Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hejka
Wróciłam....
ogólnie powiem Wam że było nawet fajnie.
No, będę nazywała dziewczyny po imieniu bo mam pisać dziewczyna 1, dziewczyna 2 to się pogubicie.
Przydzielono mnie do Patrycji aby mnie uczyła, ona za bardzo nie wiedziała co ma mi pokazywać więc zaczęłyśmy od zwrotów, pokazała co i jak a wtedy ja sama już je wprowadzałam.
Jak skończyłam to już nie było dla mnie pracy, w sumie same dziewczyny jak widziałam ściemniały przy szefowej, a jak szefowa wyszła to jak nikt nie dzwonił z zamówieniem to nie było zbytnio co robić. Siedziałam przy Anicie i patrzyłam co robi gdy dzwoni jakiś sklep z zamówieniem, co ona wtedy robi. Dała mi swój zeszyt z notatkami i sobie przepisałam kilka rzeczy.
No i ogólnie byłoby fajnie, dziewczyny fajne, naprawdę nie dały mi odczuć że jestem nowa tylko co się nasłuchałam od nich.....
Dorota mówiła, że pracuje od tygodnia i w tym czasie ja już trzecia jestem!!! Dwie pozostałe uciekły po pierwszym dniu pracy.
Spytałam czemu bo zdziwiło mnie to...
Zaczęły opowiadać jak to szef drze się na pracowników, jakie wyzwiska i obelgi lecą....
Jak stał nad jedną dziewczyną i on się na nią darł a ona siedziała i płakała..... bo jakiś błąd zrobiła.....
I jak to kwota wyjściowa 1350 jest picem na wodę bo nawet najniższej krajowej nie dostanę bo już według grafiku w przyszłym tygodniu mam wolne we wtorek i piątek... bo 4 w biurze nie mogą być. Jeden komputer musi być dla kierowców bo przyjeżdżają z trasy i tam składają zamówienia które dostali. W sumie to powinni te zamówienia dać do biura i dziewczyny powinny wprowadzać a nie kierowcy. Dziewczyny siedzą i nie mają co robić, dopóki inni klienci nie zadzwonią.
No i mam mieszane uczucia.....
Patrycja pracuje najdłużej, czyli 4 miesiace, Anita 3,5 miesiąca a Dorota tydzień i z końcem kwietnia rezygnuje.
Zobaczę...... jak sama stanę się obiektem tych wyzwisk to się rozpłaczę i pieprznę tą robotę.
Anita mówi, że akurat ona jest taka, że po niej to spływa, jednym uchem wpuści a drugim wypuści ale ja to zaraz w ryk...
Tak więc do pierwszego wyzwiska.....
Tylko on widząc co się dzieje, może teraz siedzieć cicho, dopóki jestem na próbie, a potem jak dostanę umowę to dopiero pokaże rogi....
No nie wiem.... nie wiem...... zobaczymy....

Jakby mało tego, auto pod piekarnią nie chciało mi odpalić, zadzwoniłam do męża,on wściekły że musiał pomnie przyjechać.
Jeszcze jeden piekarz został w piekarni więc poprosiłam go o pomoc z wypchnięciu auta bo z górki by się stoczył i by zapalił.
No ale skąd ja miałam wiedzieć że muszę włączyć dwójkę i sprzęgła nie trzymać przy odpalaniu?
Nie wiedziałam tego bo nie mialam takiej sytuacji.
No i z tej górki trzymałam sprzęgło i miałam jedynkę i stoczylam się i nie odpaliłam.
Mąż podjechał, podłączył liny i mnie holował. Przejechał kawałek i myślał że odpaliłam więc zatrzymał się a ja dalej nic.
I zaczął się na mnie drzeć, że dwójkę mam włączyć, że sprzęgła nie trzymać a ja do niego, że przecież mógł mi powiedzieć, skąd ja to mam wiedzieć.
darł się na mnie jak opętany, ja już łzy w oczach i miałam ochotę pier....nąć to wszystko i iść na piechotę.
I co z tego że w pracy szef niby się drze jak mój własny mąż też się na mnie drze?
i się dowiedziała, że to moja wina że auto nie odpaliło bo na pewno go nie podgrzałam. No na bank go nie podgrzałam.... a ja właśnie specjalnie długo go podgrzewam bo kiedyś też tak miałam ale jak go podgrzałam to odpalił. Teraz przekręcam kluczyk, on się grzeje a ja zapinam pasy, wyjmuję komórkę z kieszeni.... i dopiero wtedy odpalam. A przecież akumulator już dawno był słaby.

I tak mi ten dzień zleciał...
Jutro już normalnie na 8 do 17, sobota na 7 do 14......
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

A co tu cisza? Nikt nie był wczoraj ciekawy jak moj pierwszy dzien w pracy?

Milego dnia
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

dzień dobry:-)
I znowu wieje...
A chmury coraz ciemniejsze... :o
Najchętniej odrąbałbym tasakiem własne członki i została w domu... :P
Ale jak mus, to mus...
No, to idę stawić czoła kolejnym niezadowolonym z życia rozczeniowcom i panu Kier przy okazji.. :roll:

Aga! duża rotacja pracowników nie świadczy zbyt dobrze o pracodawcy, ale miejmy nadzieję, że wszystko ułoży się pomyślnie i bez większych zgrzytów.

Gorsze od krzyku jest tylko milczenie zadając swą ciszą najgorsze cierpienie.

(...)

Dobrego dnia! :kwiatek
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam , siedzę sobie w domu , głowa mnie od rana boli :( i nic mi się nie chce , :( zrobiłam na obiad bułki parowane z jagodami , u nas słonecznie ale zimno i wietrznie , Zaparzyłam sobie czystek , bo o nim zapomniałam więc na nowo go będę pić , dwa tygodnie temu złożyłam reklamację na torebkę i odzewu nie mam chyba jutro tam podjadę bo coś to za długo trwa , a ja się przeprosiłam ze starą torebką i teraz mi się ona podoba , jest dosyć pakowna , kolor krem , :)

Agnieszko ja wczoraj poczytałam jak wyglądał twój pierwszy dzień w tej pracy ale nie mogłam odpisać , zaskoczona jestem że w tych czasach taki chamowaty może być kierownik , kurcze ja bym nie płakała tylko mu z uśmiechem dogadała może i zrozumie że pracownik to też człowiek i powinien szanować ludzi , myślę że jak zobaczy ,że sobie z tego darcia nikt nic nie robi to odpuści . Uśmiech dużo daje ,to dobra obrona :) A może on lubi jak dziewczyny płaczą i się tak pastwi ,
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Ja Wam powiem, że dziś miałam moment, że chciałam iść do szefa i zrezygnować.
No nawet nie wiem czemu....
Może dlatego, że ja tam w sumie nic nie robię. Prawie niczego jeszcze się nie nauczyłam.
Tylko jak wpisać do komputera zamówienia, jak zwroty albo jak to, co sklep dostał dodatkowo ponad zamówienie.
I prawdę mówiąc nic więcej.
I jeszcze jak na razie siedzę przy komputerze, który jest dla kierowców do wpisywania zamówień i nic więcej na nim nie można zrobić więc żeby wpisać np zwroty to muszę czekać aż któraś z dziewczyn mnie puści do siebie. No ale chętnych brak...
dziś zwroty dałam koleżance bo nie miałam gdzie ich zrobić i ona miała zajęcie a ja nie. A weź tak siedź jak piate koło u wozu.
Siedziałam i myślałam co ja tu robię.
Co z tego, że stanęłam nad jedną i patrzyłam co ona robi jak nie wiedziałam w ogóle co ona robi?
Co z tego, że spytałam czy coś pomóc jak mi powiedziała że nie? Nawet przy mnie oddzielała faktury: oryginały od kopii, przecież spokojnie mogła mi to dać do zrobienia. Ale nie. Albo pieczątki stawiać na fakturach. Też nie.
Ta, co miała mnie uczyć to w ogóle mnie olewa, ale to ona mówiła, że wkurza ją że szef jeszcze jedną chce zatrudnić i miałam dzisiaj wrazenie że robi to specjalnie abym niczego się nie nauczyła i wyleciała.
A ta druga sama do mnie a zrób to czy tamto, co prawda zbyt dużo tego nie było ale choć wykazała jakieś zainteresowanie.
Bo naprawdę nic nie da, że ja będę stała nad nią i patrzyła jak ona mi nie wytłumaczy co robi.
Jutro akurat tej "olewającej" nie ma, będę miała swój komputer i zobaczymy jak będzie.
A od poniedziałku będzie tak, że jedna zawsze będzie miała wolne więc będą 3 dziewczyny na 3 komputery.
Potem wtorek ja mam wolny, środa czwartek do pracy, piątek wolny i sobota do pracy. A dalej to poważnie nie wiem czy zostanę.

Co do szefa to osobiście nie byłam świadkiem jego krzyków, w ogóle dziś mało go widziałam... chyba specjalnie cicho siedzi żebym nie uciekła.
Ale powiem Wam, za taką pracę za 1000zł to wolę siedzieć w domu i dostać 500+ i nawet te pieprzone kurczaki skubać.
Dziś w ogóle stwierdziłam, że jednak praca w biurze nie jest moją pracą..... że wolałabym coś w ruchu.
Sklep też absolutnie odpada, nie wiem, chyba gdzieś na taśmę powinnam iść.
A w ogóle takie coś jak te kartki, no coś takiego mnie kręci
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Agnieszko , zdębiałam jak przeczytałam twój post , coś tutaj jest nie tak , skoro miałaś dziewczynę która mała ciebie przyuczać to dlaczego jej w prost nie powiesz żeby ci dawała dokumenty do wprowadzania do komputera ,powiedziała na czym ta praca polega , może one tak specjalnie robią a później do kierownika źle o osobie nowej mówią , oj coś mi tutaj śmierdzi , nawet nie myśl o zwolnieniu , początki są trudne , musisz dać sobie radę , :)
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Halinko, no ona to wcale się mną nie interesuje ale na szczęście ta druga jest lepsza. Co do dokumentów to jak pisałam, nie miałam możliwości ich wpisywania bo mój komputer na to nie pozwalał, nie było dostępu.
Ale już od jutra będziemy we trzy, zawsze któraś będzie miała wolne więc będę tak skakać z komputera na komputer, codziennie na innym.

Oglądacie Waidomości na TVP1? to dziś oglądajcie bo kręcili u nas w Lini coś do tego wydania, coś chyba o tradycji kaszubskiej. Dziś trzeba oglądać.....
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

cześć Dziewuszki:-)
Jak ja się cieszę, że w końcu piątek!!!! ]:-)
W pracy nic nowego czyli normalne szaleństwo, ale ponieważ pan Kier padł ofiarą własnej złośliwości, to miałam chwilę spokoju i od metra radochy! A było tak: prawie dwa tygodnie temu napisałam pisma odmowne odnośnie TR-ów, niby nie dużo, coś około setki i uprzejmie powiadomiłam o tym pana Kier, na co usłyszałam, że niepotrzebnie, bo on napisze nową wersję takiego pisma. A uśmiechał się przy tym szatańsko oraz nad wyraz wrednie. Nie, to nie, łaski bez! Od lat mam taki zwyczaj, że każde pismo imiennie zapisuję w komputerze w odpowiednim folderze, więc i te zapisałam czekając, co będzie dalej. Ale nic się nie działo, nowego pisma, jak nie było, tak nie ma, czas leci, KPA warczy terminami, a pan Kier na moje nagabywania o nową wersję miał jedną odpowiedź - "później". W końcu zrobiło się ZA późno i pan Kier wleciał dzisiaj z samego rana z pianą na ust swych wrednych koralach, i jak to on - "to ma być zrobione już ,zaraz, natychmiast", bo nową wersję pisma właśnie wkleił nam na pulpity. Młodego szlag trafił, zaczął warczeć i charczeć ze złości, pan Kier tupał tłustymi nóżkami i wymachiwał zegarkiem, bo te pisma musiały wyjść z dzisiejszą datą. Mało tego! Stanął obok mnie i mówi:
- nie wiem, jak to zrobisz, ale do 11.00 te pisma maja być na moim biurku
- OK, a co dostanę jak będą przed 11.00? - zapytałam niewinnie
- jak będą wcześniej, to możesz iść do domu - i śmieje się mi prosto w oczy
- układ stoi? - wyciągnęłam rękę jak do zakładu - jak napiszę te pisma, to mam wolne, tak?
- tak!
Młody zakład przeciął, pan Kier poleciał gdzieś służbowo (podobno), a ja odpaliłam odpowiedni folder i tylko wklejałam nazwiska, adresy i heja! drukujemy. Dokładnie godzinę i 15 minut trwała ta zabawa i o 9.30 zaniosłam panu Kier cały sztapel dokumentów do podpisu.
Mina kierownika - bezcenna!!!!
I tym sposobem nieoczekiwanie wcześniej zaczęłam weekend... :D
Co prawda wyszłam dopiero po 12.00, bo przecież nie zostawię Młodego i Młodej tak całkiem samych, ale dobre i to! A pan Kier dostał nauczkę żeby więcej nie zakładać się ze mną, bo jak czegoś nie jestem pewna na co najmniej 200%, to w życiu się nie założę. :P

Aga! daj sobie czas w nowej pracy, to dopiero drugi dzień! Cały czas mam nadzieję, że jednak ułoży się wszystko i będziesz zadowolona. I może wcale nie będziesz musiała siedzieć cały czas w biurze... :)
I wybacz mi proszę, ale nawet dla Ciebie nie włączę telewizji publicznej (czyt. narodowej), bo mam uczulenie na chamskie manipulacje i kłamstwa głoszone z obłudnym patosem.

Halinko! i nas też wiatrzysko, dopiero teraz trochę się uspokoiło. Głowa to chyba każdego boli, nawet Misiek łykał prochy p/bólowe, więc coś jest na rzeczy...
Podsunęłaś mi świetny pomysł z tymi kluchami na parze! zrobię jutro Misiowi na obiad z gulaszem:-) bo ja to rybkę z pieca tylko i sałatkę z rukoli skonsumować mogę... :roll:
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Agnieszko , moim zdaniem to ta która dostała ciebie do nauki powinna ciebie posadzić przed komputerem , sama powinna stanąć za tobą i kazać ci wprowadzać dane z dokumentów , to wtedy by się nazywało uczeniem , pokazywaniem , jutro podpowiedz im .Programu 1 nie oglądam ,

Małgosiu super zrobiłaś kierownikowi , przynajmniej szybciej wyszłaś z pracy i taka nagroda ci się należała , a napisz mi jak robisz ta rybę z pieca ???

Esterka urodziła , wiadomo ma synka napisała na FB , Więc gratulacje , niech maluszek dobrze się chowa , :) :baby
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

dzień dobry:-)
Słoneczko świeci całym niebem i choć chłodno, to jednakowoż jest nadzieja na piękny dzionek!
Tym bardziej, że dzisiaj Światowy Dzień Książki i zamierzam godnie to uczcić.. :)

Hada! gratulacje i uściski dla was obojga! Niechaj Maluszek chowa się zdrowo i tylko radości wam przysparza:-)

Tylko trzy rzeczy zostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka.
(Alighieri Dante)

Pięknego dnia! :kwiatek


Chałupka ogarnięta, pranie wykonane, obiad gotowy, więc z czystym sumieniem ruszam w świat książkowych ekscytacji.. :)
Tym bardziej, że za oknem coraz piękniej!

Halinko! rybę z pieca robię tak: pstrąga (kupuję w Lidlu) przyprawiam solą i pieprzem, do środka wkładam świeży koperek, a z wierzchu posypuję estragonem i skrapiam kilkoma kroplami maggi. Układam na aluminiowej tacce, przykrywam aluminiową folią i wsadzam do nagrzanego piekarnika na 30 min. :) Roboty prawie wcale, kalorii też niewiele, a pyszota na talerzu.. ;-)
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam . :) U nas pięknie słonecznie , robi się ciepło , rano umyłam sobie włosy i tak się zastanawiam nad farbowaniem robić czy nie ,już nakrycia na głowę się nie nosi ,a coś do moich siwych ciężko mi się przyzwyczaić , mąż i córka mnie odganiają od zmiany , mam być naturalna , spotkałam koleżankę i tez mi odradza i co tutaj robić ??? ;-) nawet wczoraj miałam w ręce farbę i zwątpiłam , odłożyłam ją na półkę . ;-) coś nadal boli mnie głowa , a ciśnienie mam dobre ,

Małgosiu , podobnie robię rybę tyle że robię ją na parze , tyle że estragonu nie daję i magi , daję jeszcze do środka oprócz koperku cebulkę a później skrapiam sokiem z cytryny , może z piekarnika by była lepsza . :)
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Avis »

Witam :)

Dziś tak tylko z doskoku, bo robotników mam od rana i tak latam, a to śniadanie zrób, a to obiad, a to przypilnuj, jeszcze ciężkie dni mam i lipa... Jestem padnięta, a dopiero południe. Pasowało by jeszcze drzewa do pieca nawieźć, miała to teściowa zrobić, ale jakoś się nie kwapi, więc muszę sobie sama poradzić. A brzuch mnie boli, że masakra.
Ale nic, przeżyję :)

Miłego dnia :)
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
Awatar użytkownika
chochlik70
Super Gaduła
Posty: 1465
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: chochlik70 »

Hejka
Mam nadzieję,że Aga wam napisała,że mnie nie będzie,malowany był mały pokój a tam jest wszystko od internetu.
Zostało porozłączne,potem się okazało,że coś ruter szwankuje i trzeba było kupić nowy.
Jak już młody wszystko podłączył to okazało się ,że niby na forum się mogę zalogować ale sekunda dwie i mnie wywala i znów musiałam czekać aż mi pozmienia.
U mnie trochę się działo,oprócz malowania,miałam pogrzeb cioci(siostry tej co zmarła w styczniu)wizytę kuzynki,której nie było ładnych parę lat i nagadać się trzeba było.
Po za tym mam w pracy tak napięty grafik,że gonię w piętkę.
Niech się kwiecień skończy bo padam na dziób.
I co dalej miałam próbę włamania na konto internetowe i musiałam do banku latać i załatwiać i mam nowe zabezpieczenia i pewnie dlatego miałam tak z forum,traktował je jako zagrożenie.
Wiem,że Aga poszła do pracy super
Mam nadzieję,że reszta zdrowa
Buziaki
Obrazek

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

dzień dobry:-)
Słonecznie ale chłodno...brrr... :o
I co tu robić z tak pięknie rozpoczętą niedzielą?
Może wyskoczymy sobie nad morze, a może tylko do Jaru Raduni, który wiosną jest prześliczny?
To się jeszcze zobaczy, a na razie kawa, śniadanko i przegląd prasy... ;-)
Kasiu! dobrze, że jesteś! :kiss2

W życiu powinno być trochę dobrze i trochę nie dobrze,
bo jak jest tylko dobrze, to jest nie dobrze.. ;-)

( Piotr Fronczewski)

Pięknej niedzieli! :kwiatek
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Sasza
Super Gaduła
Posty: 1093
Rejestracja: sob lut 07, 2015 6:12 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Sasza »

chochlik witaj fajnie ze juz jestes z nami

Ja cos bez weny do pisania, alergia meczy , wczoraj na dzialce porobilam zapomnialam sie z tymi moimi plecami troche i pozniej bolalo alez czlowiek jest glupi

Tamirka u mnie deszcz, zimno i ponuro przeslij slonka troche:)


Malinka na parze??
Ja robilam w piatek po grecku, morszczuka
Ale ostatni raz kupuje rybe w lodzie...


My dzis moze z mala na kulki pojedziemy...zobaczymy
Przy okazji pamietacie ta akcje co ktos do mnie pisal na fb glupoty ze niby moj maz ma drugie dziecko ?:))
Jestem prawie na 99, 9 % pewna kto. Tylko bez dowod nic nie zrobie. I az dziwne ze nie doszlam do tego wczesniej ;/
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Hej hej niedzielnie.

Jejku mnie nadal ta angina męczy, dzisiaj już mniej, ale chyba jutro na kontrolę pójdę, bo powiem Wam masakra.

Kasia - hej fajnie, że jesteś !

Saszka - wiesz kto ? jak do tego doszłas?

Majka się uczy tabliczki mnożenia, potem Kościół, obiad, potem trzeba jeszcze wkuć pytania na religię ....

A ja poczytam potem .... Taki mam plan :)



Miłej niedzielki
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Saszka!
specjalnie dla Ciebie:-)

Obrazek
Nie wiem o co chodzi z drugim dzieckiem na FB, ale jedno wiem na pewno - zdolności regeneracyjne bezinteresownego skurwysyństwa są nieograniczone! :P
Olej to!

Gosiu! zdrówka i szybkiego polepszenia! :kiss2

Misio powędrował do kościoła, a ja do szafy remanent zrobić i zimę na pawlacz wyprowadzić.. :)
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Małgosiu - nie dziękuję, kontrola jutro u medyka na bank, niechże mi to gardło jeszcze obejrzy, bo w 100 % zdrowa to ja się nie czuję i na bank nie jestem :P
envelop
Extra Kobietka
Posty: 389
Rejestracja: śr maja 20, 2015 6:32 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: envelop »

Tamirko właśnie to jest tak że jak chce zacząć Go nagrywac jak "gada" to przestaje. Patrzy sie na mnie wielkimi oczami i cieszy :)
Może kiedyś się uda.
Teraz właśnie słyszę że obudził się z drzemki i mnie wola :P
Ostatnio to w ogóle upodobał sobie krzyczenie i piszczenie. Jakoś mu sie spodobały te dźwięki chyba... tylko że ja juz mam łeb jak sklep :P

Ostatnio mąż Go kąpał i Mu śpiewa Volareeeee
a Igor: aaaaaaaaaaaaaaaaa
mąż: Cantare
Igor: eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
:D
także stworzyli duet :)
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
a potem pokona doświadczeniem..."


Obrazek
Obrazek
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Ha! Wysłałam słoneczko do Saszki i deszcz zaczął padać!
Ale na zachodzie już się przejaśnia, wygląda na to, że dzisiaj pogoda będzie w szkocka kratę czyli trzeba poszukać tasaczka! :(

Envelo! nagrywaj, nagrywaj! a Igorek najwyraźniej ma talent muzyczny.. :)
Zabawa będzie, jak zacznie mówić. Dzieciaki mają niesamowitą zdolność do tworzenia nowych słów i określeń.
Która zgadnie, co oznacza "szyjek"? albo "zakrywanka"? ;-)

Gosiu! koniecznie idź do lekarza, bo angina to nie przelewki. Nie wiem czy wam pisałam, ale kiedyś przez anginę o mało nie zeszłam z łez tego padołu. Dwa dni byłam nieprzytomna i pod respiratorem. Na szczęście w końcu usunięto mi migdały i nieodwzajemniona miłość anginy do mojej skromnej osoby przeszła skutecznie do historii... :P
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Sasza
Super Gaduła
Posty: 1093
Rejestracja: sob lut 07, 2015 6:12 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Sasza »

Evelop haha fajny duet wam wyszedl :) zobaczysz jak maly bedzie miec jak moja 4 lata buzia sie mu nie bedzie zamykac:P


Gosia zdroweczka

tamirka

olewam, na glupote nie ma rady.A slonko sie u mnie pojawia :)dziekuje
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

ja aż taka dzielna i odważna jak moja córcia by usunąć migdały nie jestem :P

przejdzie mi tylko pytanie kiedy :P

tu odgrywają role też moje utracone kilogramy, było nie było to jest dla organizmu coś i łatwo coś łapię,
ale mam gdzieś wrażenie, nie wiem może myle, może nie,
ze te choróbska jakoś dziwnie zmutowały ....

zmarzłam przeokropnie w kościele, dobrze, że przyjaciółka jechała autkiem do kościoła i nas zabrała, bo bym bardziej przemarzła wracając do domku ....


teraz rosołek wstawiłam, kawkę zrobiłam
czekam na Pana Męża i popołudnie spędzam pod kocem z książką!
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam . :) U mnie dzień odwiedzin , do południa przyjechał mój syn z synową i Anią , posiedzieliśmy sobie Ania dała nam laurkę pięknie zrobioną , czyli mam następną do teczki pamiątkowej . Później zadzwonił mój wnuk Kacperek z wiadomością że przyjedzie na obiad więc biegiem zmiana planów i gotowałam, Ula pojechała do teściów na imieniny a on musiał zostać z psem który zachorował i nie mógł zostać sam ,wprawdzie miał u siebie obiad zrobiony ale on zapragnął być u nas , więc i dla nas radość ,tyle że się rozczarował, bo ja dzisiaj nie robiłam rosołu a u niego to tradycja że niedzielę musi być ,ja zawsze gotowałam ale dzisiaj jakoś odpuściłam sobie i dlatego z jego strony było zaskoczenie ,za późno mnie powiadomił . :( U nas słonecznie ale zimno , Byliśmy w Selgrosie , kupiłam sobie 999 z imbirem wieczorkiem spróbuję ,

Kasiu , wreszcie zawitałaś :) aż wierzyć mi się nie chciało że to ty piszesz , a jak z pracą ??? zadowolona jesteś ??? Jak tam Julka ?? koniec roku się zbliża , chyba piątkowa a raczej szóstkowa :) jakie plany na wakacje ??? a co to za włamanie na konto miałaś , kurcze to straszne :o

Gosiu , bidulko , angina to potrafi wymęczyć ,ale coś u ciebie za długo to jest , :( Komunia już się zbliża a u nas jest 1 maja , ciekawa jestem czy trochę się ociepli , bo szkoda dzieci .

Sasza , a co nie jadłaś takiej ryby robionej na parze ,??? super smakuje to tak jak z pieca , też zawinięta jest we folię , jest soczysta , no i dietetyczna ,a po grecku uwielbiam ,ja już od dawna nie kupuję ryby w glazurze lodowej , bo po rozmrożeniu prawie nic nie ma , szkoda pieniędzy ,bo za lód się płaci ;-)

Małgosiu , porządek z rzeczami zrobiony ?? czyli zimy już nie przewidujesz :) jak udał sie was wyjazd??? a co tam jest ciekawego w tej Raduni???
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Sasza
Super Gaduła
Posty: 1093
Rejestracja: sob lut 07, 2015 6:12 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Sasza »

Malinka no nie nie jadlam nie mam naczynia do gotowania na parze;)
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

cześć Dziewuszki:-)
Spacer był, ale krótki i po najbliższej okolicy, bo pomimo słońca zimno, jak diabli... :o
Porządki w szafie zrobiłam, przy okazji część rzeczy poszła at kosz i można pomyśleć o nowych... ;-)
Wczoraj niechcący kupiłam sobie w Lidlu sweterek za 35 zł, bo wyobraźcie sobie był takowy w moim rozmiarze! No, to wzięłam popielaty, chociaż pomarańczowy tez był ładny. Potem, już w domu oczywiście zaczęłam marudzić, że trzeba było jednak kupić ten drugi, bo kolor dziwaczny, a mnie w durnackich kolorach do twarzy. No i dzisiaj Misiek wracając z kościoła przeleciał tranzytem przez Lidla i kupił ten pomarańczowy! Wariat z tego mojego małża kompletny.. :D
Poza tym niedziela leniwa, poczytałam trochę, popisałam na blogu, ugotowałam krupnik na jutro i tak dzionek zleciał... :)

Saszka! rybkę z pieca polecam!
niedawno robiłam dorsza zapiekanego z pomidorami, porem i cukinią. Łooo matko, jakie dobre było.. :slini_sie:

Halinko! to miałaś rodzinną niedzielę.. :)
My tylko na chwile wpadliśmy do teściów żeby sprawdzić czy czegoś nie potrzebują, a tam tłumy! przyjechał brat teścia z żoną, siostra teściowej z mężem i wnukiem, więc tylko herbatkę wysiorbaliśmy i choduuuu... Brat teścia tradycyjnie wszystkich pouczał i krytykował, ciotka mu przytakiwała, a teściowa siedziała z taką miną jakby ją wszystkie zęby bolały, gdyby miała własne. Bardzo dziwny człowiek ten wujek Tosiek, bardzo! Na mnie, co prawda patrzeć nie może i zawsze udaje, że nie istnieję, ale po innych jeździ równo i wszystkiego się czepia. Dzisiaj na tapecie była szwagroska komunia i wujo miał pole do popisu.. ;-)
A jak przygotowania do wyjazdu? Pamiętam, że w zeszłym roku dość szybko zaczęłaś przygotowania:-)

Kasiu! a czy atmosfera w pracy możliwa?
Na czym polegała ta próba włamania? Normalnie się wystraszyłam! Jak można to sprawdzić?
A jak Twoje drętwienia? Przeszły?

Gosiu! u mnie nie było alternatywy, kolejnej anginy mogłabym zwyczajnie nie przeżyć..
A bierzesz coś na podniesienie odporności?
bo faktycznie Twoja metamorfoza mogła ją porządnie obniżyć.
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość