vaniliiia a tobie kochanie co się dzieje?
Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
Ech właśnie stwierdziłem że ta dziewczyna to nie jest w moim typie więc raczej nic więcej z tego nie będzie jak koleżeństwo
Jest zbyt wulgarna jak dla mnie.
vaniliiia a tobie kochanie co się dzieje?
vaniliiia a tobie kochanie co się dzieje?
Adrian

Re: Przy kawie ...
nie wiem,moze to przez pogode.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
witajcie w ten deszczowy poranek
Re: Przy kawie ...
hej Ludziska 
Urlop udany i to bardzo
tylko za szybko uciekł 
może znajdę potem chwilkę by co nieco opowiedzieć
My już w sumie prawie przeprowadzeni
ech... tylko że strasznie mi się do pracy nie chciało jechać...
Urlop udany i to bardzo
może znajdę potem chwilkę by co nieco opowiedzieć
My już w sumie prawie przeprowadzeni
ech... tylko że strasznie mi się do pracy nie chciało jechać...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
G****
Re: Przy kawie ...
Hej kochani 
Ja tak rzadko teraz zagladam bo raczej w polu jestem ale chyba sobie narazie daruje bo nie moge patrzec jak moje pieniadze usychaja
Ja chce deszczu, jest tak sucho, ze sie gracki wbic nie da....
Ja tak rzadko teraz zagladam bo raczej w polu jestem ale chyba sobie narazie daruje bo nie moge patrzec jak moje pieniadze usychaja
Ja chce deszczu, jest tak sucho, ze sie gracki wbic nie da....
Re: Przy kawie ...
Black denerwuje mnie już to wszystko... o byle co podnosi głos na mnie...
Madlen fajne takie zakupy do nowego mieszkania, ale jak przyjdzie to wszystko zebrać i zawieźć do niego to będzie masakra, a rozpakowywanie to już w ogóle...``
Madlen fajne takie zakupy do nowego mieszkania, ale jak przyjdzie to wszystko zebrać i zawieźć do niego to będzie masakra, a rozpakowywanie to już w ogóle...``
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
ech, ze ty w to dalej brniesz. Ja bym dawno nie dala rady...
ja dzisiaj caly dzien w lozku z bolem brzucha dlatego mnie dzis nie bylo... jutro pewnie to samo bedzie... weszlam na tel mimo ze juz od dawna pod koldra i staram sie cos nadrobic ale ciezko chyba spac zaraz pojde..
ja dzisiaj caly dzien w lozku z bolem brzucha dlatego mnie dzis nie bylo... jutro pewnie to samo bedzie... weszlam na tel mimo ze juz od dawna pod koldra i staram sie cos nadrobic ale ciezko chyba spac zaraz pojde..
Re: Przy kawie ...
Dużo osób mi mówiło, że mam anielską cierpliwość. Ale nawet ta się kiedyś kończy... Dzisiaj mnie wkurzył, bo miał wolne dziś i byłam pewna, że przyjedzie do mnie, a on nic. Żadnego smsa cały dzień, dopiero kilka minut temu mi napisał "co robisz?
)"... Miałam chęc odpisać coś wulgarnego... olał mnie dziś, bo wielce miał obowiązki. Ciekawa jestem od kiedy kurwa ma tak zajebiście dużo obowiązków, że nie ma dla mnie czasu.
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
on cie totalnie olewa mnie by za przeproszeniem.... kurwica zalała. a na takie "co robisz?" pewnie bym nie odpisala albo napisala "super ze sobie o mnie przypomniales"... Daj spokoj ile mozesz sie tak meczyc? A jak mu kompletnie na Tobie nie zalezy?? a ty tylko na to wszystko pozwalasz... wez sie w garsc
nikt inny tego za Ciebie nie zrobi...
Re: Przy kawie ...
Nie wiem, za bardzo go kocham i mam chyba klapki na oczach 
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Aha i napisalam mu wczoraj smsa, że jutro, czyli dziś, to JA będę miała obowiązki i nie będę mieć czasu dla niego.
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Witajcie 
Adidasowa... spokojnie
poważnie, poczekacie do przeprowadzki i zobaczycie, w co ten związek brnie...
Jednak przeprowadzki.. ech... nie mam kiedy się rozpakować...
porażka.. dziś poszukałam wzrokiem jednej torby, wyciągnęłam pierwszą lepszą bluzkę, dzinsy na tyłek i do pracy...
ech... ale może już jutro się uda rozpakować choć część....
Adidasowa... spokojnie
Jednak przeprowadzki.. ech... nie mam kiedy się rozpakować...
porażka.. dziś poszukałam wzrokiem jednej torby, wyciągnęłam pierwszą lepszą bluzkę, dzinsy na tyłek i do pracy...
ech... ale może już jutro się uda rozpakować choć część....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Nie chyba tylko napewno masz klapki. Ale racja, poczekajcie do przeprowadzki ale jak się nic nie zmieni to weź się w garść i zakończ to. Nawet jeśli go kochasz, bo to bezsensu żeby się męczyć...A z czasem się pogodzisz i bedzie tylko lepiej.
Co tam u Was?
Co tam u Was?
Re: Przy kawie ...
no taka prawda
a przeprowadzka akurat powinna wiele pokazać...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
G****
Re: Przy kawie ...
Hej kochani 
Jak dobrze, ze jutro swieto... Tak mi sie nic nie chce.
Adidasowa, Kayira ma racje, ze zamieszkanie razem moze duzo zmienic, tylko oczywiscie sa dwa warianty : na lepsze. lub na gorsze. Mam nadzieje, ze bedzie to pierwsze.
Jak dobrze, ze jutro swieto... Tak mi sie nic nie chce.
Adidasowa, Kayira ma racje, ze zamieszkanie razem moze duzo zmienic, tylko oczywiscie sa dwa warianty : na lepsze. lub na gorsze. Mam nadzieje, ze bedzie to pierwsze.
Re: Przy kawie ...
ALe przynajmniej będzie mieć potwierdzenie 
i to raczej nie klapki na oczach, ile fakt, że człowiek się przywiązuje...
a dwa... szkoda długiego związku...
i to raczej nie klapki na oczach, ile fakt, że człowiek się przywiązuje...
a dwa... szkoda długiego związku...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Szkoda, to prawda ale jeśli jednak się okaże, że przeprowadzka wniesie do związku jeszcze więcej kłótni i będzie gorzej- to nie ma co się oszukiwać... I najlepiej jak najszybciej zakończyć bo z dnia na dzień człowiekowi będzie coraz gorzej...
Można tak odkładać rozstanie przez miesiące a to tylko gorsze przyzwyczajenie
Można tak odkładać rozstanie przez miesiące a to tylko gorsze przyzwyczajenie
-
G****
Re: Przy kawie ...
To racja.
Ale moze byc tak, ze bedzie lepiej, u nas sie duzo poprawilo odkad zamieszkalismy razem.
Ale moze byc tak, ze bedzie lepiej, u nas sie duzo poprawilo odkad zamieszkalismy razem.
Re: Przy kawie ...
Witajcie.
Jak środa?
Cukier trzeba kupić.
Kayira to są uroki przeprowadzki.
Trampkowa, tak jak pisałam -za bardzo mu pokazałaś jak mocno go kochasz. To jest błąd, bo facet później wie, że ma kobietę w garści i jakoś ostrożnie się z nią nie obchodzi. Niestety... łatwo co niektórym przychodzi wykorzystywać uczucia gdy nabiorą ich pewności.
A spróbuj zachować dystans do jego zachowania. Nie reaguj, zlewaj po prostu jego złości, fochy, poudawaj trochę obojętność. Być może to go ruszy. Nie przytulaj się pierwsza, nie pisz pierwsza, nie okazuj czułości pierwsza, bo zachowując się jakby nic się nie działo dajesz mu pozwolenie do dalszego popisu. Nie żebyś chodziła obrażona na niego czy pokazywała mu jak bardzo jesteś smutna. Po prostu wstrzymaj nieco czułość względem niego a przy zaczepkach i złośliwościach olewaj to. On może myśleć sobie, że wszystko mu wolno, wolno mu Ciebie obrażać, wolno mu Ciebie szturchnąć, popchnąć, uderzyć, zrobić Ci na złość, olać Cię, bo i tak nic się nie zmieni, dalej będziesz z nim i jego. Piszę tak ponieważ tego się właśnie dowiedziałam.
Postaraj się być bardziej obojętna na niego i konkretna w pewnych sprawach. Zdenerwuje Cię -pójdź w swoją stronę, nie odpowiadaj na dogryzanie, nie odpowiadaj na głupie zaczepki typu "a idź, baw się dobrze", "leć do niego". Wzrusz ramionami, po prostu -obojętność. I nie dawaj po sobie poznać, że zbiera Ci się na łzy, bo możesz dawać mu tym satysfakcję. W najgorszym wypadku... jeżeli jest obojętny na Twój smutek, może to działać odpychająco...
Za każdym razem cokolwiek on powie, zrobi co sprawi Ci przykrość -będzie tłumaczył, że sama jesteś winna, że wszystko zrobił, powiedział przez Ciebie. Koniec z tym! Nie można być słabą przez połówka.
Kochana masz swoją godność, masz swoją wartość. Chyba trzeba mu o tych bardzo ważnych rzeczach przypomnieć. Przy okazji sobie samej też. Nie daj sobą pomiatać, bo on zaczął robić z Tobą co tylko chce.
Trzeba się wziąć w garść i pokazać, że każdy ma swoją wytrzymałość, która ma swoje granice i że to- że facet sobie myśli "za bardzo mnie kocha żeby odejść" nie jest takie pewne jak się wydaje. Uczucia potrafią wygasnąć jeżeli na okrągło są przez kogoś gaszone.
Więc niech sobie mówią, że będą ranić w nieskończoność, bo kobiety są za słabe aby odejść, bo za bardzo kochają, bo gdy facet odejdzie to będzie dla kobiety koniec świata. O to się można zdziwić...
Vaniliiia życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
Jak środa?
Zanna no coś Ty, Biedronki pozamykają!zanna456 pisze: Jak dobrze, ze jutro swieto... Tak mi sie nic nie chce.
Kayira to są uroki przeprowadzki.
Trampkowa, tak jak pisałam -za bardzo mu pokazałaś jak mocno go kochasz. To jest błąd, bo facet później wie, że ma kobietę w garści i jakoś ostrożnie się z nią nie obchodzi. Niestety... łatwo co niektórym przychodzi wykorzystywać uczucia gdy nabiorą ich pewności.
A spróbuj zachować dystans do jego zachowania. Nie reaguj, zlewaj po prostu jego złości, fochy, poudawaj trochę obojętność. Być może to go ruszy. Nie przytulaj się pierwsza, nie pisz pierwsza, nie okazuj czułości pierwsza, bo zachowując się jakby nic się nie działo dajesz mu pozwolenie do dalszego popisu. Nie żebyś chodziła obrażona na niego czy pokazywała mu jak bardzo jesteś smutna. Po prostu wstrzymaj nieco czułość względem niego a przy zaczepkach i złośliwościach olewaj to. On może myśleć sobie, że wszystko mu wolno, wolno mu Ciebie obrażać, wolno mu Ciebie szturchnąć, popchnąć, uderzyć, zrobić Ci na złość, olać Cię, bo i tak nic się nie zmieni, dalej będziesz z nim i jego. Piszę tak ponieważ tego się właśnie dowiedziałam.
Postaraj się być bardziej obojętna na niego i konkretna w pewnych sprawach. Zdenerwuje Cię -pójdź w swoją stronę, nie odpowiadaj na dogryzanie, nie odpowiadaj na głupie zaczepki typu "a idź, baw się dobrze", "leć do niego". Wzrusz ramionami, po prostu -obojętność. I nie dawaj po sobie poznać, że zbiera Ci się na łzy, bo możesz dawać mu tym satysfakcję. W najgorszym wypadku... jeżeli jest obojętny na Twój smutek, może to działać odpychająco...
Za każdym razem cokolwiek on powie, zrobi co sprawi Ci przykrość -będzie tłumaczył, że sama jesteś winna, że wszystko zrobił, powiedział przez Ciebie. Koniec z tym! Nie można być słabą przez połówka.
Kochana masz swoją godność, masz swoją wartość. Chyba trzeba mu o tych bardzo ważnych rzeczach przypomnieć. Przy okazji sobie samej też. Nie daj sobą pomiatać, bo on zaczął robić z Tobą co tylko chce.
Trzeba się wziąć w garść i pokazać, że każdy ma swoją wytrzymałość, która ma swoje granice i że to- że facet sobie myśli "za bardzo mnie kocha żeby odejść" nie jest takie pewne jak się wydaje. Uczucia potrafią wygasnąć jeżeli na okrągło są przez kogoś gaszone.
Więc niech sobie mówią, że będą ranić w nieskończoność, bo kobiety są za słabe aby odejść, bo za bardzo kochają, bo gdy facet odejdzie to będzie dla kobiety koniec świata. O to się można zdziwić...
Vaniliiia życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
Dziękuję BlackBlackfox pisze:
Vaniliiia życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
Re: Przy kawie ...
Odpiszę wam jutro na wszystko bo dzis padam ze zmęczenia, gdyż ten głupol się dzisiaj tak ochlał, że to ludzkie pojęcie przechodzi, zmieszał wino+piwo+wódka i jest nieprzytomny. Wymiotował i śpi na podłodze... Brak mi słów do niego...
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
A no i padam ze zmęczenia bo go taszczyłam wszędzie, na łózko 2 razy, do łazienki 2 razy... koszmar, ja musiałam dźwigać jakieś 70 kg... czuje się jakbym maraton przebiegła...
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
o jezu.... jakby moj w takim stanie przyszedl to bym go do domu nie wpuscila a na drugi dzien zrobila taka awanture ze by zapamietal do konca zycia... i odechcialoby mu sie imprezowania na cale zycie...... 
trzymaj sie kochana... :*
trzymaj sie kochana... :*
Re: Przy kawie ...
Zamieszkanie razem zawsze jest szansą do dotarcia się .... Pokazuje tez na ile para potrafi sie dogadać...
Potrafi wyjść na dobre lub na gorsze...
Więc akurat będzie jak coś ... będzie wiedzieć czy jest sens ciągnąć zwiazek....
Ale jak to spił się i do Ciebie przyszedł ?? Ja też bym nie wpuściła... albo niech sobie śpi tam gdzie siedział...
Potrafi wyjść na dobre lub na gorsze...
Więc akurat będzie jak coś ... będzie wiedzieć czy jest sens ciągnąć zwiazek....
Ale jak to spił się i do Ciebie przyszedł ?? Ja też bym nie wpuściła... albo niech sobie śpi tam gdzie siedział...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot], nodepl i 0 gości
