Mąż zmarnował mi życie

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.

Mąż zmarnował mi życie

Postprzez niemamsil » 16 gru 2018, o 19:18

Staż małżeński: 3 lata

Mąż uparł się po ślubie na budowę domu. Od samego początku byłam sceptycznie nastawiona do pomysłu.
Mąż jest jak osioł - uparł się i rozpoczął budowę. Od prawie 10 lat zbierał środki, po czym wybudował dom, tylko w stanie surowym. Potem okazało się, że na resztę tzn. dokończenie czyli poprowadzenie prądu,wody i wykończenie NIE STAĆ GO NA KREDYT.
Dom stoi i nie ma jak go wykończyć (to jest koszt 200tys-wycena banku)

Ja straciłam pracę i co najgorsze, mieszkamy u rodziców. W POKOJU 2x3m. NIE NIE ŻARTUJĘ!!!
Pół pokoju zajmuje łóżko, drugie pół - szafy,telewizor, komputery,nasze buty,ubrania.
Mąż nie widzi nic złego, a ja dostaje szału. W pokoju jemy,oglądamy,pracujemy, ćwiczymy, gotujemy (też nie żart).

Mąż jest po 30.

Na pytanie rodziny kiedy będziemy mieć dziecko, odpowiadam, że jak przymocuję do sufitu łóżeczko...

Mąż zarabia 2500zł.
Czuję, że mąż zmarnował mi życie, uważa, że przesadzam i możemy tu jeszcze kilka dobrych lat pomieszkać/przemęczyć się.

Mam ochotę uciec od męża, niestety, nie mam środków...wszystko poszło na ten dom, którego JA NIE CHCĘ.
Nie mam ochoty przez kolejne 20 lat zbierać na wykończenie :(

Dajcie mi jakieś rady, bo mam wrażenie, że zje..ałam życie...
niemamsil
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 1
Dołączył(a): 16 gru 2018, o 19:08

Re: Mąż zmarnował mi życie

Postprzez Jamelia » 18 gru 2018, o 20:55

Nie ma innej rady jak szukac dobrze platnej pracy. Dzieci nie macie wiec nic Was tu nie trzyma,mysle ze najrozsadnieja opcja na ta chwile byl by wyjazd za granice. Bedziecie mieszkac sami na wynajmowanym ale spokojnie odlozycie na dokonczenie budowy. W Polsce ..sama wiesz.. ;-)

Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Avatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
 
Posty: 3250
Dołączył(a): 6 sty 2013, o 14:47

Re: Mąż zmarnował mi życie

Postprzez Tusia » 17 sty 2019, o 15:31

Skoro czujesz sie taka skrepowana to czemu nie wezmiesz sprawy w swoje rece i nie zaczniesz zarabiac?
Tusia
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 8
Dołączył(a): 17 sty 2019, o 15:14
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mąż zmarnował mi życie

Postprzez Fretka » 18 sty 2019, o 14:50

No wlasnie. Bo jak tak cie czytam to widze mnostwo roszczen a malo dzialania z twojej strony. Nie zachowuj sie jak ksiezniczka, ktora chce zeby przyjsc na gotowe. Oczywiscie twoj maz nie jest szczytem rozsądku, ale kompletnie nie rozumiem twojej postawy pod tytułem "nic nie rób i narzekaj". Malżeństwo to praca (doslowna i przenosna) z obydwu stron.
Avatar użytkownika
Fretka
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 12
Dołączył(a): 18 sty 2019, o 14:40
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mąż zmarnował mi życie

Postprzez Marlen » 29 sty 2019, o 21:01

Odnoszę wrażenie że ty cały czas stałaś z boku i się przyglądałaś. Ale to ty straciłaś pracę i nie robisz nic żeby znaleźć inną. Piszesz, że dom stoi więc jest szansa na kredyt hipoteczny na dowolny cel w banku Raiffeisen. Spłacać go można przez 30 lat i bank nie pyta jak spożytkujecie pieniądze.
Avatar użytkownika
Marlen
Miła Kobietka
 
Posty: 94
Dołączył(a): 19 kwi 2012, o 17:06


Zidentyfikowani użytkownicy: Google [Bot]