Przy kawie ...
-
G****
Re: Przy kawie ...
Ale ona dobrze wie że to jej wina, bo troszkę za pusta była żeby się nie wydało że go zdradza... Kumplowałam się z nią to wszystko wiem co i jak i jeszcze się tu do mnie rzuca. On jeździł na tirach a ona lubiła sobie wypić, znalazła sobie towarzysza do swoich imprez i ją odwiedzał w domu... Kiedyś J. wrócił z trasy i tam była impreza i on coś się pokłócił z tym jej kolegą i też się napił i następnego dnia rano jego żona kazała mu już jechać w trasę a ten wiecie co zrobił?
wziął tego kolesia do tira i powiedział że go wywiezie do Belgii i go zostawi
no i pojechal a ona wsiadła w samochód i za nim i wtedy już był pewny że go zdradza ale jednak byli dalej razem. On jeździł w trasy, przywoził kasę a ona balowała. Potem w grudniu, samo na święta mieli pożar w domu i już wtedy zostawił ją naprawdę bo ona czegoś nie dopilnowała i spała pijana u swojego kochanka. A my się zaczęliśmy spotykać jakoś w marcu. Gdyby nie te 3 miesiące od grudnia do marca to mogła by mi wmówić że to przeze mnie a tak to se może tylko pogadać.
Re: Przy kawie ...
Adaś- taa jak pupa niemowlaka
tona fluidu, pudru, brazera, korektorów, rozświetlaczy itp, a i tak dziuro-dołki widać, moze dlatego ze nie zwrocilas uwagi bo mialam oczka wymalowane- to wiadomo zwraca sie uwage na oczy bo przykuwaja uwage, a nie na cere
poza tym te kosmetyki na mnie nie działają, bo trzymają sie 3h max, a potem sie zmywaja, takze wszystkie przebarwienia sie odkrywają..
I zawsze nosze rozpuszczone wlosy i daje je do przodu, takze tez mi to jakos zakrywa.
A jakbys zobaczyla podczas slonca, albo bez tej całej tapety to tez bys zauwazyla... a z tapeta nie moge chodzic, bo 2 dni jest ok, a potem mnie wysypuje.. i tragedia jest jednym slowem...
z reszta, w dziale uroda masz zdjecia aktualne i widac co i jak
No, dzieki za wspolczucia kochane ;* (LadyJ, Guśka)
Jamelia, taak, ale on sie niby leczył psychiatrycznie na schizofremie... moj kuzyn ma tą chorobe i niestety jak ktos lekow nie bierze regularnie to masakra... taki moj kuzyn mial ochote sie kiedys zabic, i pozabijac rodzine, jest bardzo nerwowy, doslownie cykająca bomba.. strach z takim siedziec...
Co do pogody.. u mnie to sie wszystko topi
na szczescie nie pod moim domem, aaa nawet jesli to mieszkam na 5 pietrze, raczej nic mi nie zagraza. Ale jakbym miala gdzies dalej isc to masakra, nawet u nas pod tzw "przejsciem Swidnickim" surfuja na desce 
Na szczescie poziom wody juz jest malutki, bo wczoraj to nawet auto bylo prawie zatopione.
Guśka, niektore 'byłe żony' takie są.. niszczą czyjeś małżenstwa, gadaja glupoty..graja innym na nerwach.. ale co poradzić.. tacy ludze są na świecie... a nawet gorsi ..
a jaaa poki co umieram, 8,5h w pracy, najgorsze jest to ze nie ma tam nawet krzesełka, wiec tyle godzin trzeba ciagle stac, chodzic... nogi puchną... masakra
I zawsze nosze rozpuszczone wlosy i daje je do przodu, takze tez mi to jakos zakrywa.
A jakbys zobaczyla podczas slonca, albo bez tej całej tapety to tez bys zauwazyla... a z tapeta nie moge chodzic, bo 2 dni jest ok, a potem mnie wysypuje.. i tragedia jest jednym slowem...
z reszta, w dziale uroda masz zdjecia aktualne i widac co i jak
No, dzieki za wspolczucia kochane ;* (LadyJ, Guśka)
Jamelia, taak, ale on sie niby leczył psychiatrycznie na schizofremie... moj kuzyn ma tą chorobe i niestety jak ktos lekow nie bierze regularnie to masakra... taki moj kuzyn mial ochote sie kiedys zabic, i pozabijac rodzine, jest bardzo nerwowy, doslownie cykająca bomba.. strach z takim siedziec...
Co do pogody.. u mnie to sie wszystko topi
Na szczescie poziom wody juz jest malutki, bo wczoraj to nawet auto bylo prawie zatopione.
Guśka, niektore 'byłe żony' takie są.. niszczą czyjeś małżenstwa, gadaja glupoty..graja innym na nerwach.. ale co poradzić.. tacy ludze są na świecie... a nawet gorsi ..
a jaaa poki co umieram, 8,5h w pracy, najgorsze jest to ze nie ma tam nawet krzesełka, wiec tyle godzin trzeba ciagle stac, chodzic... nogi puchną... masakra
Re: Przy kawie ...
Vanilia to gdzie pracujesz?
Mnie na odwrót plecy od siedzenia nachrzaniają
Guska to sie naroooobiłoooo
Madi :*
Mnie na odwrót plecy od siedzenia nachrzaniają
Guska to sie naroooobiłoooo
Madi :*
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
-
G****
Re: Przy kawie ...
Witajcie
Ale się tyle opisałam i mnie wylogowało i już mi się nie chce od nowa nawijać..
Jamka jak tam wypadła kontrola??
Guśka to i tak, że Cię zapamiętała.. bo przecież jednak trochę czasu minęło..
ale chyba się nią zbytnio nie przejęłaś??
Ale się tyle opisałam i mnie wylogowało i już mi się nie chce od nowa nawijać..
Jamka jak tam wypadła kontrola??
Guśka to i tak, że Cię zapamiętała.. bo przecież jednak trochę czasu minęło..
ale chyba się nią zbytnio nie przejęłaś??
Re: Przy kawie ...
Witam wszystkich! Chyba dzisiaj ja uprzedziłam wszystkich hehe. Chciałam wam powiedzieć, że jutro lub pojutrze wyciągam papiery ze szkoły i oficjalnie nie będę już studentką :C ech i znowu będzie składanie papierów do szkół i logowanie się na ich strony internetowe:/
Zdecydowałam się na zakończenie tego związku, ale jakoś nie wyobrażam sobie bycia samej
przeraża mnie to, naprawdę cholernie się boję samotności...
Guśka no wypisz wymaluj ta dziewucha, która miała do mnie pretensje, że jej chłopaka odbiłam. Rozeszli się 2 miesiące przed naszym spotkaniem, bo go zdradzała, a ona do mnie ma problem, bo była z nim wtedy jeszcze jak ja zaczęłam się z nim spotykać XD no śmiech na sali. Takie kobiety są śmieszne, nie umieją przyznać się do winy to szukają pretekstu żeby zwalić na kogoś
vanilka oczywiście, że widziałam wszystkie focie wraz z opisem na urodzie
i pisałam Ci już, że cerę masz piękną w tej chwili, sama bym chciała taką mieć
a tymi kilkoma dołkami się nie przejmuj:) właściwie to na czym polega ten zabieg, na który masz iść? Oglądałam przedwczoraj program "życie bez wstydu" i tam właśnie przychodziły kobiety z wielkimi bliznami (dołkami) po trądziku to wykonywali im serię bolesnych ukłuć igłą i wypełniali dołki kwasem hialuronowym. STrasznie boleśnie to wyglądało...
Propo podtopienia to widziałąm zdjęcia na necie, masakra. Naprawdę zrobiła się rzeka w niektórych miejscach
Zdecydowałam się na zakończenie tego związku, ale jakoś nie wyobrażam sobie bycia samej
Guśka no wypisz wymaluj ta dziewucha, która miała do mnie pretensje, że jej chłopaka odbiłam. Rozeszli się 2 miesiące przed naszym spotkaniem, bo go zdradzała, a ona do mnie ma problem, bo była z nim wtedy jeszcze jak ja zaczęłam się z nim spotykać XD no śmiech na sali. Takie kobiety są śmieszne, nie umieją przyznać się do winy to szukają pretekstu żeby zwalić na kogoś
vanilka oczywiście, że widziałam wszystkie focie wraz z opisem na urodzie
Propo podtopienia to widziałąm zdjęcia na necie, masakra. Naprawdę zrobiła się rzeka w niektórych miejscach
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Dobry
Ja tylko na chwile, od paru dni nie mam ochoty pisać i tylko wejdę od czasu do czasu przeczytać co tam u Was
Ja tylko na chwile, od paru dni nie mam ochoty pisać i tylko wejdę od czasu do czasu przeczytać co tam u Was
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Przy kawie ...
Kris nadal chodzi o tą kłótnie? Teraz masz fajny av 
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
nie , po kłutni już mi przeszło chociaż kontakt z ojcem ograniczyłem do min tylko się przywitam. NIe mam ochoty prowadzić z nim jakiego kolwiek dialogu.
Nie wiem co jest tego przyczyną ale średnio mi wesoło ostatnio do tego ta diablica co z nią byłem dzisiaj ma imieniny a jutro urodziny ( taki moja wada że pamiętam daty, które kiedyś były dla nie ważne ). Niby już do niej nic nie czuje i teraz bym jej tylko kopa zasadził ale wspomnienia wracają i źle mi z tym
Nie wiem co jest tego przyczyną ale średnio mi wesoło ostatnio do tego ta diablica co z nią byłem dzisiaj ma imieniny a jutro urodziny ( taki moja wada że pamiętam daty, które kiedyś były dla nie ważne ). Niby już do niej nic nie czuje i teraz bym jej tylko kopa zasadził ale wspomnienia wracają i źle mi z tym
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Przy kawie ...
Niedługo będę mogła przybiić sobie z Tobą piątke... jak zakońćze swój związek to też ługo wspomnienia będą wracały... no i niestety też mam pamięć d dat, które są ważne, ech... brak słów.
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Kris, Adidasowa - głowa do góry. Wspomnienia moją jedną fajną cechę - z czasem są coraz mniej istotne. Trzeba żyć dalej i tyle - przyroda nie znosi pustki - wszystko się poukłada samo.
Re: Przy kawie ...
Witajcie
mama wróciła, wiec wczoraj dzień pełen wrażeń, dziś próbuję się skupić na pracy i ciężko...
Kris, genialny av
co do byłej.. olej 
Adi, bycie singlem to nic złego
ma nawet swoje plusy 
Kris, genialny av
Adi, bycie singlem to nic złego
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
O Had się pojawiła 
Super, to teraz w domu nie będziesz miała sama na głowie wszystkiego
A jak w pracy??
No i zdrówko i samopoczucie??
Kris
nie wracaj do tego co było..
weź się jakoś odpręż, na jakiegoś drinka ze znajomymi się umów.. humor powróci i może choć na chwilę oderwiesz się od rzeczywistości i się trochę wyluzujesz :*
Fajny av
Adidasowa to teraz tylko trzymać kciuki żeby szło ku lepszemu i żebyś spotkała taką osobę, z którą będziesz naprawdę szczęśliwa..
Snajper hej
W ogóle witajcie.. gdzieś się ciężki dzień szykuje... eh beznadzieja
Super, to teraz w domu nie będziesz miała sama na głowie wszystkiego
A jak w pracy??
No i zdrówko i samopoczucie??
Kris
weź się jakoś odpręż, na jakiegoś drinka ze znajomymi się umów.. humor powróci i może choć na chwilę oderwiesz się od rzeczywistości i się trochę wyluzujesz :*
Fajny av
Adidasowa to teraz tylko trzymać kciuki żeby szło ku lepszemu i żebyś spotkała taką osobę, z którą będziesz naprawdę szczęśliwa..
Snajper hej
W ogóle witajcie.. gdzieś się ciężki dzień szykuje... eh beznadzieja
Re: Przy kawie ...
Hej Madlen
czemu beznadzieja ?
czemu beznadzieja ?
Re: Przy kawie ...
hej Madi
ano będzie w domu trochę mniej obowiązków ...
Ale i tak ustawianie trochę czasu pod mamę
do przezycia....
no pracy masa.. szkolenie w przyszłym tygodniu, więc pewnie całkiem nie wejdę tu...
samopoczucie ok, zdrowie.. bywało lepiej...
własnie.. czemu beznadziejny ??
Ale i tak ustawianie trochę czasu pod mamę
no pracy masa.. szkolenie w przyszłym tygodniu, więc pewnie całkiem nie wejdę tu...
samopoczucie ok, zdrowie.. bywało lepiej...
własnie.. czemu beznadziejny ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Witajcie
ajs Jak przeniesli ten temat to o nim zapominam
Przewijam do Gier, odpisuje i wychodze
Pff
Dokladnie.Snajperek dobrze prawi.Poza tym wspomnienia te niekoniecznie mile sa jednak tez w jakims sensie wazne.Pod tym wzg, ze daja nam pewna wiedze, ktora nas pozniej chroni przed popelnieniem nowych bledow.
Bo jak to mowia" Ci co nie pamietaja przeszlosci, sa skazani na jej powtarzanie" Wiec moze jednak lepiej wspominac nic powtarzac ;J
Kris a moze jednak taka rozmowa z nami, nawet o byle czym bylaby zbawienna.Najgorzej tak sie odizolowac ;*
Madi, glowa do gory.Dzien jak to dzien wieczorem sie skonczy.A jutro bd lepszy ;*
Hadzia ;*;*;* wiesz ze tesknilam Ale i tak musialam to napisac.
slonce ty musisz troche wiecej odpoczywac a nie tak ciagle w biegu.
O? a co to nie ma dzisiaj Gusienki? uhu, nie chowaj sie
Hej Jamka.Co tam u cie?:)
ajs Jak przeniesli ten temat to o nim zapominam
Dokladnie.Snajperek dobrze prawi.Poza tym wspomnienia te niekoniecznie mile sa jednak tez w jakims sensie wazne.Pod tym wzg, ze daja nam pewna wiedze, ktora nas pozniej chroni przed popelnieniem nowych bledow.
Bo jak to mowia" Ci co nie pamietaja przeszlosci, sa skazani na jej powtarzanie" Wiec moze jednak lepiej wspominac nic powtarzac ;J
Kris a moze jednak taka rozmowa z nami, nawet o byle czym bylaby zbawienna.Najgorzej tak sie odizolowac ;*
Madi, glowa do gory.Dzien jak to dzien wieczorem sie skonczy.A jutro bd lepszy ;*
Hadzia ;*;*;* wiesz ze tesknilam Ale i tak musialam to napisac.
slonce ty musisz troche wiecej odpoczywac a nie tak ciagle w biegu.
O? a co to nie ma dzisiaj Gusienki? uhu, nie chowaj sie
Hej Jamka.Co tam u cie?:)
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
-
a_gatka
Re: Przy kawie ...
Dzień dobry! Ktoś zauważył, że mnie nie było? 
Jak się macie kochani i kochane? Jak mija dzień? U Was też tak paskudnie leje?
Jak się macie kochani i kochane? Jak mija dzień? U Was też tak paskudnie leje?
Re: Przy kawie ...
Witaj Agatko ;*
Ja juz sie gubie kto kiedy jest i na jakim forum ;p Wiec przyznaje bez bicia ze nie zauwazylam :_
Tiaa cala noc lalo. i teraz tez pada.:/
Mialam isc z malym do logopedy i odwolalam wizyte. Na taka pogode jakbym tam doszla z malym to jutro bysmy do lekarza jechali.masakra jakas.
Eh ale tak to jest jak ma sie jedno autko :p i skleroze.
A co u Ciebie? dalej przygotowania ogarniasz?
Ja juz sie gubie kto kiedy jest i na jakim forum ;p Wiec przyznaje bez bicia ze nie zauwazylam :_
Tiaa cala noc lalo. i teraz tez pada.:/
Mialam isc z malym do logopedy i odwolalam wizyte. Na taka pogode jakbym tam doszla z malym to jutro bysmy do lekarza jechali.masakra jakas.
Eh ale tak to jest jak ma sie jedno autko :p i skleroze.
A co u Ciebie? dalej przygotowania ogarniasz?
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Przy kawie ...
Agatka, ja pamiętam, ale póki co na gg Cię nie widzę 
Car :*:*:* Słonko, nie mam czasu na odpocynek i stopowanie
Car :*:*:* Słonko, nie mam czasu na odpocynek i stopowanie
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
No dzień beznadziejny, bo ta pogoda totalnie pokrzyżowała mi plany...
No i zapał podupadł i energii coraz mniej..
Chyba się starzeję
I się będzie dziś tak ciągło i ciągło, a dopiero 12, a gdzie tam do jutra.. porażka...
Na dodatek się tak wkurzyłam bo chciałam zrobić ogórki małosolne i jak na złość- wszędzie przerośnięte i się nie nadają.. a obiecałam mamie że Im zawieziemy.. no i mąż by miał niespodziankę.. widzicie ja mam jakiegoś pecha..
Agatka ja zauważyłam, nawet tak o Tobie myślałam
Tak, leje, zimno, pogoda jak w marcu albo listopadzie..
Jak Tobie mija?? Jak samopoczucie??
Had no tak, coś za coś
Ale może się w pracy poluzuje po tym szkoleniu i choć trochę zwolnicie tempo
A to kręgosłup dalej boli?
Carina się skończy ale jutro znów to samo? deszcz i deszcz.. i znów deszcz.. idzie normalnie depresje złapać..
I kiedy masz następny termin wizyty??
W ogóle to tak ostatnio się dużo osób nie pokazuje.. bo Eli nie było daawno, o Black to nie wspomnę, bo też przepadła, Miaamy, Paolcia, Paula, Red się też zagubił... ehh
No i zapał podupadł i energii coraz mniej..
Chyba się starzeję
I się będzie dziś tak ciągło i ciągło, a dopiero 12, a gdzie tam do jutra.. porażka...
Na dodatek się tak wkurzyłam bo chciałam zrobić ogórki małosolne i jak na złość- wszędzie przerośnięte i się nie nadają.. a obiecałam mamie że Im zawieziemy.. no i mąż by miał niespodziankę.. widzicie ja mam jakiegoś pecha..
Agatka ja zauważyłam, nawet tak o Tobie myślałam
Tak, leje, zimno, pogoda jak w marcu albo listopadzie..
Jak Tobie mija?? Jak samopoczucie??
Had no tak, coś za coś
Ale może się w pracy poluzuje po tym szkoleniu i choć trochę zwolnicie tempo
A to kręgosłup dalej boli?
Carina się skończy ale jutro znów to samo? deszcz i deszcz.. i znów deszcz.. idzie normalnie depresje złapać..
I kiedy masz następny termin wizyty??
W ogóle to tak ostatnio się dużo osób nie pokazuje.. bo Eli nie było daawno, o Black to nie wspomnę, bo też przepadła, Miaamy, Paolcia, Paula, Red się też zagubił... ehh
Re: Przy kawie ...
Hejoł 
Madi powiem ci że pogoda to i mnie rozklada na lopatki, nawet nerwowa sie jakas zrobilam. Ale ptrzeciez to jest udręczenie, sloneczko, ladnie pieknie a tu nagle bach!zimno,deszczysko
Te moje nerwy to może od tego nawału roboty przez ostatni tydzień, no i nauka Filipa, remont. Wszystko na raz sie zebrało aż sie z p wieczorem pokłóciliśmy na skypie. Ja zmeczona on tez, do tego młody nie dal nam pogadac bo sie wygłupiał cały czas koło mnie, zagłuszal. I sie tak jakos zebrało że wyszła awantura najpierw z p, potem z młodym.
do tego jeszcze jutro mam rozmowę z nauczycielka od polskiego, strasznie nie lubie tej kobiety, miałam z nia styczność tylko raz bo uczy jego klase od tego roku ale wrażenie fatalne zrobiła . Podeszłam kiedys do niej jak do klasy akurat wchodziła, bo zaczynala się lekcja, i zapytałam czy znajdzie dla mnie czas(chciałam dodać pózniej albo innego dnia) a ona mi dokonczyc nie dala tylko naskoczyła od razu, że ona ma lekcje i w tym czasie nie bedzie rozmawiać ! zamurowalo mnie...ona weszła do klasy.. Więc wyobrazam sobie jak bedzie jutro, młody opowiadał ze rozmawia czasem na korytarzu z rodzicami i drze sie na nich przy calej szkole....
Kontrola chyba dobrze, ale w poniedzialek ma jeszcze podjechac resztę papierów przejrzec bo nie zdąrzył wszystkich a mu się spieszyło.
Kris , wszyscy mamy wspomnienia i jakos z nimi zyjemy. Ja pamietam date ur młodego ojca, i zawsze jestem zła w tym dniu
Wolała bym nie pamietać ale co zrobisz, dzień i po dniu, i znowu roczek z głowy 
Had:* Carinka:* Agatka :*
Madi powiem ci że pogoda to i mnie rozklada na lopatki, nawet nerwowa sie jakas zrobilam. Ale ptrzeciez to jest udręczenie, sloneczko, ladnie pieknie a tu nagle bach!zimno,deszczysko
do tego jeszcze jutro mam rozmowę z nauczycielka od polskiego, strasznie nie lubie tej kobiety, miałam z nia styczność tylko raz bo uczy jego klase od tego roku ale wrażenie fatalne zrobiła . Podeszłam kiedys do niej jak do klasy akurat wchodziła, bo zaczynala się lekcja, i zapytałam czy znajdzie dla mnie czas(chciałam dodać pózniej albo innego dnia) a ona mi dokonczyc nie dala tylko naskoczyła od razu, że ona ma lekcje i w tym czasie nie bedzie rozmawiać ! zamurowalo mnie...ona weszła do klasy.. Więc wyobrazam sobie jak bedzie jutro, młody opowiadał ze rozmawia czasem na korytarzu z rodzicami i drze sie na nich przy calej szkole....
Kontrola chyba dobrze, ale w poniedzialek ma jeszcze podjechac resztę papierów przejrzec bo nie zdąrzył wszystkich a mu się spieszyło.
Kris , wszyscy mamy wspomnienia i jakos z nimi zyjemy. Ja pamietam date ur młodego ojca, i zawsze jestem zła w tym dniu
Had:* Carinka:* Agatka :*
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Przy kawie ...
Mówisz kumulacja.. no tak, czasem się zdarza..
Ale z P. ogólnie jest dobrze?? Jak się między Wami układa?
Dziwi mnie, ze takie kobiety uczą.. strach pomyśleć co te dzieci na lekcjach z nią przeżywają
a potem się okazuje, ze uczniowie nie chcą do szkoły chodzić, bo panika..
To się jutro na rozmowę z tą nauczycielką wybierasz?
Dobrze, że już po wszystkim, odetchniesz trochę, zwolnisz tempo
ale to i tak, że faktycznie przeglądał a nie przewracał i przerzucał byleby tylko "zaliczyć" kontrolę..
Ale z P. ogólnie jest dobrze?? Jak się między Wami układa?
Dziwi mnie, ze takie kobiety uczą.. strach pomyśleć co te dzieci na lekcjach z nią przeżywają
a potem się okazuje, ze uczniowie nie chcą do szkoły chodzić, bo panika..
To się jutro na rozmowę z tą nauczycielką wybierasz?
Dobrze, że już po wszystkim, odetchniesz trochę, zwolnisz tempo
ale to i tak, że faktycznie przeglądał a nie przewracał i przerzucał byleby tylko "zaliczyć" kontrolę..
Re: Przy kawie ...
w poniedzialek może zacznie takie prawdziwe szczegołowe przegladanie he
No z p dobrze, ja mam teraz tyle na głowie ze sie nie wczuwam nawet...
Jestem tak wymeczona ostatnio ze nawet nie moglam sobie przypomniec czy do ogórkowej sypie sie majeranku i wsypałam bo mi się switało że zawsze sypę. Do tego jutro na ta rozmowę z nią, mam stresa bo nie wiem czego sie moge po niej spodziewać. Poza tym musze pare spraw pozalatwiać, wymyslilam sobie ze jutro skoro i tak bedę na miescie...a zapomniałam że na 10 do sprzątania idę, potem do cukierni... wykoncze się. chyba muszę sie zresetowac w sobotę...
Madi teraz się robi małosolne? ciekawe po ile ogórki są, jeszcze nie robilam nigdy a mozna by chociaz trochę
No z p dobrze, ja mam teraz tyle na głowie ze sie nie wczuwam nawet...
Jestem tak wymeczona ostatnio ze nawet nie moglam sobie przypomniec czy do ogórkowej sypie sie majeranku i wsypałam bo mi się switało że zawsze sypę. Do tego jutro na ta rozmowę z nią, mam stresa bo nie wiem czego sie moge po niej spodziewać. Poza tym musze pare spraw pozalatwiać, wymyslilam sobie ze jutro skoro i tak bedę na miescie...a zapomniałam że na 10 do sprzątania idę, potem do cukierni... wykoncze się. chyba muszę sie zresetowac w sobotę...
Madi teraz się robi małosolne? ciekawe po ile ogórki są, jeszcze nie robilam nigdy a mozna by chociaz trochę
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
-
G****
Re: Przy kawie ...
hej wszystkim 
Już jestem, byłam na ciuchu dziś troszkę ubrań dla S. roboczych kupić bo już nie ma w czym chodzić. Sobie parę koszulek na ramiączkach trafiłam i nic więcej
Nie odpisze Wam bo nie pamiętam co, czytałam ale nie wiem
Już jestem, byłam na ciuchu dziś troszkę ubrań dla S. roboczych kupić bo już nie ma w czym chodzić. Sobie parę koszulek na ramiączkach trafiłam i nic więcej
Nie odpisze Wam bo nie pamiętam co, czytałam ale nie wiem
Re: Przy kawie ...
Jam, ale Jego teraz nie ma, tak??
Bo coś mówiłaś, że cały czas na tych wyjazdach...
to może jeszcze się wyklaruje konkretnie co do Waszej przyszłości..
A o pierścionku to coś Mu natrąciłaś?? Czy czekasz aż sam na to wpadnie??
No tak, bo jak zołza taka to nie wiadomo jak się nastawić..
To czeka Cię jutro ciężki dzień, ale jakoś przeżyjesz
Tak, ja robię teraz.
Na święta wielkanocne robiłam, ale wtedy były drogie, a teraz ceny się wahają pomiędzy 2,5 a 3,5 zł.. więc nie jest źle.. a póki nie mam swoich i nawet w słoikach kiszonych też już nie mam, to od czasu do czasu takie robię
Guśka myślałam, że coś więcej sobie kupiłaś
Ale Ty dobra żona, mężowi kupujesz
A trafiłaś na jakąś sukienkę, bo kiedyś mówiłaś, że musisz kupić..
Bo coś mówiłaś, że cały czas na tych wyjazdach...
to może jeszcze się wyklaruje konkretnie co do Waszej przyszłości..
A o pierścionku to coś Mu natrąciłaś?? Czy czekasz aż sam na to wpadnie??
No tak, bo jak zołza taka to nie wiadomo jak się nastawić..
To czeka Cię jutro ciężki dzień, ale jakoś przeżyjesz
Tak, ja robię teraz.
Na święta wielkanocne robiłam, ale wtedy były drogie, a teraz ceny się wahają pomiędzy 2,5 a 3,5 zł.. więc nie jest źle.. a póki nie mam swoich i nawet w słoikach kiszonych też już nie mam, to od czasu do czasu takie robię
Guśka myślałam, że coś więcej sobie kupiłaś
Ale Ty dobra żona, mężowi kupujesz
A trafiłaś na jakąś sukienkę, bo kiedyś mówiłaś, że musisz kupić..
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
