Hej wszystkim...
Miaamy, ja mdleje do tej pory.. bedzie wszystko ok, moze taka twoja 'natura' .
Zanna, chyba u Ciebie wyczytalam ze jakis koles ci pod maską zmarł.. nie wiem czy u Ciebie czy u kogoś innego, bo bylam chora, ale na tel staralam sie co nieco ponadrabiac...
straszne, mialabym tą "scenę" przed oczami.. juz wystarczy ze u mnie w tym roku babka skoczyla z balkonu, obiła się o moj balkon i lezala cala noc pod moim blokiem, a ja jeszcze przechodzilam obok jej ciala i nic nie wiedzialam ze ona tam lezala... brr ..
Adaś, wiesz co ja mysle na ten temat. On sie nigdy nie zmieni, i czekam tylko az zmądrzejesz mapecie(:D) i sie opamietasz! Nie chce, zeby doszlo do jakiś rękoczynów, abys sie opamietała... Ale mimo wszystko i tak trzymam kciuki.. chociaz juz szczerze mowiac nie wierze z tym "jak jeszcze raz cos podobnego zrobi to koniec z nami..."
słyszałam to, juz nie raz, nie dwa, nie trzy..
Adrian, a ja nie lubie troszke tego, jak piszesz dziewczynom "kocham Was, kocham Cie" .. Nie zebym cos do Ciebie miala, bo nie mam, ale troche mnie to irytuje, bo jednak te słowa i te dwa wyrazy są dosyć poważne, ja nie rzucam ich byle komu na wiatr, a poza tym przeciez jakby mąż/narzeczony/chłopak ktorejs z Nas to zobaczyl to by sie wkurzył

Nie kazdy odbiera to za żart.
Carina ja tez tak biegalam po drzewach... i robilam domki z kocow i poduszek.. to byly czasy..
On28 - mysle ze prezent udany,
dzieci lubią takie grające i świecące zabawki..
kurcze chyba nie mam sily juz sobie przypomniec o wszystkich co pisali...
ale staralam sie.
ech, dopiero wczoraj antybiotyk podziałał i chorobsko mi przeszlo.. mam jeszcze katar i kaszel ale poza tym ok...
przez to wszystko, tą całą chorobe schudlam az 4kg...
przy wzroscie 165 waże 42kg.. jestem blada, mam lima pod oczami.. nie spalam nic przez te kilka dni.. raz o malo wlasnie nie zemdlałam.. w glowie mi sie krecilo.. mdlilo mnie..
Dzis juz lepiej, wiec troche zjadlam owocow, mysle ze troche witamin mi wpadlo ale wciaz nie czuje sie na silach.. jutro juz ide do szkoly.. boje sie, ze sie mnie przestraszą, chociaż dzieki dzisiejszemu jedzeniu 0,5kg mi poszło w górę.. ale wciąż za mało.. a jak wiadomo ja mam problemy zeby przytyc, i powyzej 46kg nigdy nie wazylam..
Wiec jutro w koncu sie wymaluje, po 3tygodniowej przerwie bo jak pojde, to pomysla ze zywy trup chodzi po Wroclawiu...
no coz, zobaczymy... uciekam spać dziewczyny.No, i chłopaki.
Dobranoc..
