Nie wiem czy dać mu kolejną szansę

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.

Nie wiem czy dać mu kolejną szansę

Postprzez Ewelina 34 » 25 paź 2017, o 17:06

Witajcie,

Mój partner mam wrażenie, że ciągle mną manipulował. Zawsze obwinia mnie.. staram się być zawsze dla niego dobra, nie zwracam uwagi na innych mężczyzn, on jest dla mnie ważny.. Postaram się jak najkrócej o tym opowiedzieć:

- Raz na większej imprezie od strony mojej rodziny napił się i zwyzywał od głupich, jeban. dziwe., abym zamknęła swoją głupią mordę. (później powiedział, ze to przez alkohol i w sumie wcześniej, ani później mnie nie wyzywał). Dałam mu kolejną szansę.

- Wele razy flirtował po pijaku, ale nie tylko z innymi i to na moich oczach, albo pisał. Raz nawet po pijaku zapraszał dziewczynę do samochodu aby się zabawić. Prosiłam aby tego nie robił, ale on obwiniał mnie, że nie zachowuję się jak inni tylko się czepiam, że to żarty, że akurat taka sytuacja była, że ja się jak zwykle czepiam i wyolbrzymiam. Wychodził ciągle z tel. do toalety, denerwował się gdy ja ruszałam jego telefon i jak go ruszam to okropnie się na mnie złościł jakby coś ukrywał. Postanowiłam od niego odejść bo przecież skoro kocha się drugą osobę to ją chcę się poznawać, a nie inne. Tak myślałam, że może robi to abym była zazdrosna, ale on zwyczajnie lubi się podobać.Jednak wtedy złamałam się gdy on mnie prosił o kolejną szansę.
- ostatnio ciągle się sprzeczamy bo np. on zaczął na mnie podnosić głos i poprosiłam aby tego nie robił to stał się niemiły i wynikła z tego kłótnia. Mówi coś, a później wmawia mi, ze wcale tego nie powiedział.

On jest dobrym człowiekiem, jest dobrym kolegą bo z innymi się dogaduję świetnie, pomagał mi zawsze, kupuję mi kwiaty, pamięta o rocznicach, dba o mnie jak jestem chora. Zaczęłam myśleć, że to może ja się wszystkiego czepiam, że to ja jestem okropna. Ja zwyczajnie chcę aby mnie szanował, aby było w naszym związku zaufanie, szczerość i staram się to dawać od siebie. Niestety nawet po wielu rozmowach, po wielu szansach i tak on znów z czasem robi to samo.

Teraz z nim zerwałam ponieważ już nie wytrzymuję jak niszczy mnie psychicznie, jak za wszystko obwinia, jak do wszystkiego luźno podchodzi i oszukuję. On teraz wypisuję do mnie, wysyła kwiaty, napisał list, ze mnie kocha i nie widzi sensu, że może czasami robił źle.

Nie wiem co zrobić, boję się zmian bo nadal coś do niego czuję, ale z drugiej strony on maił tyle szans, tyle obiecywał i nic. Nie wiem zupełnie co mam robić.. proszę o pomoc
Ewelina 34
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 4
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 16:33

Re: Nie wiem czy dać mu kolejną szansę

Postprzez Malina » 26 paź 2017, o 12:46

oczywiście, że nie. ten człowiek tylko Cię niszczy. Daj sobie z nim spokój, on Cię w ogóle nie szanuje i nie traktuje poważnie. Nie bądź naiwna.
Malina
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 4
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 11:30

Re: Nie wiem czy dać mu kolejną szansę

Postprzez Fredka » 26 paź 2017, o 13:04

Byłam kiedyś w toksycznym związku... I tak to sie zaczyna, ze niby alkohol że niby sie czepiasz... Im bardziej starasz się być w porządku wobec niego tym bardziej mu pokazujesz, że zaczyna Toba żądzić... Nie daj sie, powinnaś to zakonczyc jak najszybciej... Najgorsze jest to ze pokazujesz nam jego wady a za chile bronisz go pokazujac jakie ma zalety (sama siebie chcesz przekonac)... uciekaj naprawde.
Fredka
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 4
Dołączył(a): 26 paź 2017, o 12:57

Re: Nie wiem czy dać mu kolejną szansę

Postprzez Ewelina 34 » 26 paź 2017, o 14:02

Teraz od kilku dni nie spotkałam się z nim.. jednak on ciągle próbuję się kontaktować, piszę do mnie. Jeśli się nie odzywa nawet za nim nie tęsknie. Niestety on non stop o sobie przypomina.. teraz mówi, ze wie, ze to jego wina, że się zmieni, że przekreślam nasze wspólne plany. Wysyła mi linki do jakiś smutnych piosenek, mówi, że on już sobie nie ułoży życia, że ciągle mnie kocha i tęskni.
Nie mam pojęcia co zrobić..wiem, ze mnie niszczy, a z drugiej strony sama się łudzę, że on się zmieni.. że może to był dla niego już taki wstrząs i rzeczywiście będzie inny.
Wiem, że go usprawiedliwiam, ale też nie chcę być surowa.. może to moja wina, może ja wszystko wyolbrzymiam.
Jestem w tym wszystkim zagubiona bo nie chcę krzywdzić innych, ale też nie chcę krzywdzić więcej siebie. Czuję się taka bezsilna... nie wiem jak mam w stosunku do niego postąpić w tym momencie. Spotkać się i porozmawiać czy urwać z nim wszystkie kontakty.. Pomóżcie :(
Ewelina 34
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 4
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 16:33

Re: Nie wiem czy dać mu kolejną szansę

Postprzez Fredka » 26 paź 2017, o 16:11

Ewelina 34 napisał(a):Teraz od kilku dni nie spotkałam się z nim.. jednak on ciągle próbuję się kontaktować, piszę do mnie. Jeśli się nie odzywa nawet za nim nie tęsknie. Niestety on non stop o sobie przypomina.. teraz mówi, ze wie, ze to jego wina, że się zmieni, że przekreślam nasze wspólne plany. Wysyła mi linki do jakiś smutnych piosenek, mówi, że on już sobie nie ułoży życia, że ciągle mnie kocha i tęskni.
Nie mam pojęcia co zrobić..wiem, ze mnie niszczy, a z drugiej strony sama się łudzę, że on się zmieni.. że może to był dla niego już taki wstrząs i rzeczywiście będzie inny.
Wiem, że go usprawiedliwiam, ale też nie chcę być surowa.. może to moja wina, może ja wszystko wyolbrzymiam.
Jestem w tym wszystkim zagubiona bo nie chcę krzywdzić innych, ale też nie chcę krzywdzić więcej siebie. Czuję się taka bezsilna... nie wiem jak mam w stosunku do niego postąpić w tym momencie. Spotkać się i porozmawiać czy urwać z nim wszystkie kontakty.. Pomóżcie :(


Aż znów sie odezwę:)
NIe nie masz mu dawać szansy - to co opisujesz to były początki tego co sama przezyłam - a skończyło sie w sądzie o pobicie... też miałam cwkliwe piosenki, nawet nie raz wystawał pod blokiem krzycząc moje imie i jak to mnie kocha... Mówił, że robi z miłości, zazdrosci, ze sie poprawi, ze bedzie iinaczej... Gdybym kilka szans wczesniej zakonczyla wszytsko moje zycvie nie wracaloby do normy nastepny rok, a i o wiele wiecej nocek bym przespala, uwierz.
Fredka
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 4
Dołączył(a): 26 paź 2017, o 12:57

Re: Nie wiem czy dać mu kolejną szansę

Postprzez Ewelina 34 » 26 paź 2017, o 19:35

Dziękuję Wam bardzo za pomoc i odpowiedzi... tak jak mówicie nie warto, czytałam już tyle stron o manipulacji o toksycznych związkach i nie wiem co mnie ciągnie. Niby to pojmuję, niby jest tak samo, a jednak wchodzę w te bagno.. :( Wiem, że to najlepsza chyba opcja zakończyć to wszystko. Najgorsze jest to właśnie, że staram się być silna... on się odzywa i ja ulegam, albo mam wątpliwości.
Wczoraj nawet napisałam do niego napisałam abyśmy się spotkali ( w zasadzie nie wiem chciałam z nim porozmawiać jeszcze dopytać się go aby sam powiedział dlaczego mam niby dać mu kolejną szansę, co ma do zaoferowania ze swojej strony, co myśli aby zmienić). Jednak on wczoraj nie mógł, ja dziś i jutro nie mogę. I w zasadzie nie wiem po co się odezwałam, nie wiem czy chcę się z nim widzieć i nie wiem jak w takim razie z tego wyjść teraz. Jak dać mu do zrozumienia, ze jednak już nie chcę się z nim spotkać i niepotrzebnie zawracałam mu głowę, że to koniec. Co mi radzicie??
Ewelina 34
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 4
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 16:33

Re: Nie wiem czy dać mu kolejną szansę

Postprzez kochamzakupy » 27 paź 2017, o 10:56

Moim zdaniem, albo się coś ucina raz i porządnie, albo tak się będziecie bawić we wracanie do siebie i zrywanie kolejne pół roku. Zobaczysz co Ci powie, jak jednak zrezygnujesz ze spotkania, ja obstawiam, chociaż mogę się mylić, że Ci zarzuci, że zrobiłaś mu nadzieję i że to znowu Twoja wina, a nie jego, że Wam nie wychodzi.
Ja po tej akcji na imprezie to bym już nie chciała mu zaufać, a ta akcja z zapraszaniem obcej dziewczyny do samochodu to już jakaś totalna porażka...
Zadaj sobie pytanie, czy takiego partnera chcesz mieć w życiu. Zaufasz mu na tyle, żeby brać z nim kredyty, mieć dzieci... Czy jak pojedzie na delegację, to Ty będziesz czekać zapłakana w domu i domyślać się, że romansuje z innymi. Jak widzisz oczami wyobraźni ten drugi scenariusz, to po Ci związek, który nie ma przyszłości.

Ciężko jest znaleźć słowa, kiedy człowiek ma naprawdę coś do powiedzenia.
Erich Maria Remarque – Trzej towarzysze
:pisze: :kwiatek :witch
Avatar użytkownika
kochamzakupy
Miła Kobietka
 
Posty: 26
Dołączył(a): 30 sie 2017, o 16:07


Zidentyfikowani użytkownicy: Bing [Bot], Google [Bot]