hej
U mnie też dziś mglisto i jakoś paskudnie na dworze.
Nie zaginęłam tylko zalatana jestem.
Po imieninach u mamy prasowałam pościel,potem padłam.
Piątki mam w ogóle zwariowana najpierw
praca później małą odbieram z przedszkola prosto na tańce,z tańców na roraty a międzyczasie zrobiłam kurs 30km do carffura zrealizować bony.
Wróciłam do domu ok 20 i nie wiedziałam co wziąść do ręki,ponadrabiałam zaległości i znów padłam.
Dziś znów praca na 14 wyjątkowo basen z małą i tak w koło macieju.
Co do piekarników w kuchni też bym chciała taki na wysokości oczu ale cóż mam gazówkę z elektrycznym piekarnikiem.
No i chciałabym płytę indukcyjną do gotowania,mój brat ma twierdzi że wychodzi tyle co gaz i faktycznie rachunki za prąd miał normalne nie jakieś mega wysokie.
A plus taki,że nie ma tego tłustego osadu jak przy gazie.
Co do zup kiedyś nie lubiłam a teraz uwielbiam i to prawie wszystkie,często gotuje sobie i córce no mąż lubi a młody zupełnie nie standartowo rosół,pomodorowa,grochówka flaki.
Piszecie,że ta herbata tekann taka dobra muszę zobaczyć mi żadna nie smakuje,kiedyś jak byłam mała moja babcia parzyła liściastą herbatę madras,to był zapach i smak
Aguś dzięki,że mnie usprawiedliwiłas.
Ale opisy swojskich wyrobów aż mi zapachniało
Halinko odpuść porządki mąż zrobi,zresztą złoty człowiek z niego
Kay Ty też odpuść ze sprzątaniem śniegu nie znoszę,bo źle się jeździ i odgarniać trzeba oooo
Carina u nas gwiazdka na rynku dla
dzieci z domu kultury w czwartek ale chyba nie pójdziemy.
Eluś

co tak malutko
Gosiu gdzie jesteś?????
Myszko ???????
Maziczku jak posprzatasz będzie pięknie a podłogą się nie przejmuj może jakiś jasny dywanik.
maciuś prawdziwy facet
Mykam nadrabiać zaległości
A jutro na obiad rosół i żeberka