Witajcie :*
Nie zaglądałam bo nie miałam czasu, wzięłam się za okna, bo pogoda piękna i przy okazji płytki i fugi wymyłam, bo po tym pieczeniu to straszny bałagan miałam.
Ciasta wyszły chyba smaczne, bo wyglądowo naprawdę były piękne, ale nie mam zdjęć bo wszystko tak szybko szybko i nie zdążyłam.
Tata lepiej, odpoczywa w domu.
Jeśli chodzi o budowę to zostaje wszystko jak było i może w końcu zaczniemy w przyszłym tygodniu, jeśli X wolne dostanie.
Ale by mi też pasowało samochód sprzątnąć, tylko wszędzie błoto i kałuże i czekam aż podeschnie trochę, żebym mogła porządnie go wyodkurzać
Zanna czekam na wieści jak wyniki będziecie mieć

Trzymam kciuki żeby było dobrze.
Serduszko widzę, ze to nie słomiany zapał, tylko rzeczywiście ostra zmiana i postanowienie:)
Kinguś poprawiło Ci się?
Had co u Ciebie? macie już tą łazienkę?
Sylwia ależ Cię dawno nie było ... Co więcej u Ciebie?
Agatka stresujesz się już??
Macie już wszystko przygotowane?
W Poroninie się byczysz? No ładnie

Kiedyś w tamtej okolicy pracowałam
