Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witaj Gosiu , jak tam u ciebie sylwester ?? gdzie o spędzasz ?? Ja tobie również życzę Szczęśliwego Nowego Roku

Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
dla wszystkich szczęśliwego nowego roku . aby był lepszy niż ten co mija
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Elu i tobie życzę pomyślnego,szczęśliwego , radosnego roku 2014 , oby tobie i twoim dzieciom zdrowie dopisywało ,

Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Wpadlam tylko na chwilke, zeby znowu nie spoźnic sie z zyczeniami.
Przyjemności w dotyku,
słodkości w przełyku.
Szelestu w kieszeni,
i słońca promieni
oraz by rok cały,
po prostu był wspaniały.;*
UDANEGO ;d
Przyjemności w dotyku,
słodkości w przełyku.
Szelestu w kieszeni,
i słońca promieni
oraz by rok cały,
po prostu był wspaniały.;*
UDANEGO ;d
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam w Nowym Roku 2014
Pozdrawiam

Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
No to co... wszystkiego najlepszego 
i jak to kolega napisał... oby najgorszy dzień w 2014 był i tak lepszy od najlepszego w 2013
a impreza się udała... rozrosła się
ale ze sprzątaniem nie było tak najgorzej...
i jak to kolega napisał... oby najgorszy dzień w 2014 był i tak lepszy od najlepszego w 2013
a impreza się udała... rozrosła się
ale ze sprzątaniem nie było tak najgorzej...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam
Goście już nas opuścili , mieliśmy na obiedzie córkę z zięciem i wnukiem Adasiem ,później wypiliśmy również szampana żeby ten rok nam się szczęścił , pogoda nadal wiosenna , ciepło ,
Kay , świetnie że imprezka udana , bo to jest ważne , sprzątanie zawsze jest czy mamy gości czy nie ,niby w Sylwestra nikogo u nas nie było ale zmywarka była wypełniona , teraz po obiedzie będzie drugi wsad

Kay , świetnie że imprezka udana , bo to jest ważne , sprzątanie zawsze jest czy mamy gości czy nie ,niby w Sylwestra nikogo u nas nie było ale zmywarka była wypełniona , teraz po obiedzie będzie drugi wsad
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witajcie w Nowym ROKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wszystkiego co tylko sobie wymarzycie Wam życzę!!!!!!!
Jestem mega szczęśliwa bo takiej nocy się nie zapomina
Byliśmy na koncercie i wstawię Wam zdjęcie jak blisko. Dotarliśmy dokładnie o 20 i było jeszcze mało ludzi więc staliśmy parę metrów od sceny ale ścisk niesamowity.
Słuchajcie, to co było w tv to nawet w 10% nie oddaje tego co na żywo!!!!!!!! Scena - do tej pory jestem pod wrażeniem, ogromna, przepiękna, mieniąca się milionami kolorów, świateł, no nie da się tego opisać. Zdjęcie jest niewyraźne bo światła cały czas były w ruchu, no po prostu mega piorunujące wrażenie.
Co do wykonawców to Piersi i Bałkanica biją wszystko. uwielbiam jak publika śpiewa, no w ogóle atmosfera jest nieziemska. Mieszkać w pobliżu i nie być na takim koncercie to normalnie grzech.
Maryla to szczerze mówiąc mogłaby już zejść ze sceny. W tv wygląda pięknie ale na żywo... te balony chyba ją podtrzymywały....
Maleńczuk pijany....
Najmilej zaskoczyła mnie Natasza Urbanska bo za nią nie przepadam a jej występ mi się podobał.
A nabradziej rozczarowała Liszowska. Matko, jak ona staro wyglądała, same zmarszczki, no na telebimie okropnie.
Za to pozostałe zespoły super, nie będę wszystkich wymieniać bo może coś tam w tv widziałyście.
Jeden minus że na telebimach często zamiast obrazu ze sceny były słowa piosenek, no po co? Jak ktoś zna słowa to pośpiewa a telebimy są dla tych co sceny nie widzą. To znaczy scenę to było widać z bardzo daleka ale ludzi na scenie
No i praktycznie fajerwerków nie widzieliśmy bo były puszczane zza sceny i scena nam wszystko zasłaniała.
Teraz chciałabym to wszystko obejrzeć w tv i porównać
I zastanawialiśmy się kiedy w tv są reklamy a potem doszliśmy do wniosku że czasem jakiś zespół bisował a potem Ibisz witał się znów, mówił że witamy z Gdyni to pewnie wtedy u widzów były reklamy. My tam przerw nie mieliśmy.
Jednym słowem było bosko!!!!!!!
Zaraz po północy jechaliśmy do domu, pół godziny szliśmy do wyjścia bo mnóstwo ludzi stwierdziło że już też pójdzie, wydawało się jakby wszyscy opuszczali plac a jak potem w tv zobaczyliśmy ile zostało to pewnie 1/10 tylko wyszła. Byliśmy w domu u znajomych ok 1 i jeszcze końcówkę koncertu obejrzeliśmy w tv przy szampanie. Mi się tak pić chciało że za szybko go wypiłam i jak mnie siekło że potem po następnych 4 drinkach byłam już pijana
Poszliśmy spać przed 5 a o 11 już wstaliśmy... A dziś Światowy dzień kaca to ja świętuję
Wszystkiego co tylko sobie wymarzycie Wam życzę!!!!!!!
Jestem mega szczęśliwa bo takiej nocy się nie zapomina
Byliśmy na koncercie i wstawię Wam zdjęcie jak blisko. Dotarliśmy dokładnie o 20 i było jeszcze mało ludzi więc staliśmy parę metrów od sceny ale ścisk niesamowity.
Słuchajcie, to co było w tv to nawet w 10% nie oddaje tego co na żywo!!!!!!!! Scena - do tej pory jestem pod wrażeniem, ogromna, przepiękna, mieniąca się milionami kolorów, świateł, no nie da się tego opisać. Zdjęcie jest niewyraźne bo światła cały czas były w ruchu, no po prostu mega piorunujące wrażenie.
Co do wykonawców to Piersi i Bałkanica biją wszystko. uwielbiam jak publika śpiewa, no w ogóle atmosfera jest nieziemska. Mieszkać w pobliżu i nie być na takim koncercie to normalnie grzech.
Maryla to szczerze mówiąc mogłaby już zejść ze sceny. W tv wygląda pięknie ale na żywo... te balony chyba ją podtrzymywały....
Maleńczuk pijany....
Najmilej zaskoczyła mnie Natasza Urbanska bo za nią nie przepadam a jej występ mi się podobał.
A nabradziej rozczarowała Liszowska. Matko, jak ona staro wyglądała, same zmarszczki, no na telebimie okropnie.
Za to pozostałe zespoły super, nie będę wszystkich wymieniać bo może coś tam w tv widziałyście.
Jeden minus że na telebimach często zamiast obrazu ze sceny były słowa piosenek, no po co? Jak ktoś zna słowa to pośpiewa a telebimy są dla tych co sceny nie widzą. To znaczy scenę to było widać z bardzo daleka ale ludzi na scenie
No i praktycznie fajerwerków nie widzieliśmy bo były puszczane zza sceny i scena nam wszystko zasłaniała.
Teraz chciałabym to wszystko obejrzeć w tv i porównać
I zastanawialiśmy się kiedy w tv są reklamy a potem doszliśmy do wniosku że czasem jakiś zespół bisował a potem Ibisz witał się znów, mówił że witamy z Gdyni to pewnie wtedy u widzów były reklamy. My tam przerw nie mieliśmy.
Jednym słowem było bosko!!!!!!!
Zaraz po północy jechaliśmy do domu, pół godziny szliśmy do wyjścia bo mnóstwo ludzi stwierdziło że już też pójdzie, wydawało się jakby wszyscy opuszczali plac a jak potem w tv zobaczyliśmy ile zostało to pewnie 1/10 tylko wyszła. Byliśmy w domu u znajomych ok 1 i jeszcze końcówkę koncertu obejrzeliśmy w tv przy szampanie. Mi się tak pić chciało że za szybko go wypiłam i jak mnie siekło że potem po następnych 4 drinkach byłam już pijana
Poszliśmy spać przed 5 a o 11 już wstaliśmy... A dziś Światowy dzień kaca to ja świętuję
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
to fajnie spedziliscie sylwka
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Po prostu super
Chyba lepszego nie mogłam spędzić
Przypomnialy mi się lata mlodzieńcze kiedy w koleżanką chodziłyśmy do Gdyni na koncerty, przeważnie Lata z Radiem ale i inne różne jakie tylko były ze wstępem wolnym.
No na Hainekenie nigdy nie byłam bo to za wielka impreza...
A powiem Wam, że mój mąż dziś idzie na noc do pracy. Śniegu nie ma ale muszą być w gotowości, mogą tam nawet spać. A jak dyspozytor dostanie cynk z urzędu miasta że mają wyjechać to jadą. Wczoraj było ślisko, przymroziło ciut i jak jechaliśmy do Gdyni to miejscami trzeba było uważać.
No, wczoraj to już o 12 jechaliśmy do Gdyni bo mąż nas zawiózł do tej mojej przyjaciółki a sam pojechał do tej swojej firmy porozmawiać z kierownikiem a wtedy jego kolega pokazywał mu rejon który będzie do niego należał.
Mówi że niektóre uliczki to porażka bo nie dość że ślepe to po obu stronach stoją zaparkowane auta i ciężko autem wyjechać a teraz on traktorem z pługiem i przyczepą? O zawróceniu nie ma mowy, trzeba cofać a jak cofnąć z przyczepą jak ciasno? A jak zahaczy o auto? Mówi że zobaczy, na razie śniegu nie ma być a oni płacą czy wyjedzie czy nie.
Oby te 3 miesiące przetrzymał a potem idziemy na warzywniak.
Kasiu, no faktycznie w taką torebeczkę to komórki się nie bierze
Dziś jak będę sama wieczorem to możemy popisać
Halinko, a oglądałaś polsatowski koncert? No Kasia tymi toastami chciała nas upić i co do mnie to jej się udało....
Słyszałyście o tym wypadku w Kamieniu Pomorskim? Straszne.. człowiek na chodniku nie może czuć się bezpiecznie. I jak ten rok się zaczął dla rodzin tych ofiar? I dwoje dzieci walczy o życie...
A jemu grozi tylko 15 lat? Dożywocie dla niego w kamieniołomach!!!!!!!!
No na Hainekenie nigdy nie byłam bo to za wielka impreza...
A powiem Wam, że mój mąż dziś idzie na noc do pracy. Śniegu nie ma ale muszą być w gotowości, mogą tam nawet spać. A jak dyspozytor dostanie cynk z urzędu miasta że mają wyjechać to jadą. Wczoraj było ślisko, przymroziło ciut i jak jechaliśmy do Gdyni to miejscami trzeba było uważać.
No, wczoraj to już o 12 jechaliśmy do Gdyni bo mąż nas zawiózł do tej mojej przyjaciółki a sam pojechał do tej swojej firmy porozmawiać z kierownikiem a wtedy jego kolega pokazywał mu rejon który będzie do niego należał.
Mówi że niektóre uliczki to porażka bo nie dość że ślepe to po obu stronach stoją zaparkowane auta i ciężko autem wyjechać a teraz on traktorem z pługiem i przyczepą? O zawróceniu nie ma mowy, trzeba cofać a jak cofnąć z przyczepą jak ciasno? A jak zahaczy o auto? Mówi że zobaczy, na razie śniegu nie ma być a oni płacą czy wyjedzie czy nie.
Oby te 3 miesiące przetrzymał a potem idziemy na warzywniak.
Kasiu, no faktycznie w taką torebeczkę to komórki się nie bierze
Dziś jak będę sama wieczorem to możemy popisać
Halinko, a oglądałaś polsatowski koncert? No Kasia tymi toastami chciała nas upić i co do mnie to jej się udało....
Słyszałyście o tym wypadku w Kamieniu Pomorskim? Straszne.. człowiek na chodniku nie może czuć się bezpiecznie. I jak ten rok się zaczął dla rodzin tych ofiar? I dwoje dzieci walczy o życie...
A jemu grozi tylko 15 lat? Dożywocie dla niego w kamieniołomach!!!!!!!!
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Agnieszko , super że pojechałaś i miło spędziłaś tą noc Sylwestrową , długo zostanie ci w pamięci , ja oglądałam transmisję z Wrocławia , w każdym większym mieście ludzie tak się bawili , no na żywo są inne wrażenia niż oglądanie w TV , my z mężem wypiliśmy całego szampana , był bardzo slaby bo miał tylko 7% ,bardzo dobry ,ale nam to wystarczyło żeby wznieść toast
Posiedzieliśmy sobie do 1 godziny bo za naszym oknem oglądaliśmy przecudne widoki z puszczanych petard , w pobliżu nas jest Restauracja , gdzie był bal , więc bardzo długo ci bawiący strzelali przeróżne fajerwerki , drugi plac również w pobliżu i tam już mieszkańcy wychodzili , salwa za salwą , błysk był różnokolorowy , więc mam takie wrażenia z tej nocy , na pewno nie jest to samo co ty tam widziałaś
To twój mąż będzie dojeżdżał do Gdyni do tej pracy ??? Może śniegu w tym roku nie będzie , słyszałam powiedzenie że to zima nowoczesna

Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
pozostaną piękne wspomienia i warto po latach wspomiec , ze tam siebyło
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Dzien dobry ;D
Widze, ze Cula mialas super zabawe.;D
A takie sa najbardzie zahaczajace o pamiec.
Maryla Rodowicz to chyba gustu nie ma.Jak zobaczylam ja w tv- pech chcial,ze akurat musialam przelaczyc.;/- to malo nie padłam.Co ona na sb wlozyła?? koszmar.
Reszty niestety nie widziałam
My tak jak pisalam w domku ze znajomkami.Maly do 23.30 wytrzymal a potem padl jak kawka
ale najlepsze jest to, ze wpierw zap szampana i zostal sie w bagazniku ...i go wysadzilo-;/
Potem ganialismy jakies dzieciaki co to petardy pod auta wrzucali.masakra.
Az sie balam co to bd w samego sylwka.Ale na szczescie bylo super.Tyle ze na rynek nie poszlismy bo mały spał.
Widze, ze Cula mialas super zabawe.;D
A takie sa najbardzie zahaczajace o pamiec.
Maryla Rodowicz to chyba gustu nie ma.Jak zobaczylam ja w tv- pech chcial,ze akurat musialam przelaczyc.;/- to malo nie padłam.Co ona na sb wlozyła?? koszmar.
Reszty niestety nie widziałam
My tak jak pisalam w domku ze znajomkami.Maly do 23.30 wytrzymal a potem padl jak kawka
ale najlepsze jest to, ze wpierw zap szampana i zostal sie w bagazniku ...i go wysadzilo-;/
Potem ganialismy jakies dzieciaki co to petardy pod auta wrzucali.masakra.
Az sie balam co to bd w samego sylwka.Ale na szczescie bylo super.Tyle ze na rynek nie poszlismy bo mały spał.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Czyli Agnieszko ty najbardziej hucznego Sylwestra obchodziłaś , my domownicy spokojnie w zaciszu piliśmy bąbelki , ciekawa jestem Kasi relacji z balu na wielkiej sali
Carina , jak to szampan wam wystrzelił , tak samoistnie ??? Trzeba było zawiadomić policję że te dzieciaki takie hece robiły , przecież to było niebezpieczne , to takie bezmyślene działanie takich małolatów , łatwo o tragedię
Carina , jak to szampan wam wystrzelił , tak samoistnie ??? Trzeba było zawiadomić policję że te dzieciaki takie hece robiły , przecież to było niebezpieczne , to takie bezmyślene działanie takich małolatów , łatwo o tragedię
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Ja też sobie myślalam jak mój mały wytrzyma do tak późna jak on w domu koło 21 chodzi spać. Nawet jak bardzo chce obejrzeć jakiś mecz to wytrzyma jedną połowę i do spania. No fakt faktem że tak jest jak rano wstaje do szkoły a jak ma wolne to czasem dłużej siedzi. Tam był zmęczony, nogi go bolały. Wcale się nie dziwię bo mnie też bolały, ale jak się stoi w miejscu to bolą a jak się trochę pobuja, z nogi na nogę to jest inaczej.
A my też ciągle w ruchu bo z początku staliśmy dokładnie na przeciwko telebimu a jak ktoś wychodził to się tłum przesuwał do przodu, trochę też się poprzeciskaliśmy i w końcu miałam bliżej do sceny niż do telebimu.
Carina, masz fb? Tam jest 116 zdjęć, jak chcesz to daj namiary na pw to Cię zaproszę i na moim profilu obejrzysz.
No Maryla z daleka wyglądala jak prawie goła, ja dopiero na zdjęciach dojrzałam co ona miała na sobie za kostium że wyglądała jakby była goła i tylko na sutkach jakieś kwiatki
Ona zawsze coś ma dziwnego na sobie, jak nie ogromny kapelusz to kurcze, nawet balony. Chyba nie byłaby sobą jakby raz normalnie się ubrała.
Ale powiem Wam jakie Agnieszka Popielewicz i Paulina Sykut są śliczne.... Wiedziałam że z tv są ładne ale na żywo po prostu śliczne.
Halinko, no mój mąż będzie dojeżdżał nie do samej Gdyni ale tuż przed nią. W sumie to już należy do granic miasta ale do zabudowań jeszcze kawałek. To już taka dzielnica przemysłowa. Ale potem traktorem musi dojechać do centrum.
Dziś zaczęło się od pecha.... Stwierdził że pojedzie pomału szybciej, wsiadł do auta a ono nie chciało odpalić!!!! Kręcił go i kręcił a on nic... Już wcześniej akumulator wykazywał oznaki że przydałoby się go wymienić i nie od razu odpalał no ale za drugim razem już tak! A teraz nic i nic.... Podjechał busem i podłączył kable ale i to nic nie dało. No a w busie skończyło się paliwo i tak stały dwa auta zderzak przy zderzaku naprzeciwko siebie i wszystkie zdechłe!!!! Matko, co on miał za nerwy. dzięki Bogu że w traktorze było paliwo to spuścił 5 litrów i wlał do busa... I pojechał busem. No a moje auto stoi teraz na dworze i nie wiem co on jutro wymyśli. A gdyby w traktorze nie było paliwa? No chyba że pojechałby teścia autem bo najbliższa czynna stacja to ponad 30km (to znaczy patrząc w stronę w którą on jechał). Co za nerwówka była, dobrze że on zdecydował się jechać wcześniej to miał czas na zajęcie się autami.
Teraz to już dojechał a ma jeszcze czas więc uffff....
No Halinko, na to wygląda że ja najbardziej hucznego Sylwka miałam, no własnie może się jeszcze okazać że Kasia też. To właśnie takie dwa sposoby na hucznego Sylwestra, albo w plenerze albo na prawdziwym balu....
No a ja po koncercie miałam domówkę u znajomych do 5.
I już wiem czym się spiłam.... Bo po koncercie w domu wypiliśmy szampana a mi się chciało po tym wszystkim pić a szampan był taki fajny zimny i ja go za szybko wypiłam i on mi tak uderzył do głowy. Bo potem wypiłam 4 drinki a pijana byłam że jak się położyłam to pokój wirował.... ale film mi się nie urwał
A my też ciągle w ruchu bo z początku staliśmy dokładnie na przeciwko telebimu a jak ktoś wychodził to się tłum przesuwał do przodu, trochę też się poprzeciskaliśmy i w końcu miałam bliżej do sceny niż do telebimu.
Carina, masz fb? Tam jest 116 zdjęć, jak chcesz to daj namiary na pw to Cię zaproszę i na moim profilu obejrzysz.
No Maryla z daleka wyglądala jak prawie goła, ja dopiero na zdjęciach dojrzałam co ona miała na sobie za kostium że wyglądała jakby była goła i tylko na sutkach jakieś kwiatki
Ona zawsze coś ma dziwnego na sobie, jak nie ogromny kapelusz to kurcze, nawet balony. Chyba nie byłaby sobą jakby raz normalnie się ubrała.
Ale powiem Wam jakie Agnieszka Popielewicz i Paulina Sykut są śliczne.... Wiedziałam że z tv są ładne ale na żywo po prostu śliczne.
Halinko, no mój mąż będzie dojeżdżał nie do samej Gdyni ale tuż przed nią. W sumie to już należy do granic miasta ale do zabudowań jeszcze kawałek. To już taka dzielnica przemysłowa. Ale potem traktorem musi dojechać do centrum.
Dziś zaczęło się od pecha.... Stwierdził że pojedzie pomału szybciej, wsiadł do auta a ono nie chciało odpalić!!!! Kręcił go i kręcił a on nic... Już wcześniej akumulator wykazywał oznaki że przydałoby się go wymienić i nie od razu odpalał no ale za drugim razem już tak! A teraz nic i nic.... Podjechał busem i podłączył kable ale i to nic nie dało. No a w busie skończyło się paliwo i tak stały dwa auta zderzak przy zderzaku naprzeciwko siebie i wszystkie zdechłe!!!! Matko, co on miał za nerwy. dzięki Bogu że w traktorze było paliwo to spuścił 5 litrów i wlał do busa... I pojechał busem. No a moje auto stoi teraz na dworze i nie wiem co on jutro wymyśli. A gdyby w traktorze nie było paliwa? No chyba że pojechałby teścia autem bo najbliższa czynna stacja to ponad 30km (to znaczy patrząc w stronę w którą on jechał). Co za nerwówka była, dobrze że on zdecydował się jechać wcześniej to miał czas na zajęcie się autami.
Teraz to już dojechał a ma jeszcze czas więc uffff....
No Halinko, na to wygląda że ja najbardziej hucznego Sylwka miałam, no własnie może się jeszcze okazać że Kasia też. To właśnie takie dwa sposoby na hucznego Sylwestra, albo w plenerze albo na prawdziwym balu....
No a ja po koncercie miałam domówkę u znajomych do 5.
I już wiem czym się spiłam.... Bo po koncercie w domu wypiliśmy szampana a mi się chciało po tym wszystkim pić a szampan był taki fajny zimny i ja go za szybko wypiłam i on mi tak uderzył do głowy. Bo potem wypiłam 4 drinki a pijana byłam że jak się położyłam to pokój wirował.... ale film mi się nie urwał
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Agnieszko , no to początek roku z przygodami , musicie wymienić akumulator bo jak tak przyjdzie pilnie gdzieś pojechać a wam nie odpali to dopiero będzie rozpacz 
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
No trzeba będzie.... a to nie taki mały wydatek 
Całe szczęście że tego busa mamy ale mąż też nigdy nie zatankuje jak się zapali kontrolka tylko jeździ do samego końca.
Tak własnie w Wigilię nie zatankował naszego auta a pierwszego dnia jak jechaliśmy do Gdyni to przed kościołem nie wlał paliwa, po kościele nie chciał się cofać bo po drodze za ok 7km była następna stacja i tam chciał tankować a ona była zamknięta!!!! I my na oparach już chyba dojechaliśmy do wioski w połowie drogi do Gdyni i już się modliłam aby ona była otwarta.... Bo jak nie to koniec... stoimy i kwiczymy.
Ale więcej szczęścia niż rozumu mieliśmy i była otwarta.
Kasia zaginęła u teściowej bo nawet na sms nie odpowiada. Jutro wolne to może siedzą jeszcze u niej... chociaż Julka pewnie do spania już... no nie wiem, czekam na wieści od niej.
Całe szczęście że tego busa mamy ale mąż też nigdy nie zatankuje jak się zapali kontrolka tylko jeździ do samego końca.
Tak własnie w Wigilię nie zatankował naszego auta a pierwszego dnia jak jechaliśmy do Gdyni to przed kościołem nie wlał paliwa, po kościele nie chciał się cofać bo po drodze za ok 7km była następna stacja i tam chciał tankować a ona była zamknięta!!!! I my na oparach już chyba dojechaliśmy do wioski w połowie drogi do Gdyni i już się modliłam aby ona była otwarta.... Bo jak nie to koniec... stoimy i kwiczymy.
Ale więcej szczęścia niż rozumu mieliśmy i była otwarta.
Kasia zaginęła u teściowej bo nawet na sms nie odpowiada. Jutro wolne to może siedzą jeszcze u niej... chociaż Julka pewnie do spania już... no nie wiem, czekam na wieści od niej.
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Agnieszko , ryzykuje twój mąż , bo najgorzej jak by tak stanął w lesie i co wtedy ??? Mój nidy do końca nie jeździ bez paliwa , bo to strach
Kasia może odsypia wczorajsza balangę , ona pisała że nie wie czy do nas zaglądnie , więc czekamy cierpliwie , bo wszystkie się zgłosiły oprócz jej , bo Marzenki nie liczę
Kasia może odsypia wczorajsza balangę , ona pisała że nie wie czy do nas zaglądnie , więc czekamy cierpliwie , bo wszystkie się zgłosiły oprócz jej , bo Marzenki nie liczę
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Ach ten mój mąż to tak ma zawsze.... po prostu ten typ tak ma 
Kasia się w ogóle nie odezwała, nawet smsem. Teraz też do niej napisałam i też nic...
No ja też powinnam odsypiać a ja szukam w necie filmików w koncertu.
Kasia się w ogóle nie odezwała, nawet smsem. Teraz też do niej napisałam i też nic...
No ja też powinnam odsypiać a ja szukam w necie filmików w koncertu.
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Po zabawie zawsze ten następny dzień jest ciężki , ja pomimo że nie byłam na baletach a późno poszliśmy spać bo po 1 to jak Ula z rodzinką moja poszła do domu to też się położyłam bo coś mnie tak sennie wzięło , nawet mój brat zadzwonił z życzeniami i mąż mnie przyszedł budzić to się wściekłam , bo nie znoszę jak mnie ktoś budzi kiedy sobie śpię , 
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Ja też nie cierpię jak mnie ktoś budzi. A najlepsze jest to, że szlam spać ciut przed 5 a jak wstaliśmy to mąż spojrzał na komórkę a tam było połączenie nieodebrane o 6.30 i nikt nie słyszał żeby komórka dzwoniła. tak spałam mocno...
Obudziłam się przed 11, wtedy tych znajomych komórki dzwoniła, najpierw jedna w salonie, potem druga którą mieli w sypialni i to ich obudziło. A my spaliśmy w pokoju obok ale ja i tak już nie spałam bo musiałam iść do łazienki.
Mąż w dzień spał, ja się połozyłam ale jakoś zasnąć nie mogłam.
A Marcel został u tych znajomych bo tam jest dziewczynka 2 lata starsza z którą się świetnie rozumieją, mąż wziął jego rzeczy i jutro po pracy mu dowiezie bo nic nie miałam mu wzięte na przebranie. Tak więc jestem sama bez moich chłopaków.
Jakoś mi dziwnie że męża nie ma.... czasem go nie ma wieczorem jak jest np u kolegi ale dziwnie tak będzie obudzić się bez niego....
Ciekawe jak długo będzie miał nocki....
Bo dziwnie, będzie chodził na 12 godzin i codziennie... ale przecież nie może non stop robić nocek... Pewnie później jakoś się to ustabilizuje.
A wiecie co? Jak już wyszliśmy z placu zabawy i zobaczyłam moje buty to próbowałam sobie przypomnieć kiedy to stado słoni mi po nich przebiegło..... Masakra.... całe w jakimś błocie
Obudziłam się przed 11, wtedy tych znajomych komórki dzwoniła, najpierw jedna w salonie, potem druga którą mieli w sypialni i to ich obudziło. A my spaliśmy w pokoju obok ale ja i tak już nie spałam bo musiałam iść do łazienki.
Mąż w dzień spał, ja się połozyłam ale jakoś zasnąć nie mogłam.
A Marcel został u tych znajomych bo tam jest dziewczynka 2 lata starsza z którą się świetnie rozumieją, mąż wziął jego rzeczy i jutro po pracy mu dowiezie bo nic nie miałam mu wzięte na przebranie. Tak więc jestem sama bez moich chłopaków.
Jakoś mi dziwnie że męża nie ma.... czasem go nie ma wieczorem jak jest np u kolegi ale dziwnie tak będzie obudzić się bez niego....
Ciekawe jak długo będzie miał nocki....
Bo dziwnie, będzie chodził na 12 godzin i codziennie... ale przecież nie może non stop robić nocek... Pewnie później jakoś się to ustabilizuje.
A wiecie co? Jak już wyszliśmy z placu zabawy i zobaczyłam moje buty to próbowałam sobie przypomnieć kiedy to stado słoni mi po nich przebiegło..... Masakra.... całe w jakimś błocie
Ostatnio zmieniony śr sty 01, 2014 11:56 pm przez Culagula, łącznie zmieniany 1 raz.
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Agnieszko , najważniejsze że ma ta prace zawsze to jakiś grosz do domu , a Marcel jutro nie idzie do szkoły ??? Ja przez te święta też się gubię w dniach , dobrze że Ula nam przypomniała że to czwartek i po Adasia idziemy do przedszkola , i Natalkę do szkoły muzycznej zawieźć musi , w sobotę zapowiedzieli nam się goście czyli brat męża , przyjadą wcześniej bo w niedzielę idziemy na ten koncert Noworoczny a on w tej orkiestrze gra posiedzimy sobie a w niedzielę on musi iść wcześniej bo mają jeszcze próby , a my dojdziemy z jego zoną ,
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Marcel ma jeszcze wolne, idzie do szkoły dopiero we wtorek. Tak ma u nas większość szkół ale niestety ta jego koleżanka jutro idzie do szkoły. No ale zostaje jej starsza siostra, ta chrześniaczka mojego męża no i ciocia to one mu zapewnią rozrywkę
mają gry, a dziś to grali na komputerze więc nawet jakby Marcel został sam to ciocia mu włączy komputer i sobie pogra.
Tylko zapowiedziałam jej że jak chce moje dziecko na feriach to musi w piątek jechać z nim do spowiedzi bo zostały mu dwa ostatnie piątki do zaliczenia. Jeszcze ten i w lutym i koniec. No, będzie chodził do spowiedzi ale już bez tej presji że koniecznie musi iść do komunii w piątek. Będzie mógł normalnie pójść w niedzielę.
Tylko zapowiedziałam jej że jak chce moje dziecko na feriach to musi w piątek jechać z nim do spowiedzi bo zostały mu dwa ostatnie piątki do zaliczenia. Jeszcze ten i w lutym i koniec. No, będzie chodził do spowiedzi ale już bez tej presji że koniecznie musi iść do komunii w piątek. Będzie mógł normalnie pójść w niedzielę.
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Nawet nie wiem czy nasza Natalka też musi chodzić i zbierać te pierwsze piątki , jutro o ile nie zapomnę to się spytam , idę już do spania bo mnie mąż już woła

Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości