Widać kto pracuje widać

reszta siedzi i plotkuje
Mnie też możecie doliczyć do tego grona bo byłam na pogrzebie i nic nie robiłam.
Pogrzeb w tym czasie jest podwójnie przygnebiający
Wymarzłam,że hej,ksiądz sknyrus ani na moment nie włączył ogrzewania a u nas podłoga z takich lastrikowych płyt zimno ciągnie jak diabli.
Całe szczęście,że to wikary bo on uwija się szybko,nie przedłuża nie przeciąga tylko krótko i ładnie.
Halinko podejrzewam,że nie jedna z nas zamieniłaby sie na Twojego męża,robi on bardzo dużo w domu.
ja co roku mam łuskę karpia i co i nico a właściwie nie ma co narzekać na chleb jest i jakoś pomału idzie a zawsze chciałoby się więcej albo powiem inaczej mi/nam brak stabilności i tyle.
Gosiu nie myślałam,że kopalnie pracują w święta ale tak jak piszesz węgiel potrzebny,ciężko pracę ma Twój mąż.
To Ty śląska dziołcha jesteś
Aga piękna choinka i wielka,już ci wczoraj pisałam,żeMarcel wyrósł i wydoroślał ani się obejrzysz jakaś koleżanka się pojawi
No no pod okiem teściowej do"poprawki"
A ja właśnie doszłam do wniosku z tą spowiedzią,że tak bardziej chodzę dla tradycji niż jakoś duchowo bo z czego ja biedny żuczek mam się spowiadac a te grzechy co mam to w rozmowie z wyższym sobie omówię
mój mąż się ugiął wziął dziewczyny i poszedł z nimi po choinkę,oprawił i małpiszony ubierają a jaki bałagan
Krzysiu widzisz jakie robisz zamieszanie mój mąż to Krzyś