Przy kawie ...
-
G****
Re: Przy kawie ...
Ja byłam pierwszy raz przed 18 i w sumie nie odczułam stresu
co chcesz wiedzieć? To postaram sie pomoc 
Re: Przy kawie ...
najbardziej mnie interesuje czy w tym gabinecie do którego idę jest jakiś parawan i czy dostanę coś do zasłonięcia się jak pujdę na fotel i takie tam ... dodam że idę na NFZ prywatnie to bym tego wymagała skoro płacę
i jeszcze to że idę do faceta lekarza... na szczęście nie idę sama ide z ciocią która bardzo go sobie chwali i od 20 lat jest jej lekarzem ... i nie wiem też czy to że się dzisiaj wieczorem umyłam starczy czy jutro przed wizytą też muszę? wizytę mam na 8.30 rano
„To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.”
J. Carroll
J. Carroll
-
G****
Re: Przy kawie ...
co do parawanu to akurat zależy od gabinetu. Najlepiej to ubierz jakąś tunikę albo spódnicę to jeśli nic nie dostaniesz do zasłonięcia to nie będziesz miała problemu. Co do mycia, nie musisz tylko rano podmyj miejsce intymne i moim zdaniem wystarczy
ja tez chodzę do faceta i jestem bardzo zadowolona.
Re: Przy kawie ...
ehh ... dzięki ci dobra kobieto
mam nadzieję że najadłam się więcej strachu niż to warte ... noo i jak coś mi będzie nie odpowiadało to mogę w każdej chwili wyjść przecież... dobra spadam spać bo jutro wcześnie wstać a jeszcze chciałam troszkę poczytać... dobranoc dziewczyny 
„To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.”
J. Carroll
J. Carroll
Re: Przy kawie ...
witaj Lady
miło że zawitałas 
Miaamy spokojnie.. jak już komuś pisałam, najlepiej i najwygodniej albo w tunice albo w sukience....
widzisz Cat się tak bała a dała radę
Ty też dasz 
witajcie... tak idę do lekarza i proszę juz nie krzyczeć...
Miaamy spokojnie.. jak już komuś pisałam, najlepiej i najwygodniej albo w tunice albo w sukience....
widzisz Cat się tak bała a dała radę
witajcie... tak idę do lekarza i proszę juz nie krzyczeć...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
czesc.Co to dzisiaj jakis dzien wizyt u lekarzy?
Napiszcie potem
Trzymam kciuki zeby bylo dobrze.I uciekam.
Napiszcie potem
Trzymam kciuki zeby bylo dobrze.I uciekam.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Przy kawie ...
I ja witam wszystkich:)
Car, gdzie już uciekasz??:)
Kay bardzo dobrze:) to napisz później co Ci powiedział:)
Mnie niestety głowa boli nadal, może jak się rozruszam to coś przejdzie...
Car, gdzie już uciekasz??:)
Kay bardzo dobrze:) to napisz później co Ci powiedział:)
Mnie niestety głowa boli nadal, może jak się rozruszam to coś przejdzie...
Re: Przy kawie ...
Madi ja tez tak z tym bolem mialam ostatnio.Do tego stopnia ze nie kontaktowalam :/
Ale przeszlo.I oby tb tez szybko minelo;*
To lece
Ale przeszlo.I oby tb tez szybko minelo;*
To lece
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
-
G****
Re: Przy kawie ...
Dobry wszystkim
Może to ta pogoda tak działa, niby tu już ciepło ale to takie zdradliwe i latają jakieś wirusy...
Może to ta pogoda tak działa, niby tu już ciepło ale to takie zdradliwe i latają jakieś wirusy...
Re: Przy kawie ...
Witajcie
Zana wirus jakiś na pewno bo wszystkich żołądki bolą, przynajmniej u mnie. Mnie nie boli ale jakoś dziwnie mi w brzuchu. No i przeziębienie na topie, młody dziś w domu został bo tak zasmarkany że masakra.
A co do ciąży, jak dobrze pamiętam to bierzesz coś by zajść, prawda? W sensie że leczysz się. Moja siostra też się leczyła , lekarz powiedział że po skończeniu leczenia może się uda a ona BACH , w trakcie zaszła. W 6 miesiącu jest
Lekarz nie dowierzał... Także jak widzisz różne cuda sie zdarzają 
Miaamy tak jak dziewczyny radzą, dłuższą bluzkę załóż i po problemie. najgorzej jak masz zbyt krótka i musisz przejść od krzesełka do fotela po rozebraniu
U mnie zazwyczaj lekarz przechodzi do drugiego pomieszczenia na czas rozbierania ale nie każdy... no i nie zawsze w gabinetach mają 2pomieszczenia .
Kay daj znać jak poszło u lekarza
Madi i Car :**
Witaj Lady, jak żyjesz?
Zana wirus jakiś na pewno bo wszystkich żołądki bolą, przynajmniej u mnie. Mnie nie boli ale jakoś dziwnie mi w brzuchu. No i przeziębienie na topie, młody dziś w domu został bo tak zasmarkany że masakra.
A co do ciąży, jak dobrze pamiętam to bierzesz coś by zajść, prawda? W sensie że leczysz się. Moja siostra też się leczyła , lekarz powiedział że po skończeniu leczenia może się uda a ona BACH , w trakcie zaszła. W 6 miesiącu jest
Miaamy tak jak dziewczyny radzą, dłuższą bluzkę załóż i po problemie. najgorzej jak masz zbyt krótka i musisz przejść od krzesełka do fotela po rozebraniu
Kay daj znać jak poszło u lekarza
Madi i Car :**
Witaj Lady, jak żyjesz?
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Przy kawie ...
Hej dziewczyny 
A ginekolog nie taki straszny jak go malują!
A ginekolog nie taki straszny jak go malują!
Re: Przy kawie ...
Ja o dziwo jak szłam pierwszy raz to kompletnie się nie bałam , nawet się cieszyłam, że "dorośleje" hah
-
G****
Re: Przy kawie ...
W sumie to ja też się nie bałam tylko byłam trochę skrępowana wiadomo
ale teraz to już normalnie 
Re: Przy kawie ...
Ja właśnie skrępowana też nie byłam i cieszyłam się na początku z każdej kolejnej wizyty.. sama nie wiem czemu... 
Re: Przy kawie ...
A tak, wszystko ok. Staram sie mniej wszystkim przejmować, chociaż jeśli chodzi o wygląd to jest gorzej 
Rodzicami sie nie przejmuje, bo z ojcem staram się omijać ile można.. do 16ok pracuje, potem siada przed tv, a ja z dworku jakos kolo 19-20 przychodze, to jem kolacje i ide sie kapac i do pokoju.. wiec sie nie widujemy.. Nie przeszkadza mi to, przynajmniej sie nie klocimy a ja nie trace nerwów..
Rodzicami sie nie przejmuje, bo z ojcem staram się omijać ile można.. do 16ok pracuje, potem siada przed tv, a ja z dworku jakos kolo 19-20 przychodze, to jem kolacje i ide sie kapac i do pokoju.. wiec sie nie widujemy.. Nie przeszkadza mi to, przynajmniej sie nie klocimy a ja nie trace nerwów..
-
G****
Re: Przy kawie ...
W sumie ja ze swoim miałam tak samo i jakoś przeżyliśmy więc i Ty też dasz radę 
Re: Przy kawie ...
no i daje
jest OK
a u Ciebie jak tam?
a u Ciebie jak tam?
-
G****
Re: Przy kawie ...
A ja coś ostatnich parę dni jakoś nie zbyt się czuje ale da sie przeżyć
No i oczywiście teściowa szaleje ale to norma 
Re: Przy kawie ...
Oj, a co jest??
No teściowie.. ech, co poradzić.. chyba trzeba się przyzwyczaić..
No teściowie.. ech, co poradzić.. chyba trzeba się przyzwyczaić..
-
G****
Re: Przy kawie ...
A jakieś takie mdlości mam i bóle głowy ale nie mam pojęcia od czego to może być..
Re: Przy kawie ...
Ciąża? 
Hm, też nie wiem, ja tak mam od czasu do czasu, ot tak samo z siebie...
A od paru dni to alergeny mi się uruchomily i kicham ciągle, katar mam.. masakra..
Hm, też nie wiem, ja tak mam od czasu do czasu, ot tak samo z siebie...
A od paru dni to alergeny mi się uruchomily i kicham ciągle, katar mam.. masakra..
Re: Przy kawie ...
hej wam!
dałam radę u tego gina
Stres był niemożliwy ale jak już weszłam i od samego wejścia gościu do mnie z uśmiechem "A dzień dobry ile MASZ lat" ja na to że 22 w tym roku a on "A to przepraszam wygląda PANI na 15" i od tego czasu uśmiech mi z papy nie schodził facet jest niemożliwy
jak leżałam i robił usg to walił takimi tekstami że mi się śmiać chciało i co chwilę do mnie ze mam się nie spinać 
„To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.”
J. Carroll
J. Carroll
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 0 gości
