Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
- chochlik70
- Super Gaduła
- Posty: 1465
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hej
U mnie słonecznie i cieplutko.
Młody ma dziś ustny z angielskiego,popołudniu.
No żeby nie było to nie ja Agę molestuję,jakoś wyczułam,że potrzebuje ciszy i samotności.
Jakby co wiesz jak mnie złapać
Nie strasz depresją,coś jest w powietrzu bo u mnie też nie najlepiej z formą psychiczną,no ale kto jak nie my.
Tamirko jak Ty się czujesz?????no i ile masz zwolnienia
Tygrysku może Ci żelazo zapisze????ja w ciąży z julią brałam i problem ciągnie się do teraz
Ale miło spędziłaś czas,ja też bym musiała już bratki wyrzucić strasznie wyrosły i jakieś inne wsadzić
Siniak zbladł ładnie nic się nie dzieje.
I jeszcze napiszę co mnie spotkało,dziś u mnie w pracy zjawił się facet z wiśniami w czekoladzie,kawą i bukietem kwiatów a był to właściciel psa co mnie ugryzł.Jak mnie przepraszał,pies im uciekł z podwórka,jest szczepiony jakby co to on koszty pokryje ach i och miło no nie????
U mnie słonecznie i cieplutko.
Młody ma dziś ustny z angielskiego,popołudniu.
No żeby nie było to nie ja Agę molestuję,jakoś wyczułam,że potrzebuje ciszy i samotności.
Jakby co wiesz jak mnie złapać
Nie strasz depresją,coś jest w powietrzu bo u mnie też nie najlepiej z formą psychiczną,no ale kto jak nie my.
Tamirko jak Ty się czujesz?????no i ile masz zwolnienia
Tygrysku może Ci żelazo zapisze????ja w ciąży z julią brałam i problem ciągnie się do teraz
Ale miło spędziłaś czas,ja też bym musiała już bratki wyrzucić strasznie wyrosły i jakieś inne wsadzić
Siniak zbladł ładnie nic się nie dzieje.
I jeszcze napiszę co mnie spotkało,dziś u mnie w pracy zjawił się facet z wiśniami w czekoladzie,kawą i bukietem kwiatów a był to właściciel psa co mnie ugryzł.Jak mnie przepraszał,pies im uciekł z podwórka,jest szczepiony jakby co to on koszty pokryje ach i och miło no nie????
Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam .
Ja od rana wędruję , musiałam zgłosić się do zakładu rehabilitacyjnego żeby dowiedzieć się jak mi zaplanowali zabiegi i jak zwykle jak ktoś ma pecha to tak będzie, ponieważ zabiegi mi zaplanowali od 18 sierpnia a ja w tym czasie będę w Mrzeżynie .Następny termin dostałam aż na październik bo ani wcześniej ani później miejsca nie było
później zrobiliśmy zakupy ,bo pusto było w lodówce , kupiłam na obiad ziemniaczki młode , kapustkę młodą ,więc obiadek miałam dobry
U nas słonecznie i ciepło , bo 23 st , .
Małgosiu , pisałam że miałaś się spakować i tutaj przyjechać , bo u nas jest piękna pogoda
Ty chyba jutro idziesz już do pracy , ale będzie radość
Jakie masz na dzisiaj plany ??? Za ten tatuaż tym rodzicom co dziecko oszpecili to bym wiadro wody na łeb wylała dla ostudzenia , to bezmózgowie
Sasza Em piękne te prezenciki dostała , to miałaś dużo gości , sernik na zimno dawniej często robiłam a teraz coś o nim zapomniałam , czas więc sobie go przypomnieć
Za morzem tęsknię ,bardzo dobrze się czuję w takim klimacie , szum morza bardzo mnie uspakaja ,
Elizo , oj żebyś wiedziała że ciężko mi wrócić do normalności , wyszłam z rytmu , tam mi ugotowali , podali a tutaj o wszystkim muszę myśleć , napisz nam jak tam u lekarza , jak Adaś sobie tam siedzi , czy jest grzeczny
Agnieszko , cudny ten metrowiec , pomysł z dekoracją super , czekamy na ciebie tutaj na forum , zakop ten smutek , wyjdź z tego dołka ,
Kasiu , zdolne nasz te dzieci , Julcia tylko 3 błędy zrobiła ??/Ładnie że właściciel do ciebie przyszedł , przynajmniej wiesz kto był właścicielem kundelka ,

U nas słonecznie i ciepło , bo 23 st , .
Małgosiu , pisałam że miałaś się spakować i tutaj przyjechać , bo u nas jest piękna pogoda
Sasza Em piękne te prezenciki dostała , to miałaś dużo gości , sernik na zimno dawniej często robiłam a teraz coś o nim zapomniałam , czas więc sobie go przypomnieć
Elizo , oj żebyś wiedziała że ciężko mi wrócić do normalności , wyszłam z rytmu , tam mi ugotowali , podali a tutaj o wszystkim muszę myśleć , napisz nam jak tam u lekarza , jak Adaś sobie tam siedzi , czy jest grzeczny
Agnieszko , cudny ten metrowiec , pomysł z dekoracją super , czekamy na ciebie tutaj na forum , zakop ten smutek , wyjdź z tego dołka ,
Kasiu , zdolne nasz te dzieci , Julcia tylko 3 błędy zrobiła ??/Ładnie że właściciel do ciebie przyszedł , przynajmniej wiesz kto był właścicielem kundelka ,
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Dopadła mnie migrena, poczytam Was później..

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
- chochlik70
- Super Gaduła
- Posty: 1465
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Oj Tamirko byle szybko poszła sobie ta migrena.
Pamietam jak moja mama miała.
Halinko u nas polskie młode ziemniaki pioruńsko drogie,10 zł kg innych nie chcę ,więc muszę poczekać aż stanieją.
No zobaczymy jak przyjdą wyniki to będę wiedziała jak J wypadła na tle szkoły województwa i kraju.
Marcin dziś na angielskim miał temat"higiena jamy ustnej"25/30 punktów
jak to powiedziała komisja wylosował najtrudniejszy temat
Pamietam jak moja mama miała.
Halinko u nas polskie młode ziemniaki pioruńsko drogie,10 zł kg innych nie chcę ,więc muszę poczekać aż stanieją.
No zobaczymy jak przyjdą wyniki to będę wiedziała jak J wypadła na tle szkoły województwa i kraju.
Marcin dziś na angielskim miał temat"higiena jamy ustnej"25/30 punktów
jak to powiedziała komisja wylosował najtrudniejszy temat
Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Małgosiu , bardzo ci współczuję , może zimne okłady sobie zrób .Odwiedziła nas synowa Monisia , wypiliśmy kawkę , dostała drobiazgi przywiezione z naszego pobytu w Sarbinowie , oraz oglądnęliśmy sobie zdjęcia zrobione z naszego wojażu 
Kasiu , ziemniaczki to z Izraela , nawet dobre , chyba nie zaszkodzą mi , ładny miał wynik Marcin , ale temat dziwny
Kasiu , ziemniaczki to z Izraela , nawet dobre , chyba nie zaszkodzą mi , ładny miał wynik Marcin , ale temat dziwny
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Malinka na pazdziernik ? o raju. Dlugie czekanie;/
Tamirka mam nadzieje ze glowa juz nie boli. Mnie dzis bolal od rana tyl glowy nie wiem migrena czy od kregoslupa
Wrociłam od fryzjera z ombre:P mialy byc refleksy ale jednak zdecydowalam sie:) ladnie.
Tamirka mam nadzieje ze glowa juz nie boli. Mnie dzis bolal od rana tyl glowy nie wiem migrena czy od kregoslupa
Wrociłam od fryzjera z ombre:P mialy byc refleksy ale jednak zdecydowalam sie:) ladnie.
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hej
My po lekarzu ok... dostałam żelazo do łykania. Maluch rośnie. Tym razem sobie spał, przytulony w kąciku i tez nie było jak zdjęcia zrobić. Ale przynajmniej zobaczyliśmy i wiadomo, że wszystko u Adasia w porządku.
Aga - ładny ten torcik. Super pomysł. A Ty odpoczywaj i wracaj do nas szybko.
Tamirko, migrena już przeszła?
Halinko - do Mrzeżyna kiedyś jeździła, bo moja babcia tam pracowała, ale to była kupę lat temu. Ciekawe jak się zmieniło. A rehabilitacje - niezłe terminy, do października ech... ta nasza służba zdrowia.
Saszka, jak fryzurka?
Kasiu, jak miło ze strony właściciela psa. A dzieciaki zdolne masz. A już koniec matur czy coś jeszcze zostało synowi?
My po lekarzu ok... dostałam żelazo do łykania. Maluch rośnie. Tym razem sobie spał, przytulony w kąciku i tez nie było jak zdjęcia zrobić. Ale przynajmniej zobaczyliśmy i wiadomo, że wszystko u Adasia w porządku.
Aga - ładny ten torcik. Super pomysł. A Ty odpoczywaj i wracaj do nas szybko.
Tamirko, migrena już przeszła?
Halinko - do Mrzeżyna kiedyś jeździła, bo moja babcia tam pracowała, ale to była kupę lat temu. Ciekawe jak się zmieniło. A rehabilitacje - niezłe terminy, do października ech... ta nasza służba zdrowia.
Saszka, jak fryzurka?
Kasiu, jak miło ze strony właściciela psa. A dzieciaki zdolne masz. A już koniec matur czy coś jeszcze zostało synowi?
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Cześć Dziewuszki:-)
Głowa ciągle ćmi, ale najgorszy ból chyba już minął. I oby nie wrócił!
Muszę jakoś ogarnąć się sensownie, bo jutro do pracy...
Aga! tort super! apetyczny i oryginalny..
Kasiu! uważam, że pan od psa zachował się jak powinien, ale na przyszłość niech lepiej kundla pilnuje..
Twojemu maturzyście życzę "połamania" i gratulacje dla Julci!
Halinko! i jak tam? weszłaś już w tryby domowego ogniska? A na rowerze będziesz jeździć?
Terminy na rehabilitację wołają o pomstę do nieba! Ja w kolejce do Dzierżążna czekałam 4 lata.
Tygrysku! bardzo się cieszę, że u Adaśka wszystko dobrze!
Sasza! piękne prezenty Emi dostała i pewnie cieszy się z nich bardzo:-)
Pochwal się swoim ombre..
A ja spróbuję namówić samą siebie na odrobinę niezobowiązującej aktywności i jakoś sprężyć się przed jutrem..
Kto chce przenosić góry powinien zacząć od najmniejszego kamyka
(...)
Spokojnego dnia!
Głowa ciągle ćmi, ale najgorszy ból chyba już minął. I oby nie wrócił!
Muszę jakoś ogarnąć się sensownie, bo jutro do pracy...
Aga! tort super! apetyczny i oryginalny..
Kasiu! uważam, że pan od psa zachował się jak powinien, ale na przyszłość niech lepiej kundla pilnuje..
Twojemu maturzyście życzę "połamania" i gratulacje dla Julci!
Halinko! i jak tam? weszłaś już w tryby domowego ogniska? A na rowerze będziesz jeździć?
Terminy na rehabilitację wołają o pomstę do nieba! Ja w kolejce do Dzierżążna czekałam 4 lata.
Tygrysku! bardzo się cieszę, że u Adaśka wszystko dobrze!
Sasza! piękne prezenty Emi dostała i pewnie cieszy się z nich bardzo:-)
Pochwal się swoim ombre..
A ja spróbuję namówić samą siebie na odrobinę niezobowiązującej aktywności i jakoś sprężyć się przed jutrem..
Kto chce przenosić góry powinien zacząć od najmniejszego kamyka
(...)
Spokojnego dnia!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Postaram sie dzis jak maz wroci zdjecie wam wrzucic.
Tygrys spioszek z malego
a fryzurka ok. Delikatnie zrobione, i co wazne nie musze myslec o odrostach
Tamirka moze dzis ksiazki przyjda
fajnie
Tygrys spioszek z malego
Tamirka moze dzis ksiazki przyjda
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam
. Pogoda u nas nadal piękna , słoneczna
Ja siedzę sobie samotnie ,
bo mąż pojechał do syna , miał umówionego mechanika do przeglądu naszego samochodu , Kawkę sobie sama zrobiłam i zajadam ciasteczka a około 12 jadę z Ulą do Selgrosu bo namówiła mnie na zakupy
Sasza czekamy na fotkę .
Elizko , dobrze że Adaś rośnie i jest spokojny , nie wiem czy wam pisałam że na tym turnusie w Sarbinowie ,było małżeństwo z malutkim dzieckiem i to tak spokojnym, że gwar który był na stołówce wcale jemu nie przeszkadzał, spał sobie smacznie , po rozmowie z rodzicami okazało się że ona bardzo uważała w ciąży żeby się nie denerwować , nie złościć ,bo to wpływa później na zachowanie dziecka, może i to prawda???
Sarbinów się zmienia , widać jak ludzie zaczęli inwestować w budynki , ulice , przecież to od nich zależy czy wczasowicze będą chcieć tam przyjeżdżać ,
Małgosiu a ja myślałam że 19 idziesz do pracy , na rowerze jeszcze od przyjazdu nie jeździłam, bo nie było kiedy , ale zapowiedzi są
a do prac domowych w żółwim tempie się przyzwyczajam , tęsknię za pobytem w Sarbinowie, za błogim lenistwem 
Sasza czekamy na fotkę .
Elizko , dobrze że Adaś rośnie i jest spokojny , nie wiem czy wam pisałam że na tym turnusie w Sarbinowie ,było małżeństwo z malutkim dzieckiem i to tak spokojnym, że gwar który był na stołówce wcale jemu nie przeszkadzał, spał sobie smacznie , po rozmowie z rodzicami okazało się że ona bardzo uważała w ciąży żeby się nie denerwować , nie złościć ,bo to wpływa później na zachowanie dziecka, może i to prawda???
Małgosiu a ja myślałam że 19 idziesz do pracy , na rowerze jeszcze od przyjazdu nie jeździłam, bo nie było kiedy , ale zapowiedzi są
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Saszka! to czekamy na zdjątko:-)
A u mnie telefony się urywają, oczywiście z pracy. Wygląda na to, że jutrzejszy dzień w większości spędzę na Dniach Otwartych ZUS, gdzie będe robić za tak zwaną "małpę w klatce" skrzyżowaną z gadającą papugą..
Najgorsze jest to, że muszę tez lecieć jutro do lekarza medycyny pracy po zaświadczenie żem zdolna do tyrania..ech...Doktor Basia znowu będzie mi ciosać kołki na głowie...
Halinko! coraz bardziej podoba mi się pomysł żeby wyjechać w Twoje strony, bo u mnie niby ciepło, ale chmury kotłują się złowieszczo i łypie mnie w odnóżach..
O, Chrystusiku blaszany! żeby mi się tak chciało, jak nie chce! Na obiad zrobię chyba zapiekankę, bo pomysłu na coś bardziej wyszukanego brak..
A u mnie telefony się urywają, oczywiście z pracy. Wygląda na to, że jutrzejszy dzień w większości spędzę na Dniach Otwartych ZUS, gdzie będe robić za tak zwaną "małpę w klatce" skrzyżowaną z gadającą papugą..
Najgorsze jest to, że muszę tez lecieć jutro do lekarza medycyny pracy po zaświadczenie żem zdolna do tyrania..ech...Doktor Basia znowu będzie mi ciosać kołki na głowie...
Halinko! coraz bardziej podoba mi się pomysł żeby wyjechać w Twoje strony, bo u mnie niby ciepło, ale chmury kotłują się złowieszczo i łypie mnie w odnóżach..
O, Chrystusiku blaszany! żeby mi się tak chciało, jak nie chce! Na obiad zrobię chyba zapiekankę, bo pomysłu na coś bardziej wyszukanego brak..

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Sasza - ja tez się przyłączam do oczekiwania na zdjęcia.
A mój ma jutro - 20 maja urodziny. Zrobię mu chyba ciasto Pani walewska, tak mi ostatnio wpadł przepis w ręce a i bratowa mi o nim przypomniała.
Oj Tamirko to jutro Cię ciężki dzień czeka. Powodzenia.
Ja dzisiaj mam na obiad kasze gryczaną z sosem i ogóreczki małosolne
Halinko powodzenia na zakupach
.
Ciekawe właśnie jak zachowanie matki w czasie ciąży odbija się na zachowaniu dziecka potem. Emocje na pewno wpływają na malucha, dlatego stres nie jest wskazany a właśnie spokój i dobry humor
.
A mój ma jutro - 20 maja urodziny. Zrobię mu chyba ciasto Pani walewska, tak mi ostatnio wpadł przepis w ręce a i bratowa mi o nim przypomniała.
Oj Tamirko to jutro Cię ciężki dzień czeka. Powodzenia.
Ja dzisiaj mam na obiad kasze gryczaną z sosem i ogóreczki małosolne
Halinko powodzenia na zakupach
Ciekawe właśnie jak zachowanie matki w czasie ciąży odbija się na zachowaniu dziecka potem. Emocje na pewno wpływają na malucha, dlatego stres nie jest wskazany a właśnie spokój i dobry humor
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
A pewnie, że zachowanie mamy ma ogromny wpływ na dzieciątko! Moja znajoma będąc w ciąży miała takie nerwy, że łooo matko jedyna! i właściwie bez powodu, ale ciągle była poddenerwowana, wszystko ją wkurzało i płakała z byle powodu. No i urodziła małego nerwusa, który do 3 roku zycia prawie nie spał, nie jadł, a tylko płakał. Masakra!
Zapomniałam wam napisać, że miałam dzisiaj wizytę policji w związku z naszym sąsiadem, z tego co policjant mówił wynika, że chłopaka chcą przymknąć za posiadanie i handel narkotykami. Ale mi się sąsiedztwo trafiło!
Zapomniałam wam napisać, że miałam dzisiaj wizytę policji w związku z naszym sąsiadem, z tego co policjant mówił wynika, że chłopaka chcą przymknąć za posiadanie i handel narkotykami. Ale mi się sąsiedztwo trafiło!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Wróciłam ze Selgrosu , kurcze ale tam zmiany , i to jak dla mnie na gorsze , ciemno , głośno , po prostu straszy , człowiek nie umie się tam znaleźć ,
Szybko zrobiłam zakupy , bo nie lubię się włóczyć i odnajdywać wszystkiego ,
kupiłam kawę ziarnistą bo tam zawsze kupujemy , trochę nabiału , owoców , warzyw , bardzo trzeba uważać bo niekiedy jest drożej niż w sklepach obok nas , kiedyś to się opłacało a teraz to można nawet dużo przepłacić
Teraz czekam z obiadem na męża bo już jedzie , zachmurzyło się i jest mi zimno
Małgosiu , telefon wyłącz niech wiedzą że masz jeszcze wolne , no ale lekarz ciebie puści do pracy ?? W naszych stronach zawsze jest cieplej niż u was , więc zbieraj się i przyjeżdżaj
No wizyty policji ci nie zazdroszczę a jeszcze bardziej waszych sąsiadów , strach mieć ich pod bokiem .
Elizo , obiad super , bardzo lubię kasze z gulaszem , a o tym cieście słyszałam ale nigdy nie robiłam , muszę sobie o nim poczytać
.
Małgosiu , telefon wyłącz niech wiedzą że masz jeszcze wolne , no ale lekarz ciebie puści do pracy ?? W naszych stronach zawsze jest cieplej niż u was , więc zbieraj się i przyjeżdżaj
Elizo , obiad super , bardzo lubię kasze z gulaszem , a o tym cieście słyszałam ale nigdy nie robiłam , muszę sobie o nim poczytać
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hej
Tamirko, Tobie nic się nie chciało bo Twoje "chce mi się" dziś było u mnie.
Narobiłam się dziś pierogów z mięsem, takie miałam plany na dzisiaj a teściowa miała w planach sianie w ogródku więc jeszcze zawolała koleżankę i one siały a ja lepiłam pierogi. Godzinowo zajęło nam to tyle samo czasu bo ledwo ja wszystko pogotowałam i posprzątałam to one wróciły.
Nalepiłam ich trochę ponad 200, potem gotowanie....
Te resztki ciasta które zostały po wycięciu kółek to było już twarde więc tylko dwa placki z niego zrobiłam a resztę wyrzuciłam kurom a mięso dalam tej koleżance, niech sobie też w domu narobi pierogów bo ja mam dość.
120 zamroziłam, trochę zjedliśmy na obiad, miskę zostawiłam na jutro a i jeszcze ok 30 zaniosłam sąsiadce bo właściwie mięso miałam od niej to teraz wypadalo się podzielić pierogami.
W sumie wolałam sama je lepić niż w tym ogródku robić bo ogródka nienawidzę. Siane jeszcze by przeszło ale potem pielenie to już całkiem nie dla mnie.
Halinko, no teraz brakuje Ci morza.... bo co morskie powietrze to morskie
Ja sobie nie wyobrażam mieszkać z daleka od morza. I chociaż nie chodzę nad morze (no, oprócz lata) to kiedyś mogłam dlugo siedzieć na plazy i patrzeć jak fale rozbijają się o brzeg.
Aguś, no czekam na zdjęcie.....
Tygrysku, no to ja już sama dawno slyszałam żeby w czasie ciąży się zbytnio nie stresować, denerwować bo to ma wpływ na dziecko. Tak samo jak potem noworodek czuje emocje mamy, jak ona jest zdenerwowana to ono też się denerwuje...
Monia, a jak z imieniem? Już coś bliżej ustalacie? Czy jeszcze czekacie?
Jak się czujesz?
Agatka nam zaginęła po tej pracy.... Teraz w sobote miała urodziny.....
Z Kasią rozmawiałam na fb.... normalnie zaskoczona byłam tym właścicielem psa.... szok....
Tamirko, Tobie nic się nie chciało bo Twoje "chce mi się" dziś było u mnie.
Narobiłam się dziś pierogów z mięsem, takie miałam plany na dzisiaj a teściowa miała w planach sianie w ogródku więc jeszcze zawolała koleżankę i one siały a ja lepiłam pierogi. Godzinowo zajęło nam to tyle samo czasu bo ledwo ja wszystko pogotowałam i posprzątałam to one wróciły.
Nalepiłam ich trochę ponad 200, potem gotowanie....
Te resztki ciasta które zostały po wycięciu kółek to było już twarde więc tylko dwa placki z niego zrobiłam a resztę wyrzuciłam kurom a mięso dalam tej koleżance, niech sobie też w domu narobi pierogów bo ja mam dość.
120 zamroziłam, trochę zjedliśmy na obiad, miskę zostawiłam na jutro a i jeszcze ok 30 zaniosłam sąsiadce bo właściwie mięso miałam od niej to teraz wypadalo się podzielić pierogami.
W sumie wolałam sama je lepić niż w tym ogródku robić bo ogródka nienawidzę. Siane jeszcze by przeszło ale potem pielenie to już całkiem nie dla mnie.
Halinko, no teraz brakuje Ci morza.... bo co morskie powietrze to morskie
Aguś, no czekam na zdjęcie.....
Tygrysku, no to ja już sama dawno slyszałam żeby w czasie ciąży się zbytnio nie stresować, denerwować bo to ma wpływ na dziecko. Tak samo jak potem noworodek czuje emocje mamy, jak ona jest zdenerwowana to ono też się denerwuje...
Monia, a jak z imieniem? Już coś bliżej ustalacie? Czy jeszcze czekacie?
Jak się czujesz?
Agatka nam zaginęła po tej pracy.... Teraz w sobote miała urodziny.....
Z Kasią rozmawiałam na fb.... normalnie zaskoczona byłam tym właścicielem psa.... szok....
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Tamirko Ty to masz przygody z tymi sąsiadami.
Halinko to ciasto to inaczej pychotka - może pod tą nazwą słyszałaś o nim.
Aga - tyle pierogów... wolę jeść niż robić
Halinko to ciasto to inaczej pychotka - może pod tą nazwą słyszałaś o nim.
Aga - tyle pierogów... wolę jeść niż robić
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Dzień dobry:-)
No, to idę do pracy...
Pogoda znowu kitłasi się koncertowo i ni diabła nie wiem, co na grzbiet założyć...
Na pewno muszę zabrać parasol, bo już kropi.
Buziakuje was mocno, pa!
Klucz do zrozumienia jest zawsze po twojej stronie drzwi.
(...)
Dobrego dnia!
No, to idę do pracy...
Pogoda znowu kitłasi się koncertowo i ni diabła nie wiem, co na grzbiet założyć...
Na pewno muszę zabrać parasol, bo już kropi.
Buziakuje was mocno, pa!
Klucz do zrozumienia jest zawsze po twojej stronie drzwi.
(...)
Dobrego dnia!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam .
Siadłam leniwie przed komputerem , za oknem pochmurnie ,sennie, zaczęło kropić ,
jestem już po śniadanku zaraz wypiję kawkę więc może mnie postawi na nogi
Wczoraj upiekłam chlebek ale chyba za wcześnie je wyciągnęłam bo ciut jest lepki ale bardzo dobry ,dałam dużo otrębów pszennych więc jest taki jakby razowiec
Agnieszko , tyle pierogów sama nalepiłaś ?? jesteś mistrzynią
Ja też nie lubiłam prac ogrodowych ,ale lubiłam oglądać jak to wszystko rosło a później zbierać
Masz racje bardzo brakuje mi morza więc ponownie jedziemy w sierpniu do Mrzeżyna na tydzień .
Elizo , pychotkę znam i zawsze mi smakowała .
Małgosiu i u nas jest pochmurnie i ciut pada
ciekawa jestem jak przeżyjesz dzisiejszy dzień w pracy
Agnieszko , tyle pierogów sama nalepiłaś ?? jesteś mistrzynią
Elizo , pychotkę znam i zawsze mi smakowała .
Małgosiu i u nas jest pochmurnie i ciut pada
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Dzień dobry 
Dziś mam troszkę wolniejszy dzień także siadam do Was i dotrzymuję towarzystwa
Ogólnie ostatnio brakuje mi jakoś czasu na wszystko, troszkę ta praca, troszkę problemów i tak się wszystko kumuluje. Jeszcze teraz mój mąż chodzi do pracy i wszystko na mojej głowie. Rano troszkę popadało, ale mi to nawet pasuje bo muszę paprykę wysadzić na ogród i tak czekałam deszczu. Powiem Wam, że dziś mąż kazał mi pomierzyć kuchnię i chyba w końcu kupimy meble 
Tamirko jak Twoje samopoczucie? Długo mnie nie było i nie bardzo wiem co pisać
Coś tam czytałam, że do pracy wróciłaś, czyli na jakimś urlopie byłaś, tak?
Saszka jak tam córcia? Zdrowa? Nie marudzi?
Halinko jak tam wyjazd się udał?
To ja wpadam do Ciebie na ten chlebek
Ale dawno takiego nie jadłam...
Aga a co tam się u Ciebie dzieje? Matkooo tyle pierogów lepić?
Podziwiam
Kasiu w sumie to dobrze, że się właściciel poczuł do jakiejś odpowiedzialności.
Jeśli komuś nie odpisałam to przepraszam, postaram sie być na bieżąco
Miłego dnia kochane
Dziś mam troszkę wolniejszy dzień także siadam do Was i dotrzymuję towarzystwa
Tamirko jak Twoje samopoczucie? Długo mnie nie było i nie bardzo wiem co pisać
Saszka jak tam córcia? Zdrowa? Nie marudzi?
Halinko jak tam wyjazd się udał?
Aga a co tam się u Ciebie dzieje? Matkooo tyle pierogów lepić?
Kasiu w sumie to dobrze, że się właściciel poczuł do jakiejś odpowiedzialności.
Jeśli komuś nie odpisałam to przepraszam, postaram sie być na bieżąco
Miłego dnia kochane
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hej
Pamietam o zdjeciu tylko jakos wczoraj czasu nie było. Dzis musimy z mezem wyniesc stare drzwi, maz wykonczeniowke robi kolo drzwi wejsciowych i tak codziennie COS bo po remoncie wykoneczenia jeszcze, dodatki, itp
Tamirka ksiazki dzis przszly. Dzieki
przeczytam i odesle 
Tygrys sto lat dla meza
Avis corcia marudzi wiadomo, ale jest tak kochana ze zapominam o tym zaraz;)
Agus narobilas sie
znaczy nie lubisz ogrodka swojego? dobrze rozumiem??
Malinka to ty dawalas przepis na domowy chlebek dla mnie tutaj czy inna dziewczyna?
bo zapomnialam go ostatnio skopiowac i a chce zrobic.
bylam z mala na spacerku, nacieszylam oczy przyroda, posadzilam pomidory na dzialce:))
teraz obiadek- kurczak w ziolach, kalafior mlode ziemniaki z cebulka z dzialki:P
Pamietam o zdjeciu tylko jakos wczoraj czasu nie było. Dzis musimy z mezem wyniesc stare drzwi, maz wykonczeniowke robi kolo drzwi wejsciowych i tak codziennie COS bo po remoncie wykoneczenia jeszcze, dodatki, itp
Tamirka ksiazki dzis przszly. Dzieki
Tygrys sto lat dla meza
Avis corcia marudzi wiadomo, ale jest tak kochana ze zapominam o tym zaraz;)
Agus narobilas sie
Malinka to ty dawalas przepis na domowy chlebek dla mnie tutaj czy inna dziewczyna?
bo zapomnialam go ostatnio skopiowac i a chce zrobic.
bylam z mala na spacerku, nacieszylam oczy przyroda, posadzilam pomidory na dzialce:))
teraz obiadek- kurczak w ziolach, kalafior mlode ziemniaki z cebulka z dzialki:P
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hej
Aguś, ja nie lubię robić w ogrodzie, w sensie siać, pielić ale potem zbierać i zajadać to owszem
Takie marchewki prosto z ogródka, czy kalarepa, a zwłaszcza maliny.
Akurat co do malin to mamy taką odmianę że pierwsze owoce pojawiają się jakoś w wakacje a potem są aż do pierwszych przymrozków. Na maliny to się doczekać nie mogę... truskawki też.... ale truskawek to mamy malutko, dosłownie kilkanaście krzaczków.
Eliza, ode mnie również życzenia dla męża
Mojego męża siostra też ma dziś urodziny ale nie mam zamiaru do niej dzwonić czy w ogóle w żaden sposób składać jej życzeń. Ona nigdy nie składa mi to ja ją też mam w nosie.
Po imprezie wszyscy tu byli a wtedy akurat miałam urodziny i nikt się nie zająknął żeby mi życzenia złożyć... ani słowem.... ani teście też. A teść jeszcze wczoraj mówił do Marcela: twoja chrzestna ma urodziny...
A ja myślałam: i co z tego???
Tamirko, a jak ja swoje (Twoje) książki przeczytam to może Adze wyślę?
Agatko, tak właśnie myślałam że teraz jak w weekendy pracujesz to potem nadrabiasz w domu i będziesz mniej z nami.
Jak tam Twój bob? Podcinalaś już?
Bo ja raz podcinałam a oprócz tego zrobiłam sobie ombre (nie wiem ile poprzednich stron czytałaś bo dałam tam zdjęcia)
Monika coś zaginęła,zaczynam się martwić....
Halinko, no morze faktycznie płacze za Tobą bo jak tu byłaś to była lepsza pogoda.... teraz tak się nie może zdecydować czy ma być ładnie czy nie...
A co do pierogów to fakt, narobiłam się ale akurat miałam taki dzień że mi się chciało robić. Bo gdy mam dzień że się nie chce to nie ma bata....
Aguś, ja nie lubię robić w ogrodzie, w sensie siać, pielić ale potem zbierać i zajadać to owszem
Takie marchewki prosto z ogródka, czy kalarepa, a zwłaszcza maliny.
Akurat co do malin to mamy taką odmianę że pierwsze owoce pojawiają się jakoś w wakacje a potem są aż do pierwszych przymrozków. Na maliny to się doczekać nie mogę... truskawki też.... ale truskawek to mamy malutko, dosłownie kilkanaście krzaczków.
Eliza, ode mnie również życzenia dla męża
Mojego męża siostra też ma dziś urodziny ale nie mam zamiaru do niej dzwonić czy w ogóle w żaden sposób składać jej życzeń. Ona nigdy nie składa mi to ja ją też mam w nosie.
Po imprezie wszyscy tu byli a wtedy akurat miałam urodziny i nikt się nie zająknął żeby mi życzenia złożyć... ani słowem.... ani teście też. A teść jeszcze wczoraj mówił do Marcela: twoja chrzestna ma urodziny...
A ja myślałam: i co z tego???
Tamirko, a jak ja swoje (Twoje) książki przeczytam to może Adze wyślę?
Agatko, tak właśnie myślałam że teraz jak w weekendy pracujesz to potem nadrabiasz w domu i będziesz mniej z nami.
Jak tam Twój bob? Podcinalaś już?
Bo ja raz podcinałam a oprócz tego zrobiłam sobie ombre (nie wiem ile poprzednich stron czytałaś bo dałam tam zdjęcia)
Monika coś zaginęła,zaczynam się martwić....
Halinko, no morze faktycznie płacze za Tobą bo jak tu byłaś to była lepsza pogoda.... teraz tak się nie może zdecydować czy ma być ładnie czy nie...
A co do pierogów to fakt, narobiłam się ale akurat miałam taki dzień że mi się chciało robić. Bo gdy mam dzień że się nie chce to nie ma bata....
- chochlik70
- Super Gaduła
- Posty: 1465
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hurra u mnie leje.
Mam nadzieję,że solidnie popada i oczyści powietrze z wszelkich alergenów,no i już było bardzo sucho.
Właściciela psa znam prywatnie jeszcze z dyslotekowych czasów co nie zmniejsza jego zaslugi,mało kto by miał tyle odwago,żeby przyjechać i przeprosić.
Niby humor dobrej mamy przekłada się na dziecko czy ja wiem po moich dzieciach powiem wam,że nie.
Pierwsza ciąża wyczekana wygłaskana,wychuchana,przebadana i co urodziłam wyjca,który wył dzień i noc 2 lata,do wyczerpania nerwów całej rodziny.Potem do ok 5 roku życia budził się w nocy i dawał ok 2 godzinny koncert bez przyczyny noc w noc.
Dzieci mi się odechciało na lata
Druga latorośł poczeta w burzę stulecia
ciąża zabiegana,nerwowa,pogrzebowa ogólnie pod koniec ciąży myślałam matko co ja za wariata urodzę,wyjca i nerwusa i co dziecko z reklamy.
Spała jadła,zmiana pampersa,godzinami w wózku na dworze aż się sąsiedzi zastanawiali czy wózek pusty nie stoi
Sasza czekam na ombre,zazdroszczę mieszkanka po remoncie .
Emilka dostała cudne prezenty,fajnie tym dzieciom teraz.
Aga zrobiła cudne zgrabne pierogi na zdjęciu były mega apetyczne?????swoją drogą ma zacięcie ja bym rady nie dała
Dziś Aguś środa trzymam kciuki jakby co i żeby nie było
Ja się przymówię a Wiśniowy dworek jak można
Zawsze mnie zadziwiasz jakie te życzenia są dla Ciebie ważne
Halinko Selgros kiedyś był bardzo bardzo korzystny cenowo ale to już nie te czasy
Też nie znoszę zmian w skklepach i z reguły wychodze bez niczego.
A rodzicom zmienili na Połczyn Zdrój od 14 lipca,ale czy pojadą????kto to wie??/
Mój tata też na rehabilitację czekał od zimy do czerwca,ot Polska panie Polska
Tamirko i jak w pracowniczym młynie dałaś radę????mnie to martwi po takiej operacji a Ty w ten młyn no i jeszcze pan Kier na pewno coś wymyślił.
Zana no to ja czekam na zdjęcie mebli
Dziewczyny około Wrocławowe czy wy się orientujecie ile kosztują zaoczne studia na Politechnice-informatyka????
Mam nadzieję,że solidnie popada i oczyści powietrze z wszelkich alergenów,no i już było bardzo sucho.
Właściciela psa znam prywatnie jeszcze z dyslotekowych czasów co nie zmniejsza jego zaslugi,mało kto by miał tyle odwago,żeby przyjechać i przeprosić.
Niby humor dobrej mamy przekłada się na dziecko czy ja wiem po moich dzieciach powiem wam,że nie.
Pierwsza ciąża wyczekana wygłaskana,wychuchana,przebadana i co urodziłam wyjca,który wył dzień i noc 2 lata,do wyczerpania nerwów całej rodziny.Potem do ok 5 roku życia budził się w nocy i dawał ok 2 godzinny koncert bez przyczyny noc w noc.
Dzieci mi się odechciało na lata
Druga latorośł poczeta w burzę stulecia
Spała jadła,zmiana pampersa,godzinami w wózku na dworze aż się sąsiedzi zastanawiali czy wózek pusty nie stoi
Sasza czekam na ombre,zazdroszczę mieszkanka po remoncie .
Emilka dostała cudne prezenty,fajnie tym dzieciom teraz.
Aga zrobiła cudne zgrabne pierogi na zdjęciu były mega apetyczne?????swoją drogą ma zacięcie ja bym rady nie dała
Dziś Aguś środa trzymam kciuki jakby co i żeby nie było
Ja się przymówię a Wiśniowy dworek jak można
Zawsze mnie zadziwiasz jakie te życzenia są dla Ciebie ważne
Halinko Selgros kiedyś był bardzo bardzo korzystny cenowo ale to już nie te czasy
Też nie znoszę zmian w skklepach i z reguły wychodze bez niczego.
A rodzicom zmienili na Połczyn Zdrój od 14 lipca,ale czy pojadą????kto to wie??/
Mój tata też na rehabilitację czekał od zimy do czerwca,ot Polska panie Polska
Tamirko i jak w pracowniczym młynie dałaś radę????mnie to martwi po takiej operacji a Ty w ten młyn no i jeszcze pan Kier na pewno coś wymyślił.
Zana no to ja czekam na zdjęcie mebli
Dziewczyny około Wrocławowe czy wy się orientujecie ile kosztują zaoczne studia na Politechnice-informatyka????
Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Cześć Dziewuszki!
Środa jak zwykle dała mi w d... ale nie narzekam:-) Od rana był taki kipisz, że Matko Bosko Częstochowsko, bo oczywiście wszystko na ostatnią chwilę. Panu Kier chyba stało się coś w głowę, bo wyskoczył z takim powitaniem, że aż mnie przytkało! Ciekawe jak długo będzie taki miły?..
W ZUS-ie siedziałam od 9.00 do 13.30, pogoda pod zdechłym Azorkiem, więc i ludzi było mało, ale przy okazji ukręciłam własne lody i wzięłam wniosek do zusowskiego sanatorium..Potem biegiem do lekarza i do firmy, a teraz kanapa woła mnie rozpaczliwie - połóż się, połóż..
Saszka! może inne dziewczyny będą chętne, to im wyślesz książki:-)
Aga! narobiłaś mi apetytu tymi pierogami, aż mi język do rzyci ucieka! Podziwiam Twoje zacięcie do lepienia..
pierogi w moim wykonaniu nadają się tylko do kitowania okien..
A książki oczywiście wyślij Agnieszce! Mam nadzieję, że najbliższa niedziela jest aktualna, to weźmiesz sobie następne:-)
Halinko! o, tak! morze płacze za Tobą! pada, mży i znowu pada. Dobrze, że mieliście ładną pogodę w Sarbinowie. W życiu nie byłam w Selgrosie, dasz wiarę? Ale może namówię Misia i pojedziemy... Aaaa właśnie! Misio pozdrawia Was serdecznie!
Gusiu! To ty zarobiona po wręby jesteś!!! Ale mam nadzieję, że samopoczucie Ci dopisuje? Jakie meble do kuchni planujecie?
A ja na zwolnieniu lekarskim byłam po zabiegu na tętniaka i teraz do pracy wróciłam.
Kasiu! i co w końcu z Twoją nową pracą, bo pogubiłam się trochę...
A jak nasze Tygryski oraz Tygrysiątka???
Środa jak zwykle dała mi w d... ale nie narzekam:-) Od rana był taki kipisz, że Matko Bosko Częstochowsko, bo oczywiście wszystko na ostatnią chwilę. Panu Kier chyba stało się coś w głowę, bo wyskoczył z takim powitaniem, że aż mnie przytkało! Ciekawe jak długo będzie taki miły?..
W ZUS-ie siedziałam od 9.00 do 13.30, pogoda pod zdechłym Azorkiem, więc i ludzi było mało, ale przy okazji ukręciłam własne lody i wzięłam wniosek do zusowskiego sanatorium..Potem biegiem do lekarza i do firmy, a teraz kanapa woła mnie rozpaczliwie - połóż się, połóż..
Saszka! może inne dziewczyny będą chętne, to im wyślesz książki:-)
Aga! narobiłaś mi apetytu tymi pierogami, aż mi język do rzyci ucieka! Podziwiam Twoje zacięcie do lepienia..
Halinko! o, tak! morze płacze za Tobą! pada, mży i znowu pada. Dobrze, że mieliście ładną pogodę w Sarbinowie. W życiu nie byłam w Selgrosie, dasz wiarę? Ale może namówię Misia i pojedziemy... Aaaa właśnie! Misio pozdrawia Was serdecznie!
Gusiu! To ty zarobiona po wręby jesteś!!! Ale mam nadzieję, że samopoczucie Ci dopisuje? Jakie meble do kuchni planujecie?
A ja na zwolnieniu lekarskim byłam po zabiegu na tętniaka i teraz do pracy wróciłam.
Kasiu! i co w końcu z Twoją nową pracą, bo pogubiłam się trochę...
A jak nasze Tygryski oraz Tygrysiątka???

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
No dobra, Wiśniowy dworek zawędruje do Kasi, a może i Bezdomna za jedną wysyłką też?
A potem Kasia wyśle Adze?
Oooo, M wybiera się na Politechnikę?
Tamirko co do niedzieli to się okaże w piątek wieczorem bo nie wiadomo czy będzie autokar na wyjazd. Jak nie będzie to wtedy rodzice jadą samochodami więc ja odpadam. Będę ledwo po imprezie to raz, a dwa nie mam zamiaru po raz kolejny jechać swoim autem bo inni rodzice mają na to wyj....ane. Ciągle jeździli ci sami i się zaczęli buntować. Ja powiedziałam że więcej nie pojadę bo paliwa na loterii nie wygrywam a po drugie to inni rodzice też by mogli się zainteresować.
A potem Kasia wyśle Adze?
Oooo, M wybiera się na Politechnikę?
Tamirko co do niedzieli to się okaże w piątek wieczorem bo nie wiadomo czy będzie autokar na wyjazd. Jak nie będzie to wtedy rodzice jadą samochodami więc ja odpadam. Będę ledwo po imprezie to raz, a dwa nie mam zamiaru po raz kolejny jechać swoim autem bo inni rodzice mają na to wyj....ane. Ciągle jeździli ci sami i się zaczęli buntować. Ja powiedziałam że więcej nie pojadę bo paliwa na loterii nie wygrywam a po drugie to inni rodzice też by mogli się zainteresować.
- MałyTygrysek
- Fajna Kobietka
- Posty: 229
- Rejestracja: czw gru 05, 2013 1:32 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Cześć Kobitki, u mnie wszystko w porządku, wczoraj byłam na badaniach dziś do 17 u tesciow wiec nie mam za bardzo czasu na kompa, ale odzywam się żeby się Aga nie martwila
Mała szaleje w brzuszku wiec jest dobrze. W sobotę wizyta i nowe foto. Przepraszam, że tak egoistycznie tylko o sobie ale mamy trochę pracy wkoło domu, to koszenie to z drzewem i staram się w miarę możliwości pomagać i przy okazji się dotleniac. Jutro postaram się więcej napisać. Pozdrawiam gorąco wszystkie ciocie! buziole. :-*
You never know how strong you are, until being strong is the only choice you have.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 0 gości
