Hejka
Co do mojego lęku wysokości to nie jest to taki, że paraliżuje, ruchome schody bardzo lubię.
Zresztą całe
życie mieszkałam w bloku na 4 piętrze więc do takich wysokości jestem przyzwyczajona.
Nie wjechałabym np taką windą oszkloną, taką na zewnątrz, jak w filmach są. Na wieżę Eifla też bym nie weszła.
To jest tak, że mój lęk chyba zależy od konstrukcji na której bym była. Np jakiś mostek nad przepaścią to mogę zapomnieć, ale w Gdyni, od obwodnicy jest most dokładnie nad drzewami więc też wysoko a tamtędy jeżdżę. Co prawda barierki są tak ustawione, że nawet nie widać że się jest tak wysoko.
Aga, taki lot 120 czy 130zł, dokładnie nie wiem, zresztą kolega wszystkim stawiał bo taki miał kaprys i nawet nie chciał słyszeć słowa sprzeciwu. Ale jak kogoś stać..... bo mnie by nie było stać nawet dla naszej trójki.
Co do borówek to my cały czas zastanawiamy się jakim cudem babki mają po 12 skrzynek. No to jest realnie niemożliwe.
Ale dziś w końcu się dowiedziałam....
Bo jest mnóstwo gałęzi, które leżą na ziemi i trzeba je podnieść bo pod spodem jest też pełno owoców. A te baby zbierają te co z góry i z wierzchu i lecą dalej. No dziś była taka wojna z brygadzistką, że śmialiśmy się że będzie 3 wojna światowa. Bo brygadzistka podniosła krzak i babkę cofnęła. I bardzo dobrze. Dużo ludzi potem mówiło, że jakim cudem mają po 12 skrzynek skoro my mamy 7-8? Bo my zbieramy dokładnie, schylamy się,klęczymy czy siedzimy pod krzakiem żeby je zebrać.
A dziś w folii była taka tycia boróweczka, że jagody leśne przy niej wydawały się wielkie. Wszyscy przeklinali i w 3 godziny miałyśmy 1,5 skrzynki. No masakra. I choćby się zkichały, to nie uzbierałyby więcej jak 2 w tej folii.
Potem poszliśy na pole, ta sama odmiana ale młode krzaczki to przy brzegu były ogromne, po prostu ogromne, to sama w mig miałam skrzynkę. A im dalej w pole tym znów mniejsze...
Tygrysku, brzusio masz już wielki? Ciąży teraz co? A uciska na pęcherz? Biegasz częściej do toalety?
No widzisz, siostra poszła w Twoje ślady, będziesz jej oddawać ciuszki po Adasiu
Env, teraz to już ostatnie dni, tylko czekać aż synek stwierdzi że czas wyjść
Monia, a Ty nic nie piszesz jak Julcia? Ty jeszcze 2 miesiące masz....
Kasia, Gosia, wszystko kupione do szkoły dla dziewczyn?
Ja kurcze nie mam podstawowych rzeczy: książek. Zostało tak mało czasu a oczywiście mój mąż ma zawsze czas.....
Tamirko, nie zapomnij się wyspać w tym tempie

Ta maryśka tak na Ciebie działa?
Halinka wypoczywa

Pogodę ma super
