zdrada

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.

Re: Mój partner mnie zdradza - jak się upewnić?

Postprzez grace1970 » 27 sty 2012, o 10:44

Mój mąż też mnie zdradza. Oczywiście sie nie przyznaje, mówi że mi się coś w głowie poprzestawiało. Ale fakty mówią same za siebie. Telefon zahasłowany, później wraca, coraz wiecej delegacji, itp

Chcę wynając detektywa ale nie wiem kogo wybrać bo firm detektywistycznych jest ogrom. Dzwoniłam do kilku i czasami jakoś dziwnie mi sie z nimi rozmawiało. Chcę skorzystać z kobiecego biura Femina ale nie wiem czy to dobry pomysł.

Korzystała któraś z Was z tego biura? a może możecie polecić jakąś inną agencję detektywistyczną?

pozdrawiam
Grażyna
grace1970
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 1
Dołączył(a): 27 sty 2012, o 10:36

Re: Mój partner mnie zdradza - jak się upewnić?

Postprzez sylwia1991 » 27 sty 2012, o 11:11

Moje zdanie jest takie. Jeśli macie takie podejrzenia od dłuższego czasu i rozmowy z partnerem nic nie dają to nie ma co czekać. Wynajmijcie detektywów. Ja sobie nie wyobrażam zęby mój mąż czy partner nie wracał na noc do domu. Wtedy sama bym zaczęła nie wracać i czekała na to co powie. Ale najpierw detektywi. Zycie w niepewności to nie życie.
Avatar użytkownika
sylwia1991
Fajna Kobietka
 
Posty: 193
Dołączył(a): 26 sty 2012, o 20:16

Re: Mój partner mnie zdradza - jak się upewnić?

Postprzez nesca » 27 sty 2012, o 14:41

boshe, na jakim świecie wy żyjecie? Inwigilacja, detektywi? Po co tracić czas na takie rzeczy? Jak facet chce zdradzać, to będzie zdradzał, skupcie się lepiej na sobie. Faceci zdradzają z rożnych powodów, a i tak najczęśćiej nie wiedzą sami z jakich .........

treść zmieniona przez moderatora

proszę nie spamować
nesca
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 16
Dołączył(a): 27 sty 2012, o 14:34

Re: Mój partner mnie zdradza - jak się upewnić?

Postprzez Nala » 27 sty 2012, o 16:07

A ja uważam, że to wcale nie jest taki głupi pomysł. Nie mówię tu o metodach sprawdzania, ale o samo sprawdzanie. Jeśli macie wątpliwości, a zaufania w ogóle nie ma to sprawdźcie. A po co? Dla upewnienia. Teraz macie tylko przypuszczenia, domysły... Na Waszym miejscu chciałabym wiedzieć czy Mąż rzeczywiście mnie zdradza czy to tylko moje domysły. Macie prawo wiedzieć!
Nala
 

Zdrada

Postprzez Slave » 28 sty 2012, o 13:09

Mam ogromny problem. Zdradziłam. Kompletnie nie wiem od czego zacząć, mam milion myśli na sekundę i wszystko mi się plącze.
Jestem z chłopakiem 4 lata. Nie zawsze było idealnie, ale staraliśmy trzymać się zawsze razem, zawsze mieliśmy do siebie zaufanie i byliśmy dla siebie wszystkim. Mieliśmy swój mały świat. Ogólnie cudowna miłość młodych ludzi. Ale któregoś dnia zjawił się pewien facet ( nazwijmy go facetem X ). Był to chłopak siostry mojego chłopaka ( w tym momencie są już małżeństwem ). Wszyscy bardzo się zaprzyjaźniliśmy.. spędzaliśmy w czwórkę dużo czasu.. wypady nad jezioro, wspólne wieczory przy winie itd. byliśmy i w sumie nadal jesteśmy ( choć już nie do końca ) wspaniałą paczką. I któregoś dnia zaczęłam zauważać w facecie X wszystko to czego nie miał mój chłopak, ogromny błąd, bo nie powinnam. Gdzieś tam w głębi serca bardzo podobała mi się jego postawa (zresztą zawsze podobali mi się straci faceci). I stało się. Któregoś dnia po upojeniu alkoholowym, gdy jego żona spała a mój chłopak siedział w domu zmęczony po pracy, pocałowaliśmy się. Kiedy po 3 min. zrozumiałam co się stało wpadłam w płacz i zaczęłam się bardzo trząś ( pomyślałam, boże co ja zrobiłam, zdradziłam mojego jedynego, to jest nie wybaczalne ). Facet X mnie przytulił i powiedział "płacz, płacz, jestem tu, czuj się przy mnie bezpieczna" te słowa doprowadziły mnie nie mal do histerii. Uspokoiłam się i poczułam jakąś chorą fascynacje (spodobało mi się) więc przeszliśmy do etapu drugiego (migdalenia się). Następnego dnia totalny kac moralny, nerwy i nienawiść do samej siebie. Co najgorsze historia się powtórzyła 2 - 3 dni po tym zdarzeniu. Chciałam się przyznać chłopakowi, ale wiedziałam, że mogłabym się zachować nie fair wobec faceta X i nie powiedziałam, tłamszę to w sobie. Boje się, że nie powstrzymam kolejnego razu i nie dam rady pohamować uczucia, które we mnie wzrasta do faceta X. Jednym słowem jestem w dupie :| i nie wiem co dalej. Proszę was dziewczyny podpowiedzcie mi coś.
P.S. To tak w skrócie

Slave.
Avatar użytkownika
Slave
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 3
Dołączył(a): 27 sty 2012, o 18:34

Re: zdrada

Postprzez dzo » 28 sty 2012, o 14:02

Slave jest już taki temat ;)

łączę
dzo
 

Re: zdrada

Postprzez dzo » 28 sty 2012, o 14:07

Slave ja tak szczerze to powiem Ci, że jakiś czas temu zostałam zraniona przez mojego faceta w podobny sposób jak Ty teraz ranisz swojego faceta

nie doradzę Ci nic bo uważam, że robisz świństwo i ranisz nie tylko swojego faceta ale i innych ludzi, którzy są w to wplątani ;/

dla mnie jest obrzydliwe to co robisz i koniec..
dzo
 

Re: zdrada

Postprzez sylwia1991 » 29 sty 2012, o 18:24

Jeżeli nigdy więcej tego nie zrobisz to nie mów. Ja bym nie powiedziała ale jeżeli zrobiła bym to tylko raz i stwierdziła ze to wielki błąd. Poczucie winy zostaje ale to na własne życzenie.
Avatar użytkownika
sylwia1991
Fajna Kobietka
 
Posty: 193
Dołączył(a): 26 sty 2012, o 20:16

Re: Mój partner mnie zdradza - jak się upewnić?

Postprzez Kassandra » 4 lut 2012, o 00:05

sylwia1991 napisał(a):Moje zdanie jest takie. Jeśli macie takie podejrzenia od dłuższego czasu i rozmowy z partnerem nic nie dają to nie ma co czekać. Wynajmijcie detektywów. Ja sobie nie wyobrażam zęby mój mąż czy partner nie wracał na noc do domu. Wtedy sama bym zaczęła nie wracać i czekała na to co powie. Ale najpierw detektywi. Zycie w niepewności to nie życie.


Ciekawa jestem, co czysto teoretycznie dalej. Załóżmy dwa scenariusze.
1/ Detektywi nie znajdują dowodów na zdradę, co wówczas? Facet jest "czysty". Przyznanie się do braku zaufania?
2/ Dowody znajdują się, co zrobić z taką informacją? Rozstanie? Wybaczenie?

A może korzystniej będzie jeśli założyć, że to dwoje ludzi sobie razem zafundowało takie życie i to oni powinni znaleźć we dwoje sposób na wyjście z bagna?

Bardzo mnie ciekawi co Wy na to?

K.
Kassandra
 

Re: zdrada

Postprzez Nala » 4 lut 2012, o 16:43

Kassandra napisał(a):Ciekawa jestem, co czysto teoretycznie dalej. Załóżmy dwa scenariusze.
1/ Detektywi nie znajdują dowodów na zdradę, co wówczas? Facet jest "czysty". Przyznanie się do braku zaufania?
2/ Dowody znajdują się, co zrobić z taką informacją? Rozstanie? Wybaczenie?

A może korzystniej będzie jeśli założyć, że to dwoje ludzi sobie razem zafundowało takie życie i to oni powinni znaleźć we dwoje sposób na wyjście z bagna?

Bardzo mnie ciekawi co Wy na to?



Zapewne wynajmując detektywa nie myśli się co będzie później. Może to robi się ze zwykłej ciekawości? Desperacji? Chęci odpowiedzi na nurtujące pytania? Ale Twoje pytanie jest cholernie dobre! I też zaczełam się nad tym zastanawiać. Czy przyznać się do braku zaufania? Nie mam pojęcia! Myślę, że tak. Skądś musiał wynikać ten brak zaufania. Widocznie druga połówka nie jest bez winy mimo że teoretycznie detektywi nic nie znaleźli. To nie musi być koniecznie zdrada, ale może... Brak zainteresowania? Brak spędzania wspólnego czasu? A może nawet jakaś niechęć? A co jeśli teoretycznie by znaleźli jakieś dowody na zdradę? To chyba już indywidualna sprawa każdej z nas. Jedna potrafiłaby wybaczyć, druga nawet by o tym nie pomyślała.

Zastanawiam się co bym zrobiła w takiej sytuacji. Czy skusiłabym się na wynajęcie detektywa? Nieee, raczej nie. Podglądanie, podwąchiwanie, ciągłe podejrzenia? Też raczej nie! Więc co? Szczera rozmowa? A który facet się przyzna że zdradził?
I to jest właśnie chyba ta desperacja w której kobiety chcą wynająć detektywa. Po prostu chęć poznania prawdy.

Dałaś mi do myślenia, Kassandro! Miłe popołudnie! :)
Nala
 

Re: zdrada

Postprzez babeczka » 6 lut 2012, o 10:41

Witajcie. Jeżeli zdradziłaś,to znaczy,że nie kochasz,a jeśli nie kochasz to powiedz o zdradzie,bo i tak Ci nie zależy.A czy ja bym powiedziała? - hmm....,to wcześniej czy później i tak samo się wyda.Zresztą pewnie bym powiedziała,chociaż nie wiem jaka byłaby reakcja. Szczęśliwy z tego powodu z pewnością by nie był.Ale każdy na szczerość reaguje inaczej.MOże Twój wybaczy i zaczniecie wszystko od początku. Powodzenia.
Avatar użytkownika
babeczka
Extra Kobietka
 
Posty: 362
Dołączył(a): 5 lut 2012, o 12:47

Re: Mój partner mnie zdradza - jak się upewnić?

Postprzez sylwia1991 » 6 lut 2012, o 13:03

Ciekawa jestem, co czysto teoretycznie dalej. Załóżmy dwa scenariusze.
1/ Detektywi nie znajdują dowodów na zdradę, co wówczas? Facet jest "czysty". Przyznanie się do braku zaufania?
2/ Dowody znajdują się, co zrobić z taką informacją? Rozstanie? Wybaczenie?

A może korzystniej będzie jeśli założyć, że to dwoje ludzi sobie razem zafundowało takie życie i to oni powinni znaleźć we dwoje sposób na wyjście z bagna?

Bardzo mnie ciekawi co Wy na to?

K.[/quote]

Nie rozumiem cie w ogóle w jakim świecie żyjesz???? Zycie to nie jest bajka. Jeśli zdradza to detektywie na pewno znajdą dowody!!! I wtedy wystawienie kawę na ławę a reszta już zależy od założycielki tego tematu. A jeśli nie znajdzie to nie zdradza. Jak rozmowy nie dają rezultatów to co ma robić?? Jeśli mąż nie chce rozmawiać to coś ukrywa!!!!!
Avatar użytkownika
sylwia1991
Fajna Kobietka
 
Posty: 193
Dołączył(a): 26 sty 2012, o 20:16

Re: Mój partner mnie zdradza - jak się upewnić?

Postprzez Kassandra » 7 lut 2012, o 21:02

sylwia1991 napisał(a):Nie rozumiem cie w ogóle w jakim świecie żyjesz???? Zycie to nie jest bajka. Jeśli zdradza to detektywie na pewno znajdą dowody!!! I wtedy wystawienie kawę na ławę a reszta już zależy od założycielki tego tematu. A jeśli nie znajdzie to nie zdradza. Jak rozmowy nie dają rezultatów to co ma robić?? Jeśli mąż nie chce rozmawiać to coś ukrywa!!!!!


Ja żyję w świecie, w którym ważna jest odpowiedzialność za swoje czyny. I wiem, że nigdy nie jest tak, że jedna strona jest odpowiedzialna za bagno w związku. Warto przejrzeć się we własnych podejrzeniach niczym w lustrze. Sprawdzić czy na pewno zrobiłam wszystko żeby między nami panowała otwarta i przyjacielska atmosfera.

Jeśli mąż nie chce rozmawiać to oznacza tylko tyle, że nie chce rozmawiać. Jesteś jeszcze bardzo młoda skoro chcesz przypisywać temu jakieś dodatkowe znaczenia. Poza tym zemsta jest właściwa małym i słabym ludziom. Stąd moje pytania i ciekawość w temacie "po co detektyw?"

Mam trzydzieści kilka lat, bliżej 40. I być może niespecjalnie wielkie doświadczenie z tabunami mężczyzn. Ale nauczyłam się na kilku spośród nich po latach czegoś bardzo ważnego.

Że aktem prawdziwej miłości jest dać komuś święty spokój wtedy kiedy tego potrzebuje.

Inną opcją jest przerabianie facetów na ofermy robiące wszystko co zechcesz. Przyznaję, da się. Tylko, że potem żal życia i czasu na bycie z ofermą. A dodatkowy "bonus" to pokręcone emocjonalnie dzieci, których ojciec dał się traktować z czasem jak popychadło.

Może to powyżej niezbyt optymistyczne.

Ale przyjęłam kiedyś w życiu taką zasadę, że jeżeli od kogoś czegoś chcę to pokazuję to swoim własnym przykładem. Ja pierwsza.

Jeżeli ktoś uważa, że może manipulować mężczyznami, robić im fochy, dopuszczać ingerencję swojej matki w związek i zachowywać się jak niewiniątko, a przy tym wymaga otwartości i nadskakiwania od drugiej strony (najlepiej księcia z bajki), to niech się zastanowi dokąd to prowadzi.

Ale mi się zebrało na refleksje...

Całusy Kochane.

K. :serca
Kassandra
 

Re: zdrada

Postprzez ramiro23 » 22 gru 2022, o 15:22

Namierzanie urządzenia, nie tylko umożliwia poznanie aktualnych współrzędnych telefonu konkretnego użytkownika, ale również uzyskanie historii lokalizacji. Dzięki tej usłudze dowiesz się, gdzie w przeszłości przebywały bliskie Ci osoby.

Avatar użytkownika
ramiro23
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 2
Dołączył(a): 22 gru 2022, o 15:18
Lokalizacja: Kraków

Re: zdrada

Postprzez Kobieta Detektyw » 4 mar 2023, o 18:38

Zdrada? Zapraszam po dowody zdrady https://kobieta-detektyw.waw.pl/
Avatar użytkownika
Kobieta Detektyw
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 6
Dołączył(a): 4 mar 2023, o 18:23

Re: zdrada

Postprzez Arletta Bolesta » 29 kwi 2023, o 04:28

Temat zdrady jest często podnoszony też w trakcie kościelnego procesu o nieważność małżeństwa, aczkolwiek przyczyna sama w sobie nie dowodzi nieważności związku
dr Arletta Bolesta
adwokat kościelny (zatwierdzony)
(kościelne procesy o nieważność małżeństwa)
mail: a.bolesta@op.pl
Arletta Bolesta
Miła Kobietka
 
Posty: 55
Dołączył(a): 25 mar 2021, o 06:21

Re: zdrada

Postprzez Allie » 24 maja 2023, o 07:01

Zdrada zawsze jest trudnym przezyciem. I nie zgadzam się, ze jest to zwykle jedynie wina osoby, która decyduje się na skok w bok. Zwykle wina leży po obu stronach. I zdrada bywa bardzo czesto wywołana jakimś zachowaniem, wydarzeniem. Często ignorancją czy brakiem współżycia w związku.

O związek warto jest dbać:
https://twojpsycholog.online/blog/zwiaz ... psychologa

Na tej stronie są rady od psychologa na temat tego jak dbać o związek.
Allie
Fajna Kobietka
 
Posty: 160
Dołączył(a): 23 sie 2019, o 11:16

Re: zdrada

Postprzez adato » 25 maja 2023, o 21:26

Kto ogląda "Zdrady" w tv?
Zdrada jest bardzo bolesna, ale czasami pomaga podjąć właściwą decyzję w toksycznym związku. :angrywife

:angrywife atujest.blogspot.com
Avatar użytkownika
adato
Miła Kobietka
 
Posty: 60
Dołączył(a): 27 wrz 2018, o 00:15
Pani Reklama

Poprzednia strona

Zidentyfikowani użytkownicy: Bing [Bot]