On jest starszy...

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.

On jest starszy...

Postprzez PokaszHontas » 29 wrz 2017, o 20:45

Cześć wszystkim!

To mój pierwszy post, ale potrzebuję pilnej rady...Niedawno dostałam nową pracę. Wśród kolegów-współpracowników jest ON. Facet, na którego widok miękną mi nogi i serce tańczy. Niesamowicie przystojny, zadbany typ. Jest dla mnie absolutnie miły, taki trochę dżentelmen. Zawsze kiedy rozmawiamy, patrzy się takim przeszywającym spojrzeniem, jakby chciał mnie przejrzeć na wylot. Prosto w oczy, lekko się uśmiechając. Kiedy coś jest nie tak, pierwszy proponuje pomoc, już wielokrotnie dawał mi odczuć, że jest wobec mnie w jakimś stopniu troskliwy.
Chciałabym by coś z tego wynikło....Ciężko mi opisać to, co czuję. To się po prostu CZUJE. Jest tylko jeden mały problem. Ja mam lat 30, on 56...
PokaszHontas
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 1
Dołączył(a): 29 wrz 2017, o 20:33

Re: On jest starszy...

Postprzez arenia » 3 paź 2017, o 18:45

To twoje wybory. Ja np. mam fobię co do starszych ode mnie facetów, bo nie czuję, żebym mogła być sobą w 100% przy nich, bo nie chcę wyjść na dziecko. Wiadomo, ja jestem od Ciebie młodsza- mam 22 lata, a będąc nastolatką poznawałam starszych kilka lat i nie czułam się przez nich traktowana poważanie. Może i było to logiczne, skoro w nastoletnim wieku nie prezentuje się sobą za dużo, raczej dzieciuch, który się uważa za nie wiadomo kogo, bo ma "aż" 16-17 lat. Ale przez to zrozumiałam, jak kiedyś istniały uczucia, wszystko było takie niewinne, mając do czynienia z kimś z swoim/zbliżonym wieku. I tylko na takich patrzyłam, aż znalazłam kogoś, z kim rozumiem się idealnie- bo dorastaliśmy "w tych samych czasach" (kompletnie nie rozumiem dzisiejszych dzieci/nastolatków, przepaść kompletna), i wiadomo, też się wydaje to fajne póki nie jest się rodziną i przychodzą poważne starcia z życiem, i często młodzi panowie dziś nic sobą nie reprezentują w tej kwestii, nie mają odpowiedniej sytuacji materialnej- stąd kobiety chcą tych starszych, odpowiedzialnych, już ustawionych życiowo, bo można na nich polegać i czuć się bezpiecznie. Bo uczucie zaraz zniknie jak nie ma co do garnka włożyć, bo facet nie jest odpowiedzialny, bajka się kończy. Ale nikt nie mówi, że każdy w młodym wieku taki jest. Niejednego szybko życie może nauczyć, jak trzeba sobie radzić i myśleć, jaką drogę obrać w życiu, żeby zapewnić sobie je na odpowiednim poziomie. To jest pewna umiejętność- bo nie każdy, kto pójdzie na dobre studia (bo jest w tej kwestii zdolny) jest osobą zaradną w życiu, mimo, że dobrze zarobi. Ale teraz należy sobie zadać pytanie- czy z doświadczeń z takimi mężczyznami widzisz coś wyjątkowego w zaradnej osobie w starszym wieku? Bo może wystarczy, że trafisz na odpowiedzialnego, pewnego siebie mężczyznę w zbliżonym wieku do Twojego- i to wystarczy? Wiele rzeczy wynosi się z własnego domu- może Twój ojciec pełnił rolę takiej osoby? U mnie było zupełnie odwrotnie, stąd tacy nieogarnięci synowie mamusi z głową w chmurach działają na mnie jak płachta na byka. Tak też mogło być. Wszystko zależy od Ciebie co wybierzesz, ale ja osobiście uważam, że rolę prawdziwego mężczyzny i głowy rodziny może pełnić ktoś młodszy (co dziś jest bardzo trudne do znalezienia), i przecież z taką osobą rodziny już raczej nie założysz... Omijam już konwencje, to co wypada, czy nie wypada, tylko warto sobie odpowiedzieć na podstawowe pytania własnych oczekiwań od drugiej połówki i tego jak obrazujemy planowaną w przyszłości rodzinę i z tego wyciągnąć wnioski :)

arenia
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 5
Dołączył(a): 3 paź 2017, o 14:29

Re: On jest starszy...

Postprzez unka » 6 paź 2017, o 12:29

Idż za głosem serca :) Wiek nie ma aż takiego znaczenia (no poza oczywistymi kwestiami, że gdybyś weszła w ten związek, to za 10 lat on będzie dajmy na to na emeryturze, a Ty będziesz dalej młoda, atrakcyjna, gdzieś mniej więcej na środkowym etapie kariery itd.), ale nie ma znaczenia różnica wieku w takim sensie, czy się będziecie dogadywać. Niektórzy są bardzo dojrzali w wieku 30 lat, inni dziecinni, zależy od człowieka, więc jeśli będziesz do niego pasować jakby poziomem dojrzałości życiowej, to czemu nie? Poza tym są też kobiety, które lubią, jak facet w związku przewodzi, to taki starszy mógłby właśnie być tym bardziej odpowiedzialnym i decyzyjnym.
unka
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 11
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 11:53

Re: On jest starszy...

Postprzez margaret » 6 paź 2017, o 17:21

idź za głosem serca
wiadomo nie od dziś że będziecie mieli wiele przeciwieństw ale jeśli coś do siebie poczuliście to warto zaryzykować :)

margaret
Miła Kobietka
 
Posty: 33
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 17:17

Re: On jest starszy...

Postprzez bmartynska » 9 paź 2017, o 14:07

Liczy się związek, uczucie, porozumienia, nadawanie na tej samej fali, różnica wieku nie jest aż tak istotna :)
bmartynska
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 1
Dołączył(a): 9 paź 2017, o 14:01

Re: On jest starszy...

Postprzez margaret » 9 paź 2017, o 14:44

to twoje wybory nie pozwól by ktoś decydował za ciebie, zrób to co serce ci podpowiada ;)

margaret
Miła Kobietka
 
Posty: 33
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 17:17

Re: On jest starszy...

Postprzez karpandzia11 » 11 paź 2017, o 14:05

liczy się to tu i teraz jeśli teraz nie zdecydujesz możesz później żałować
rób to co serce ci mówi

karpandzia11
Miła Kobietka
 
Posty: 38
Dołączył(a): 28 wrz 2017, o 12:03

Re: On jest starszy...

Postprzez elwira321 » 13 paź 2017, o 13:49

Podobno nie patrzy się na wiek, natomiast pamiętaj że to jest tylko i wyłącznie Twoja decyzja. Szczerze 26 lat to dość duża różnica wieku...

elwira321
Miła Kobietka
 
Posty: 91
Dołączył(a): 18 wrz 2017, o 13:13


Zidentyfikowani użytkownicy: Bing [Bot], followme, Google [Bot]