A teraz już żadnej nie ma....
Kasiu, jak mi pisałaś sms że zdychasz to myślałam ze to @ ale widzę że poważniejsza i dłuższa sprawa... Nie wiem co Ci poradzić, jak nie sok z buraków to co innego, nie znam się bo nigdy nie musiałam...
Garnitur dla Marcina na studniówkę?
W Kaliszu mam ciotkę - bratową mojej ŚP babci oraz jej córka z mężem.
Książkę to nawet mogę Ci podarować bo Marcel i tak nie będzie jej czytał, będzie tylko leżała a może w końcu wyląduje na makulaturze.
http://www.sin-say.com/pl/pl/collection ... rt-sweater
to link do mojego sweterka ale na zdjęciu nie wygląda tak jak na żywo. I Kasia masz tam listę sklepów, jest w Oleśnicy i w Kaliszu. Halinka,możesz Ulę zabrać na zakupy
A naprawdę ceny mają super i w dodatku jak kupisz teraz jedną rzecz to drugą masz za połowę ceny... Tylko jest to tylko damski sklep.... Dla Julki albo chłopaków to tam nic nie kupisz... Jedynie sobie ale i to dobre
http://www.sin-say.com/pl/pl/collection ... ay-sweater
A ten kupiłam sobie tak po domu, super się go nosi bo jest dość cienki a w domu ciepło.
Jejku, Sylwester zbliża się wielkimi krokami a ja wcale nie myślę. Zresztą na Sylwestrze to byliśmy 12 lat temu i od tamtej pory byliśmy razem a potem to już domówki, albo nawet i sami w domu - też się zdarzyło, albo jak rok temu koncert w Gdyni. W tym roku też ma być ale wolę już go obejrzeć w tv.
Na zabawę szliśmy (jak już) to w karnawale. Nawet na Andrzejki nie chodzimy.
A w tym roku będziemy musieli chyba iść na rzecz szkoły bo skoro jestem w radzie rodziców a rada organizuje to nie będzie wyjścia.
Oj Halinko, ale Twój brat się wycierpi.... A jeszcze Ty teraz masz bóle.... i co, ten plaster Ci pomógł?
U nas słoneczka nie ma wcale, a dziś to w ogóle od rana mgła i teraz nawet tak jest szaro-buro, mgła się trochę podniosła i dlatego tak szaro jest. Pościel mam wypraną jakoś niedawno i co jedną wyprałam to musiałam założyć drugą.
A życzenia teściowej złożyłam rano i już mam spokój. I jakoś nikt nie dzwoni.... Przyjechała jedna ciotka z wujkiem (teściowej wujek) ale oni przyjechali ot tak sobie, wcale nie wiedzieli że akurat dziś jest Renaty. I dopiero na teścia komórkę zadzwonił taki znajomy ksiądz z życzeniami to wtedy ciotka się dowiedziała że dziś ich siostrzenica ma imieniny. Ale sama się dziwię że koleżanki nie dzwonią...może się boją że ona zaprosi na kawę
Ja za 2 tygodnie idę do Zosi mamy na urodzino-imieniny, akurat ma w jednym dniu. Nie wiem czy mnie zaprosi czy nie, pójdę po prostu na kawę, dam jej jakieś wino czy kawę i tyle.
Marcel dziś przyniósł zaproszenie na urodziny do kolegi z klasy. On akurat nie chodzi na piłkę a zaprosił wszystkich chłopaków którzy chodzą więc niestety ich wszystkich w piątek na treningu nie będzie. Tylko teraz mam problem co mu kupić bo 9-latki zabawkami się już nie bawią a piłką się nie interesuje.... i problem...
