Przy kawie ...

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Culagula »

Miałam jechać ale jednak trochę później więc jestem...
Ano mąż był wcześniakiem, no wiadomo jak to było kiedyś... teraz to normalka a kiedyś to się trzęśli nad dzieckiem no i stał się oczkiem w głowie tatusia. najmłodszy z rodzeństwa, co chciał to dostał. A że teściów kiedyś było stać to mu dawali.
Nie wiedzieli jaką krzywdę tym mu wyrządzają.
trochę robił u kolegi na budowie to masakra, jaka mu się krzywda działa że on musiał pracować.... tak się narobił jak jeszcze nikt nigdy...
A jak ja wracałam po 11 godzinach pracy przy komputerze, że czasami nawet nie było kiedy wyjść do wc czy zjeść to mówił czym się tak zmęczyłam? siedzeniem?
Moja babcia cały czas nie może przeżyć że wzięli nas na wioskę gdzie z pracą ciężko... że on taki leń...
A jeszcze jak się wymądrza... najmądrzejszy na całym świecie...
Awatar użytkownika
Carina
Kobietka Expert
Posty: 2942
Rejestracja: pt cze 14, 2013 9:19 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Carina »

Madi ;*
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

Car :*

Cula po prostu wygodny..
I najlepiej jakby dalej Mu tak wszyscy pobłażali..
Sami rodzice powinni już jakoś zwrócić uwagę, nie mówiąc o Tobie ale zapewne Ty to już przerabiałaś
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Culagula »

Madi ja to przerabiam prawie codziennie i bez skutku...
Rodzice się swoje nagadają a potem mu dają i się kółko zamyka.
A wiesz, skoro przez 37 lat się tylko dostaje, o opłaty nie martwi to już raczej trudno to zmienić. Musiałby dostać naprawdę porządnego kopa w tyłek żeby się nauczył.
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

Myślałam, że się nie odzywają w ogóle w tej kwestii..
Ciężki przypadek.. nie spotkałam się jeszcze z takim facetem..
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Cula a jakąś szansę na powrót byś miała ?? nawet sama z synem ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Carina
Kobietka Expert
Posty: 2942
Rejestracja: pt cze 14, 2013 9:19 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Carina »

wspolczuje. Bo dodatkowo jeszcze jeden stres...a jak faktycznie rodzicow braknie to bd lament
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

żeby tylko..
wtedy podejrzewam cała odpowiedzialność spadnie na Cule, bo wątpię żeby to Nim jakoś szczególnie wstrząsnęło
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: hurri »

A kuku, zaglądam do Was znów . :)


Ale ciśnienie leci .... Spaaaaaaaaaaaaać!
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Culagula »

Szanse na powrót do miasta? W tej chwili żadne...
Bez pracy, bez mieszkania, jedynie mam babcię bo rodzice... ach to inna kwestia ale już ponad 6 lat nie gadamy... moja bratowa dołożyła oliwy do ognia i jeszcze na nas nagadała głupot rodzicom więc jak jej wygarnęłam to już też z nimi nie mam kontaktu 3 lata. Była lekko zdziwiona że się wydało że na nas nagadała... A ile rzeczy się nie wydało? tego nie wiem.
Tak więc jestem zdana na łaskę teściów.
Tak, jak teściów zabraknie to wszystko spadnie na mnie.
cały czas jest mowa że chcemy sprzedać tą dzialkę gdzie mieszkamy i my mamy sobie kupić domek gdzie będziemy chcieli, że oboje do pracy.... marzenia...
Ja mówię teściowi że nawet jak pójdziemy oboje do pracy to ja z mojej wypłaty będę robić opłaty żebym miała pewność że jest wszystko zapłacone a potem nie będę miała na zycie. A on wszystko przehula.
Pracował zimą przez 2 miesiące, dostał wypłatę to szalał... no co prawda kupił nam parę ciuchów a reszta? rozeszła się... auto nie opłacone bo po co.... komórkę płaci jak już mu wyłączą...
Awatar użytkownika
Carina
Kobietka Expert
Posty: 2942
Rejestracja: pt cze 14, 2013 9:19 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Carina »

Ty tak nie podgladaj :) Tylko do rozmow sie przyłącz bo to przez to tak cie spanie otula :)

Nio.Niestety i tak moze byc Kay.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

Cula coś strasznego to co piszesz..
Ja się dziwię że Ty wytrzymujesz..

Bacardii hej :*
No tak spadek, ja też to czuję
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Cula... a nawet jak byś sie miała jakiś czas u babci zatrzymać i coś sobie poszukać..
ja wiem że to straszne...
ale wiesz.. o dziecko trzeba dbać i jakoś mu start też zapewnić ..
i co tak co miesiąc się martwić jak sobie poradzę??
podziwiam...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Culagula »

Kay, ja już tak 9 lat wytrzymuję.... dlatego chyba to u Ciebie na fb pisałam czy rocznicę ślubu mam świętować... czy lepiej usiąść i płakać.
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

No to raczej ciężkie.. i trudne
Ale z drugiej strony to też ojciec jakby nie patrzeć..
A nie myślałaś żeby odejść??
Awatar użytkownika
Carina
Kobietka Expert
Posty: 2942
Rejestracja: pt cze 14, 2013 9:19 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Carina »

Tyle ze co da to odejscie? eh
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

No może wtedy się opamięta..
Awatar użytkownika
Paolcia
Gadatliwa Kobietka
Posty: 581
Rejestracja: sob mar 15, 2014 8:05 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Paolcia »

Dziewczyny dobrze piszą chociaż pokaż że nie możesz już tak dalej,postrasz go może zrozumie...
Awatar użytkownika
Carina
Kobietka Expert
Posty: 2942
Rejestracja: pt cze 14, 2013 9:19 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Carina »

Watpie.A dodatkowo doszlyby plotki i odbiloby sie na malym.

eh
ja mykam :} do pozniej ;*
Kris podium pilnuj :)
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

Pa Car :**
Do później :**
Awatar użytkownika
Paolcia
Gadatliwa Kobietka
Posty: 581
Rejestracja: sob mar 15, 2014 8:05 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Paolcia »

Plotki,ja się nigdy nimi nie przejmowałam,ludzie zawsze będą gadać,a gdy nie mają co sami coś wymyślą :P
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Culagula »

Ja już nie raz się pakowałam.
I za każdym razem mnie zatrzymywał.
A raz nawet straszyłam go że sobie żyły podetnę, to był taki spontan w kłótni, przyłożyłam sobie nóż do nadgarstka, nacisnęłam że ciut skórę nadcięłam. A on aż się trząsł.... a i tak się nie opamiętał.
A mały jak słyszy słowo "rozwód" to zaraz płacze.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Tylko że się jednak męczysz...
a jakbyś np sama nalazła gdieś pracę i np na weekendy do domu ??
choć rozłąka z małym była by ciężka..
ciężko doradzić coś.. powiedzieć..
w jakiś sposob to już na pewno przyzwyczajenie, ale...
mimo wszystko...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Paolcia
Gadatliwa Kobietka
Posty: 581
Rejestracja: sob mar 15, 2014 8:05 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Paolcia »

Moja bliska znajoma tez prosiła męża aby się zmienił,nic to nie dawało(8 lat po ślubie) aż pewnego razu kazała mu się wyprowadzić i powiedziała że się rozwodzą,złożyła już papiery,błagał ją że teraz na pewno się zmieni,ona miała tego dość dwójka małych dzieci, jedno 7 lat drugie 4 latka,i się z nim rozwiodła,nie pomogło już błaganie na litość,teraz znalazła sobie jakiegoś tam faceta i z nim siedzi,nie wiem czy ma dobrze ale tamtego nie mogła znieść...
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Bo to nigdy nie jest łatwa decyzja... jednak coś nas z człowiekiem łączyło.. a łączą dzieci i ich dobro...
poza tym, człowiek jednak się boi że sobie nie poradzi
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości