Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
Krzysiu ale Ci zazdroszczę mi tez by taki urlopik sie przydał tyle że na kajmanach bo kocham słońce
Re: Przy kawie ...
Hehe Martus to dawaj pojedziemy na Malediwy tam jest fajniej 
Tylko pogadaj ze swoim M ze musisz na chwile do Polski wrócić
Tylko pogadaj ze swoim M ze musisz na chwile do Polski wrócić
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Przy kawie ...
buahahaha Krzysiu mój M to by mnie z rodziny wykluczył za taki numer
mogę jechac paluchem po mapie a palmy w tv oglądać
-jak na razie
mogę jechac paluchem po mapie a palmy w tv oglądać
-
G****
Re: Przy kawie ...
Hej
Kris, myszką to ja chce z Wami
Adix właśnie nasza pompka trochę słaba więc będziemy kupować nowa ale i ta na największych obrotach daje radę. A jaką temp to Ci nie powiem bo nie sprawdzałam a mam zegar tylko od pieca ogólny.
A my chyba będziemy usypiac cielaka o ile sie weterynarz zgodzi...
Madi ja chce zdj sukienki
Kris, myszką to ja chce z Wami
Adix właśnie nasza pompka trochę słaba więc będziemy kupować nowa ale i ta na największych obrotach daje radę. A jaką temp to Ci nie powiem bo nie sprawdzałam a mam zegar tylko od pieca ogólny.
A my chyba będziemy usypiac cielaka o ile sie weterynarz zgodzi...
Madi ja chce zdj sukienki
Re: Przy kawie ...
zanka to pakuj bambetle 
Re: Przy kawie ...
oj tam oj tam sprawy nie zając ![]:-) ]:-)](./images/smilies/elvis.gif)
Re: Przy kawie ...
Martus oj dawaj nie kapnie się chyba że zauważy opalenizne ale to zawsze możesz powiedzieć że na solce byłaś :p
Zanna to szybko się tam ogarnij i lecimy
Zanna to szybko się tam ogarnij i lecimy
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Przy kawie ...
hahahaha zanka rzes teraz poleciała po całości 
Re: Przy kawie ...
buhahaha dobre Zannka 
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
-
G****
Re: Przy kawie ...
Nie no bo cielak nam zachorował znowu i chyba bęziemy go usypiać bo ile można...
Re: Przy kawie ...
też się uśmiałam 
Re: Przy kawie ...
Hehe no trudno jak tam chcesz 
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Przy kawie ...
Znowu Zannka?
a byl ten weterynarz?
a byl ten weterynarz?
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
-
G****
Re: Przy kawie ...
Bo Wy nie doczytacie i się smiejecie 
Wtedy był i znowu chory... Kupiliśmy go za 500 zł już 3 razy byl weterynarz i za każdym razem po 250 zł i dziś znowu... I jak się zgodzi go uśpic to tak zrobimy bo ja za niego nawet 800 zł nie wezmę a żeby go sprzedać to musi minąć 40 dni karencji po antybiotyku a zanim to minie to on znowu chory... A dokładać kasę aby stał to też nie interews...
Wtedy był i znowu chory... Kupiliśmy go za 500 zł już 3 razy byl weterynarz i za każdym razem po 250 zł i dziś znowu... I jak się zgodzi go uśpic to tak zrobimy bo ja za niego nawet 800 zł nie wezmę a żeby go sprzedać to musi minąć 40 dni karencji po antybiotyku a zanim to minie to on znowu chory... A dokładać kasę aby stał to też nie interews...
Re: Przy kawie ...
Ujj to rzeczywiscie ;/
Ale weterynarz sobie ladnie kasuje ;o zdzierstwo normalnie.
Ale weterynarz sobie ladnie kasuje ;o zdzierstwo normalnie.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Przy kawie ...
O m g! to mnie zszokowalas.Nie przypuszczalam ze leki tez takie drogie.
A samo uspienie?
ja to bym nie umiala ;( musialabym wyjsc bo bym sie rozryczala.
A samo uspienie?
ja to bym nie umiala ;( musialabym wyjsc bo bym sie rozryczala.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
-
G****
Re: Przy kawie ...
Właśnie się okaże czy go w ogóle zechce uśpić...O ile do nas dojedzie bo jest tak zawiane że nie da się jechać.
Ja też przy tym nie będę. A co do leków to są strasznie drogie, ostatnio podał mu przez sondę jedną tabletkę i sama kosztowała 150 zł.
Ja też przy tym nie będę. A co do leków to są strasznie drogie, ostatnio podał mu przez sondę jedną tabletkę i sama kosztowała 150 zł.
Re: Przy kawie ...
hej Wam.. nie nadążam za Wami...
ale miło Was widzieć
i fajnie że się tu coś rozkręciło...
co do mojego zdrowia jest średnio...
faszeruję się lekami... i może będzie dobrze....
co od wyjazdów.. oj marzy mi się...
ale miło Was widzieć
i fajnie że się tu coś rozkręciło...
co do mojego zdrowia jest średnio...
faszeruję się lekami... i może będzie dobrze....
co od wyjazdów.. oj marzy mi się...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Ogólnie ok...
pomimo niemiłej sytuacji z wczoraj z X, i klótni z siostrą, staram sie jakoś funkcjonować....
a co u Ciebie ??
pomimo niemiłej sytuacji z wczoraj z X, i klótni z siostrą, staram sie jakoś funkcjonować....
a co u Ciebie ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
G****
Re: Przy kawie ...
U mnie niestety pechowo tak jak pisałam wcześniej...
A co tam u Ciebie się dzieje?
A co tam u Ciebie się dzieje?
Re: Przy kawie ...
utrapienie macie z tymi zwierzakami.. ech....
hmm.. z siostrą pokłóciłam się o psa....
a z X... no coż... mieliśmy isć do knajpy na kolację...
i ... no właśnie nei wiem... zdążyłam już wrócić do domu, jak on dopiero wychodził...
ech... więc mi się odechciało...
okazało się że w cągu całego popołudnia nawet nei miał czasu rozwiesić prania...
ech.. wracamy do punktu wyjcia z nim
hmm.. z siostrą pokłóciłam się o psa....
a z X... no coż... mieliśmy isć do knajpy na kolację...
i ... no właśnie nei wiem... zdążyłam już wrócić do domu, jak on dopiero wychodził...
ech... więc mi się odechciało...
okazało się że w cągu całego popołudnia nawet nei miał czasu rozwiesić prania...
ech.. wracamy do punktu wyjcia z nim
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości