A mi coś się humor spartolił...
Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
Mhmm chyba przerzuciło... Tak sobie myślę o ostatnich wydarzeniach i tych z ostatnich dni...
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
G****
Re: Przy kawie ...
Aaaa i wszystko wrocilo... Najwazniejsze kochana, ze jako tako sie poukladalo, wszystko z czasem sie naprawi (mam taka nadzieje). A my jedziemy na grila, na ktorego mamy kupic pizze... Zal 
Re: Przy kawie ...
Nie jestem tego pewna. Widzę we wszystkim (dosłownie) zmiany nawet w sobie.
Na grilla pizza? Będziecie grillować ciasto? O matko.
Na grilla pizza? Będziecie grillować ciasto? O matko.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
G****
Re: Przy kawie ...
Blackfox na pewno te wydarzenia duzo zmienily, bo chociaz sie mowi, ze sie poukladalo, to jednak psychika robi swoje i nie jest tak jak bylo, tylko juz inaczej.
Szymona siostra nigdy nie byla goscinna, zawsze jak jedziemy do niej to z czyms zeby bylo co w ogole zjesc. No i dzis zadzwonil do niej i pyta czy robimy tego grila, a ona ze tak i zeby pizze kupic po drodze bo ona nie bedzie szykowac...
A ten gril to z okazji kupna ich nowego samochodu, mieli go opijac i ona do nas dzwonila i sie pytala czy robimy u nich czy u nas. Dobrze, ze Szymon powiedzial ze u nich bo jeszcze bym musiala szykowac
Szymona siostra nigdy nie byla goscinna, zawsze jak jedziemy do niej to z czyms zeby bylo co w ogole zjesc. No i dzis zadzwonil do niej i pyta czy robimy tego grila, a ona ze tak i zeby pizze kupic po drodze bo ona nie bedzie szykowac...
A ten gril to z okazji kupna ich nowego samochodu, mieli go opijac i ona do nas dzwonila i sie pytala czy robimy u nich czy u nas. Dobrze, ze Szymon powiedzial ze u nich bo jeszcze bym musiala szykowac
Re: Przy kawie ...
Czyli na zasadzie co kupisz -to zjesz, nie kupisz -nie zjesz?
My mamy takiego kolegę, który umawia się na piwko, zjawia się ale czeka aż ktoś mu postawi. Jak widzi, że nie ma chętnych (bo ileż można kogoś sponsorować) to wtedy wyjmuje portfel. Sam nigdy niczego nie postawi ani się nie zrewanżuje. To na cholerę się umawia? Ludzie są dziwni.
My mamy takiego kolegę, który umawia się na piwko, zjawia się ale czeka aż ktoś mu postawi. Jak widzi, że nie ma chętnych (bo ileż można kogoś sponsorować) to wtedy wyjmuje portfel. Sam nigdy niczego nie postawi ani się nie zrewanżuje. To na cholerę się umawia? Ludzie są dziwni.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
G****
Re: Przy kawie ...
No wlasnie dla mnie tez jest to dziwne, nawet nie chce mi sie tam jechac, ale musze bo inaczej bedzie maz zly...
Re: Przy kawie ...
Myślę, że nie będzie tak źle. Rozerwiecie się troszkę.
Zjecie pizze z grilla... 
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
Szczerze to też nie mam ochoty dzisiaj wychodzić a trzeba później. :/
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
G****
Re: Przy kawie ...
A gdzie sie wybierasz? Wyslalabym go samego ale pewnie zechce piwo wypic, a nie chce mi sie dwa razy jezdzic po niego.
Re: Przy kawie ...
Jest grill, jest piwko. 
Do połówka. Obiecałam mu, że cosik pomogę.
Do połówka. Obiecałam mu, że cosik pomogę.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
G****
Re: Przy kawie ...
Być może. Chyba ludzie postawili na oszczędność. A co się będą wykosztowywać?
Chcesz kiełbasę z grilla -to "se" kup, chcesz piwko -kup, przynieś i pij.
Chcesz kiełbasę z grilla -to "se" kup, chcesz piwko -kup, przynieś i pij.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
G****
Re: Przy kawie ...
Ale jak dla mnie to jest takie troche nie w porzadku, po pierwsze to brat, a po drugie to za kazdym razem jak przyjezdzaja do nas, to obiad zrobie, to jakiegos grilla, to salatki, to ciasto, no a oni nas tak dziwnie przyjmuja.
Re: Przy kawie ...
Witam kobietki
Black takie wspomnieni niestety będą wracać co jakiś czas
Kayira kupiłem KENZOHOMME
zanna to jedziesz na grila czy pizze?
Black takie wspomnieni niestety będą wracać co jakiś czas
Kayira kupiłem KENZOHOMME
zanna to jedziesz na grila czy pizze?
Adrian

Re: Przy kawie ...
No nie w porządku. Taka niegościnność z ich strony. Moim zdaniem jak się kogoś zaprasza nawet na kawę to powinno się gościa czymś poczęstować, choćby najtańszymi ciastkami
czymkolwiek. Mi by było głupio gdybyśmy robili grilla dla rodziny a każdy musiałby coś sobie kupić i przynieść.
Chociaż jak robiliśmy spotkanie dla znajomych to fakt, każdy miał swoje. Doszliśmy do wniosku, że za każdym razem to my się wysilamy z przystawkami, alkoholem itd. a później zero rewanżu tylko do nas każdy by się wepchał. Bo w sumie najwygodniej, nie musieli nic szykować, sprzątać tylko przychodzili na gotowe. I się skończyła gościnność wobec niektórych osób.
Cześć rodzynku. Wspomnienia wspomnieniami gorzej jest poukładać siebie teraz.
Chociaż jak robiliśmy spotkanie dla znajomych to fakt, każdy miał swoje. Doszliśmy do wniosku, że za każdym razem to my się wysilamy z przystawkami, alkoholem itd. a później zero rewanżu tylko do nas każdy by się wepchał. Bo w sumie najwygodniej, nie musieli nic szykować, sprzątać tylko przychodzili na gotowe. I się skończyła gościnność wobec niektórych osób.
Cześć rodzynku. Wspomnienia wspomnieniami gorzej jest poukładać siebie teraz.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
G****
Re: Przy kawie ...
No w takim wypadku to ja rozumiem, ale w tym przypadku nie jestem w stanie tego zrozumiec...
Re: Przy kawie ...
Też.
Teraz to w ogóle nie chce mi się tam iść. Znajomy będzie, którego ostatnio nie trawię. Wiem jak to się wszystko skończy. Zacznie tą swoją pustą gadkę do połówka, ja się tylko zirytuję jeszcze teraz, zagryzę go, wyjdę i pieprznę drzwiami.
Teraz to w ogóle nie chce mi się tam iść. Znajomy będzie, którego ostatnio nie trawię. Wiem jak to się wszystko skończy. Zacznie tą swoją pustą gadkę do połówka, ja się tylko zirytuję jeszcze teraz, zagryzę go, wyjdę i pieprznę drzwiami.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
G****
Re: Przy kawie ...
Tez mam takich kilku znajomych Szymona ktorych moglabym udusic golymi rekami 
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
witajcie
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
a pomału do przodu . wrocilam z truskawek a teraz dom trza ogarnac
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość