Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
Szkoda tylko że w polskim prawie kara za to jest naprawdę znikoma....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Bardzo znikoma. To jest po prostu śmieszne prawo, bo co to jest grzywna w wysokości może góra 2 tys. albo ograniczenie wolności maximum do lat 3? Za takie kary ludzie mają się zmienić? Na takie prawo sadyści i bezduszni ludzie za przeproszeniem sr...Kayira pisze:Szkoda tylko że w polskim prawie kara za to jest naprawdę znikoma....
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
ale to jeszcze 3 lata w zawieszeniu...
ja zawsze tłumacze a co jeśli potem to samo zrobi ktoś człowiekowi...
jak dla mnie za samo wyrzucenie zwierzęcia powinna być kara...
ja zawsze tłumacze a co jeśli potem to samo zrobi ktoś człowiekowi...
jak dla mnie za samo wyrzucenie zwierzęcia powinna być kara...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Kayira zgodził się
na początek powiedzial, że lepiej go kupić jak wrócimy znad morza (24 lipca), ale ja się uparłam, że chcę już teraz, no i ubłagałam, że pojedziemy po niego we wtorek;) 16 lipca chyba;d oczywiscie on boi sie, ze pies bedzie wazniejszy od niego ;D
Madlen to masz anielską cierpliwość, mnie jak babcia zdenerwuje to zaraz jej coś dowale, taka mam niestety naturę, nie wytrzymałabym z takim podejściem jak Ty, także podziwiam;) Co do psów no to faktycznie, niektórzy ludzie nie mają serca, jak można psa wyrzucić gdzieś w lesie... Pies, który się zżył z właścicielami nagle zostaje porzucony i zdany sam na siebie... jak tak można. Nie rozumiem, to jest nieludzkie. A propo Biebera to się nawet nie będę wypowiadać, bo nie cierpię tego chłopca;)
Blackfox dla mnie też, rownież jestem psiarą, nic nie poradzę, kocham psiaki, wszystkie:) i racja, wszystko co małe jest śliczniutkie. wiesz, że sobie tak pomyślałam też? Jeszcze nie byłam na dworze, bo dopiero co się obudziłam, ale zaraz pójdę sprawdzić co z tym psiakiem...
Vaniliiia ale który? Ten którego chce kupić to facet się zgodził, a ten zmarznięty biedaczyna to nie wiem, zaraz idę luknąć co się z nim dzieje;)
Madlen to masz anielską cierpliwość, mnie jak babcia zdenerwuje to zaraz jej coś dowale, taka mam niestety naturę, nie wytrzymałabym z takim podejściem jak Ty, także podziwiam;) Co do psów no to faktycznie, niektórzy ludzie nie mają serca, jak można psa wyrzucić gdzieś w lesie... Pies, który się zżył z właścicielami nagle zostaje porzucony i zdany sam na siebie... jak tak można. Nie rozumiem, to jest nieludzkie. A propo Biebera to się nawet nie będę wypowiadać, bo nie cierpię tego chłopca;)
Blackfox dla mnie też, rownież jestem psiarą, nic nie poradzę, kocham psiaki, wszystkie:) i racja, wszystko co małe jest śliczniutkie. wiesz, że sobie tak pomyślałam też? Jeszcze nie byłam na dworze, bo dopiero co się obudziłam, ale zaraz pójdę sprawdzić co z tym psiakiem...
Vaniliiia ale który? Ten którego chce kupić to facet się zgodził, a ten zmarznięty biedaczyna to nie wiem, zaraz idę luknąć co się z nim dzieje;)
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Ręce, uszy i wszystko inne mi opadło, razem ze szczęką... Mam mówi, że koło 7 rano wyszła do niego i go przykryła suchym ręcznikiem, bo całą noc podało i ten, którym ja go przykryłam wczoraj był mokry... Mama mówiła, że znów się trząsł z zimna. I sobie tak tylko chwilę poleżał, bo dziadek ('miłośnik zwierząt') wyszedł na dwór do niego, wyturlał go NOGĄ spod tych kwiatków i jeszcze go kopnął na koniec
piesek podobno wystraszony uciekł... Popłakalam się, tak go ochrzaniłam... Aż wstyd sie przyznać, że DZIADEK jest taki nieludzki... nadal mi się zbiera na plakanie jak sobie to wyobrażę... jak można... 
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Nie skomentuję zachowania dziadka.
Szkoda tylko psa, bo leżąc na deszczu pod przemokniętym kocem może być z nim gorzej... W dodatku musiał być bardziej wystraszony niż poturbowany skoro nie ruszył się z miejsca przez całą noc ani nie tknął jedzenia (widocznie szok). Nie zakładam co mogłoby być z jego łapką, ale gdyby był poważnie poturbowany to nie miał by sił uciec.
Oby tylko nic mu się nie stało... Nie wiem, jednak chyba bym nie wysiedziała na miejscu i bym go poszukała gdyby coś takiego mi się przytrafiło, bo możliwe że nie odszedłby zbyt daleko. Można byłoby wtedy zadzwonić do schroniska w jego sprawie. Przyjechaliby i zabrali psiaka w bezpieczniejsze miejsce i przede wszystkim miałby opiekę...
Szkoda tylko psa, bo leżąc na deszczu pod przemokniętym kocem może być z nim gorzej... W dodatku musiał być bardziej wystraszony niż poturbowany skoro nie ruszył się z miejsca przez całą noc ani nie tknął jedzenia (widocznie szok). Nie zakładam co mogłoby być z jego łapką, ale gdyby był poważnie poturbowany to nie miał by sił uciec.
Oby tylko nic mu się nie stało... Nie wiem, jednak chyba bym nie wysiedziała na miejscu i bym go poszukała gdyby coś takiego mi się przytrafiło, bo możliwe że nie odszedłby zbyt daleko. Można byłoby wtedy zadzwonić do schroniska w jego sprawie. Przyjechaliby i zabrali psiaka w bezpieczniejsze miejsce i przede wszystkim miałby opiekę...
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
No lepiej nie komentuj... Szukałam go, po mojej wiosce, nigdzie go nie ma... W pobliżu nie ma żadnego schroniska, więc kiepsko... strasznie mi szkoda tej psiny...
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Adidasowa... a nie lepiej po powrocie z nad morze??
bo faktem jest że nad morze nie zawsze można zabrać psiaka....
a co do zachowania.. przemilcze...
bo faktem jest że nad morze nie zawsze można zabrać psiaka....
a co do zachowania.. przemilcze...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
No my planujemy go zabrać ze sobą nad morze, dzwoniłam do tej villi gdzie mamy być i babka powiedziala, że wolałaby żeby psa nie brać, ale ja wezmę, powiem, że nie wiedziałam, że nie mam gdzie go zostawić, jak coś to dopłacę za psa;) chcę juz teraz bo facet od psa powiedział, że mógłby trzymać psiaka do 24-25 lipca, ale jeśli znajdzie się jakiś kupiec wcześniej to sprzeda go komuś innemu... A wtedy chyba by mi serduszko pękło:(
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Niby łatwiej jest wyjeżdżać z małymi psami, ale musisz brać pod uwagę, że będzie to szczeniak a szczeniaki sikają po wszystkim i załatwiają się wszędzie i co za tym idzie -bardziej śmierdzą. 
Więc możecie mieć problemy gdy postawicie właścicieli przed faktem dokonanym, bo na dorosłe psy inaczej ludzie patrzą, dorosły pies nie obsika mebli.
Więc możecie mieć problemy gdy postawicie właścicieli przed faktem dokonanym, bo na dorosłe psy inaczej ludzie patrzą, dorosły pies nie obsika mebli.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
witajcie wszyscy ..pozdrawiam
Re: Przy kawie ...
Dokładnie tak... Kiedyś moi znajomi z yorkiem pojechali nad morze, właściciele nie byli za bardzo zadowoleni... A jeszcze z racji że był to szczeniak to pogryzł meble.. Oczywiście koszta zostały zwrócone, ale zamiast odpoczywać na wakacjach to jeszcze za psem musieli "latać"...
Właśnie adidasowa chodziło mi o tego przybłędę.. Kurcze, ja bym sie sama popłakała. I z nerwów i ze smutku, jak można być takim człowiekiem ????
Ale niestety chcąc nie chcąc sama znam takich ludzi... Moi sąsiedzi zza ściany. Lepiej nie opowiadać bo serduszko pęka
Trzymam kciuki, żebyś wzięła wymarzonego psiaka, napewno go nikt nie wykupi !
Właśnie adidasowa chodziło mi o tego przybłędę.. Kurcze, ja bym sie sama popłakała. I z nerwów i ze smutku, jak można być takim człowiekiem ????
Ale niestety chcąc nie chcąc sama znam takich ludzi... Moi sąsiedzi zza ściany. Lepiej nie opowiadać bo serduszko pęka
Trzymam kciuki, żebyś wzięła wymarzonego psiaka, napewno go nikt nie wykupi !
Re: Przy kawie ...
To nie są miotełki tylko pomeraniany. Chociaż takim futerkiem można wypolerować panele.Adix257 pisze:Black co to za miotełki do odmiatania kurzy nam tu wklejasz?
W ogóle gdzie Ty się podziewasz jak Cię nie ma?
Maratony po nocce a później pewnie cały dzień przespany. Cosik nas zaniedbujesz, no jak to tak można.
Witajcie, cześć Elu. Miło, że się pojawiłaś. Wiernie oczekujemy powrotu na dłużej.
Jak Wam upływa niedziela?
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
wiesz jestem tak zapracowana ze wieczorem nic już mi się niechce i padam zima pojawie się na dłuzej
Re: Przy kawie ...
Wcale się nie dziwię, że ciężko znaleźć czas Elu. A wieczorem jak dopada zmęczenie to nawet nie myśli się żeby posiedzieć chociażby przy filmie a co dopiero przed monitorem. 
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
tak ja już tylko maze o łóżku .
nawet nic nie obejze , dzisiaj zaprawiam i tez caly dzień przy garach
nawet nic nie obejze , dzisiaj zaprawiam i tez caly dzień przy garach
Re: Przy kawie ...
Cześć wszystkim
Black no przepraszam że się nie odzywałem
Ale widzisz raz że nie miałem siły z wami pisać a dwa to nie miałem ochoty robić cokolwiek nawet pisać i się pokazywać 
Black no przepraszam że się nie odzywałem
Adrian

Re: Przy kawie ...
Zmroziło mnie.
Co się stało?
Co się stało?
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
Yhhh, no to mam domownik <3 piękniutkiego!:D zzmiana planów była;] pojechaliśmy dziś po niego;)
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
adrian a co się stało , ze nie miałeś sily
Re: Przy kawie ...
Elu zmęczenie materiału, nie idzie jednak tak pracować bez chwili wytchnienia i jeszcze jakiś pajac pozmieniał mój urlop planowany na 4-15 luty i 4-15 październik i podrobił moje podpisy
Oj jutro będzie afera w pracy kto wie jak nic z tym prezesi nie zrobią to postraszę ich policją bo podrabianie podpisów jest karalne w Polsce.
Oj jutro będzie afera w pracy kto wie jak nic z tym prezesi nie zrobią to postraszę ich policją bo podrabianie podpisów jest karalne w Polsce.
Ostatnio zmieniony ndz lip 14, 2013 4:35 pm przez Adix257, łącznie zmieniany 1 raz.
Adrian

Re: Przy kawie ...
Pochwal się!Adidasowa pisze:Yhhh, no to mam domownik <3 piękniutkiego!:D zzmiana planów była;] pojechaliśmy dziś po niego;)
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
ja to mogę powiedzieć , ze zmeczenie .
Ale Ty Adrian Młody chop 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
