Witajcie dziewczynki i chłopcy

Widzisz Kris, raz napisałeś długiego posta i zaraz same achy i ochy

A jak ja piszę długie to się nikt nie zachwyca

Trzeba pisać krótko, zwięźle i na temat a potem jak się raz napisze długo to się każdy będzie zachwycał

Przyjeżdżam do Ciebie na to słoneczko bo do mnie jeszcze nie zajrzało.... Cieplej jest ale to wszystko.
Z prezentacją sobie dasz radę, wierzę w Ciebie
Kay, no super że bez operacji się obędzie, teraz tylko rehabilitować i będzie dobrze

Tylko faktycznie się oszczędzaj, nie dźwigaj mówiąc ach, to tylko ta jedna rzecz....
Gosiu, a ja uwielbiałam jak mój mąż chodził do
pracy, miałam święty spokój. Teraz niestety od 1marca siedzi w domu i tylko non stop się żremy... Ach, my nie możemy być w jednym pomieszczeniu razem.
Halinko, Ty dumasz nad zupką a u mnie duży gar grochówki się gotuje, możesz przyjechać, odleję i na wynos, tylko czy Adaś lubi grochówkę?
To ciśnienie też Ci skacze....
A z tymi tabletkami to wczoraj się darła że to ktoś jej zamówił a dziś już mówiła że faktycznie dzwonili i ona nie wiedziała co to jest i podała adres...
I faktycznie ona powinna brać te tabletki bo to kwasy Omega a jej na pamięć bardzo by się przydały. Ona normalnie wszystko zapomina.... żelazka nie wyłącza, normalnie prasuje i wychodzi a żelazko włączone... nawet adres podała zły bo zamiast 104 to podała 102.... A teść się z tego śmieje i mówi że ja mam ją pilnować. Powinien jej porobić badania bo to może być początek jakiejś choroby... Jeszcze kiedyś dom spali i wtedy teść się nie będzie śmiał...
Kasia, koniecznie pokaż się w tych rudych pasemkach jak już je zrobisz. No gratuluję w końcu odwagi na taką zmianę.
Ja czekam na moje urodziny żeby dostać ten prezent w formie pójścia do profesjonalnego zakładu na farbowanie. Już nie mogę patrzeć na moje włosy.... kolor zmyty, odrosty spore... po szamponetce miałam ładny kolor ale wiadomo ona się szybko spłukuje.
A dziś w Lidlu są ubrania dla
dzieci, dobre gatunkowo, 100% bawełny, teściowa mi dała kasę żeby Marcelowi kupić spodnie i T-shirty. 2 T-shirty były za 22zł to bardzo tanio

Spodnie mu kupiłam za 33, takie wyglądają jak dżins ale są cieńsze, zielone bo teraz taka
moda na kolorowe. I troszkę pochodziłam po sklepach, pooglądałam sobie co jest. W byłam w nowym sklepie z ciuchami (ale w Lęborku, nie u nas), fajny tani sklep, fajne ciuchy... tylko kasy brak. Kurcze, jak pójdę do pracy to zaraz po wypłacie pojadę tam i sobie trochę pokupuję bo nie będę miała w czym chodzić.