Co do powrotu do pracy.. ech... kumpel z pracy w czwartek w nocy trafił do szpitala... był w śpiączcce, dostał obrzeku mózgu...
Pierwszy szok, to nie był wypadek samochodowy, ale nie wiadomo co....
Teraz człowiek się jakoś przygotował, planował odwiedzić w szpitalu itp..
wróciłam dziś po wolnym do pracy i....
dziś odłączą go od maszyn... powót mózg już i tak nie żyje....
młody chłopak, przed 30, rok po ślubie....