Zanka z chęcią bym Ci pomogła, choć sama mam kopę roboty
Jam, głowa do góry. Nie zawsze wypada się źle, jak się wydaje. Tylko nie wypożyczaj już butów.

Mad, niestety połówek ma weekend pracujący, więc nie mieliśmy większych planów.
Miałam spędzić sobotę w
pracy, ale po wyczerpującej i nieudanej nocy, stwierdził abym odespała nerwy.
Potwornie się z tym czuję, bo nie dość że wczoraj wróciliśmy późno z przyjęcia, to sam nie wyspał się jak trzeba...
A jak u was kochane? Jakie plany na weekend?