bo 28-go ma ortodontę to żeby się już zagoiło.
Awatar użytkownika
nutka23
Miła Kobietka
Posty: 56
Rejestracja: pn kwie 06, 2015 12:48 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: nutka23 »

Troszkę mam problemy ze zdrowiem,troszkę z mężem i z córeczką a i od dziś nie mogę patrzeć na las tak mam dosyć tam jeździć...Ci co mieszkają w wiosce czy w domku to wiedzą o co chodzi. musiałam pomagać treścią drzewo robić na zimę.
Co do fb to czekam chętnie zaproszę ;)
a co do Pepko ja już tyle razy się tam przejechałam na ubraniach nie wiem czy ja źle kupuje nie raz dwa pranie i szmatka ale taki noworodek nie zniszczy jak moja trzy latka. szybko wyrasta więc nie mam co kupować drogich ciuchów takie jest moje zdanie...:)
Obrazek
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam . :D Widzę że ja dzisiaj startuję jako pierwsza , dzień mamy śliczny , słoneczny i ciepły . :D Rano umyłam głowę i teraz siedzę sobie z odżywką na włosach , piję kawkę i zajadam ciasteczko W-Z :) to moja słabość :( Nasza Natalka zachorowała , jeszcze nie wiem co jest bo wczoraj dostała dużą temperaturę a jak rano dzwoniliśmy to jeszcze ona spała ,zawsze jakiś kłopot :(

Kasia , oj to ty szybka , już okna masz wymyte a na dodatek jeszcze dookoła na podwórzu , dobrze że pogoda dopisała , w Pepko może te ubrania są dobrej jakości ale zanim dziecko je zniszczy to wyrośnie ,

Agnieszko , jak tam wizyta z Marcelkiem u stomatologa ?/ ząbek wyrwany??

Natalko jak dzisiaj samopoczucie ???
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
nutka23
Miła Kobietka
Posty: 56
Rejestracja: pn kwie 06, 2015 12:48 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: nutka23 »

witam a dziś nawet dobre tak dziś pięknie słoneczko świeci aż che się żyć.
och jak ja lubię słodkie ale niestety nie mogę jeść.
Obrazek
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Avis »

Cześć dziewczynki :)

Ostatnio jakaś zapracowana jestem i rzadko kiedy zaglądam, ale żyję i mam się nawet dobrze :)

Ściskam Was bardzo mocno i przekażcie pozdrowienia dla Tamirki :)
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Dostałam radosną wiadomość od Małgosi , już jest w drodze do domu , wieczorem może do nas zaglądnie . :) Podróż jest dosyć długa , a zarazem męcząca , może zdobędzie siły żeby do nas napisać , :)

Natalko a ty dlaczego słodkiego jeść nie możesz ???

Agatko jakoś nam dziwnie bez ciebie , mało nam piszesz :( czyżby miałaś tyle pracy w polu???
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Hejka
Słonecznie u mnie i przyjemnie.
Wstałam po 5,wstawiłam pranie umyłam okna i poleciałam do pracy.
Ha Aga już to widzę jak mój ojciec okna myje hahaha,chociaż u mojej cioci zawsze myje wujek bo twierdzi,że to nie zajęcie dla kobiet.
Teraz czekam aż mi się obiad dogotuje,syn zrobił to nie bedę wybrzydzać
Wieści rewelacyjne od Małgosi,może i jutro zajrzeć byle była :)
Halinko co z tą waszą Natalką jakiś wiruś????
Natalka a Ty dlaczego odmawiasz sobie słodkiego?????a z lasem wierzę,jak ja mnie tak przeczochrają z drzewem to też patrzeć nie moge
Zana co tak mało no
Aga jak dentysta i jaka Ty posłuszna żona jesteś
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hejka,
Natka, wysłałam namiary na fb, zajrzyj do poczty.

U dentysty byliśmy już za 20 ósma i byliśmy pierwsi, pielęgniarka mówiła że oni biorą na przemian: z bóle i godzinowego i tak 5 osób z bólem dziennie.
No i mieliśmy wejść pierwsi, ale pani doktor się spóxniła więc najpierw wzięli chłopca "godzinowego" a my dopiero po nim.
Mówi że go bolał bo pod nim piątka już wychodziła i go wypychała.
Zrobiła zastrzyk, wyrwała, potem go trochę bolało ale już jest dobrze. Do szkoły już go nie puściłam bo gdyby go bolało to po co miałby się męczyć. A dziś zresztą mieli 5 lekcji, z czego tylko matematyka taka "konkretna", anglika nie było, na przyrodzie film ogladali, jeszcze muzyka była a potem szli sprzątać na Dzień Ziemi. To tylko matematykę nadrobi i tyle.

Potem pojechaliśmy na rynek, wymieniłam laczki, facet mi bardzo dziękował że z nimi przyjechałam bo nawet nie wiedział a co potem by zrobił z dwoma prawymi :) a faktycznie znalazł te dwa prawe.
Stanika nie wymieniłam tylko mi oddała kasę bo dopiero po towar pojedzie i nie miała nic z mojego rozmiaru.
Chciałam sobie kupić spódniczkę ale oczywiście za małe.....
No i się dziś wkurzyłam i pojechałam na siłownię.
Muszę już teraz chodzić w miarę możliwości codziennie. Mam za zadanie za miesiąc wejść w moją "komunijną" sukienkę. Wejść to weszłam ale mi jest obcisła a tak bym ją ubrała na 18-tkę. Mam cały miesiąc na to. Wystarczy 5 kg i w nią wejdę to przy codziennych ćwiczeniach mam szanse to zrzucić.
Ale po miesięcznej przerwie dziś ćwiczyłam tak samo jak kiedyś i czułam mięśnie jak bolą....
Mam 5 takich przyrządów na których ćwiczę i zrobiłam dwie serie, każdy po kolei, gdzie jedna seria pół godziny.

Kasia, wstać o 5 i myć okna????
Rany, podziwiam Cię....

Halinko, Wasz dzień wyjazdu zbliża się wielkimi krokami.... masz już mniej więcej wszystko pokupowane?
A jak aparat słuchowy? nosisz?

Na Małgosię czekamy.... no dziś na pewno będzie zmęczona jazdą więc jak nie zajrzy na forum to zrozumiemy, ale jutro na pewno zajrzy z samego rana.

Agatko, fajnie że dałaś znać i pamiętasz o nas :) jak tam Twoja fryzurka?
Awatar użytkownika
nutka23
Miła Kobietka
Posty: 56
Rejestracja: pn kwie 06, 2015 12:48 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: nutka23 »

Malinko bo mam podejrzeniu cukrzycy i muszę mierzyć cukier i żeby wszystko wyszło jak mam być to nie jem słodyczy. a i mam podejrzenie zespołu PCOS no a tu lubi być cukrzyca..
Culagula odpisałam :)
Obrazek
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Cześć Dziewczęta Moje Kochane!
Jestem! jestem już w domu, padnięta niemożebnie, trochę obolała, ale szczęśliwa i w jednym kawałku.. :D
Wszystkim Wam bardzo, bardzo dziękuję za kciuki, wsparcie, modlitwę i za to, że jesteście!!!!
Jutro nadrobię forumowe zaległości i zdam relację z klinicznych pierepałek, a teraz kąpiułka i przestawianie się na domową rzeczywistość..
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
nutka23
Miła Kobietka
Posty: 56
Rejestracja: pn kwie 06, 2015 12:48 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: nutka23 »

Tamira a co sie stało ? Przepraszam że pytam ale mnie troszkę nie było na forum :) a resztę dziewczyn też poproszę o namiary jak was znaleźć na fb.
Obrazek
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witamy Małgosiu :D :D cieszymy się bardzo że wszystko jest w porządku i szczęśliwie dojechaliście , :) teraz wypoczywaj i zdrowiej . :) zawsze to w domu jest lepiej , i do zdrowia się szybciej dochodzi , :)

Natalko , dziwne są teraz te choroby , a leczysz się ??? cukrzyca to wstrętna choroba i bardzo trzeba na nią uważać :(

Agnieszko , aparatu od tygodnia nie nosze , padła mi bateria , muszę się po nią wybrać do tego salonu gdzie byłam na badaniach ,zazdroszczę ci tego zapału do ćwiczeń , ale to dobre bo człowiek jest sprawniejszy , a jak tam Marcel po wyrwaniu zęba ??/

Kasiu , co ty piszesz ??? że o 5 myłaś okna , :o :o to ja na drugi bok się obracałam , :oops: U Natalki dalej jest temperatura , jak na razie boli ją pęcherz , w niedzielę siedziała na kamieniu z koleżanką i widocznie się przeziębiła :( Moniczka zbadała mocz i wyszły podwyższone leukocyty , :(
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Tamirko jak miło Cię tu zoaczyć.
Czekam na relację.
Ja musiałam wstać bo mąż zawoził teściową na pks i szykowałam mu jedzenie do pracy itp.
To już sie nie kładłam
Aga nie ma co podziwiac jakbyś chodziła do pracy,nie miała babci to byś też musiała się jakoś zorganizować.
Dobrze,że marcel już po jeden kłopot z głowy.
Halinko pamiętam jak w jej wieku siedziałam na schodach,murkach i też wiecznie pęcherz
Natalka mój mąż cukrzyk
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Avis »

Tamirko ciesze się bardzo, że jesteś :) :kiss2

Halinko, Kasiu teraz siedzę w polu, muszę zrobić porządek w porzecze, a dopiero zrobiłam 3 rządki, a mam 28 także jeszcze troszkę mi to zajmie :)
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Dzień dobry w czwartek!
Za oknem słonko bawi się w berka z białymi obłokami, co mam nadzieję zwiastuje piękną pogodę.
A ja siedzę i napawam się błogą ciszą oraz kawą, która w domu smakuje niczym ambrozja czy inny napój bogów:-)
Teraz poczytam sobie coście tu napisały przez te kilka dni, a potem zdam relację z moich klinicznych "ćmojów-bojów"

Najpiękniejsze są te wspomnienia, które ma się jeszcze przed sobą.

(Jeanne Moreau)

Pięknego dnia! :kwiatek
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
nutka23
Miła Kobietka
Posty: 56
Rejestracja: pn kwie 06, 2015 12:48 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: nutka23 »

Malwinka tak leczę się. o ta mała bardzo cierpi jak ja mam zapalenie pęcherza to nie raz nie daję rady z bólu,teraz jak raz załapała to niestety może jej nawracać.
No i dziś znowu będzie piękne pogoda już chce lato :)
Obrazek
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Poczytałam Was i aż mój jeżyk jeszcze bardziej na baczność stanął!
Ależ Wy jesteście pracowite! Ja przy Was, to teraz za śmierdzącego lenia robić będę, bo znowu obłożyli mnie tyloma zakazami, że tylko siąść i płakać...
Kasiu! pełen szacun! okna bladym świtem myć, to nie w kij dmuchał! :)
Gusiu! to u Ciebie teraz dużo zajęć w polu i nie tylko. Oj, narobisz się bidulko.. :kiss2
Aga! cieszę się, że z zębem Marcela sprawa załatwiona, a jak z Twoim, bo nie doczytałam? Dzisiaj wezmę przykład z Ciebie i tez wywalę pościel na balkon i powlekę świeżą:-) Nie mogę się doczekać, kiedy wreszcie zawitasz do mojego miasteczka!
Monia! jak tam moja Gabrynia? i jak Ty się czujesz? Mam nadzieję, że mdłości minęły bezpowrotnie:-) Powiem Wam, że dziecięce ciuszki w PEPKO nie dość, że tanie, to całkiem niezłej jakości są! Wiem, bo kupuję..:-)
Tygrysie! czy Adasiowi podobała się wycieczka? kopie już Maluszek? :)
Hada! jak zdrówko?
Nutka! trzymam kciuki żeby to jednak nie była cukrzyca!
Halinko! a jak tam dzisiaj Natalka? wygląda na to, że na wyjazd będziecie mieli piękna pogodę
Saszki nie widać, ani Marty, ani Gosi... :(

Obiecałam relację z moich klinicznych przeżyć, więc dla porządku zacznę od początku.. ;-)

Ponieważ wezwanie do kliniki obligowało mnie do stawiennictwa na oddziale w niedzielny poranek postanowiliśmy z Misiem wybrać się do Poznania już w sobotę i przenocować u przyjaciółki, która tamże za Wysoki Sąd robi chociaż wzrostem kurdupel niższy ode mnie. Z Wysokim Sądem znamy się od życia prenatalnego, więc fakt, że akurat w tym czasie wybrała się na wycieczkę do kozodojców, w sensie zwiedzania Armenii w niczym nam nie przeszkadzał, bo na miejscu została reszta rodziny czyli jej mąż, psy i kot Bazyli. W czasie drogi zaliczyliśmy wszystkie możliwe stany pogodowe od gradu i śniegu z deszczem poczynając, poprzez kwietniową burzę (zdecydowanie niezdecydowaną histeryczkę), która dopadła nas w okolicach Tupadły, a na wiośnie w pełnym rozkwicie kończąc. Po przyjeździe do Poznania i rzetelnym odpracowaniu radosnych okrzyków powitalnych mnie oblazła zwierzyna domagając się pieszczot i zabawy, a panowie w ramach zasłużonego relaksu postanowili zniszczyć jeden z licznych wyrobów rodzimego przemysłu monopolowego. Jedna flaszka etanolu na dwóch dorosłych facetów, to tyle co nic, ale i to wystarczyło żeby uchachać się ze śmiechu po same pachy słuchając, jak rodowity poznaniak gaworzy z nie mniej rodowitym Kaszubem na różniste tematy dowolne, kobiet i polityki nie wyłączając. Nawet kot Bazyli usiadł przy stole i uważnie nadstawiał ucha uśmiechając się znacząco pod rudym wąsem. Tylko puchata kulka marki Benio wytrwale kokosiła się na moich kolanach żądając czochrania w ulubionych miejscach, zwłaszcza po pękatym brzusiu tudzież pod rozkosznie uśmiechniętą mordką.
Niedzielny poranek powitał nas słońcem, aromatem świeżo parzonej kawy i roztańczonymi ogonami domowej zwierzyny. Przez puste o tej porze miasto pod bramę kliniki dojechaliśmy w trymiga i nawet problemu z parkowaniem nie było. Wszystko szło zgodnie z planem dopóki nie usmarkało się na Centralnej Izbie Przyjęć, przez którą każdy żądny szpitalnych wrażeń obywatel przejść musi i nie ma inaczej! Wchodzimy z tobołami , a tam kolejka na co najmniej dwa magazynki Makarova! Lekko godzina stania i to przy dobrych wiatrach. Wiatry i owszem były obecne, bo kolejkę w większości stanowili ludzie najwyraźniej mający potężne problemy gastryczne, więc co chwilę jakiś „podkołdernik wstydliwy” tudzież „fotelarz smrodliwy” wybierały wolność pozaustrojową i zatruwały powietrze. Odstałam ile trzeba i już po godzinie z małym ogonkiem oraz z papierami w zębach mogłam przejść do kolejnego etapu szpitalnego castingu pod tytułem „diagnostyka przedoperacyjna” polegającego na tym, że ciężko wystraszony i głodny pacjent siada na twardej ławce i czeka boleśnie odgniatając ściśniętą strachem sempiternę. Najpierw czeka się na odpowiednią pielęgniarkę żeby zrobiła EKG, potem na inną żeby pobrała krew, a jeszcze potem na lekarza anestezjologa. Czekanie ma to do siebie, że w takich okolicznościach przyrody dłuży się nie miłosiernie, ale i moje w końcu zostało zwieńczone sukcesem. Po pierwsze primo: aparatura EKG tym razem nie zastrajkowała i nawet papieru w niej nie zbrakło, po drugie primo: krew pobrano mi już za trzecim wkłuciem, po trzecie primo: lekarz anestezjolog kazał na siebie czekać ledwo dwa kwadranse. I wszystko byłoby cacy, gdyby nie moja grupa krwi, która przyprawiła go o lekki zawrót głowy powodując nielichy popłoch w błękicie ócz jego przepastnych.
Normalni ludzie na ogół mają krew grupy A, B, AB i 0 z przynależnymi im plusami i minusami. Ja jestem tak oryginalna i nietypowa, że mam w swojej krwi pół alfabetu oraz plusy z minusami wymieszane dokładnie, jak również przeciwciała wyjątkowo paskudnej urody. Młody anestezjolog poczytawszy odpowiedni dokument wpatrywał się we mnie uparcie, zapewne intensywnie zgadując gdzież to mogłam schować tę drugą głowę albo trzecie oko, bo jeżeli taka ciecz we mnie płynie, to musi być to widoczne i na zewnątrz. Nawet dla prawdziwego wampira mogę stanowić zagrożenie, bo jakby tak niechcący nawalił się mojej krwi, to przez całą wieczność, jak nic z kaca by nie wyszedł. Jak dla mnie młody adept sztuk medycznych mógłby dziwić się do upojenia, ważne żeby zapisał gdzie trzeba, że oprócz krwistych niespodzianek, które w sobie noszę należę do wyjątkowo opornych jednostek w kwestii tzw. usypiania czyli narkozy i lepiej będzie jeżeli zostanie to w odpowiednim miejscu zanotowane, najlepiej na czerwono. Po szczegółowym przeanalizowaniu mojego medycznego CV i kilkunastu dodatkowych pytaniach mogłam w końcu udać się na swój ulubiony oddział K-2, gdzie przywitano mnie z otwartymi ramionami i gromkim pytaniem:
- jest pani na czczo?!
- niestety, jestem
- to dobrze, bo dzisiaj będzie miała pani angiografię i chyba zabieg
Znam życie i swoje szczęście garbate, więc do sprawy podeszłam więcej niż sceptycznie, ale posłusznie skinęłam głową i udałam się w kierunku przynależnego mi łóżka celem rozpakowania szpitalnych betów i zredukowania do minimum nerwowych dreszczy, które ze strachu latały po mnie całymi tabunami…
CDN…
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hejka
Ale tu niespodzianka :)
Co prawda wiem jaka będzie część dalsza ale tak się Ciebie Tamirko fajnie czyta że czekam na ciąg dalszy :)

Z moim zębem to tyle ze ruszająca się część sama odpadła i na razie nie robię z tym nic bo to trzeba do chirurga a na to trzeba mieć gruby portfel, którego ja nie posiadam. Jakby zaczął boleć czy cokolwiek to wtedy będę myśleć co dalej.
Aha, z tego co wyczytałam w necie to 9 maja będzie turniej w Sierakowicach więc u Ciebie tak ok 16 albo raczej 23 maja.... Ale kurna jeśli będzie 23 maja to ja nie przyjadę bo będziemy albo przed 18-tką albo po bo coś mi się wydaje że ona w piątek 22 będzie....
A jak 16-go to będziemy w Gdyni na komunii bo tam akurat w soboty jest..... no chyba że akurat u Was będzie w niedzielę bo to różnie robią....
Kurna, lipa... no ale jeszcze nic pewnego, może akurat u Was też będą w tym czasie komunie a możliwe że ktoś z drużyny jest w 3 klasie to przełożą.... bo u nas są 31 maja.

Piękna pogoda dziś będzie.....
Na siłownię jadę dziś później bo sąsiadka z Zosią chce jechać aby Zosia się wybiegała a starsza córka chce iść poćwiczyć więc poczekam aż młodsza się wyśpi a starsza wróci ze szkoły.
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość