JAK BIĆ KOBIETĘ?

Wydarzenia z Polski i ze świata. Kontrowersje wokół nas. Ciekawe artykuły. Polityka

JAK BIĆ KOBIETĘ?

Postprzez RAGNAR » 17 cze 2015, o 23:23

Jak sądzicie, moje drogie Panie - jak i za co można bić kobiety?

https://youtu.be/bM4cOJUJ4fI

Pomyślicie sobie - "Co to za PROWOKACYJNE PYTANIE?"

Ale nie chodzi tutaj wcale o żadną prowokację. Po prostu chciałem pokazać Szanownym Paniom (Forumowiczkom), jak różni się nasza, chrześcijańska kultura (wyrosła z tradycji antycznej Grecji i Rzymu), w porównaniu z poglądami na rolę, podległość, oraz ... wymuszanie posłuszeństwa mężczyzny nad kobietą - w islamie.

Oto filmik który dobitnie to pokazuje:

Kuwejcki "uczony" Jasem Al-Mutawa i jego "mundrości":

"Jak kobieta cierpi na masochizm - bij ją, a jak ma skłonności sadystyczne - bij ją tym bardziej. Jest to w jej przypadku element terapii" :D ;-)

https://youtu.be/a0K8zHrk8zM


A tutaj już coś do śmiechu (choć w temacie):


https://youtu.be/AbCT-0atEfo

Avatar użytkownika
RAGNAR
Miła Kobietka
 
Posty: 37
Dołączył(a): 22 maja 2015, o 00:32

Re: JAK BIĆ KOBIETĘ?

Postprzez BlackWolf » 18 cze 2015, o 00:09

Po pierwsze -bez obrazy, ale ich religia w całokształcie, to dla mnie nieporozumienie.
Także z tym biciem islamskich kobiet, wybacz Ragnar, ale nie odpowiem nic konkretnego. W zasadzie w oczach islamisty kobiety są niczym.
To są ich ''poglądy'', niech robią sobie co sobie chcą między sobą.
Jak dla mnie mogą nie istnieć.
Jeśli kogoś uraziłam, to trudno. Zdania swojego nie zmienię a podawać przykładów dlaczego -chyba nie muszę.

Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Avatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
 
Posty: 3005
Dołączył(a): 13 mar 2015, o 20:52

Re: JAK BIĆ KOBIETĘ?

Postprzez RAGNAR » 18 cze 2015, o 02:39

BlackWolf napisał(a):Jak dla mnie mogą nie istnieć.


Ale islam i islamiści nie znikną ot tak sobie. Stają się coraz potężniejsi i próbują wpływać na politykę (na razie lokalną), państw (takich jak Francja), które przyjęły do siebie rzesze tych muzułmanów i ... teraz mają z nimi bardzo poważny problem, gdyż ci ludzie w ogóle nie chcą się asymilować (wielu z nich też zasila szeregi ISIS Państwa Islamskiego). Ostatnio czytałem, że muzułmanie francuscy, domagają się od rządu zwiększenia miejsc kultu religijnego do minimum 5 tys. meczetów, gdyż twierdzą, że wciąż przybywają nowi wyznawcy Proroka i nie mają się oni gdzie modlić. Planują także zamienić w meczety stare i opuszczone już chrześcijańskie kościoły (pierwsza próba takiego zakupu, została jak na razie udaremniona przez Francuzów, którzy pobudowali barykady, uniemożliwiające wejście muzułmanom do dawnej świątyni), ale sprawa wciąż nie jest przesądzona, tym bardziej że francuska lewica (która jest totalnie debilna - zresztą jak większość tzw.: "postępowej lewicy europejskiej", która sra - za przeproszeniem we własne gniazdo, wciąż walcząc z bardzo już osłabionym Kościołem Katolickim, a nie dostrzegając że za rogiem czai się wielkie niebezpieczeństwo, które zaora ich feministyczno-postępowe poglądy, a kobiety ubierze w czadory i hidżaby, wykastruje i zamieni w niewolnice domowo-seksualne (w niektórych państwach islamskich - kobiety nie tylko nie mogą prowadzić samochodów, lecz nawet nie wolno im podróżować jako pasażer - jeżdżą zamknięte w bagażnikach - to jest autentyk).

Uważam że jedyna szansa dla Nas - Europejczyków, to zwrócenie się do korzeni i tradycji na której nasi przodkowie zbudowali potęgę tego kontynentu, czyli w stronę wartości i norm religijnych i społeczno-moralnych, wynikłych tak z Dekalogu, jak i z tradycji i kultury świata grecko-rzymskiego. Inaczej oni tu przyjdą (również do Polski, co już staje się pewnym problemem w stosunkach z UE - jak np. przyjęcie określonych "kwot" muzułmańskich uchodźców z Afryki), i zaprowadzą własne porządki, gdzie wolność słowa i przekonań, będzie marzeniem ściętej głowy, a przymus i rygor religijny islamu, stanie się wykładnią dla wszystkich - szczególnie zaś dla kobiet.

I mówię to oficjalnie - powinniśmy wrócić do Naszej Religii i Duchowości - mówię to jako człowiek, który już dawno przestał być uważany za Katolika (przy mojej "wiedzy", którą opisałem w innych tematach, wiara religijna nie jest mi już do niczego potrzebna). Jednak taka wiara jest potrzebna innym ludziom. I ważne byśmy potrafili oprzeć się nadciągającemu "tornadu" i to zarówno ze Wschodu (Rosja i cała ta jej turańska tradycja upokarzania ludzkiej godności), oraz Południa (ISIS i muzułmanie mieszkający w Europie). Każdy z Nas, powinien się nad tym głęboko zastanowić.

A co do lewicy i jej przeróżnych "guru" - to mam o nich jak najgorsze zdanie. Na przykład taki George Bernard Shaw, wyjątkowo obrzydliwa postać. Ten idiota z Zachodu w 1931 r. odbył podróż do Moskwy, by uświadomić się w "sukcesach socjalizmu". Ten bogaty głupek, który nigdy w swym życiu nie zhańbił się pracą fizyczną, a nawet twierdził: "Gdy tylko spotykam proletariuszy, dziękuję Bogu, że nie jestem jednym z nich". Taki właśnie człowiek, jest wykładnią dzisiejszych lewicowych błaznów, twierdzących że powinniśmy przyjmować wszystkich do siebie, bez względu na wyznawana religię czy poglądy.

Zresztą posłuchajcie Sam(i)e

George Bernard Shaw z wizytą u Stalina - Moskwa lipiec 1931 r.

W tym samym czasie setki tysięcy ludzi umierało w gułagach, na przymusowych budowach (które po jakimś czasie okazywały się nieopłacalne), czy ze względu na sztucznie wywoływane klęski głodu.

Przytoczę pewien autentyczny przykład, który opisany został po latach przez radziecką tłumaczkę, biorącą udział w oficjalnych uroczystościach, związanych z powitaniem "gości z Zachodu". Ta kobieta, dopiero pod koniec życia, zdecydowała się o tym napisać,wciąż się bowiem bała. Wśród tych zapisków był tam opisany pewien incydent, który wydarzył się, gdy już delegacja robotników z Anglii, odjeżdżała pociągiem z Moskwy. Wśród żegnających ich tłumów rosyjskich robotników, nagle - ktoś przez okno przerzucił kawałek zwiniętej w rulon i obciążonej kamykiem kartki. Owa tłumaczka podeszła by podnieść tę kartkę (ona też znajdowała się w przedziale pociągu wraz z gośćmi). Nie mogła tego zbagatelizować, gdyż widać było że "coś" wpadło do przedziału. Rozwinęła więc papier i...zamarła z przerażenia. Stała jak wryta nie mogąc wydobyć z siebie nawet słowa, patrzyła się na na ową kartkę i na zachodnich gości i nie wiedziała co ma zrobić, czy czytać to, co tam napisano, czy też nie czytać. Jedno i drugie wyjście mogło się dla niej źle skończyć.

Gdy tak stała cała zdrętwiała z przerażenia, podszedł do niej jej przełożony (komisarz). Stanął za nią i zerknął na kartkę, po czym jak gdyby nigdy nic, zwrócił się do niej: "Towarzyszko Maszo, dlaczego nie czytacie tego, co tu jest zapisane? Nasi goście pewnie chcieliby poznać treść tej wiadomości?" Dziewczyna miała prawie zły w oczach, zaschło jej w gardle i nie potrafiła nic powiedzieć. Trudno się zresztą dziwić, że bała się odczytać treść tej wiadomości, brzmiała on bowiem tak: "Towarzysze Anglicy, błagamy was tu wszyscy - opowiedzcie tam u siebie jak my tu żyjemy. My tu zdychamy - zdychamy jak zwierzęta. Nie mamy co jeść - żyjemy tu jak zwierzęta i zdychamy jak zwierzęta. Pomóżcie nam, opowiedzcie o tym wszystkim u siebie" (tam były jeszcze inne dopiski mówiące o ich tragicznym położeniu). Tłumaczka stała nadal, a wśród gości z Anglii niektórzy zaczynali coś między sobą szeptać. Wówczas ów komisarz polityczny, który nakłaniał ją do odczytania wiadomości, zabrał jej kartkę i sam "odczytał" jej zawartość: "Drodzy towarzysze Anglicy, dziękujemy wam bardzo że odwiedziliście nasz kraj i prosimy byście opowiedzieli u siebie o wszystkim co was tu spotkało i o naszym pięknym i szczęśliwym kraju..." Dalej chyba kończyć nie trzeba, zważywszy że pobyt Anglików w stalinowskim ZSRS był urządzony w iście królewskim stylu. Kobieta ta jeszcze pisała jak to gdy tylko nikt jej nie widział - ładowała do torebki jedzenie z bankietu, wydanego na cześć angielskich gości, bo w domu czekała na nią głodna rodzina. Tak samo czyniły i inne tłumaczki.

Czy można się więc dziwić że gdy 22 czerwca 1941r. Niemcy najechały Związek Sowiecki, miliony ludzi wychodziły im naprzeciw, wręczały kwiaty a nawet częstowały niemieckich żołnierzy ostatnim kawałkiem słoniny, lub łykiem jakiejś tam namiastki herbaty. Lecz za frontowcami podążały odziały SS i Gestapo, które rozpoczęły nowe prześladowania ludności, nowe konfiskaty, gwałty i bandyckie mordy na całych grupach ludności (głównie na wsiach), odmieniły radość i nadzieję jaką w Niemcach pokładała ludność umęczonych narodów Związku Sowieckiego, żyjących w jednym wielkim gułagu. Zresztą nie potrzeba było SS-manów i gestapowców, by Rosjanie odwrócili się od Niemiec. Wystarczyły same zbrodnie zwykłych liniowych jednostek Wehrmachtu, które były popełniane na skalę masową (o wiele większą niż innych niemieckich formacji zbrojnych). Tak oto Hitler zapatrzony w swą oderwaną od rzeczywistości ideologię (każda ideologia jest oderwana od rzeczywistości - bez wyjątków), stracił szansę na pokonanie Stalina, przy pomocy samych Rosjan. A wystarczyło polegać na wziętych do niewoli rosyjskich żołnierzach, którzy oficjalnie opowiadali się po niemieckiej stronie i mówili: "Tylko dajcie nam broń, a rozpędzimy komunistów". Jeden z wziętych do niewoli rosyjskich żołnierzy bardzo chciał się widzieć z niemieckim komendantem i gdy powiedziano mu że jako jeńcowi nie przysługują mu te prawa, odpowiedział: "Panie kapitanie, ja tylko chciałem wskazać wam prawidłowe cele, gdyż wasza artyleria strzela zbyt daleko - przestrzeliwujecie". Taka była miłość do Stalina i komunistów z WKPb.

Zresztą mogę przytoczyć też i "polskie doświadczenia" z krasnoarmiejcami, po 17 września 1939 r. Mianowicie na pewnym przyjęciu w jednym z mieszkań we Lwowie, na który polska rodzina zaprosiła rosyjskiego porucznika, gdy już gość sobie ostro popił, powiedział to co myśli naprawdę, a mianowicie zwrócił się do gospodarzy tymi słowy: "A tak bardzo liczyliśmy, że to jednak wy nas wyzwolicie". Za te słowa (gdyby ktoś doniósł) - czekałaby go natychmiastowa czapa (oczywiście po brutalnym śledztwie). Inny przykład, do sklepu z zabawkami w Lwowie wchodzi kobieta (już po zajęciu miasta przez Armię Czerwoną) i widzi dwóch sowieckich oficerów, jak bawią się pacynką. Tak ich to bawiło że sami zaczęli skakać jak ta pacynka, tak jakby nigdy nie widzieli na oczy czegoś podobnego. Gdy wyszli sprzedawca zwrócił się do kobiety: "Pani widziała to samo co ja? Przecież to byli oficerowie. Boże drogi co z nami będzie". Inny przykład - Lwów listopad 1939 r. Długa kolejka po chleb (wraz z wkroczeniem Armii Czerwonej na polskie ziemie wschodnie, już w kilka dni rozgrabiono cały towar ze sklepów i zaczęły się niedobory oraz kolejki). W kolejce wśród zwykłych mieszkańców miasta, znalazł się też jakiś sowiecki oficer i wdał się w rozmowę. No to go pytają: "A czy w Sowietach to macie banany i pomarańcze?" "Mamy!" - odpowiada krasnoarmiejec "Są dwie fabryki "pomarańczów" w Doniecku i w Moskwie i trzy fabryki bananów w Kazaniu, Leningradzie i Woroneżu...". Nie potrzeba do tego komentarza.

Albo inny przykład - dokwaterowany do mieszkania pewnej lwowianki sowiecki oficer (po wejściu Sowietów zaczęły się też "dokwaterowania"), pewnego razu gonił ją po mieszkaniu z pistoletem w ręku, bo jak sam twierdził, ona coś popsuła i gdy tylko wkłada głowę do sedesu woda leci tylko przez krótki moment i on nie zdąża umyć sobie głowy. A ponoć bardzo się starał wkładał ją prawie całą go klozetu.

No ale wracając do tego pajaca Shaw'a:

NAJLEPSZA SCENA:

Shaw: "Marks zrobił ze mnie człowieka, natchnął mnie wiarą. A wiara była podnietą do rebelii i buntu"

Stalin: "Taaa".



Szczególnie dobitnie też brzmią ostatnie słowa Stalina:

"Sukinsyn, on przyjeżdża do obcego państwa, i bez przerwy krytykuje Anglię. Kraj w którym mieszka i na którym zbił olbrzymi majątek. Gryzie rękę która go karmi - bydlak".



https://youtu.be/tpd7vIxFKZU


ISIS (i jego muzułmańscy "agenci" w Europie) - to współczesny komunizm w jego najbardziej odrażającej formie:

https://youtu.be/7b3iIFlR0O4

Avatar użytkownika
RAGNAR
Miła Kobietka
 
Posty: 37
Dołączył(a): 22 maja 2015, o 00:32

Re: JAK BIĆ KOBIETĘ?

Postprzez kamila » 18 cze 2015, o 08:10

Budzi sie we mnie cos takiego....Nie nazwałabym tego nawet religią,przepraszam za słowa ale tak uwazam. Najpierw tłuc kobiete a potem wielce sie modlic po kilka razy dziennie....

Największą głupotą naszego gatunku jest to,że najwspanialsze bukiety przeznaczamy dla zmarłych...
Avatar użytkownika
kamila
Fajna Kobietka
 
Posty: 246
Dołączył(a): 14 kwi 2015, o 17:56

Re: JAK BIĆ KOBIETĘ?

Postprzez Hadassa » 18 cze 2015, o 09:09

Dla nas ich religia może być niezrozumiała..
ale tak samo dla nich nasza, czy tam nasze podejscie...
Jednak wg mnie w tak bardzo posunietym do przodu świecie, takie podejscie to nieporozumienie...

.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Avatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
 
Posty: 21912
Dołączył(a): 14 mar 2013, o 11:43

Re: JAK BIĆ KOBIETĘ?

Postprzez BlackWolf » 18 cze 2015, o 15:45

Niestety to prawda, że kobiety nie mają tam żadnych praw i traktowane są jak za przeproszeniem ścierwa.
Religia religią, ale co to za religia, w której dzieci od maleńkości uczy się zabijania, torturowania, wychowuje na terrorystów a dziewczynki na kamikaze? Kobiety traktuje się jakby były czymś plugawym i niegodnym istnienia (to nic, że bez nich -nie istnieliby całkiem, bo przecież to kobieta jest kluczem do populacji a nie sami mężczyźni, to kobieta dała im życie). Wysadzają się w powietrze twierdząc, że dzięki temu spełnią swoją Misję. A wszystko to dla Allaha -jedynego stwórcy.
To jest tak popaprane...

Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Avatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
 
Posty: 3005
Dołączył(a): 13 mar 2015, o 20:52

Re: JAK BIĆ KOBIETĘ?

Postprzez Snajper » 24 cze 2015, o 21:28

Polecam Koran w oryginale ;) :) . Miałem przyjemność zdobyć jego polską wersję i bardzo zaciekawiła mnie sura An - Nisa . Jest o tym jak traktować kobiety.

100 batów za zdradę (ewentualnie ukamienowanie).
rozwód po trzykrotnym wypowiedzeniu przez mężczyznę formułki: "Nie chcę cię"
No i nie można mieć więcej niż czterech żon.

Jest tam znacznie więcej ciekawostek, więc jeśli ktoś twierdzi, że islam jest postępową religią, powinien sięgnąć do źródeł.


A co do lewicy - lewicowość wcale nie równa się stalinizmowi i komunizmowi.
Snajper
Samiec
 
Posty: 789
Dołączył(a): 4 mar 2014, o 08:53
Lokalizacja: z miasta Świętej Wieży

Re: JAK BIĆ KOBIETĘ?

Postprzez redorange666 » 1 gru 2016, o 15:55

Islam islamem. Mieszkam w homburgu mamy tutaj ich dość sporo, kobiety chodzą w swoich pięknych ciuchach tylko im pyszczek widać...są i tyle.
Niestety w wypadku chrześcijaństwa kobieta tez jest nie czysta, traktowana źle i...najlepiej jak by służyła tylko Mężczyźnie
Każda religia to utopia...niestety jest po to aby ogłupiać masy.
Avatar użytkownika
redorange666
Samiec
 
Posty: 1975
Dołączył(a): 26 sty 2014, o 15:58
Lokalizacja: Śląsk

Re: JAK BIĆ KOBIETĘ?

Postprzez BlackWolf » 22 sty 2017, o 20:20

Czytałam Koran, ich życie, religia, zachowanie nie jest mi obce. Jedyne w Anglii nie mogą prowadzić życia jakie nakazuje im religia, ponieważ za bicie swojej żony stanęliby przed Sądem i nie mogą poślubiać dzieci.
Dla mnie mężczyzna, który podnosi rękę na kobietę nie jest facetem a wszelkie "instrukcje jak bić kobietę" stworzył człowiek psychicznie chory a nawet spaczony.
Jedyne w czym nie widzę niczego złego to BDSM, ponieważ ludzie, którzy to uprawiają lub praktykują robią to dobrowolnie. Nikt ich do niczego nie zmusza ani im tego nie nakazuje. Sami chcą a to, że lubią się porządnie schłostać przed stosunkiem, to już nie moja sprawa.

Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Avatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
 
Posty: 3005
Dołączył(a): 13 mar 2015, o 20:52

Re: JAK BIĆ KOBIETĘ?

Postprzez Jaśmin » 22 sty 2017, o 21:52

BlackWolf napisał(a):Niestety to prawda, że kobiety nie mają tam żadnych praw i traktowane są jak za przeproszeniem ścierwa.


Tam, to znaczy gdzie? Bo krajów z większością muzułmańską jest wiele, a każdy z nich inny i inaczej się w nich traktuje kobiety.

Snajper napisał(a):Polecam Koran w oryginale . Miałem przyjemność zdobyć jego polską wersję i bardzo zaciekawiła mnie sura An - Nisa . Jest o tym jak traktować kobiety.

100 batów za zdradę (ewentualnie ukamienowanie).
rozwód po trzykrotnym wypowiedzeniu przez mężczyznę formułki: "Nie chcę cię"
No i nie można mieć więcej niż czterech żon.


To ja proponuję zacząć od Biblii, też tam można wiele ciekawostek znaleźć :)

y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo
Obrazek
Avatar użytkownika
Jaśmin
Gadatliwa Kobietka
 
Posty: 732
Dołączył(a): 29 gru 2016, o 00:55
Lokalizacja: Hiszpania

Re: JAK BIĆ KOBIETĘ?

Postprzez BlackWolf » 27 sty 2017, o 16:40

Jaśmin napisał(a):
BlackWolf napisał(a):Niestety to prawda, że kobiety nie mają tam żadnych praw i traktowane są jak za przeproszeniem ścierwa.


Tam, to znaczy gdzie? Bo krajów z większością muzułmańską jest wiele, a każdy z nich inny i inaczej się w nich traktuje kobiety.


Ogólnie w krajach, gdzie wyznawany jest islam kobieta nie ma żadnych praw.
Nie może chodzić do kina, oglądać tv, jeździć busami. Nie wolno jej niczego. Ma służyć mężczyźnie i pokornie przyjmować baty.
Owszem są kraje, w których kobieta ma wartość taką jaką sobie wyznaczy (ale to przypadki u Szejków). Mianowicie podchodzi do kobiety Szejk i obrzuca ją pieniędzmi. Jeżeli podniesie -jest sprzedana.
Dotarł do mnie kiedyś pewien filmik, na którym ładna, seksowna arabka ubrana o dziwo w złotą suknię zamiast burki (na jakimś przyjęciu dla bogaczy) mówiła coś do kamery.
Podszedł do niej Szejk i obrzucił ją banknotami.
Sypał po niej i perfidnie w twarz.
Jej spojrzenie w objektyw mówiło samo za siebie -upokożenie. Nie podniosła, ale zamiast tego zaczęła mu tańczyć.
Ja tego nie rozumiem...
Często zwykli mężczyźni rzucają kobietom pod nogi monety, ale działa to na tej samej zasadzie. Podniesiesz -jesteś sprzedana.
Kobiety unikają wzroku obcych mężczyzn, ponieważ u nich jest to oznaka do przyzwolenia na gwałt.
Mam dobrą koleżankę tej wiary. Kobieta już około 60tki. Uciekła ze swojego kraju, gdy była niepełnoletnia. Nie potrafiła żyć w ten sposób.
Dziś mieszka w Anglii. Nie porzuciła swojej wiary, nigdy nie skosztowała alkoholu, ponieważ zakazuje jej tego religia, ale żyje godnie i jest szczęśliwa. Ma syna, dobrego męża (muzułmanina) i ich życie w ogóle nie przypomina piekła.
Moja wcześniejsza wypowiedź dotyczyła bardziej Afganistanu, korekta:
Arabii Saudyjskiej, Iraku, Pakistanu, Somalii.
Tam kobiety traktowane są jak śmieci.
Zwierzęta mają większe prawa od kobiet.
Najpierw jest mężczyzna, pies a potem kobieta. I czy to jest normalne?
Niestety dla nich tak.
Nie wspominając, że 6 latki są wydawane za mąż aczkolwiek do ślubu dochodzi gdy mają 12 lat a ich mężowie są po 50tce.
Jeśli rodzice dziewczynek są na tyle przychylni, to wstrzymują się ze ślubem dopóki ich córki nie ukończą lat 15tu.
Polecam obejrzeć film dokumentalny "Dał za mnie 50 owiec".
Niestety w Afganistanie jak i w innych krajach gdzie dominuje islam - mąż ma prawo bić kobietę, wykorzystywać jak chce a nawet ma prawo ją zabić i nikt nie może wtrącić się w życie małżeńskie.
W Afganistanie istnieje ośrodek dla kobiet, które uciekły od swoich mężów (są w trakcie rozwodu lub po). Jest on jedyny, w którym mężczyźni nie mają wstępu (oprócz wujków lub ojców za zgodą pokrzywdzonej). Ale jeżeli kobieta opuści na chwilę mury ośrodka - jest świadoma tego, że może zostać przez męża lub ex męża zabita.
Przykre to.

Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Avatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
 
Posty: 3005
Dołączył(a): 13 mar 2015, o 20:52

Re: JAK BIĆ KOBIETĘ?

Postprzez Jaśmin » 27 sty 2017, o 18:33

Aha, najpierw mowa o wszystkich krajach, a na końcu dowiaduję się, ze wszystkie kraje to Afganistan, no dobra, jeśli chodzi o Afganistan to przyznam Ci rację. Arabia Saudyjska, Emiraty, południowy Egipt, kraje afrykańskie, Iran (bardziej kiedyś) to kraje gdzie kobiety rzeczywiście nie mają się najlepiej, często i gęsto ich prawa są ignorowane. A krajów z większością muzułmańską jest o wiele więcej, jest Tunezja, są niektóre części Egiptu, jest współczesny Iran, jest Maroko, jest Algieria, jest Malezja... i tak dalej, i tak dalej. I każdy z tych krajów ma swoją kulturę i swoje zwyczaje. To tak jakbyś powiedziała "W tych krajach chrześcijańskich jest tak a tak". No nie, bo każdy kraj ma swoje tradycje i nie jest tak samo w Polsce jak w Hiszpanii albo gdzieś indziej.
Historie o uciśnionych kobietach z arabskich krajów nie są mi obce. Tak samo jak mam wiele koleżanek muzułmanek, które mają się wspaniale i są przeszczęśliwe i mają dokładnie takie same prawa jak mężczyźni. Tutaj na południu Hiszpanii jest wiele Marokanek, nawet ciocia mojego narzeczonego jest Marokanką, mój były chłopak jest Algierczykiem, mam koleżankę bliską, która wyszła za Egipcjanina i wyjechała do Egiptu, mam koleżankę Tunezyjkę, która nawet nie nosi chusty i chodzi w krótkim rękawku, takich jak ona jest mnóstwo. Islam to nie jest to co próbuje się przedstawić w mediach Europejczykom. Islam jednoznacznie określa rolę mężczyzny i kobiety w rodzinie i co najciekawsze to role te są w miarę równe. To, że mężczyźni w dzisiejszym świecie w wielu krajach wybierają sobie z islamu co im pasuje i znęcają się nad kobietami to już nie wina religii a tego, że ludzie są źli, i są źli wszędzie. Taka ludzka natura.

y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo
Obrazek
Avatar użytkownika
Jaśmin
Gadatliwa Kobietka
 
Posty: 732
Dołączył(a): 29 gru 2016, o 00:55
Lokalizacja: Hiszpania

Re: JAK BIĆ KOBIETĘ?

Postprzez BlackWolf » 27 sty 2017, o 18:57

Jaśmin napisał(a):Aha, najpierw mowa o wszystkich krajach, a na końcu dowiaduję się, ze wszystkie kraje to Afganistan.

Tego akurat nie rozumiem. Jakie wszystkie kraje to Afganistan?
Może ja źle się wyraziłam -korekta powyżej.
Ale nie napisałam, że każdy kraj to Afganistan.

I oczywiście, że są ludzie i podludzie.
Jedni są źli a drudzy nie.
Nie opieram swoich wypowiedzi na tym co przedstawiają nam media, ponieważ jestem ich przeciwniczką i nie wierzę w bzdury.
Głównie opieram się na doświadczeniach. Swoich i innych, których mogłam poznać i których poznaję.
I skłamałabym, gdybym powiedziała, że islam mnie nie intresuje (aczkolwiek nie jestem zwolenniczką).
Poza tym mieszkam wśród nich a nie jest to jedynie garstka muzułmanów.
Mam okazję widzieć jak się zachowują, widzieć jak żyją, poznaję ich kulturę nie tylko czytając o nich czy czytając Koran. Mogę ich porównać i podzielić na ludzich "dobrych" i "złych".
Jeżeli chodzi o ich religię, to nie można opierać się wyłącznie na Koran'ie, ponieważ islam to również Sunna, idżma, kijas.
Uczy agresji, przemocy i nienawiści.
Co można powiedzieć o Arabii Saudyjskiej? Afganistanie? O Iraku, Pakistanie? O Somalii?
Czy to są kraje, w których kobieta ma jakiekolwiek prawa?
Raczej nie.
Są to kraje uznawane za najgorsze kraje dla kobiet. Nie bez powodu. A czy nie tam wyznaje się islam?

Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Avatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
 
Posty: 3005
Dołączył(a): 13 mar 2015, o 20:52

Re: JAK BIĆ KOBIETĘ?

Postprzez JaGoda » 27 sty 2017, o 21:32

Włosy stają dęba. Jak można uczyć się bić kobietę? Z miejsca współczuję dziewczynie osoby, która założyła wątek. Nie chciałabym żeby mój chłopak interesował się tą tematyką. Jak bić kobiety? Klaps tak ale nie bicie!
Proponuję temu komuś wyjechać do kraju, w którym bicie jest na porządku dziennym. :/
Wiecie Egipt chociaż jest krajem muzułmańskim to jest bardziej cywilizowany od reszty wymienionych. Byłam w Egipcie, piękny, cudowny kraj i Egipcjanie jak to Egipcjanie no...
Są rzeczy, które nam dziewczyną nawet jako turystkom wolno i nie wolno.
Nie ma co porównywać Egiptu czy Tunezji do Afganistanu czy Arabii Saudyjskiej. Inne bajki. :)
Ja wam powiem, że w Arabii Saudyjskiej i Pakistanie kobiety mają ociupińkę lżej, bo może nie są aż tak bite przez swoich mężów ale fajnego życia nie prowadzą. :/ tak czy siak są niższością i się nimi pomiata.
W Dubaju poznałam Mohammada. Muzułmanina nauczyciela chemii. Opowiedział mi bardzo dużo o swojej kulturze i ludziach tam żyjących. O szejkach też... I ja naprawdę bardzo bardzo bardzo współczuję żonom takiego typka.
Nawet mój znajomy Moha nie widzi nic złego w biciu kobiety, bo kobieta powinna znać swoje miejsce i gdyby miał żone to pewnie by tak robił ale syna bić nie wolno. :/ Dla każdego muzułmanina bicie żon jest normalne.
Poza Koranem, którego doczytałam do połowy, bo mnie nie zainteresował.... nie czytałam sunny i reszty ze względu na przemoc. Odpycha i brzydzi mnie.Nie lubię takich rzeczy. Nie jestem człowiekiem nienawiści. Dlatego wolę kraje, w których nie ma nienawiści i kobiet się nie bije.
Przynudzę ale w niektórych częściach Chin też kobiety nie mają wszystkich praw i raczej traktowane są z niższością.
Np. Żona myje się w tej samej wodzie co cała rodzina i myje się po nich ostatnia.
Nie wszyscy Chińczycy tak robią ale to akurat przyjęło się z dawnych czasów. No ale nie bicie...!
Tylko, że to już nie jest nakaz ani wymysł ich religii, nie mają tego wpojonego w przeciwieństwie do muzułmanów...
Jak mi się ktoś pyta dlaczego mierzę muzułmanów jedną miarą odpowiadam żeby podał mi różnicę między muzułmaninem a muzułmaninem. Albo co łączy Koran, w którym nie ma przemocy z Idżmą, Kijas i Sunną w których rozpowrzechniają nienawiść? Islam.

"Ten, kto kocha naprawdę, kocha w milczeniu, uczynkiem, a nie słowami." ~Carlos Ruiz Zafón –Cień wiatru
Avatar użytkownika
JaGoda
Fajna Kobietka
 
Posty: 129
Dołączył(a): 12 sty 2017, o 17:12

Re: JAK BIĆ KOBIETĘ?

Postprzez BlackWolf » 27 sty 2017, o 21:51

JaGoda napisał(a):(...)
Jak mi się ktoś pyta dlaczego mierzę muzułmanów jedną miarą odpowiadam żeby podał mi różnicę między muzułmaninem a muzułmaninem. Albo co łączy Koran, w którym nie ma przemocy z Idżmą, Kijas i Sunną w których rozpowrzechniają nienawiść? Islam.


JaGoda, zabrzmiałaś trochę rasistowsko. :roll:

Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Avatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
 
Posty: 3005
Dołączył(a): 13 mar 2015, o 20:52

Re: JAK BIĆ KOBIETĘ?

Postprzez JaGoda » 27 sty 2017, o 22:01

No co Ty :shock: :shock: :shock:
Nieee niee nie o to... Emm drobny przykład z życia. Poprostu irytuję się jeżeli ktoś mi usiłuje wmawiać, że mam o nich wyrobioną opinię, bo coś tam i zasłanianie się Koranem. No Koran to jedno ale człowieku weź przeczytaj resztę jeśli chcesz ze mną dyskutować. Oprócz Koranu jest reszta co jest przecież bardzo istotną częścią islamu. No i odnosi się do niszczenia i tępienia wszystkiego... Nie w nim szacunku do człowieka innej wiary i który nie jest Mężem czyli nie mężczyzną.
Nie chciałam zabrzmieć rasistowsko ani nie biję do nikogo kto się tutaj wypowiedział. Przepraszam najmocniej BlackWolf jeśli tak to zabrzmiało.

"Ten, kto kocha naprawdę, kocha w milczeniu, uczynkiem, a nie słowami." ~Carlos Ruiz Zafón –Cień wiatru
Avatar użytkownika
JaGoda
Fajna Kobietka
 
Posty: 129
Dołączył(a): 12 sty 2017, o 17:12

Re: JAK BIĆ KOBIETĘ?

Postprzez Jaśmin » 27 sty 2017, o 22:06

JaGoda napisał(a):
Proponuję temu komuś wyjechać do kraju, w którym bicie jest na porządku dziennym. :/


Na przykład Polska, albo Hiszpania :) Ile z nas tutaj na forum ma doświadczenia z facetem Europejczykiem, który podnosił rękę. A jeśli nie ma osobiście to zna kogoś kto był bity przez partnera/męża... Daleko nie trzeba wyjeżdżać.

BlackWolf,
BlackWolf napisał(a):Ogólnie w krajach, gdzie wyznawany jest islam kobieta nie ma żadnych praw.


Z tym stwierdzeniem się nie zgodziłam.

BlackWolf napisał(a):Co można powiedzieć o Arabii Saudyjskiej? Afganistanie? O Iraku, Pakistanie? O Somalii?
Czy to są kraje, w których kobieta ma jakiekolwiek prawa?
Raczej nie.
Są to kraje uznawane za najgorsze kraje dla kobiet. Nie bez powodu. A czy nie tam wyznaje się islam?


To trochę tak jak z terroryzmem.
Wstawiam obrazek w załączniku bo nie mogę wkleić go z linku...

JaGoda napisał(a):Nie ma co porównywać Egiptu czy Tunezji do Afganistanu czy Arabii Saudyjskiej. Inne bajki.


Dokładnie... Albo Tunezji czy Maroka, bo to zupełnie inna historia i inne tradycje. Arabia Saudyjska nie jest zbyt normalnym krajem pod tym względem, tam mężczyźni totalnie zniewolili kobiety, tak jak i w Afganistanie... :(

JaGoda napisał(a):Dla każdego muzułmanina bicie żon jest normalne.


Taaaaak, dla kaaaaaaażdego z bilionów muzułmanów na świecie, masz rację...

JaGoda napisał(a): Dlatego wolę kraje, w których nie ma nienawiści i kobiet się nie bije.


Ciekawe czy taki kraj istnieje, gdzie faceci nie biją kobiet, daj znać bo chętnie się tam przeprowadzę...

JaGoda napisał(a):Jak mi się ktoś pyta dlaczego mierzę muzułmanów jedną miarą odpowiadam żeby podał mi różnicę między muzułmaninem a muzułmaninem. Albo co łączy Koran, w którym nie ma przemocy z Idżmą, Kijas i Sunną w których rozpowrzechniają nienawiść? Islam.


A w Biblii ile jest nienawiści... Jakkolwiek na to nie spojrzymy to księgi religijne były narzędziem kontroli mas w czasie kiedy zostały spisane i musiały być napisane językiem, który wzbudzał strach po to by ludzie w nie uwierzyli i ze strachu robili tak jak tam było napisane. W dzisiejszych czasach powinniśmy już to wiedzieć i brać poprawkę na to co tam jest napisane, patrzeć przez inny pryzmat. W wielu krajach gdzie ludzie są mało wykształceni nadal jest to narzędzie ogłupienia, lub też w krajach, gdzie wykształceni są i wiedzą jak mogą te księgi wykorzystać do swoich złych celów.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo
Obrazek
Avatar użytkownika
Jaśmin
Gadatliwa Kobietka
 
Posty: 732
Dołączył(a): 29 gru 2016, o 00:55
Lokalizacja: Hiszpania

Re: JAK BIĆ KOBIETĘ?

Postprzez BlackWolf » 27 sty 2017, o 22:07

Ok JaGoda, ale proszę dobieraj odpowiednio słowa na przyszłość. Aby nie było więcej wpadek.

Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Avatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
 
Posty: 3005
Dołączył(a): 13 mar 2015, o 20:52

Re: JAK BIĆ KOBIETĘ?

Postprzez JaGoda » 27 sty 2017, o 22:30

Jeju tak to zacytowałaś, że ja tego nie posklejam. :( Napiszę w ten sposób...

Dla każdego muzułmanina bicie żon jest normalne. Powtórzę. Alee nie każdy muzułmanin tego się trzyma. Jest to dla nich normalne, bo jest to częścią ich religii i nie trzymajmy się tylko Koranu.

Bicie na porządku dziennym.
No więc tak.
Wszędzie znajdzie się mężczyzna niemuzułmanin , który podnosi rękę na kobiety ale czy w krajach niemuzułmańskich bicie kobiet jest dozwolone?
Gdzie oprócz tamtych krajów można bić kobiety?
NIGDZIE. Bicie podlega karze, za znęcanie się trafia się do więzienia. Więc nie jest to na porządku dziennym. Jest zabronione.

Kraje w których kobiet się nie bije.
Czepiłaś się słówka ale ok. to jeśli mamy czepiać się każdego słowa i zdania to ja się poprawię i napiszę tak:
Dlatego wolę kraje, w których bicie kobiet jest NIEDOZWOLONE. :) I nie uczą nas nienawiści do innych.
Czy w Polsce uczono nas od dziecka nienawiści? Nie wpajano nam przemocy wobec bliźniego ani nienawiści. Od dziecka uczono nas szacunku do drugiego człowieka.

Ile w Biblii nienawiści... Nie jestem chrześcijanką.
:) Dawniej wiara w Boga Jedynego w Jezusa itd. nakazywała nam miłować i szanować drugiego człowieka. Uczyła przebaczenia i pokory. Teraz te wartości przyćmił głos Kościoła. Temat rzeka. :)



"Ten, kto kocha naprawdę, kocha w milczeniu, uczynkiem, a nie słowami." ~Carlos Ruiz Zafón –Cień wiatru
Avatar użytkownika
JaGoda
Fajna Kobietka
 
Posty: 129
Dołączył(a): 12 sty 2017, o 17:12

Re: JAK BIĆ KOBIETĘ?

Postprzez BlackWolf » 27 sty 2017, o 22:37

Jaśmin rozumiem Cię, ale nie mówimy o terroryzmie lecz o traktowaniu kobiet.

Moje drogie nie we wszystkim będziemy się w pełnić zgadzać. Gdyby tak było, życie i dyskusje były by nudne. ;)

Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Avatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
 
Posty: 3005
Dołączył(a): 13 mar 2015, o 20:52

Re: JAK BIĆ KOBIETĘ?

Postprzez JaGoda » 27 sty 2017, o 22:41

Zgadzam się :P

"Ten, kto kocha naprawdę, kocha w milczeniu, uczynkiem, a nie słowami." ~Carlos Ruiz Zafón –Cień wiatru
Avatar użytkownika
JaGoda
Fajna Kobietka
 
Posty: 129
Dołączył(a): 12 sty 2017, o 17:12

Re: JAK BIĆ KOBIETĘ?

Postprzez Jaśmin » 27 sty 2017, o 23:38

Po to jest forum, żeby dyskutować :) Najważniejsze to z szacunkiem.

Jagoda uff rzeczywiście przesadziłam z tym cytowaniem, postaram się poprawić na przyszłość ;)

Nie czepiłam się słówka, specjalnie napisałam o tym, bo często jest tak, że drzazgę z czyimś oku zobaczymy a belki we własnym już nie. Zawsze łatwiej się bulwersować jeśli chodzi o coś co nas bezpośrednio nie dotyczy i jest taką "opowieścią z dalekiego kraju" (rozumiem, że byłaś w Arabii i w pewnym sensie widziałaś to na własne oczy ale jednak nie mieszkasz tam, nie masz tam rodziny i to bicie nie do końca dotyczy Ciebie osobiście). W Europie też faceci leją kobiety, ok, nie jest to dozwolone co nie zmienia faktu, że leją, zabijają i jest to wielki problem, nie wiem jak w Polsce ale w Hiszpanii co roku jest kilkadziesiąt ofiar przemocy domowej. Też jeszcze kilka lat temu podczas wezwania policji tylko spisywali jakąś kartkę i odjeżdżali a facet bił żonę nadal, jeszcze bardziej jej wlał za to, że wezwała policję. W Hiszpanii jeszcze za Franco były legalne zabójstwa honorowe (nieco ponad 50 lat temu!), w takim katolickim kraju... a baba była tylko do garów i do rodzenia dzieci :) Poza tym, nie znam się na prawie ale założę się, że nie w każdym kraju muzułmańskim bicie kobiet jest "legalne". Poszukam informacji na ten temat bo mnie to zaciekawiło.

Świat nie jest czarno - biały. Ja w żaden sposób nie próbuję bronić tych wykolejeńców, którzy nawołują do bicia czy do terroryzmu i wysadzania się w imię Boga. Ale też wrzucanie WSZYSTKICH do jednego worka jest bardzo krzywdzące.

Dawniej wiara w Boga Jedynego w Jezusa itd. nakazywała nam miłować i szanować drugiego człowieka. Uczyła przebaczenia i pokory.


Bo taka była interpretacja tej religii. Gdyby traktować Biblię dosłownie tak jak niektórzy niedouczeni ludzie traktują Koran czy sunnę (a przy okazji też wybiórczo, bo tego co im nie pasuje już nie traktują dosłownie) to też zupełnie inaczej by wyglądało dzisiejsze chrześcijaństwo.

y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo
Obrazek
Avatar użytkownika
Jaśmin
Gadatliwa Kobietka
 
Posty: 732
Dołączył(a): 29 gru 2016, o 00:55
Lokalizacja: Hiszpania

Re: JAK BIĆ KOBIETĘ?

Postprzez JaGoda » 29 sty 2017, o 22:14

Nie mieszkam tam, bo nie chcę. Wystarczy mi sam fakt, że pedofilia jest czymś normalnym w ich krajach tak jak znęcanie się nad kobietami czy morderstwo.
Może potrafiłabym zakochać się w muzułmaninie, arabie, bo araby potrafią być przystojni jak nie miara. No ale myśląc przyszłościowo to nie chciałabym skazywać swoją córkę na piekło lub rozstawać się z synem, bo bym nagle zaczęła uciekać z kraju a ucieczka z dzieckiem jest tak trudna, że nie każdej kobiecie się to udaje.
Wszędzie kobieta staje się ofiarą przemocy no ale w krajach europejskich przemoc się zwalcza.
Psycholi nie brakuje ale nie tak nas uczono.
Nie tak nam wpajano żeby żyć jak jacyś powaleńcy.
Nigdzie nie ma w 100% bezpiecznego życia, bo to zależy na jakiego faceta natrafimy ale w krajach gdzie uczą mężczyzn szacunku do kobiet nie musimy żyć w przekonaniu, że wychodzimy za typa, który za chwilę będzie nas lał jak bokserski worek.

"Ten, kto kocha naprawdę, kocha w milczeniu, uczynkiem, a nie słowami." ~Carlos Ruiz Zafón –Cień wiatru
Avatar użytkownika
JaGoda
Fajna Kobietka
 
Posty: 129
Dołączył(a): 12 sty 2017, o 17:12

Re: JAK BIĆ KOBIETĘ?

Postprzez renna » 30 sty 2017, o 20:35

Zaintrygowałaś, nie powiem ;) Ale troszkę nie tego się spodziewałam

renna
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 14
Dołączył(a): 30 sty 2017, o 20:22

Re: JAK BIĆ KOBIETĘ?

Postprzez Fenek86 » 11 lut 2017, o 03:23

Zgodnie z wolą Allacha, gdy mąż wzywa żonę do łóżka, aby odbyć z nią stosunek płciowy, kobieta nie może mu się sprzeciwić bez względu na to, w jakim jest stanie. Nie ma znaczenia, czy jest chora, obrażona na męża czy niedysponowana.
Al-Bukhari cytuje następujące słowa Mahometa: „Jeśli mężczyzna zaprasza żonę do swojego łoża, a ona odmawia, anioły przeklinają ją do samego poranka”.

Żona muzułmanina musi być zawsze gotowa do zaspokojenia potrzeb cielesnych swojego męża lub jeśli się sprzeciwi może zostać przez niego zbita i będzie przeklęta przez anioły Allacha.
Warto podkreślić, że słowo „nieposłuszeństwo” w powyższym cytacie odnosi się do każdego przejawu niepodporządkowania ze strony kobiety, a nie tylko do odmowy współżycia płciowego. Kobieta, która nie jest posłuszna swojemu mężowi, powinna być najpierw przez niego upomniana, a następnie zgodnie z przykazaniem Allacha może być przez niego wychłostana.

Prawnicy muzułmańscy twierdzą wprawdzie, że jeśli żona sprzeciwia się mężowi w „zwykły” sposób, należy ją tylko napomnieć, jeśli jednak „odnosi się do męża z nienawiścią i odmawia zaspokojenia jego potrzeb seksualnych, zaleca się zastosowanie surowszych środków”.
Mąż może nieposłuszną żonę wygnać ze wspólnego łoża, a jeśli i to nie pomoże, ma prawo ją zbić lub wychłostać.

Prawo islamskie zezwala również, by żonie, która odmówi współżycia, mąż mógł odmówić wyżywienia, ubioru i mieszkania, zapewnienie czego jest w krajach islamskich i w zwykłych okolicznościach jego obowiązkiem. Muzułmanka musi być całkowicie poddana władzy swojego męża; musi być uległa i wypełniać wszystkie jego polecenia z wyjątkiem tych tylko, które byłyby sprzeczne z jej wiarą. Przekonania o słuszności poddaństwa kobiet są tak głęboko zakorzenione w kulturze islamu, że popierają je nawet niektóre wykształcone muzułmanki.

Legalność bicia żony pochodzi wprost z Koranu, w którym definitywnie zadekretowano wyższość mężczyzny nad kobietą. Duchowni islamscy, a zwłaszcza egzegeci i interpretatorzy Pisma, utrzymują, że wyższość ta wynika z przewagi intelektualnej i mądrości mężczyzn. Jednocześnie wielu prawników muzułmańskich usiłuje złagodzić wymowę koranicznego nakazu bicia żon, gdy mąż uzna to za konieczne.

Nie można zaprzeczyć, że w niektórych przypadkach ta najsurowsza kara (bicie) okazuje się konieczna, jednak są to przypadki nadzwyczajne i zdarzają się głównie wśród biedoty i ludzi niewykształconych, wśród których lekkie kary cielesne uchodzą nie tylko za stosowne, ale i za konieczne.
Twierdzenie to niestety dalekie jest od prawdy.
Bicie żon nie jest zdarzeniem nadzwyczajnym, lecz codzienną praktyką w społecznościach muzułmańskich.
Niewiele też zmienia fakt, że jak twierdzą niektórzy bicie i chłostanie żon przez mężów zdarza się głównie wśród biedoty, gdyż zdecydowana większość muzułmanów, zwłaszcza w Azji i w Afryce, żyje w biedzie, tak więc brutalne traktowanie praktykowane jest przez ogromną większość mieszkańców wszystkich krajów, w których obowiązuje prawo islamskie.
Kary cielesne zalecane przez Allacha w Koranie bywają rozumiane bardzo różnie. Niektórzy powiadają, że chodzi tylko o lekkie bicie rękami, takie jak klapsy lub uderzenia pięścią. Inni utrzymują, że kobiety powinny być chłostane biczem lub rózgą, podczas gdy jeszcze inni upierają się, że krnąbrne żony powinny być bite w taki sposób, żeby nie pozostawiać na ich ciele trwałych śladów.
Najczęściej stosowane metody bicia żony są różne w różnych regionach geograficznych. W prawniczych księgach islamskich wymienia się niemal wszystkie: klapsy, kopnięcia, uderzenia pięścią, chłostę, bicie kijem lub rózgą.

Każdy mężczyzna, zgodnie ze swoim sumieniem, wykształceniem, kulturą i wychowaniem, może ukarać swoją nieposłuszną żonę tak, jak uważa za właściwe. Bez względu na to, jaka forma przemocy przyjęła się w danym regionie, wszyscy zgadzają się co do jednego: nieposłuszna żona, która odmawia zaspokojenia pragnień seksualnych swego męża, musi być ukarana biciem.
Prawo legalizujące kary cielesne w małżeństwie działa tylko w jedną stronę. Mężczyzna ma prawo uderzyć żonę, kobieta jednak nie ma tego prawa nawet w samoobronie.
Jeśli to uczyni, trafi do więzienia lub w najgorszym przypadku zabije ją mąż.
Pominiemy kwestię maltretowania, katowania i zabijania żon ponieważ to akurat wyraźnie odbiega od słów Allaha.
To o czym teraz czytacie odnosi się do zwykłych muzułmanów, którzy żyją zgodnie z Koranem.
Mężczyzna może się zwrócić do sądu koranicznego, żeby zmusić żonę do współżycia seksualnego, jednak kobieta nie ma prawa oskarżyć męża o brutalne traktowanie.
Gdyby spróbowała, sąd z pewnością odrzuci jej skargę.

Kobieta nie ma prawa wszcząć postępowania przeciwko mężowi, który się nad nią znęca.
Żaden sąd islamski nie zwoła posiedzenia z tego tytułu. Mąż może stosować przemoc tak długo, jak długo żona nie zdecyduje się wreszcie zaspokoić jego potrzeb.
W świecie arabskim słowem ta’a określa się zwyczaj zmuszenia żony do uległości, bez względu na jej pragnienia i opinię. Kobieta musi godzić się na każdy kaprys swojego męża, nawet jeśli jest wobec niej brutalny. Jej uczucia nie mają żadnego znaczenia.

W krajach islamskich słowa i czyny założyciela islamu są równie ważne jak prawo koraniczne. Dlatego z pełną powagą należy traktować słowa Mahometa, gdy napomina wiernych:

„ Starannie przestrzegaj swoich powinności wobec Allacha i jego zaleceń w sprawach kobiet, gdyż zostały ci one powierzone przez Allacha”.

Mahomet swoim autorytetem potwierdza obowiązek bicia nieposłusznej żony nakazany przez Koran. Opowieści z życia proroka, tak zwane hadisy, w wielu miejscach są sprzeczne z opiniami komentatorów, którzy próbują zaprzeczać temu, że Allach zalecał, czy też zezwalał na bicie żon.
W jednym z hadisów czytamy na przykład, że Mahomet porównał bicie żony do kary cielesnej dla niewolnika i zalecił, by żonę karać mniej surowo.

Prawdą jest, że niektóre wersety w Koranie zalecają wiernym, by traktowali kobiety uprzejmie i łagodnie. Prawdą jest jednak także, że wersety w Koranie często są ze sobą sprzeczne, a ich interpretacja zależy wyłącznie od tego, kto jej dokonuje i czym się kieruje.

Jezu trochę macie do czytania. :D
Avatar użytkownika
Fenek86
Samiec
 
Posty: 223
Dołączył(a): 9 lut 2017, o 19:54

Następna strona

Zidentyfikowani użytkownicy: Bing [Bot], Google [Bot], Mala89mi