Cosik tu ktoś oszukuje.
Gdzie mogę poznać...?
Re: Gdzie mogę poznać...?
Kocha a szuka portali randkowych... Nie wierzę, że z czystej ciekawości.
Cosik tu ktoś oszukuje.
Cosik tu ktoś oszukuje.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Gdzie mogę poznać...?
Naprawdę ja kocham. A co do portali to skorzystam z nich dopiero za miesiąc jak Ona się do mnie nie odezwie
To nie jest tak że ja skreslilem ale Ona mi swoim zachowaniem nie zostawiła raczej żadnych zludzen co do nas
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Gdzie mogę poznać...?
Witaj
A cóż to się wydarzyło że związek się rypnął ?
A cóż to się wydarzyło że związek się rypnął ?
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Gdzie mogę poznać...?
Kocham, ale jak nie wróci do mnie za miesiąc to poszukam nowej
taka to miłość w dzisiejszych czasach
klina klinem
Re: Gdzie mogę poznać...?
Ladybug a co ja mam zrobić ( niedługo minąłby rok jak jesteśmy razem a raczej byliśmy ) cały czas mi mówi że mnie kocha a Tu nagle wyskakuje z tekstem że jej się chyba wydaje...
Podziękowałem ładnie i wyszedłem. Nie można kogoś kochac tylko jak jest dobrze w zwiążku a ja jak źle to niby do siebie nie pasujemy i takie tam. Albo się kogoś kocha albo nie. Nie ma pośrednich odpowiedzi. Dlatego za namową koleżanek z tego forum nie naciskam na nią, może przemyśli to jeszcze raz i jak się nie odezwie w tym czasie to znaczy że mnie nie kochała tylko byłem cały czas oszukiwany.
Podziękowałem ładnie i wyszedłem. Nie można kogoś kochac tylko jak jest dobrze w zwiążku a ja jak źle to niby do siebie nie pasujemy i takie tam. Albo się kogoś kocha albo nie. Nie ma pośrednich odpowiedzi. Dlatego za namową koleżanek z tego forum nie naciskam na nią, może przemyśli to jeszcze raz i jak się nie odezwie w tym czasie to znaczy że mnie nie kochała tylko byłem cały czas oszukiwany.
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Gdzie mogę poznać...?
Tak masz rację ale dlatego też zalogowałem się na tym forum aby poznać wasze zdanie i zwrócić się do was o pomoc. Jak mam się w takie sytuacji zachować bo szcerze to się pogubiłem i mam ostry mętlik w głowie
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
- roza.magdalena
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 1
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 11:17 pm
Re: Gdzie mogę poznać...?
Poznać można w najmniej oczekiwanej sytuacji... Opowiem wam swoją przygodę...
Jestem kobietą w trakcie rozwodu i przyjechałam z Poznania do Warszawy na konferencję, mój były małżonek, to kawał DRANIA, podejrzewam go o podsłuchy w moim komputerze , więc zadzwoniłam z samego rana do kilku serwisów komputerowych dodzwoniłam się do jednego i odebrał młody mężczyzna z odrobinę chyba zaspanym głosem przedstawiłam mu swoją sytuację, że obawiam się podsłuchu, czy innych rzeczy na swoim laptopie zaprosił mnie do przyniesienia komputera do serwisu.
Nie bardzo mi się chciało jechać błądzić po mieście wiec poprosiłam o dojazd do hotelu w który się zatrzymałam, ciężko mi było go przekonać, ale w końcu się zgodził.
Odwiedził mnie facet ok 34 -36 lat pachnący, przystojny, elegancki, (myślałam, że przyjdzie mi opasły informatyk z długimi przetłuszczonymi włosami jak w naszej firmie) .
Usiadł do komputera coś zaczął robić i się zaczęło:
-Miła rozmowa, lekki dowcip, zaproponowałam kieliszek wina odmówił, ale rozmowa dalej się kleiła zaczęłam się interesować co robi ocierać się przy komputerze i... nie mogę przestać o nim myśleć spędziłam cudowne chwile uwierzyłam ponownie w siebie.
Ciekawa jestem czy i wam się kiedyś przytrafiła taka przygoda.
A jak by ktoś szukał dobrego Serwisu Komputerowego z Warszawy to mogę napisać na priv
SPAM
Czuję się jak Cristal z Harlequina
Jestem kobietą w trakcie rozwodu i przyjechałam z Poznania do Warszawy na konferencję, mój były małżonek, to kawał DRANIA, podejrzewam go o podsłuchy w moim komputerze , więc zadzwoniłam z samego rana do kilku serwisów komputerowych dodzwoniłam się do jednego i odebrał młody mężczyzna z odrobinę chyba zaspanym głosem przedstawiłam mu swoją sytuację, że obawiam się podsłuchu, czy innych rzeczy na swoim laptopie zaprosił mnie do przyniesienia komputera do serwisu.
Nie bardzo mi się chciało jechać błądzić po mieście wiec poprosiłam o dojazd do hotelu w który się zatrzymałam, ciężko mi było go przekonać, ale w końcu się zgodził.
Odwiedził mnie facet ok 34 -36 lat pachnący, przystojny, elegancki, (myślałam, że przyjdzie mi opasły informatyk z długimi przetłuszczonymi włosami jak w naszej firmie) .
Usiadł do komputera coś zaczął robić i się zaczęło:
-Miła rozmowa, lekki dowcip, zaproponowałam kieliszek wina odmówił, ale rozmowa dalej się kleiła zaczęłam się interesować co robi ocierać się przy komputerze i... nie mogę przestać o nim myśleć spędziłam cudowne chwile uwierzyłam ponownie w siebie.
Ciekawa jestem czy i wam się kiedyś przytrafiła taka przygoda.
A jak by ktoś szukał dobrego Serwisu Komputerowego z Warszawy to mogę napisać na priv
SPAM
Czuję się jak Cristal z Harlequina
Ostatnio zmieniony pt paź 04, 2013 8:43 am przez Hadassa, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: proszę nie śmiecić forum
Powód: proszę nie śmiecić forum
Re: Gdzie mogę poznać...?
jaka reklama.. ale obawiam sie że autor tematu nie jest zainteresowany panami 
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Gdzie mogę poznać...?
heheh napewno nie jestem zainteresowany Twoim informatykiem
. Ja chce tylko żeby ona do mnie wróciła, tylko to się dla mnie liczy. Chociaż wiem że pewnych rzeczy się poprostu nie przeskoczy i trzeba cierpliwie poczekać aż ona to przemyśli jeszce raz 
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Gdzie mogę poznać...?
poczekasz i zobaczysz 
a jak nie... nie zamykaj sie na ludzi
a jak nie... nie zamykaj sie na ludzi
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Gdzie mogę poznać...?
Czekanie i nie robienie w tym celu nic - to strata czasu.
Ona będzie mieć ten czas na przemyślenia, może nawet to uczucie całkiem wygaśnie, bo się o nie nie walczyło.
Skoro nie jest pewna swoich uczuć to musiałeś czymś jej podpaść a może po prostu pojawiła się rutyna -dla niej. Nie wiem.
W każdym razie i tak nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego już od teraz szukasz portali randkowych itp. zamiast zacząć coś działać.
Ona będzie mieć ten czas na przemyślenia, może nawet to uczucie całkiem wygaśnie, bo się o nie nie walczyło.
Skoro nie jest pewna swoich uczuć to musiałeś czymś jej podpaść a może po prostu pojawiła się rutyna -dla niej. Nie wiem.
W każdym razie i tak nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego już od teraz szukasz portali randkowych itp. zamiast zacząć coś działać.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Gdzie mogę poznać...?
Blackfox wierz mi że bardzo chciałbym z nią być ale to ona musi sobie uświadomić czy mnie kocha czy nie. Ja jej na każdym kroku powtarzałem że ją kocham . Co do rutyny to się zgadzam wdarła się do naszego związku- teraz to dopiero rozumiem ale czy to jest od razu pretekst żeby konczyć związek.
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Gdzie mogę poznać...?
może warto schowac dumę do kieszeni i zamiast czekać z założonymi rękami to działajjj chłopie pokaż jej, ze moze byc jak na poczatku, nie bedzie Ci mogła wtedy zarzucić że się o nią nie starałeś, a jesli mimo tego Cię oleje to wtedy zacznij nowe zycie i tyle
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość