Hejka

Ale dziś spałam.... najpierw budzik o 7.10, wyprawiłam Marcela do szkoły a potem położyłam się spać i obudziłam się o 10!!!! Ale za dużo spania też nie jest dobrze, cała połamana byłam.
teściowa od rana wydzwania do teścia czy on dziś wychodzi czy nie, a on jeszcze usg musi mieć zrobione i jak już to wyjdzie po poludniu. Ale jakaś opuchlizna się przyczłapała i najpierw ona musi zejść, inaczej go nie wypuszczą. A pewnie, lepiej niech jest jeden dzień dłużej w szpitalu niż jakby coś się miało dziać w domu.
Krzysiu, taki rowerek dla chrześniaczki to jak tu już któraś pisala strzał w 10!!
Bo to nie jest prezent tylko na rok, potem zdejmuje się podstawkę na nogi i
dziecko może samo pedałować. Mój mały dostał własnie od chrzestnego na roczek i jeszcze mając 3 czy 4 latka na nim jeździł. No 4 to już może nie, nie pamiętam dokladnie ale 3 na pewno.
A koszta są różne, ja bratanicy kupiłam za ok 80zł 2 lata temu ale są i takie za 100-120. Zalezy ile bajerów ma.
Aha, a jeśli chodzi o upomnienie to widzisz, należało Ci się bo inaczej całkiem byś o takich fajnych babkach zapomniał
Widzę dziewczyny że pralki w ruchu

Ja wczoraj wyprałam pościel i na razie koniec prania,
kosz pusty

W poniedziałek wieczorem musiałam wyprać Marcela rzeczy z ferii to przy okazji i nasze, potem teściowa drugą pralkę, ja wczoraj a dziś pralka ma wolne
Gosia, z zębami to jest koszmar.... Ja też powinnam iść do dentysty ale kasy nie mam a czeka mnie kanalowe, właściwie na dobrą sprawę to dwa. I za co? Teraz nawet na książeczkę od trójki się płaci.
Halinko, no do Gdyni mamy 50km, ja pisałam 100 już w obie strony bo wiadomo że jak pojedzie to i wrócić musi
No a dziś kolejny wypadek z udziałem pijanego kierowcy, znów ofiara śmiertelna, matko, dopiero 8 dni Nowego Roku a już tyle ludzi nie żyje.. 6 w Kamieniu, 2 w Łodzi, teraz 1 w Gdyni. Toż to wychodzi ponad jedna ofiara dziennie!!!! A ten tu u nas nie dość że figurował jako poszukiwany to jeszcze wcale prawka nie miał.... Strach w ogóle na ulicę wyjść....
Dziś na obiadek mam obiecane Marcelowi naleśniki z kapustą, a ja sobie dodałam jeszcze grzyby suszone. Wyszło po 5 z każdego to będą obiadki na najbliższe dni
