Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
- MałyTygrysek
- Fajna Kobietka
- Posty: 229
- Rejestracja: czw gru 05, 2013 1:32 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Tak Halinko dziś miałam USG serduszko było widać jak bije, ale nie było słychać. Jutro zaczynam 10 tydzień
widziałam tez mikroskopijne rączki i nóżki no cudowny widok, mamy też zdjęcie wydrukowane. Mąż był ze mną w środku był bardzo przejęty czy wszystko jest dobrze, a teraz siedzi dumny hehe.
You never know how strong you are, until being strong is the only choice you have.
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Dzień dobry:-)
Mam nadzieję, że niedziela będzie słoneczna, czego sobie i Wam życzę!
Dzisiaj o 11.00 mam spotkanie w sprawie tzw."fuchy" czyli możliwości zarobienia dodatkowych pieniędzy i bardzo jestem ciekawa, co z tego wyjdzie, bo póki co odczucia mam mieszane...
Monia!
cieszę się razem z Tobą! to musi być niesamowite przeżycie zobaczyć bicie serduszka takiego Maluszka:-)
Nieważne, kim jesteś, ważne, że jesteś.
(Sławomir Kuligowski)
Pięknej niedzieli!
Mam nadzieję, że niedziela będzie słoneczna, czego sobie i Wam życzę!
Dzisiaj o 11.00 mam spotkanie w sprawie tzw."fuchy" czyli możliwości zarobienia dodatkowych pieniędzy i bardzo jestem ciekawa, co z tego wyjdzie, bo póki co odczucia mam mieszane...
Monia!
Nieważne, kim jesteś, ważne, że jesteś.
(Sławomir Kuligowski)
Pięknej niedzieli!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam .
Niedziela zapowiada się pogodna , na razie słoneczko blado świeci ale może się jeszcze rozkręci i będzie jeszcze piękniej
Rosół już się u mnie gotuje , zapach w całym mieszkaniu zaraz wstawię wodę, żeby ugotować makaron
później wstawię brokuła , będzie robiony na parze
Kończę pić kawusię , może ktoś do mnie dołączy??
Małgosiu , więc trzymam kciuki za pomyślne załatwienie dodatkowej pracy , zawsze grosz się dodatkowy przyda
a jakie ty masz plany na dzień dzisiejszy???
Moniko , czyli dzidzia rośnie ,ciesz się
a mąż dumny bo to jest wielkie wydarzenie widzieć swojego skarba na USG 
Małgosiu , więc trzymam kciuki za pomyślne załatwienie dodatkowej pracy , zawsze grosz się dodatkowy przyda
Moniko , czyli dzidzia rośnie ,ciesz się
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


- MałyTygrysek
- Fajna Kobietka
- Posty: 229
- Rejestracja: czw gru 05, 2013 1:32 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam niedzielnie 
U mnie dziś humorek dopisuje, zakupiłam sokowirówkę i mam wielkie plany robić domowe, świeże soki. Lekarz troszkę mnie nastraszył, że jak będę wymiotować i nie będę pić to da mnie pod kroplówkę, a ja nie chce!!
Ogólnie mam dziś w planie po pracy zakupy bieliźniane, bo niestety ale wszystko zrobiło się za małe. Ciuchów póki co nie będę kupować, bo mam luźniejsze bluzki i w spodniach też się jeszcze dopinam więc jeszcze poczekam.
Aaaa jeszcze lekarz się pytał na co mam ochotę do jedzenia, to mówię, że rosół, gołąbki jem ze smakiem. To stwierdził, ze po tym na pewno będę wymiotować a ja właśnie się po tym świetnie czułam..
Z badaniami udało mi się załatwić na 27 marca na NFZ, akurat będzie to 11/12 tydzień a trzeba je zrobić do końca 12 tygodnia.
A co tam u Was Kochane?
Tygrysku, zrobiłam tak jak mi poradziłaś, zmieniłam wodę i na razie mi "wchodzi"
Ogólnie staram się pić nawet na przymus, bo to jednak ważne. Jak Ty się czujesz? Może Ty mi podpowiesz co jeść, co Ci smakuje bo ja normalnie nie mam pomysłu. Jedynie dobrze, że mnie od fast foodów odrzuciło 
Halinko, chętnie napiję się z Tobą herbatki, bo kawka teraz niewskazana
Biedny Adaś znów chory.. Pocieszę Cię, że ja też byłam takim chorowitym dzieckiem, ogólnie do 5 lat, potem już coraz rzadziej
Aga, no kwiat na prawdę okazały
ja nie miałam jeszcze w domu plagi mrówek więc się nie wypowiem, ale faktycznie w nocy człowiek musi być czujny czy na pewno śpi tylko z mężem 
Tamirko, cieszę się, że antybiotyki działają
teraz będzie tylko lepiej. I co dowiedziałaś się co się wydarzyło w pracy między Młodym a Panem Kier? Trzymam kciuki za fuchę
Avis, co u Ciebie? Wiosna idzie pewnie zaczną Ci się prace polowe i w związku z tym więcej pieniążków, dobrze, ze teraz wszystko zmechanizowane to ani się nie napracujesz za bardzo a na życie jest bez konieczności wychodzenia do pracy
Powiem Ci, że mnie się już tak nie chce siedzieć tu te 12 godzin, że hej. Ale dobrze, że dziś już połowa marca.
Miłej i słonecznej niedzieli!!! :*
U mnie dziś humorek dopisuje, zakupiłam sokowirówkę i mam wielkie plany robić domowe, świeże soki. Lekarz troszkę mnie nastraszył, że jak będę wymiotować i nie będę pić to da mnie pod kroplówkę, a ja nie chce!!
Ogólnie mam dziś w planie po pracy zakupy bieliźniane, bo niestety ale wszystko zrobiło się za małe. Ciuchów póki co nie będę kupować, bo mam luźniejsze bluzki i w spodniach też się jeszcze dopinam więc jeszcze poczekam.
Aaaa jeszcze lekarz się pytał na co mam ochotę do jedzenia, to mówię, że rosół, gołąbki jem ze smakiem. To stwierdził, ze po tym na pewno będę wymiotować a ja właśnie się po tym świetnie czułam..
Z badaniami udało mi się załatwić na 27 marca na NFZ, akurat będzie to 11/12 tydzień a trzeba je zrobić do końca 12 tygodnia.
A co tam u Was Kochane?
Tygrysku, zrobiłam tak jak mi poradziłaś, zmieniłam wodę i na razie mi "wchodzi"
Halinko, chętnie napiję się z Tobą herbatki, bo kawka teraz niewskazana
Aga, no kwiat na prawdę okazały
Tamirko, cieszę się, że antybiotyki działają
Avis, co u Ciebie? Wiosna idzie pewnie zaczną Ci się prace polowe i w związku z tym więcej pieniążków, dobrze, ze teraz wszystko zmechanizowane to ani się nie napracujesz za bardzo a na życie jest bez konieczności wychodzenia do pracy
Miłej i słonecznej niedzieli!!! :*
You never know how strong you are, until being strong is the only choice you have.
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Przeraziłam się , zmienili nam tło , teraz jest jak w grobie , ciężko cokolwiek przeczytać ,
Małgosiu , jak czy dodzwoniłaś się ?????
Małgosiu , jak czy dodzwoniłaś się ?????
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Malinko, spokojnie, będzie zmienione
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Oj... czemu tak żałobnie????
Zestaw kolorów sam w sobie oryginalny ale ciężko czytać, a pisać jeszcze gorzej...
Oko łatwiej przyswaja ciemną czcionkę na jaśniejszym tle, tak myślę:-)
Zestaw kolorów sam w sobie oryginalny ale ciężko czytać, a pisać jeszcze gorzej...
Oko łatwiej przyswaja ciemną czcionkę na jaśniejszym tle, tak myślę:-)

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
O Matko Józefie Święty......
Eeeeeee, nie widziałam tego ciemnego tła bo weszłam dopiero teraz i jest już jasne ale średnio mi się to podoba, ach, nie lubię zmian, tamto bardziej mi się podobało.
I buźki były obok posta a teraz co, pewnie muszę wejść w pełny edytor? No, chociaż buźki by mogły być przy szybkiej odpowiedzi.
I w ogóle jak u nas jest trzycyfrowa liczba strony to też mało się mieści w swoim kwadraciku, właściwie jedna cyfra goni już drugą, a Przy kawie to już w ogóle porażka.
Halinko, tak, Tamirka się dodzwoniła
A powiem Ci, że miała szczęście bo ja nie odbieram zazwyczaj obcych numerów. Non stop dzwonią z jakimiś ofertami, duperelami a ostatnio przez kilka dni dzownili do mnie z kierunkowego Łódź to w końcu zapisałam ten numer i zaznaczyłam żeby od razu na pocztę głosową przekierowywali.
No i akurat byłam na siłowni.... ćwiczę a tu słyszę w kieszeni coś dzwoni, musiałam zejść z przyrządu bo jedną ręką to bym niestety ale spadła, patrzę, obcy numer ale pomyślałam że ci z orange mają 519 (od nich już też nie odbieram) a tu inny no i może w niedzielę nikt nie będzie mnie atakował ofertami a najwyżej się rozłączę i tyle.
No i dzwoni kobieta, przedstawia się Małgorzata M...... a ja do nazwisk jakoś nie mam głowy, tym bardziej jak dzwonią właśnie z tymi ofertami to co mnie obchodzi jak kto ma na nazwisko więc właściwie się nie wsłuchałam. A Tamirka to Tamirka, może jakbym ją nazywała tu Małgosią to prędzej bym zaskoczyła. No i ona oficjalnie czy rozmawia z panią Agnieszką więc tym bardziej nie przyszło mi do głowy że to ona.
No a ona do mnie tak, jakbyśmy się znały więc mnie zamurowało, hello, z kim ja gadam, jaka Małgorzata, nawet głosu nie znam....
A ona się kapnęła że ja mało bystra i powiedziała, że to Tamira to mnie wtedy olśniło.......
Matko, ale ja ciemna jestem......
Małgosiu, przepraszam za moją ciemnotę
No zaskoczyłaś mnie i może dlatego
Monia, cudnie zobaczyć swoje maleństwo na zdjęciu usg, ja pamiętam swoje jak dostałam pierwszy raz, oglądałam i oglądałam i napatrzeć się nie mogłam.
No ciuchy ciążowe to jeszcze masz czas, choć teraz są ładne i duży wybór a idzie lato, latem już brzuszek będzie i łatwiej coś ubrać, gorzej jak zimą spodnie a najgorzej kurtkę zimową bo to na raz warto kupować?
Ja miałam właściwie tylko spodnie kupione a rodziłam w sierpniu więc latem w luźnych lekkich rzeczach chodziłam bo przecież w jeansach nikt nie będzie się parzył.
A potem dostałam od kuzynki fajne spodnie ciążowe bo ona trzymała je tak na wszelki wypadek i jak zaszła 4 raz w ciążę to zaraz potem postanowiła się ich pozbyć i na ten "wszelki" wypadek dała je mnie.... A na mnie nie działały i jak koleżanka zaszla w ciążę to jej pożyczyłam i ciekawa jestem czy ona je ma bo młody ma już 2 latka a ona mi tych spodni nie oddała.
Muszę się jej spytać i jeśli mi je odda to Ci przyślę. Jedne były długie jeansy, drugie chyba takie czarne elastyczne i jakieś rybaczki z tego co pamiętam. Zapytam się jej i dam Ci znać.... no oczywiście jakbyś chciała, ale mi się raczej nie przydadzą a Tobie zawsze wydatek mniej
Dziewczynki, wszystkie bez wyjątku macie pozdrowienia od Kasi
Mam nadzieję że już tęskni.
I własnie poinformowałam ją o zmianach...
Eeeeeee, nie widziałam tego ciemnego tła bo weszłam dopiero teraz i jest już jasne ale średnio mi się to podoba, ach, nie lubię zmian, tamto bardziej mi się podobało.
I buźki były obok posta a teraz co, pewnie muszę wejść w pełny edytor? No, chociaż buźki by mogły być przy szybkiej odpowiedzi.
I w ogóle jak u nas jest trzycyfrowa liczba strony to też mało się mieści w swoim kwadraciku, właściwie jedna cyfra goni już drugą, a Przy kawie to już w ogóle porażka.
Halinko, tak, Tamirka się dodzwoniła
A powiem Ci, że miała szczęście bo ja nie odbieram zazwyczaj obcych numerów. Non stop dzwonią z jakimiś ofertami, duperelami a ostatnio przez kilka dni dzownili do mnie z kierunkowego Łódź to w końcu zapisałam ten numer i zaznaczyłam żeby od razu na pocztę głosową przekierowywali.
No i akurat byłam na siłowni.... ćwiczę a tu słyszę w kieszeni coś dzwoni, musiałam zejść z przyrządu bo jedną ręką to bym niestety ale spadła, patrzę, obcy numer ale pomyślałam że ci z orange mają 519 (od nich już też nie odbieram) a tu inny no i może w niedzielę nikt nie będzie mnie atakował ofertami a najwyżej się rozłączę i tyle.
No i dzwoni kobieta, przedstawia się Małgorzata M...... a ja do nazwisk jakoś nie mam głowy, tym bardziej jak dzwonią właśnie z tymi ofertami to co mnie obchodzi jak kto ma na nazwisko więc właściwie się nie wsłuchałam. A Tamirka to Tamirka, może jakbym ją nazywała tu Małgosią to prędzej bym zaskoczyła. No i ona oficjalnie czy rozmawia z panią Agnieszką więc tym bardziej nie przyszło mi do głowy że to ona.
No a ona do mnie tak, jakbyśmy się znały więc mnie zamurowało, hello, z kim ja gadam, jaka Małgorzata, nawet głosu nie znam....
A ona się kapnęła że ja mało bystra i powiedziała, że to Tamira to mnie wtedy olśniło.......
Matko, ale ja ciemna jestem......
Małgosiu, przepraszam za moją ciemnotę
No zaskoczyłaś mnie i może dlatego
Monia, cudnie zobaczyć swoje maleństwo na zdjęciu usg, ja pamiętam swoje jak dostałam pierwszy raz, oglądałam i oglądałam i napatrzeć się nie mogłam.
No ciuchy ciążowe to jeszcze masz czas, choć teraz są ładne i duży wybór a idzie lato, latem już brzuszek będzie i łatwiej coś ubrać, gorzej jak zimą spodnie a najgorzej kurtkę zimową bo to na raz warto kupować?
Ja miałam właściwie tylko spodnie kupione a rodziłam w sierpniu więc latem w luźnych lekkich rzeczach chodziłam bo przecież w jeansach nikt nie będzie się parzył.
A potem dostałam od kuzynki fajne spodnie ciążowe bo ona trzymała je tak na wszelki wypadek i jak zaszła 4 raz w ciążę to zaraz potem postanowiła się ich pozbyć i na ten "wszelki" wypadek dała je mnie.... A na mnie nie działały i jak koleżanka zaszla w ciążę to jej pożyczyłam i ciekawa jestem czy ona je ma bo młody ma już 2 latka a ona mi tych spodni nie oddała.
Muszę się jej spytać i jeśli mi je odda to Ci przyślę. Jedne były długie jeansy, drugie chyba takie czarne elastyczne i jakieś rybaczki z tego co pamiętam. Zapytam się jej i dam Ci znać.... no oczywiście jakbyś chciała, ale mi się raczej nie przydadzą a Tobie zawsze wydatek mniej
Dziewczynki, wszystkie bez wyjątku macie pozdrowienia od Kasi
Mam nadzieję że już tęskni.
I własnie poinformowałam ją o zmianach...
- MałyTygrysek
- Fajna Kobietka
- Posty: 229
- Rejestracja: czw gru 05, 2013 1:32 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Aga dzięki, że pomyślałas oczywiście byłabym zainteresowana
póki co nie mam żadnych ciążowych rzeczy, ale masz rację lato będzie więc luzik :*
You never know how strong you are, until being strong is the only choice you have.
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Wpadam tylko powiedzieć dzień dobry i życzyć fajnego poniedziałku...
Jakoś nie umiem odnaleźć się w tej ciemnej szacie graficznej...
Jakoś nie umiem odnaleźć się w tej ciemnej szacie graficznej...

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witajcie.
My na weekend spędziliśmy oczywiście maluszkowo. Byliśmy w jednej hurtowni pooglądać wózki, łóżeczka i tak ogólnie rzeczy dla malucha. I taniej tam maja niż w innych sklepach. I wózek inny znaleźliśmy (potem wstawię zdjęcie jak znajdę na necie). Ogólnie dobrze się czuję, męczę się szybciej niż przed ciążą, ale teraz jest o wiele lepiej niż na początku. Za tydzień mamy wizytę u lekarki.
Mały Tygrysku - super uczucie oglądać maluszka, jego serduszko bijące. Super, że wszystko w porządku, oby tak dale, niech maluszek zdrowo rośnie. A z jedzeniem - to robię to na co mam ochotę. Na początku ciężko było, bo nic mi się jeść nie chciało, ale starałam się takie delikatniejsze rzeczy robić - zupy np., ziemniaczki gotowane same, warzywa gotowane. Mięsa na początku w ogóle nie jadłam, smażonego do tej pory nie bardzo mogę, cebuli, czosnku też nie. Ale generalnie wszystkiego po troszkę jem.
Halinko - zdrówka dla wnuczków
Tamirko - spokojnego dnia w pracy i zdrówka również.
I wszystkim miłego dnia :*
My na weekend spędziliśmy oczywiście maluszkowo. Byliśmy w jednej hurtowni pooglądać wózki, łóżeczka i tak ogólnie rzeczy dla malucha. I taniej tam maja niż w innych sklepach. I wózek inny znaleźliśmy (potem wstawię zdjęcie jak znajdę na necie). Ogólnie dobrze się czuję, męczę się szybciej niż przed ciążą, ale teraz jest o wiele lepiej niż na początku. Za tydzień mamy wizytę u lekarki.
Mały Tygrysku - super uczucie oglądać maluszka, jego serduszko bijące. Super, że wszystko w porządku, oby tak dale, niech maluszek zdrowo rośnie. A z jedzeniem - to robię to na co mam ochotę. Na początku ciężko było, bo nic mi się jeść nie chciało, ale starałam się takie delikatniejsze rzeczy robić - zupy np., ziemniaczki gotowane same, warzywa gotowane. Mięsa na początku w ogóle nie jadłam, smażonego do tej pory nie bardzo mogę, cebuli, czosnku też nie. Ale generalnie wszystkiego po troszkę jem.
Halinko - zdrówka dla wnuczków
Tamirko - spokojnego dnia w pracy i zdrówka również.
I wszystkim miłego dnia :*
- MałyTygrysek
- Fajna Kobietka
- Posty: 229
- Rejestracja: czw gru 05, 2013 1:32 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam 
Tygrysku, to miałaś dokładnie tak jak ja mam teraz- na widok czosnku i cebuli uciekam z krzykiem, mięso tak samo, najbardziej wchodzą mi zupy. Ogólnie nieciekawie i czekam na koniec tego I trymestru może i mdłości miną...
Ogólnie nic ciekawego, wczoraj jednak nie byłam w galerii, nie chciało mi się jechać.
Tamirko, nie zniechęcaj się do forum, szukałam czy nie można zmienić sobie w ustawieniach tych kolorów ale niestety nie znalazłam, może ktoś bardziej doświadczony będzie wiedział..
Miłego poniedziałku życzę ! :*
Tygrysku, to miałaś dokładnie tak jak ja mam teraz- na widok czosnku i cebuli uciekam z krzykiem, mięso tak samo, najbardziej wchodzą mi zupy. Ogólnie nieciekawie i czekam na koniec tego I trymestru może i mdłości miną...
Ogólnie nic ciekawego, wczoraj jednak nie byłam w galerii, nie chciało mi się jechać.
Tamirko, nie zniechęcaj się do forum, szukałam czy nie można zmienić sobie w ustawieniach tych kolorów ale niestety nie znalazłam, może ktoś bardziej doświadczony będzie wiedział..
Miłego poniedziałku życzę ! :*
You never know how strong you are, until being strong is the only choice you have.
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Tygrysku - mi do tej pory nie wchodzi ani cebula ani czosnek. Na mięso trochę apetyt wrócił, ale jeszcze ni tak jak przed ciążą. U mnie ostatnio na topie są frytki, niezdrowe...ale sama sobie w piekarniku robię. Mdłości powinny minąć pod koniec I trymestru, a na pewno sporo zelżeć. Mnie czasem jeszcze mdli, ale bardzo rzadko. Ciuchy ciążowe jak potrzebujesz popatrz sobie w h&m - dość tanio mają, ew. c&a, ale tu trochę drożej już, bo w tych typowo ciążowych sklepach to ceny powalające są. Odpoczywaj póki możesz
.
Teraz chyba nie można zmienić tych kolorów w ustawieniach, tez szukałam.
Teraz chyba nie można zmienić tych kolorów w ustawieniach, tez szukałam.
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Tamirko, spróbuj odświeżyć forum, kolor powinien Ci się zmienić na jaśniejszy.
Docelowo ma być chyba jeden styl forum
Docelowo ma być chyba jeden styl forum
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- MałyTygrysek
- Fajna Kobietka
- Posty: 229
- Rejestracja: czw gru 05, 2013 1:32 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Tygrysku, dziękuję za informację, na pewno popatrzę 
You never know how strong you are, until being strong is the only choice you have.
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam , Jestem u Adasia , jak wrócę to więcej napiszę . Małgosiu , ja od wczoraj mam jasne tło , zaraz po tym czarnym ,administrator zmienił na ten popiel , i teraz mi się podoba .
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hejka,
No ja właśnie się zdziwiłam jak przeczytałam o ciemnym tle, ja mam jasny, szary ale średnio mi się podoba bo tak "zimno" jest.
No dwa tygrysy się spotkały i temat ciąży na topie, aż mi się moja przypomina
Ja nie mogłam pić mleka.... ostatnią kawę pamiętam wypiłam 19 grudnia (bo to urodziny mojego męża były),no to skończyłam 1 miesiąc. Bo piłam zawsze kawę z mlekiem no i nawet tej odrobiny mleka nie mogłam.
I jeszcze jak w ciąży zjadłam śledzie w śmietanie i tak mnie odrzuciło, że już 10 lat jak ich nie jem....
A ja Wam powiem, świat mi ręką idzie normalnie
Już dziś dostałam prezent urodzinowo-imieninowy, choć obie okazje dopiero za miesiąc
Spróbuję wkleić zdjęcie mojego prezentu
No ja właśnie się zdziwiłam jak przeczytałam o ciemnym tle, ja mam jasny, szary ale średnio mi się podoba bo tak "zimno" jest.
No dwa tygrysy się spotkały i temat ciąży na topie, aż mi się moja przypomina
Ja nie mogłam pić mleka.... ostatnią kawę pamiętam wypiłam 19 grudnia (bo to urodziny mojego męża były),no to skończyłam 1 miesiąc. Bo piłam zawsze kawę z mlekiem no i nawet tej odrobiny mleka nie mogłam.
I jeszcze jak w ciąży zjadłam śledzie w śmietanie i tak mnie odrzuciło, że już 10 lat jak ich nie jem....
A ja Wam powiem, świat mi ręką idzie normalnie
Już dziś dostałam prezent urodzinowo-imieninowy, choć obie okazje dopiero za miesiąc
Spróbuję wkleić zdjęcie mojego prezentu
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Cula - bardzo ładna ta torebka
Ale się pośpieszyli z prezentem, ale miło tak dostawać 
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Dzięki 
A bo mówi, że później będą Święta to co innego będzie na głowie a jeszcze po Świętach by zapomniała

Monia, mam dla Ciebie dobrą wiadomość
Ta moja kumpela mi odpisała, że ma te moje rzeczy ciążowe, wypierze je i spakuje.
Ja jak będę jechała w jej okolice to wjadę bo i tak mam jej coś do zawiezienia to wezmę te rzeczy i Ci wyślę. Tylko na pw wyślesz mi swój adres
Ale to jeszcze ma czas bo w tym tygodniu na pewno nie będę nigdzie jechać.
No ale te ciuszki masz zapewnione
A bo mówi, że później będą Święta to co innego będzie na głowie a jeszcze po Świętach by zapomniała
Monia, mam dla Ciebie dobrą wiadomość
Ja jak będę jechała w jej okolice to wjadę bo i tak mam jej coś do zawiezienia to wezmę te rzeczy i Ci wyślę. Tylko na pw wyślesz mi swój adres
No ale te ciuszki masz zapewnione
Ostatnio zmieniony pn mar 16, 2015 7:58 pm przez Culagula, łącznie zmieniany 1 raz.
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Jestem już w domku , i teraz mogę swobodnie pisać , tam u Uli to bardzo opornie pisanie mi szło
bo ona nie ma myszki i trzeba klawiaturę głaskać a to nie dla mnie , głaskać to ja mogę swojego męża
ja już po obiadku , spece od gazu już byli , zrobili co potrzeba , kasę zabrali i już mogę spokojnie spać
Tygrysku , miło spędziliście czas chodzić po hurtowni i przyglądając się co maluszkowi będzie potrzebne , ale chyba kupować przez internet to i tak jest taniej
Moniczko ,w ciąży odrzucają niekiedy jakieś potrawy , ja do dzisiaj nie jem i nie znoszę papryki , nawet zapach mnie odrzuca a to tyle lat jak byłam w ciąży u mi nie przeszło ,
Agnieszko a kto to ciebie już obdarował taka ładną torebeczką ??? Poprzednie tło było czarne , okropne , dobrze że się rozjaśniło
Ja natomiast mleko piję litrami ,
to napój mój ulubiony od dziecka
Na Kasię czekamy , coś długo nie ma tego routera
dziękuję za życzenia ,więc i ją też pozdrów ode mnie 
Tygrysku , miło spędziliście czas chodzić po hurtowni i przyglądając się co maluszkowi będzie potrzebne , ale chyba kupować przez internet to i tak jest taniej
Moniczko ,w ciąży odrzucają niekiedy jakieś potrawy , ja do dzisiaj nie jem i nie znoszę papryki , nawet zapach mnie odrzuca a to tyle lat jak byłam w ciąży u mi nie przeszło ,
Agnieszko a kto to ciebie już obdarował taka ładną torebeczką ??? Poprzednie tło było czarne , okropne , dobrze że się rozjaśniło
Na Kasię czekamy , coś długo nie ma tego routera
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Dzień dobry:-)
Odświeżyłam stronę jak radziła Had i już jest ciutkę lepiej. Zapewne niedługo przywyknę się do nowej kolorystyki, wszak człowiek przyzwyczai się do wszystkiego i to szybciej niż myśli..
Nie wiem, co się stało panu Kier, ale to już kolejny dzień jak omija nasz pokój szerokim łukiem. Ja tam zanim nie tęsknię i bardzo mi odpowiada taka sytuacja..
usłyszałam dzisiaj nowe słowo - dofundowacja i dobrą chwilę zgadywałam, co może oznaczać..
Aga! fajnie było pogwarzyć z Tobą przez telefon i ciągle nie tracę nadziei na spotkanie face to face..
Fajna torebka! wygląda na pojemną:-) Kiedyś miałam "hopla" na punkcie torebek i w pewnym momencie miałam ich ponad 30...
Jutro z Misiem idziemy na "fuchę" i będziemy tyrać od świtu do nocy, ale mam nadzieję że bez szkody dla zdrowia i urody:-) A trochę grosza zawsze się przyda, tym bardziej że pierś finansowo wycyckała mnie ostatnio do cna...
Halinko! WIELKIE DZIĘKI!!!
Wiecie, co się stało? przychodzę do domu, a tu paczka od Halinki, własnym oczom nie wierzyłam, że przy poniedziałku taka niespodzianka mnie spotka:-)
Zajrzę wieczorkiem, bo teraz muszę przygotować wszystko na jutro.
Buziole dla naszych "ciężarówek"..
Odświeżyłam stronę jak radziła Had i już jest ciutkę lepiej. Zapewne niedługo przywyknę się do nowej kolorystyki, wszak człowiek przyzwyczai się do wszystkiego i to szybciej niż myśli..
Nie wiem, co się stało panu Kier, ale to już kolejny dzień jak omija nasz pokój szerokim łukiem. Ja tam zanim nie tęsknię i bardzo mi odpowiada taka sytuacja..
Aga! fajnie było pogwarzyć z Tobą przez telefon i ciągle nie tracę nadziei na spotkanie face to face..
Fajna torebka! wygląda na pojemną:-) Kiedyś miałam "hopla" na punkcie torebek i w pewnym momencie miałam ich ponad 30...
Jutro z Misiem idziemy na "fuchę" i będziemy tyrać od świtu do nocy, ale mam nadzieję że bez szkody dla zdrowia i urody:-) A trochę grosza zawsze się przyda, tym bardziej że pierś finansowo wycyckała mnie ostatnio do cna...
Halinko! WIELKIE DZIĘKI!!!
Wiecie, co się stało? przychodzę do domu, a tu paczka od Halinki, własnym oczom nie wierzyłam, że przy poniedziałku taka niespodzianka mnie spotka:-)
Zajrzę wieczorkiem, bo teraz muszę przygotować wszystko na jutro.
Buziole dla naszych "ciężarówek"..

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Czesc Laski.
;*
Widze ze nadal dwa watki dzialaja.
Widze ze nadal dwa watki dzialaja.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
- MałyTygrysek
- Fajna Kobietka
- Posty: 229
- Rejestracja: czw gru 05, 2013 1:32 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Aga jasne, nie spiesz się, na razie i tak nie potrzebuje
dziękuję bardzo :-*
Tamirko, ciesze się, że w pracy lepiej
przynajmniej masz spokój
dziękuję za buziola i odsyłam :*
Miłego wieczoru wszystkim życzę
Tamirko, ciesze się, że w pracy lepiej
Miłego wieczoru wszystkim życzę
You never know how strong you are, until being strong is the only choice you have.
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Carina, gdzieś Ty była jak Cię nie było???? Matko jedyna, już myślałam że zaginęłaś....
Ano dwa wątki działają, nie wiem jak tam sąsiedni ale nasz wręcz tętni życiem
Tamirko, a cóż dostałaś od Halinki? chwal się
A ta torebka to prezent od naszej Kasi
To Ty dostałaś prezent od Halinki a ja od Kasi
Jeszcze kiedyś się spotkamy, nie martw się
Jak na razie nie mam nawet kasy na paliwo a po drugie to weź wytłumacz mojemu mężowi gdzie jadę.... akurat uwierzy w koleżankę...
Halinko, no jak pisałam wyżej torebka to od Kasi, pośpieszyła się trochę ale mówi, później będą Święta to będzie zabiegana
Ja kiedyś też nie wyobrażalam sobie głaskania klawiatury a teraz jak kupiłam nową myszkę to i tak najczęściej głaszczę klawiaturę bo się tak przyzwyczaiłam
A dziś ładne słoneczko świeciło ale umówiłam się z panią Halinką na siłownię dopiero na 16.30 i po 16 zaczynam się ubierać a tu mąż mówi że dziś nie pojadę bo nie ma paliwa w aucie i nie wie czy dojedzie do stacji

Buuuu, to dziś nie pojechałam a tak mi dziś brakowało tych ćwiczeń, normalnie nie miałam co ze sobą zrobić.
no ale jutro Marcel ma trening na 16.30 i półtorej godziny to cały ten czas tam spędzę.
Najgorsze że za 2-3 dni mam dostać @ a wtedy znów ze dwa dni nie pójdę.
A jeszcze gorsze jest to, że widziałam pogodę 16-dniową i teraz ma być kilka dni słonecznych a potem non stop deszcz
no a w deszczu wiadomo też nie pójdę bo jak
buuuu
Ano dwa wątki działają, nie wiem jak tam sąsiedni ale nasz wręcz tętni życiem
Tamirko, a cóż dostałaś od Halinki? chwal się
A ta torebka to prezent od naszej Kasi
To Ty dostałaś prezent od Halinki a ja od Kasi
Jeszcze kiedyś się spotkamy, nie martw się
Halinko, no jak pisałam wyżej torebka to od Kasi, pośpieszyła się trochę ale mówi, później będą Święta to będzie zabiegana
Ja kiedyś też nie wyobrażalam sobie głaskania klawiatury a teraz jak kupiłam nową myszkę to i tak najczęściej głaszczę klawiaturę bo się tak przyzwyczaiłam
A dziś ładne słoneczko świeciło ale umówiłam się z panią Halinką na siłownię dopiero na 16.30 i po 16 zaczynam się ubierać a tu mąż mówi że dziś nie pojadę bo nie ma paliwa w aucie i nie wie czy dojedzie do stacji
Buuuu, to dziś nie pojechałam a tak mi dziś brakowało tych ćwiczeń, normalnie nie miałam co ze sobą zrobić.
no ale jutro Marcel ma trening na 16.30 i półtorej godziny to cały ten czas tam spędzę.
Najgorsze że za 2-3 dni mam dostać @ a wtedy znów ze dwa dni nie pójdę.
A jeszcze gorsze jest to, że widziałam pogodę 16-dniową i teraz ma być kilka dni słonecznych a potem non stop deszcz
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość