Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
No dziewczyny jedziemy jutro jednak, więc nastawiam się psychicznie na ciężki wieczór jutro.
Kupię pudełko chusteczek i winiacza albo coś mocniejszego...
Kupię pudełko chusteczek i winiacza albo coś mocniejszego...
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Dzień dobry nocą:-)
Piątek okazał się bardzo nerwową wisienką na tygodniowym torcie i całe szczęście, że weekend!
Gusiu! będzie lepiej! mam nadzieję, że ból minął i sobotę powitasz z uśmiechem..
stara miłość nie rdzewieje, ale bywa że mchem porasta..
Halinko! widzę, że poszalałaś zakupowo, aż nabrałam ochoty na wypad do IKEI..
może namówię Misia i pojedziemy, w końcu daleko nie mamy..
Aga! czyżby ostra faza czytelnicza dopadła Cię znienacka?
też tak miewam, że jak wciągnie mnie jakaś książka, to świat z oczu tracę:-) muszę powiedzieć, że Twój kolega zrobił na mnie wrażenie! głos to on ma!!!
Gosiu! dobrze, że jedziesz, w takich chwilach potrzebne jest wsparcie...
Kasiu! pogoda każdemu potrafi dać w kość, ale tuszę że masz się już lepiej?
jak tam Marcinowa studniówka? oraz Twoje PIT-y?
Moniko! jedyna pociecha z weekendowej pracy, to większa kasa (mam nadzieję, że pracodawca wypłacalny?!) i najważniejsze, że z pracy jesteś zadowolona:-)
A o tym ZUS-ie na zlecenie mogę popytać, bo coś tam się pozmieniało w przepisach.
Plan dnia wykonany chociaż nerwowo było. Fryzjer zaliczony i na głowie ledwo kilkumilimetrowy jeżyk panoszy się zuchwale, co Miśka zachwyca niezmiennie, że małża konsekwentną awangardę uprawia! Zakupy zrobione, a pani ginekolożka powiedziała, że wyniki mam wzorcowe i przez dwa lata nie chce mnie oglądać:-)
Byłam też u lekarza rodzinnego.Teoretycznie poszłam tylko po recepty i skierowanie na drobny zabieg okulistyczny. W praktyce okazało się, że moje ciśnienie opakowane w ciało rybią łuską pokryte zaś nie spodobało się dr Gracjanowi, który nosem mocno kręcił i ostro sarkał w temacie stresu jaki moja praca niesie. Od razu sprostowałam, że nie praca tylko pan Kier i co ja mogę, że IQ tego pana od jakiegoś czasu zaczęło spadać w tempie zastraszającym i obecnie znajduje się na poziomie mniej więcej orzęska pospolitego z tendencją do dalszego opadania?
Osobiście zwisałoby mi to i powiewało swobodnie gdyby fajerwerki intelektu pana Kier nie były skierowane w moją stronę, a niestety są i sytuacja robi się coraz bardziej napięta, rzec by można elektryzująco smrodliwa.
Ponieważ Młodego nie ma, od dzisiaj moje bezpośrednie kontakty z Panem Kierownikiem zaczęły osiągać zbyt dużą jak dla mnie częstotliwość, co w bardzo krótkim czasie zaowocowało wyżej wzmiankowanym napięciem i cholera wie czym się skończy. Może ekstra wybuchem? A może zbrodnią w afekcie…
Doskonale wiem, że nie mam łatwego charakteru, owszem bywam upierdliwa, marudna i wredna ale bardzo nie lubię jak robi się ze mnie idiotkę absolutnie nie zdolną do samodzielnego myślenia, jednocześnie wymagając żeby owa idiotka wykonywała znaczną część obowiązków pana Kier i świeciła za niego oczami. Pomijając drobny szczegół, że pan Kier namiętnie poprawia pisma własnego autorstwa z uporem maniaka wmawiając mi, że to ja popełniam tak karygodne błędy, to jeszcze wymaga żebym :
a) twardo siedziała na rzyci i nie ruszała się zza biurka
b) odbierała bezwzględnie wszystkie telefony (umiecie rozmawiać przez trzy telefony jednocześnie?)
c) pisała na dwa komputery
d) kompleksowo załatwiała petentów (wszak nic innego nie robię!)
e) brała udział w posiedzeniach komisji, które odbywają się całkiem gdzie indziej
f) była na każde zawołanie Pana Kier
a to wszystko mam robić z uśmiechem na ustach oraz w radosnych podrygach.
Nie jest dla mnie tajemnicą, że pan Kier mnie nie lubi, bo po pierwsze: miewam swoje zdanie i go nie ukrywam, po drugie: wykorzystując swój paskudniasty charakterek potrafię wyegzekwować od pana Kier podpisy na stosownych dokumentach nie bacząc na jego muchy w nosie, bo dotrzymanie tzw. terminu KPA to dla mnie rzecz święta i w dupie mam kierownicze fochy, po trzecie: na zjadliwą uwagę „tu brakuje przecinka” nie schylam pokornie łba i nie lecę przepisywać pisma na nowo tylko biorę czarny długopis, stawiam kreskę i grzecznie odpowiadam „już nie brakuje”. Po czwarte: otrzymałam dzisiaj akt powołania od Starosty na doradcę zawodowego PZON i pana Kier o mało szlag nie trafił!!! Poza tym nie może przeżyć że pracuję w godzinach wyznaczonych przez samą siebie, a nie przez niego i dlatego regularnie tuż przed piętnastą zwala mi na biurko sztaple dokumentów do zrobienia na już i natychmiast. I regularnie słyszy tę samą grzeczną odpowiedź: „ależ oczywiście! jutro chętnie to zrobię, teraz właśnie skończyłam pracę”. Dużo nerwów kosztuje mnie ta grzeczność ale nie dam się sprowokować padalcowi na kierowniczym stanowisku! Nawet kosztem strajku własnego układu krążenia! Co prawda ulubiony doktor Gracjan na widok mojego ciśnienia najpierw skrzywił się jakby żabę połknął, a zaraz potem czarnowidztwo swoim zwyczajem uprawiać zaczął:
- jak tak dalej pójdzie to pogotowie panią z pracy zabierze – postraszył niemrawo – albo i policja…
- wie pan co doktorze? zrobimy tak: na wszelki wypadek niech to pogotowie w pogotowiu stoi, a póki co przepisze mi pan trochę cyjanku żeby i ta policja na darmo jechać nie musiała…
I zgodnie z nową świecką tradycją po raz kolejny złożyłam obietnicę solennej dbałości o wyżej wzmiankowane ciśnienie oraz inne anatomiczne szczegóły, doktor równie solennie udawał, że mi wierzy i jak zwykle rozstaliśmy się w atmosferze wzajemnego zrozumienia.
W ramach „dbania o się” po przyjściu do domu natychmiast zaległam w poziomie i nawet nie wiem kiedy zasnęłam, a Misiek na wszelki wypadek prawie nie oddychał żeby odpoczynku mego nie zmącić.
No i teraz mam superatę snu, z którą nie bardzo wiem co zrobić…
Piątek okazał się bardzo nerwową wisienką na tygodniowym torcie i całe szczęście, że weekend!
Gusiu! będzie lepiej! mam nadzieję, że ból minął i sobotę powitasz z uśmiechem..
stara miłość nie rdzewieje, ale bywa że mchem porasta..
Halinko! widzę, że poszalałaś zakupowo, aż nabrałam ochoty na wypad do IKEI..
Aga! czyżby ostra faza czytelnicza dopadła Cię znienacka?
Gosiu! dobrze, że jedziesz, w takich chwilach potrzebne jest wsparcie...
Kasiu! pogoda każdemu potrafi dać w kość, ale tuszę że masz się już lepiej?
Moniko! jedyna pociecha z weekendowej pracy, to większa kasa (mam nadzieję, że pracodawca wypłacalny?!) i najważniejsze, że z pracy jesteś zadowolona:-)
A o tym ZUS-ie na zlecenie mogę popytać, bo coś tam się pozmieniało w przepisach.
Plan dnia wykonany chociaż nerwowo było. Fryzjer zaliczony i na głowie ledwo kilkumilimetrowy jeżyk panoszy się zuchwale, co Miśka zachwyca niezmiennie, że małża konsekwentną awangardę uprawia! Zakupy zrobione, a pani ginekolożka powiedziała, że wyniki mam wzorcowe i przez dwa lata nie chce mnie oglądać:-)
Byłam też u lekarza rodzinnego.Teoretycznie poszłam tylko po recepty i skierowanie na drobny zabieg okulistyczny. W praktyce okazało się, że moje ciśnienie opakowane w ciało rybią łuską pokryte zaś nie spodobało się dr Gracjanowi, który nosem mocno kręcił i ostro sarkał w temacie stresu jaki moja praca niesie. Od razu sprostowałam, że nie praca tylko pan Kier i co ja mogę, że IQ tego pana od jakiegoś czasu zaczęło spadać w tempie zastraszającym i obecnie znajduje się na poziomie mniej więcej orzęska pospolitego z tendencją do dalszego opadania?
Osobiście zwisałoby mi to i powiewało swobodnie gdyby fajerwerki intelektu pana Kier nie były skierowane w moją stronę, a niestety są i sytuacja robi się coraz bardziej napięta, rzec by można elektryzująco smrodliwa.
Ponieważ Młodego nie ma, od dzisiaj moje bezpośrednie kontakty z Panem Kierownikiem zaczęły osiągać zbyt dużą jak dla mnie częstotliwość, co w bardzo krótkim czasie zaowocowało wyżej wzmiankowanym napięciem i cholera wie czym się skończy. Może ekstra wybuchem? A może zbrodnią w afekcie…
Doskonale wiem, że nie mam łatwego charakteru, owszem bywam upierdliwa, marudna i wredna ale bardzo nie lubię jak robi się ze mnie idiotkę absolutnie nie zdolną do samodzielnego myślenia, jednocześnie wymagając żeby owa idiotka wykonywała znaczną część obowiązków pana Kier i świeciła za niego oczami. Pomijając drobny szczegół, że pan Kier namiętnie poprawia pisma własnego autorstwa z uporem maniaka wmawiając mi, że to ja popełniam tak karygodne błędy, to jeszcze wymaga żebym :
a) twardo siedziała na rzyci i nie ruszała się zza biurka
b) odbierała bezwzględnie wszystkie telefony (umiecie rozmawiać przez trzy telefony jednocześnie?)
c) pisała na dwa komputery
d) kompleksowo załatwiała petentów (wszak nic innego nie robię!)
e) brała udział w posiedzeniach komisji, które odbywają się całkiem gdzie indziej
f) była na każde zawołanie Pana Kier
a to wszystko mam robić z uśmiechem na ustach oraz w radosnych podrygach.
Nie jest dla mnie tajemnicą, że pan Kier mnie nie lubi, bo po pierwsze: miewam swoje zdanie i go nie ukrywam, po drugie: wykorzystując swój paskudniasty charakterek potrafię wyegzekwować od pana Kier podpisy na stosownych dokumentach nie bacząc na jego muchy w nosie, bo dotrzymanie tzw. terminu KPA to dla mnie rzecz święta i w dupie mam kierownicze fochy, po trzecie: na zjadliwą uwagę „tu brakuje przecinka” nie schylam pokornie łba i nie lecę przepisywać pisma na nowo tylko biorę czarny długopis, stawiam kreskę i grzecznie odpowiadam „już nie brakuje”. Po czwarte: otrzymałam dzisiaj akt powołania od Starosty na doradcę zawodowego PZON i pana Kier o mało szlag nie trafił!!! Poza tym nie może przeżyć że pracuję w godzinach wyznaczonych przez samą siebie, a nie przez niego i dlatego regularnie tuż przed piętnastą zwala mi na biurko sztaple dokumentów do zrobienia na już i natychmiast. I regularnie słyszy tę samą grzeczną odpowiedź: „ależ oczywiście! jutro chętnie to zrobię, teraz właśnie skończyłam pracę”. Dużo nerwów kosztuje mnie ta grzeczność ale nie dam się sprowokować padalcowi na kierowniczym stanowisku! Nawet kosztem strajku własnego układu krążenia! Co prawda ulubiony doktor Gracjan na widok mojego ciśnienia najpierw skrzywił się jakby żabę połknął, a zaraz potem czarnowidztwo swoim zwyczajem uprawiać zaczął:
- jak tak dalej pójdzie to pogotowie panią z pracy zabierze – postraszył niemrawo – albo i policja…
- wie pan co doktorze? zrobimy tak: na wszelki wypadek niech to pogotowie w pogotowiu stoi, a póki co przepisze mi pan trochę cyjanku żeby i ta policja na darmo jechać nie musiała…
I zgodnie z nową świecką tradycją po raz kolejny złożyłam obietnicę solennej dbałości o wyżej wzmiankowane ciśnienie oraz inne anatomiczne szczegóły, doktor równie solennie udawał, że mi wierzy i jak zwykle rozstaliśmy się w atmosferze wzajemnego zrozumienia.
W ramach „dbania o się” po przyjściu do domu natychmiast zaległam w poziomie i nawet nie wiem kiedy zasnęłam, a Misiek na wszelki wypadek prawie nie oddychał żeby odpoczynku mego nie zmącić.
No i teraz mam superatę snu, z którą nie bardzo wiem co zrobić…

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Dzień dobry o poranku:-)
Słońce różowe obłoczki radośnie wypasa na niebie, na "gradusiku" mały minus fryga beztrosko, a sobota uśmiecha się całą gębą i zaprasza do miłego "nicnierobienia". Chałupkę już ogarnęłam, obiad prawie gotowy, więc nic nie stoi na przeszkodzie żeby rzucić się w otwarte ramiona sobotniego "niechcieja" i zbierać siły na poniedziałek..
Najlepszym ze wszystkich przyjaciół jest zadowolenie.
(Ali ibn Abi Talib)
Rozkosznie beztroskiej soboty!
Słońce różowe obłoczki radośnie wypasa na niebie, na "gradusiku" mały minus fryga beztrosko, a sobota uśmiecha się całą gębą i zaprasza do miłego "nicnierobienia". Chałupkę już ogarnęłam, obiad prawie gotowy, więc nic nie stoi na przeszkodzie żeby rzucić się w otwarte ramiona sobotniego "niechcieja" i zbierać siły na poniedziałek..
Najlepszym ze wszystkich przyjaciół jest zadowolenie.
(Ali ibn Abi Talib)
Rozkosznie beztroskiej soboty!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
- MałyTygrysek
- Fajna Kobietka
- Posty: 229
- Rejestracja: czw gru 05, 2013 1:32 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam się i ja, meldując się zarazem na stanowisku pracowniczym 
Tamirko, jeśli to nie problem to popytaj o te składki -będę wdzięczna
Szef jak najbardziej wypłacalny w terminie.
Mnie też fryzjer kusi, najbardziej zmiana koloru, ale nie wiem czy się odważę, całe życie byłam brunetką w półdługich włosach, a chciałabym jakoś odnowić swój image
rozjaśnić włosy, ściąć na klasycznego boba (już raz miałam tak ścięte), no ogólnie coś zmienić w swojej fryzurze. W całkiem krótkich włosach myśle, że byłoby mi źle, dlatego zazdroszczę Tamirce jeżyka, bo nie poświęca czasu na jego układanie
Halinko zmiana samochodu dla mężczyzn to wielka radocha( przynajmniej dla mojego), życz zięciowi szerokości i bezawaryjności, córce również.
Ja dziś właśnie jestem samotnym kierowcą, Mąż ma wolne, oby tylko nie napadało dużo śniegu bo już rano zaczęło, jak jechałam.
Gosiu, przyjaciółka na pewno zapamięta i doceni, że w takiej chwili jesteś przy niej.
czas leczy rany.
Aga, Agatka, Kasia, Marta, have a nice day :*
Tamirko, jeśli to nie problem to popytaj o te składki -będę wdzięczna
Halinko zmiana samochodu dla mężczyzn to wielka radocha( przynajmniej dla mojego), życz zięciowi szerokości i bezawaryjności, córce również.
Ja dziś właśnie jestem samotnym kierowcą, Mąż ma wolne, oby tylko nie napadało dużo śniegu bo już rano zaczęło, jak jechałam.
Gosiu, przyjaciółka na pewno zapamięta i doceni, że w takiej chwili jesteś przy niej.
Aga, Agatka, Kasia, Marta, have a nice day :*
You never know how strong you are, until being strong is the only choice you have.
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Moniko z Błyszczącymi Oczami! w poniedziałek postaram się uruchomić stosowne kanały w naszym ZUS-e i zaczerpnąć wiedzy u samego źródła:-)
A co do zmiany fryzury, to powtórzę za moim Misiem: "idź na całość, idź na całość"..
co Ci szkodzi spróbować, a włosy mają, to do siebie że odrastają..
Kiedyś TV namiętnie nadawało reklamę etopiryny, pamiętacie?
no, więc dzisiaj pilnie potrzebuję Goździkowej...
A co do zmiany fryzury, to powtórzę za moim Misiem: "idź na całość, idź na całość"..
co Ci szkodzi spróbować, a włosy mają, to do siebie że odrastają..
Kiedyś TV namiętnie nadawało reklamę etopiryny, pamiętacie?
no, więc dzisiaj pilnie potrzebuję Goździkowej...

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hejka 
Tamirko , ja sama jestem pod wrażeniem głosu kolegi, bo w podstawówce to wiadomo chłopcy dopiero przechodzą mutację i śpiewają niczym obrzezane skowronki (ha ha, nie wiem czy skowronki można obrzezać) a po podstawówce już go nie widzialam. I dopiero teraz przez fb śledzę jego karierę, ciągle jakieś wzmianki o koncertach w Filharmonii no to w końcu skomentowałam jego post i tak od słowa do słowa znalazłam na you tube tych Harnasi i muszę poszukać coś jeszcze.
Co to znaczy że dostałaś powołanie od starosty na doradcę? Czy to oznacza że zmienisz pracę? Czy jak? Bo ja się nie znam na tych rzeczach ale mimo wszystko jestem pod wrażeniem samego powołania przez starostę
Gratuluję 
Monisiu, oj, mężuś w domu sam a Ty musisz w pracy siedzieć....
Ja mam przeważnie włosy sięgające ramion, no trochę za ramiona a ostatnio szwagierka tak mi wycieniowała że mi się starsznie układają, normalnie mi je jakby wyszarpała.... A jej przyszła synowa - też fryzjerka mnie cudnie kiedyś w boba obcięła. I może szwagierka zła że ja chodziłam do tej jej synowej i dlatego tak mi obcięła....
Na komunię Marcela zapuszczałam, miałam no sporo długie jak na mnie ale miesiąc po komunii obcięłam na boba. Fryzurka super ale ile roboty z nią żeby się ładnie układały... Poszukam zdjęcie bo miałam zrobione "od tyłu".
Ach, nie mogę znaleźć. Potem dokleję zdjecie jak znajdę bo prędzej mnie wyloguje.
Znalazłam.... widać jaka różnica między tyłem a przodem.... i to mi się podobało... może wrócę do tego ale teraz mam za bardzo przód wycieniowany
Tamirko , ja sama jestem pod wrażeniem głosu kolegi, bo w podstawówce to wiadomo chłopcy dopiero przechodzą mutację i śpiewają niczym obrzezane skowronki (ha ha, nie wiem czy skowronki można obrzezać) a po podstawówce już go nie widzialam. I dopiero teraz przez fb śledzę jego karierę, ciągle jakieś wzmianki o koncertach w Filharmonii no to w końcu skomentowałam jego post i tak od słowa do słowa znalazłam na you tube tych Harnasi i muszę poszukać coś jeszcze.
Co to znaczy że dostałaś powołanie od starosty na doradcę? Czy to oznacza że zmienisz pracę? Czy jak? Bo ja się nie znam na tych rzeczach ale mimo wszystko jestem pod wrażeniem samego powołania przez starostę
Monisiu, oj, mężuś w domu sam a Ty musisz w pracy siedzieć....
Ja mam przeważnie włosy sięgające ramion, no trochę za ramiona a ostatnio szwagierka tak mi wycieniowała że mi się starsznie układają, normalnie mi je jakby wyszarpała.... A jej przyszła synowa - też fryzjerka mnie cudnie kiedyś w boba obcięła. I może szwagierka zła że ja chodziłam do tej jej synowej i dlatego tak mi obcięła....
Na komunię Marcela zapuszczałam, miałam no sporo długie jak na mnie ale miesiąc po komunii obcięłam na boba. Fryzurka super ale ile roboty z nią żeby się ładnie układały... Poszukam zdjęcie bo miałam zrobione "od tyłu".
Ach, nie mogę znaleźć. Potem dokleję zdjecie jak znajdę bo prędzej mnie wyloguje.
Znalazłam.... widać jaka różnica między tyłem a przodem.... i to mi się podobało... może wrócę do tego ale teraz mam za bardzo przód wycieniowany
Ostatnio zmieniony sob sty 24, 2015 2:36 pm przez Culagula, łącznie zmieniany 3 razy.
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam
. U nas pochmurnie , wstać mi było ciężko , muszę sobie iść sprawdzić cukier , bo chodzę zmęczona , śpiąca , co kiedyś mi się nie zdarzało , albo to leniwiec mnie opanował
trochę posprzątałam biorę się za obiad .
Małgosiu , ja bardzo lubię zakupy w IKEI ,kiedyś z mężem częściej tam jeździliśmy ale teraz to i potrzeby są mniejsze , ja bym tam łaziła nawet długie godziny ,ale mój mąż jak wszedł i zobaczył nas buszujących między regałami , przeglądającymi duperelki to aż jęknął ,że żałuje że się dał namówić na takie zakupy , wypił sobie kawkę przy stoliczku i ruszył dalej za nami .
Najlepiej jakby mógł sobie pójść obok do kina , przesiedzieć te chwile co my byśmy się zadowoliły oglądaniem , kupowaniem i po nas wrócił
Jak zwykle opisałaś nam z humorem wczorajszy dzień , zmaganie się z kierownikiem , oj masz ty cierpliwość ogromną i opanowanie , ja bym chyba tego nie zniosła, bo za nerwowa jestem ,
niekiedy furiatka , jak ktoś mi wejdzie za skórę to już źle
Gratulacje z powodu awansu ,napisz nam więcej co to znaczy taki awans ??/
Moniczko , dziękuję życzenia , jak dla mnie samochód to tylko cztery koła , kierownica ,maska , kierowcą nie jestem więc mi wszystko jedno , mężczyźni masz rację, mają inne spojrzenie .
A dzisiaj to do której godziny pracujesz , chyba nie do późna ??? JA też za młodu byłam brunetką , później robiłam sobie kolory od rudego , mahoniu, czerwieni , jasne pasemka , balejaże , ale od chyba dwóch lat fryzjerka mnie już odradza rozjaśniania , i cokolwiek robienia ze względu na moje słabe włosy , ja sobie w internecie poczytałam że henna wzmacnia i koloryzuje, więc sobie moją siwiznę tuszuję 
Małgosiu , ja bardzo lubię zakupy w IKEI ,kiedyś z mężem częściej tam jeździliśmy ale teraz to i potrzeby są mniejsze , ja bym tam łaziła nawet długie godziny ,ale mój mąż jak wszedł i zobaczył nas buszujących między regałami , przeglądającymi duperelki to aż jęknął ,że żałuje że się dał namówić na takie zakupy , wypił sobie kawkę przy stoliczku i ruszył dalej za nami .
Moniczko , dziękuję życzenia , jak dla mnie samochód to tylko cztery koła , kierownica ,maska , kierowcą nie jestem więc mi wszystko jedno , mężczyźni masz rację, mają inne spojrzenie .
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


- MałyTygrysek
- Fajna Kobietka
- Posty: 229
- Rejestracja: czw gru 05, 2013 1:32 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Tamirko, dzięki śliczne za chęć pomocy :* mojej siostrze się taka wiedza bardzo przyda, czy czasem jej szefowa jej nie wykorzystuje, chociaż sama praca za tak śmieszne pieniądze jest wykorzystywaniem.
Jeśli chodzi o fryzurę, to być może się w końcu odważę.
A skąd wiesz, że ja mam błyszczące oczy?
Ja również gratuluję awansu!
Aga, no super fryz, ja miałam bardzo podobnie też taka długość i kolor też mam podobny, może ciut jaśniejszy. Ale masz rację układania z nimi dużo. No mąż dziś pojechał do domu rodzinnego także też mu minie dzień, w drodze powrotnej z pracy go zgarnę
Halinko, mój mężczyzna jest fanem motoryzacji, ma swój garaż i ciągle coś przerabia udoskonala, to jest jego pasja. Jeździmy na różne zloty, mamy znajomych w całej Polsce z forum motoryzacyjnego:)
Ja dziś znów do 21:00, ale za to jutro od 10:00 do 18:00
także luksus
Ja na zakupy wolę chodzić z siostrą, wszystko jest na spokojnie, bez stresu poprzymierzane, pooglądane, podotykane 5 razy z każdej strony
z Mężem to trach ciach ciach i po zakupach.
Halinko to Ty szalałaś z kolorami na głowie, przynajmniej Twój Mąż nie miał z tobą nudno - raz brunetka raz ruda
A nawet nie wiedziałam, że henna wzmacnia.
Jeśli chodzi o fryzurę, to być może się w końcu odważę.
Ja również gratuluję awansu!
Aga, no super fryz, ja miałam bardzo podobnie też taka długość i kolor też mam podobny, może ciut jaśniejszy. Ale masz rację układania z nimi dużo. No mąż dziś pojechał do domu rodzinnego także też mu minie dzień, w drodze powrotnej z pracy go zgarnę
Halinko, mój mężczyzna jest fanem motoryzacji, ma swój garaż i ciągle coś przerabia udoskonala, to jest jego pasja. Jeździmy na różne zloty, mamy znajomych w całej Polsce z forum motoryzacyjnego:)
Ja dziś znów do 21:00, ale za to jutro od 10:00 do 18:00
Ja na zakupy wolę chodzić z siostrą, wszystko jest na spokojnie, bez stresu poprzymierzane, pooglądane, podotykane 5 razy z każdej strony
Halinko to Ty szalałaś z kolorami na głowie, przynajmniej Twój Mąż nie miał z tobą nudno - raz brunetka raz ruda
A nawet nie wiedziałam, że henna wzmacnia.
You never know how strong you are, until being strong is the only choice you have.
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Dzień dobry 
Dziś już jest troszkę lepiej, trochę mnie coś żołądek nyje ale nie jest źle
Aga nie, mi raczej nie grozi tęsknota za pierwszą miłością, zwłaszcza, że to było w gimnazjum... ja mam męża, on ma narzeczoną, także to było tylko zwykłe wspominanie
Do fryzjera się wybierasz? Ja chyba się zdecyduję na farbowanie ale jeszcze nie wiem...
Moniko już coś sie przekonałam o poprzednich miłościach ale teraz to już nie ważne
Chyba pytałam ale nie pamiętam
gdzie pracujesz, że po tyle godzin i jeszcze w niedzielę? Tobie też miłego dnia 
Kasiu Ciebie też dorwała meteopatia? Możemy sobie podać rękę
Gosia przykro mi ale jak trzeba to trzeba. Trzymajcie się tam
Tamirko dziękuje już jest lepiej
Jak tam Twoja fryzurka, zadowolona jesteś?
Strasznie szybko się dziś ogarnęłaś ze wszystkim 
Halinko to już Ula jeździ samodzielnie? Dobrze, że nie musi kupować samochodu, aby tylko się do niego przyzwyczaiła to będzie dobrze
Co do zakupów to też uwielbiam, a zwłaszcza jakieś rzeczy do domu, a tym bardziej do kuchnii. A kompletnego bzika mam na punkcie kubków 
Milego dnia
Dziś już jest troszkę lepiej, trochę mnie coś żołądek nyje ale nie jest źle
Aga nie, mi raczej nie grozi tęsknota za pierwszą miłością, zwłaszcza, że to było w gimnazjum... ja mam męża, on ma narzeczoną, także to było tylko zwykłe wspominanie
Moniko już coś sie przekonałam o poprzednich miłościach ale teraz to już nie ważne
Kasiu Ciebie też dorwała meteopatia? Możemy sobie podać rękę
Gosia przykro mi ale jak trzeba to trzeba. Trzymajcie się tam
Tamirko dziękuje już jest lepiej
Halinko to już Ula jeździ samodzielnie? Dobrze, że nie musi kupować samochodu, aby tylko się do niego przyzwyczaiła to będzie dobrze
Milego dnia
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Zapomniałam Wam powiedzieć, że miałam dziś taki okropny sen że szok.
tak w ogóle to obudziłam się ok 8 ale że sobota i wolne to jeszcze zamknęłam oczy, przewróciłam się na drugi bok i zasnełam....
I śniło mi się, że wyrywałam sobie zęby!!! Ale to było tak, że całe dziąsło z zębem odchylało się na bok, normalnie prawie 90stopni że cały korzen było widać i to dziąsło miejscami aż czarne było, ja chwyciłam zęba, pociągnęłam i nawet bólu nie czułam, wyrwany ząb ot tak. I tak 8 ich naliczyłam!!!! A jak wyrwałam dwójkę u góry i zobaczyłam się w lustrze to aż się obudziłam.
I boję się bo jak się śnią zęby to na złe idzie....
Kiedyś śniła mi się woda i zawsze miałam wtedy jakieś kłopoty. I tylko po stanie tej wody wiedziałam czy z tego wyjdę czy nie.... czy była bardzo wzburzona, mętna, czy może tylko ją widziałam..... A teraz te zęby.....
I słuchajcie, tak się budziłam i zasypiałam aż w końcu obudziłam się po 10!!!! i chyba zasnęłabym dalej ale mąż wrócił z pracy więc musiałam udawać że już dawno nie śpię, tylko w łóżku leżę
Co do rzeczywistości i włosów to ja co prawda takich typowo rudych nigdy nie miałam, ale miałam pasemka blond. I o ile Kasia mi pisała że mnie w blond nie widzi to zmieniła zdanie jak jej wysłałam zdjęcie.
Co do brązów to mam różne odcienie, raz ciemniejsze, raz jaśniejsze. Teraz akurat mam wyblakły kasztan, farbowałam jakieś 2 tygodnie przed Świetami a już nie mogę patrzeć na mój kolor. Na tym zdjęciu mi się podoba ale nie wiem co to była za firma ani odcień. Marzy mi się pójście do fryzjera na farbowanie bo oni tam łączą rózne kolory a w sklepie kupuje jeden i taki musi być.
No, jak będę kiedyś przy kasie to sobie zafunduję taką koloryzację w zakładzie.
Muszę się zabrać za ksiązkę póki widno, Marcel szedł do kolegi bo go wczoraj zaprosił, chyba prędko nie wróci, dom już posprzątany więc mam wolne.
tak w ogóle to obudziłam się ok 8 ale że sobota i wolne to jeszcze zamknęłam oczy, przewróciłam się na drugi bok i zasnełam....
I śniło mi się, że wyrywałam sobie zęby!!! Ale to było tak, że całe dziąsło z zębem odchylało się na bok, normalnie prawie 90stopni że cały korzen było widać i to dziąsło miejscami aż czarne było, ja chwyciłam zęba, pociągnęłam i nawet bólu nie czułam, wyrwany ząb ot tak. I tak 8 ich naliczyłam!!!! A jak wyrwałam dwójkę u góry i zobaczyłam się w lustrze to aż się obudziłam.
I boję się bo jak się śnią zęby to na złe idzie....
Kiedyś śniła mi się woda i zawsze miałam wtedy jakieś kłopoty. I tylko po stanie tej wody wiedziałam czy z tego wyjdę czy nie.... czy była bardzo wzburzona, mętna, czy może tylko ją widziałam..... A teraz te zęby.....
I słuchajcie, tak się budziłam i zasypiałam aż w końcu obudziłam się po 10!!!! i chyba zasnęłabym dalej ale mąż wrócił z pracy więc musiałam udawać że już dawno nie śpię, tylko w łóżku leżę
Co do rzeczywistości i włosów to ja co prawda takich typowo rudych nigdy nie miałam, ale miałam pasemka blond. I o ile Kasia mi pisała że mnie w blond nie widzi to zmieniła zdanie jak jej wysłałam zdjęcie.
Co do brązów to mam różne odcienie, raz ciemniejsze, raz jaśniejsze. Teraz akurat mam wyblakły kasztan, farbowałam jakieś 2 tygodnie przed Świetami a już nie mogę patrzeć na mój kolor. Na tym zdjęciu mi się podoba ale nie wiem co to była za firma ani odcień. Marzy mi się pójście do fryzjera na farbowanie bo oni tam łączą rózne kolory a w sklepie kupuje jeden i taki musi być.
No, jak będę kiedyś przy kasie to sobie zafunduję taką koloryzację w zakładzie.
Muszę się zabrać za ksiązkę póki widno, Marcel szedł do kolegi bo go wczoraj zaprosił, chyba prędko nie wróci, dom już posprzątany więc mam wolne.
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Swego czasu często używałam henny na moje kudełki i faktycznie jakby mocniejsze były:-) dzięki Halinko za przypomnienie
jak mi jeżyk trochę odrośnie, to wrzucę sobie jakiś kolor, a na razie lansuję modę na łaciatą siwiznę i niech się ludziska dziwują..
Kochane!Pracy nie zmieniam, awans raczej to też nie jest:-) powołanie przez Starostę na doradcę zawodowego w Zespole ds. Orzecznictwa o Niepełnosprawności polega na tym, że po odbyciu odpowiedniego szkolenia i złożeniu egzaminu będę orzekać w komisji, czyli stwierdzać czy ktoś jest niepełnosprawny czy nie, a jak jest to w jakim stopniu itd. Na takich komisjach orzeka lekarz i tzw. specjalista, czyli doradca, pedagog, psycholog. Innymi słowy jest to dodatkowa praca, którą nota bene będę w większości wykonywać w moich normalnych godzinach pracy, ale i w soboty przyjdzie pracować. A pana Kier żółć zalewa,bo oprócz doradcy jestem też z wykształcenia pedagogiem, terapeutą zajęciowym i fizjoterapeutą, więc będę mogła orzekać wielotorowo i to go tak uwiera, bo on jest tylko pedagog..
Złożyłam podanie do orzecznictwa z dwóch powodów, po pierwsze: po coś tę "podyplomówkę" kończyłam, po drugie; dodatkowe pieniądze zawsze się przydadzą, no i do emerytury się liczy, a to już niedługo:-)
Aga! fryzurka fajna, ale mnie bardziej podobasz się w długich..
Baby Jagi wiedzą..
Kochane!Pracy nie zmieniam, awans raczej to też nie jest:-) powołanie przez Starostę na doradcę zawodowego w Zespole ds. Orzecznictwa o Niepełnosprawności polega na tym, że po odbyciu odpowiedniego szkolenia i złożeniu egzaminu będę orzekać w komisji, czyli stwierdzać czy ktoś jest niepełnosprawny czy nie, a jak jest to w jakim stopniu itd. Na takich komisjach orzeka lekarz i tzw. specjalista, czyli doradca, pedagog, psycholog. Innymi słowy jest to dodatkowa praca, którą nota bene będę w większości wykonywać w moich normalnych godzinach pracy, ale i w soboty przyjdzie pracować. A pana Kier żółć zalewa,bo oprócz doradcy jestem też z wykształcenia pedagogiem, terapeutą zajęciowym i fizjoterapeutą, więc będę mogła orzekać wielotorowo i to go tak uwiera, bo on jest tylko pedagog..
Złożyłam podanie do orzecznictwa z dwóch powodów, po pierwsze: po coś tę "podyplomówkę" kończyłam, po drugie; dodatkowe pieniądze zawsze się przydadzą, no i do emerytury się liczy, a to już niedługo:-)
Aga! fryzurka fajna, ale mnie bardziej podobasz się w długich..
BA!MałyTygrysek pisze:A skąd wiesz, że ja mam błyszczące oczy?
![]()
Baby Jagi wiedzą..

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
- MałyTygrysek
- Fajna Kobietka
- Posty: 229
- Rejestracja: czw gru 05, 2013 1:32 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Oo Tamirko, zaintrygowałaś mnie tą Babą Jagą
Tak czy owak gratuluje wyższego wyższego wykształcenia(
) niż Twój pan Kierownik
Aga, jaki sen! Ale nie zadręczaj się tym czy on przyniesie dobre zdarzenia czy złe, nie ma po co. Co ma być to będzie
No ja nie mam porównania jak wyglądałaś w długich
Avis, pracuję w centrum handlowym na pasażu, więc i w niedzielę jest czynne.
Ja już po obiedzie będę pić herbatkę
Kto chętny? ![]:-) ]:-)](./images/smilies/elvis.gif)
Aga, jaki sen! Ale nie zadręczaj się tym czy on przyniesie dobre zdarzenia czy złe, nie ma po co. Co ma być to będzie
Avis, pracuję w centrum handlowym na pasażu, więc i w niedzielę jest czynne.
Ja już po obiedzie będę pić herbatkę
You never know how strong you are, until being strong is the only choice you have.
- MałyTygrysek
- Fajna Kobietka
- Posty: 229
- Rejestracja: czw gru 05, 2013 1:32 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
To zapraszam Agatkę na herbatkę 
You never know how strong you are, until being strong is the only choice you have.
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
To i ja się też wproszę na herbatkę 
Agatka, niestety do fryzjera się nie wybieram, na razie włosy mam podcięte przez szwagierkę (fryzjerkę) i teraz zapuszczam na te nasze imprezy a zwłaszcza na październikowe wesele, żeby jakąś ładną fryzurkę dało się wyczarować. Chcę na razie tylko kolor odświeżyć ale to w domu,jak najtańszym kosztem.
Monia, a masz profil na fb?
Tamirka to prawdziwa czarownica
Wysłałam jej trzy zdjęcia: moje, Kasi i Marty i zgadła bezbłędnie która to która... a przecież nigdy nas nie widziała.
Tamirko, tak czy inaczej gratuluję tego powołania, zawsze dodatkowy grosz to dodatkowy grosz
Jak mój młody szedł do kolegi o 13 tak jeszcze go nie ma a już 18 się zbliża... Koleżanka obiecała, że jeśli się będą fajnie bawić i się ściemni to go odwiezie. To dobrze, bo ja bym musiała auto z garażu wystawiać a to nie takie proste dla mnie
Agatka, niestety do fryzjera się nie wybieram, na razie włosy mam podcięte przez szwagierkę (fryzjerkę) i teraz zapuszczam na te nasze imprezy a zwłaszcza na październikowe wesele, żeby jakąś ładną fryzurkę dało się wyczarować. Chcę na razie tylko kolor odświeżyć ale to w domu,jak najtańszym kosztem.
Monia, a masz profil na fb?
Tamirka to prawdziwa czarownica
Tamirko, tak czy inaczej gratuluję tego powołania, zawsze dodatkowy grosz to dodatkowy grosz
Jak mój młody szedł do kolegi o 13 tak jeszcze go nie ma a już 18 się zbliża... Koleżanka obiecała, że jeśli się będą fajnie bawić i się ściemni to go odwiezie. To dobrze, bo ja bym musiała auto z garażu wystawiać a to nie takie proste dla mnie
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hej hej hej!!!!
Halinko, toś się obkupiła!!!! Zazdroszczę...Mi by się jakieś foremki do pieczenia ciast przydały, ale w tym miesiącu na pewno nie dam rady finansowo...Co do tej henny na włoski, to już kiedyś pisałyśmy i ja nadal mam obawy, ale z drugiej strony kusi....No i gratulacje dla zięcia i dla Ulki
Aga, naprawdę fajniutko te włoski podcięte miałaś, z tyłu nie widziałam wcześniej....ja póki co nic z włosami nie robię, chociaż wyglądam już jak dziad ostatni
Niech sobie rosną, jak najdłuższe, potem tylko kolor rzucę i będzie git, że niby tak miało być od początku. Chociaż moje zapuszczanie, to już niedawno na fb widziałaś 
Gosia, trzymajcie się tam jakoś....
Avis, Ty tam uważaj ze starymi miłościami!!! A co do gina, to ja tam bym poszła na NFZ i nie nabijała nikomu kabzy:)
Kasiu, jak tam synuś po studniówce??? Bo to wczoraj była, tak??? czy ja znowu coś pokitoliłam :/
Tamirko, gratuluję dodatkowej pracy. No i odwagi za włoski na jeżyka...
ja jestem za brzydka do takiej fryzury 
Moniko, to faktycznie masz fajnego szefa. Gratuluje takiej pracy i zadowolenia z niej
Ojej, masz siostrę bliźniaczkę???
Co do mnie, to nie mam zamiaru już się wypowiadać na temat stażów u nas, bo mnie krew zalewa. A niech mnie tylko spróbują z UP wysłać na staż do miasta, to chyba ich zatłukę. Nie mam zamiaru pracować za 850 zł, gdzie ponad 200 muszę wydać na dojazd i zwalać moje dziecko na mamę na 12 godzin dziennie ( bo taki mam dojazd). A niech nie nawet z UP wywalą. Najwyżej bez ubezpieczenia zostanę i tyle...
Dzisiaj wysprzątałam chałupkę i wyszorowałam wannę, jak głupia. A niech mi tylko ktoś zafleja i nie spłuknie po sobie, to zatłukę!!!! Obiadek miałam z wczoraj, to luz przynajmniej z jednym. No i mam zamiar dzisiaj w końcu położyc się wcześniej i w końcu wyspać, bo wiecznie coś wieczorem mam do zrobienia i o 1 w nocy się kładę a potem od rana buczę na wszystkich...
Papaaaa, buziaki dla Was wszystkich!!!!
Halinko, toś się obkupiła!!!! Zazdroszczę...Mi by się jakieś foremki do pieczenia ciast przydały, ale w tym miesiącu na pewno nie dam rady finansowo...Co do tej henny na włoski, to już kiedyś pisałyśmy i ja nadal mam obawy, ale z drugiej strony kusi....No i gratulacje dla zięcia i dla Ulki
Aga, naprawdę fajniutko te włoski podcięte miałaś, z tyłu nie widziałam wcześniej....ja póki co nic z włosami nie robię, chociaż wyglądam już jak dziad ostatni
Gosia, trzymajcie się tam jakoś....
Avis, Ty tam uważaj ze starymi miłościami!!! A co do gina, to ja tam bym poszła na NFZ i nie nabijała nikomu kabzy:)
Kasiu, jak tam synuś po studniówce??? Bo to wczoraj była, tak??? czy ja znowu coś pokitoliłam :/
Tamirko, gratuluję dodatkowej pracy. No i odwagi za włoski na jeżyka...
Moniko, to faktycznie masz fajnego szefa. Gratuluje takiej pracy i zadowolenia z niej
Co do mnie, to nie mam zamiaru już się wypowiadać na temat stażów u nas, bo mnie krew zalewa. A niech mnie tylko spróbują z UP wysłać na staż do miasta, to chyba ich zatłukę. Nie mam zamiaru pracować za 850 zł, gdzie ponad 200 muszę wydać na dojazd i zwalać moje dziecko na mamę na 12 godzin dziennie ( bo taki mam dojazd). A niech nie nawet z UP wywalą. Najwyżej bez ubezpieczenia zostanę i tyle...
Dzisiaj wysprzątałam chałupkę i wyszorowałam wannę, jak głupia. A niech mi tylko ktoś zafleja i nie spłuknie po sobie, to zatłukę!!!! Obiadek miałam z wczoraj, to luz przynajmniej z jednym. No i mam zamiar dzisiaj w końcu położyc się wcześniej i w końcu wyspać, bo wiecznie coś wieczorem mam do zrobienia i o 1 w nocy się kładę a potem od rana buczę na wszystkich...
Papaaaa, buziaki dla Was wszystkich!!!!
- MałyTygrysek
- Fajna Kobietka
- Posty: 229
- Rejestracja: czw gru 05, 2013 1:32 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Aga, tak mam profil na fb, a Ty też masz?
Na herbatkę zapraszam, a może jednak kawkę bo już trochę odczuwam zmęczenie a trochę drogi przede mną. Już raz mój Mężulek zaspał za kierownicą
Marta, dzięki, no oby jak najdłużej mi się tu udało pracować. Mojej siostrze podczas stażu zwracali koszty dojazdu, bo dojeżdżała 30 km w jedną stronę i fundowali jej bilet miesięczny.
Marta, dzięki, no oby jak najdłużej mi się tu udało pracować. Mojej siostrze podczas stażu zwracali koszty dojazdu, bo dojeżdżała 30 km w jedną stronę i fundowali jej bilet miesięczny.
You never know how strong you are, until being strong is the only choice you have.
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Trochę poczytałam , coś mam straszną mgłę na oczach , już sobie zamówiłam krople do oczu bo mnie pieką , 
Moniczko , często zmieniałam sobie kolorek , może i to zaważyło na to że mi tak wypadają ale tez to wina hormonów ,
nic nie poradzę , łykam różne suplementy ,ale to takie głaskanie wewnętrzne
na włosy przerobiłam różne maseczki , odżywki i nic , poprawy niet
Agatko , Ula sama jeszcze boi się jeździć , musi mieć dla odwagi kogo u boku ,
dzisiaj przyjechała w asyście męża ,
Agnieszko , ja też zawsze jak mi się coś takiego śni, to zaraz myślę o czymś złym ,chodzę i dumam , ale niekiedy jest tak ,że się o czymś myśli ,rozmawia , czy ogląda filmy i później mamy senne mary
Martuniu a co ty dzisiaj jesteś taka bojowa ???
Małgosiu a ty już masz doświadczenie w sprawie henny , bo ja dopiero od chyba roku zaczęłam robić , teraz są fajne bo w kremie , kiedyś dawno to trzeba było taki proszek ziołowy rozrabiać i tą papkę nakładać, co było uciążliwe
Moniczko , często zmieniałam sobie kolorek , może i to zaważyło na to że mi tak wypadają ale tez to wina hormonów ,
Agatko , Ula sama jeszcze boi się jeździć , musi mieć dla odwagi kogo u boku ,
Agnieszko , ja też zawsze jak mi się coś takiego śni, to zaraz myślę o czymś złym ,chodzę i dumam , ale niekiedy jest tak ,że się o czymś myśli ,rozmawia , czy ogląda filmy i później mamy senne mary
Martuniu a co ty dzisiaj jesteś taka bojowa ???
Małgosiu a ty już masz doświadczenie w sprawie henny , bo ja dopiero od chyba roku zaczęłam robić , teraz są fajne bo w kremie , kiedyś dawno to trzeba było taki proszek ziołowy rozrabiać i tą papkę nakładać, co było uciążliwe
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


- chochlik70
- Super Gaduła
- Posty: 1465
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hejka
Może dziś mi się uda napisac i wysłac posta bo wczoraj się nabazgrałam i poszło w pi................
Pogoda na mnie źle wpływa,jakaś rozdrażniona chodze a w czwartek mnie tak głowa bolała,ze szok a u mnie to rzadkość.
Jak moje dziecko wyglądało idąc na studniówkę nie mam pojęcia,bo mnie w domu nie było a jak go mąż przywiózł to ja już spałam ok 5 rano.
Mówił,że jedzenie było kiepskie,ale impreza chyba niezła jak byli do końca
Myślałam,że będą dzwonic już ok 24
Nie nie przeżywałam studniówki,Aga nawet mi powiedziała,że królowa śniegu ze mnie ale co ja poradzę,że mnie takie rzeczy nie wzruszają.
Pity te co miałam zrobione podrukowane i czekają na odbiór ale to początek,bo głównie robiłam pity,które trzeba oddac w styczniu.
Może wam poodpisuję
Tamirko jeżyk????no no odważna z Ciebie kobieta,ja się chyba starzeję bo kiedyś non stop coś kombinowłam a teraz zachowawczo
Ale też w tym tygodniu byłam pofarbować odrosty i obciąć się bo zero formy ta fryzura moja miała a bądź co bądź bywam między ludźmi.
Opis stażysty bardzo plastyczny jak zawsze zresztą,ale jakoś mnie to nie dziwi patrząc na dzisiejszą młodzież jakoś mało ich ma pasję i chęci większość podchodzi do tematu mi się należy,tata,wujek,ciocia załatwią a oni łaskawie wtedy ruszą tyłek.
No i najlepeij żeby wypłata była duża oj duża bo za inną im się nie opłaca.
Nie kumam dlaczego pan Kier nadal jest na kierowniczym stanowisku????też plecy????wkurzają mnie tacy ludzie z przerostemego i tyle
Gosiu pojechałaś do przyjaciółki i dobrze na tym polega przyjaźń,że wciężkich chwilach można razem płakać i smarkać w chusteczki bo wiadomo jak jest wesoło to znajomych jest dużo.
Oiczwarka dołączyła do listy książek do przeczytania
Zana masz rację prywatnie obsługa o niebo lepsza ale czy warto to już Ty ocenisz
Moniko 12h długo,ale to co piszesz o pracodawcy to bajka swoją drogą,mało takich ludzi
Halinko no no jakie zakupy a garnki sobie kupiłaś?????Gratulacje dla Ulki nowego autka,niech im jeździ się nie psuje i mało pali.
Aga no ale miałaś sen wrrr ja niestety z tych wierzących w sny.
Strefa vip dla mnie dostępna,ale wiecie co nie zdziwiło że admin mi napisał,żetrzeba do niego napisać,żeby do niej zostać wpuszczonym,ale kurcze jak bo żeby nie Aga nie miałabym pojęcia,że coś takiego jest
Lobelko kurcze kicha z tym stażem,ciekawe co ci znów wynajdą.
nie nie Rozenek
ale ciut trzeba ogarnąć wierz mi nie wysułałam się za bardzo
Jak mi się przypomni poodpisuję
Może dziś mi się uda napisac i wysłac posta bo wczoraj się nabazgrałam i poszło w pi................
Pogoda na mnie źle wpływa,jakaś rozdrażniona chodze a w czwartek mnie tak głowa bolała,ze szok a u mnie to rzadkość.
Jak moje dziecko wyglądało idąc na studniówkę nie mam pojęcia,bo mnie w domu nie było a jak go mąż przywiózł to ja już spałam ok 5 rano.
Mówił,że jedzenie było kiepskie,ale impreza chyba niezła jak byli do końca
Nie nie przeżywałam studniówki,Aga nawet mi powiedziała,że królowa śniegu ze mnie ale co ja poradzę,że mnie takie rzeczy nie wzruszają.
Pity te co miałam zrobione podrukowane i czekają na odbiór ale to początek,bo głównie robiłam pity,które trzeba oddac w styczniu.
Może wam poodpisuję
Tamirko jeżyk????no no odważna z Ciebie kobieta,ja się chyba starzeję bo kiedyś non stop coś kombinowłam a teraz zachowawczo
Ale też w tym tygodniu byłam pofarbować odrosty i obciąć się bo zero formy ta fryzura moja miała a bądź co bądź bywam między ludźmi.
Opis stażysty bardzo plastyczny jak zawsze zresztą,ale jakoś mnie to nie dziwi patrząc na dzisiejszą młodzież jakoś mało ich ma pasję i chęci większość podchodzi do tematu mi się należy,tata,wujek,ciocia załatwią a oni łaskawie wtedy ruszą tyłek.
No i najlepeij żeby wypłata była duża oj duża bo za inną im się nie opłaca.
Nie kumam dlaczego pan Kier nadal jest na kierowniczym stanowisku????też plecy????wkurzają mnie tacy ludzie z przerostemego i tyle
Gosiu pojechałaś do przyjaciółki i dobrze na tym polega przyjaźń,że wciężkich chwilach można razem płakać i smarkać w chusteczki bo wiadomo jak jest wesoło to znajomych jest dużo.
Oiczwarka dołączyła do listy książek do przeczytania
Zana masz rację prywatnie obsługa o niebo lepsza ale czy warto to już Ty ocenisz
Moniko 12h długo,ale to co piszesz o pracodawcy to bajka swoją drogą,mało takich ludzi
Halinko no no jakie zakupy a garnki sobie kupiłaś?????Gratulacje dla Ulki nowego autka,niech im jeździ się nie psuje i mało pali.
Aga no ale miałaś sen wrrr ja niestety z tych wierzących w sny.
Strefa vip dla mnie dostępna,ale wiecie co nie zdziwiło że admin mi napisał,żetrzeba do niego napisać,żeby do niej zostać wpuszczonym,ale kurcze jak bo żeby nie Aga nie miałabym pojęcia,że coś takiego jest
Lobelko kurcze kicha z tym stażem,ciekawe co ci znów wynajdą.
nie nie Rozenek
Jak mi się przypomni poodpisuję
Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
No własnie, do admina trzeba pisac a skad niby ma sie wiedziec ze cos takiego jest??? Masz racje. A ddostęp masz bo Ci załatwiłam
Myszka prosila abym napisala do admina ze na forum dostac się nie moze to przy okazji i Twój dostep zalatwilam.
Monia, teraz pisze z telefonu ale jak wejde na kompa to na pw przysle Ci link do mojego fb, jak chcesz to mnie zaprosisz do znajomych.
A ja zabietam sie za ksiazke, zostalo mi 120 stron a do tego popijam moj likier kokosowy Finezja który dostalam pod choinke i dzis w.końcu go otworzyłam
Monia, teraz pisze z telefonu ale jak wejde na kompa to na pw przysle Ci link do mojego fb, jak chcesz to mnie zaprosisz do znajomych.
A ja zabietam sie za ksiazke, zostalo mi 120 stron a do tego popijam moj likier kokosowy Finezja który dostalam pod choinke i dzis w.końcu go otworzyłam
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Monia, wysłałam Ci link na pw....
A wiesz, zauważyłam że na forum dołączyłaś w grudniu 2013 roku, czyli zaraz po nas bo my w październiku, to gdzie Ty byłaś jak Cię nie było?
Druga część książki też wciągająca ale już nie drastyczna, po prostu fajnie się ją czyta. Pierwszej części nic nie przebije ale moje nerwy by chyba nie zniosły takich emocji jak w pierwszej części.
Marta, już ja znam to Twoje zapuszczanie włosków
No fajnie miałam obcięte ale roboty z nimi było dużo. Mialam fajną suszarkolokówkę ale no cóż, wiecznie żyć nie będzie i po kilku latach się coś przepaliło więc teraz nie mialabym jak ich układać. Anie umiem sama na szczotkę układać. Fryzjerki robią to sprawnie ale mają inny "kąt widzenia" że tak powiem. Tylko na jakieś wyjście nakładam teraz takie gruuubasne wałki to włosy się podniosą a najczęściej po domu to chodzę w spiętych.
A wiesz, zauważyłam że na forum dołączyłaś w grudniu 2013 roku, czyli zaraz po nas bo my w październiku, to gdzie Ty byłaś jak Cię nie było?
Druga część książki też wciągająca ale już nie drastyczna, po prostu fajnie się ją czyta. Pierwszej części nic nie przebije ale moje nerwy by chyba nie zniosły takich emocji jak w pierwszej części.
Marta, już ja znam to Twoje zapuszczanie włosków
No fajnie miałam obcięte ale roboty z nimi było dużo. Mialam fajną suszarkolokówkę ale no cóż, wiecznie żyć nie będzie i po kilku latach się coś przepaliło więc teraz nie mialabym jak ich układać. Anie umiem sama na szczotkę układać. Fryzjerki robią to sprawnie ale mają inny "kąt widzenia" że tak powiem. Tylko na jakieś wyjście nakładam teraz takie gruuubasne wałki to włosy się podniosą a najczęściej po domu to chodzę w spiętych.
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Nie wiem, co się dzieje, ale dawno nie miałam takiego bólu głowy. Coś wisi w pogodzie, czy moja anatomia odreagowuje poprzedni tydzień?
Ech... głupi łeb, to boli..
Halinko, Kasiu, Gusiu! a jak z Wami? Mam nadzieję, że samopoczucie już trochę lepsze?
Z okazji soboty dostałam od Misia piękną różę, tak ciemnoczerwoną, że aż prawie granatową.Aaa, i sushi na kolację:-)
obawiam się, że Ty w każdej fryzurze i nawet w worku po kartoflach wyglądasz zjawiskowo!!! Aga zresztą też!:D
być może dla wielu osób widok kobiety w moim wieku z ogolona głową może być z lekka szokujący, ale tym na pewno nie będę się przejmować..
Pamiętam jak pierwszy raz zafundowałam sobie jeżyka, mina fryzjerki - bezcenna! Moja teściowa w pierwszym odruchu przeżegnała się zamaszyście, ale chwile później stwierdziła, że właściwie nic już ją (w moim wydaniu) nie zdziwi i nawet pasuje mi taka fryzura. W pracy po wstępnym szoku też szybko przywykli..
Misiowi się podoba, a ja mam wygodę i święty spokój z włosami!
Nie ma w firmie osoby, która nie skarżyłaby się na niego, ale póki co, padalec jest nie do ruszenia. Mam tylko cichą nadzieję, że w końcu noga mu się podwinie i ktoś zrobi z nim porządek!
Ech... głupi łeb, to boli..
Halinko, Kasiu, Gusiu! a jak z Wami? Mam nadzieję, że samopoczucie już trochę lepsze?
Z okazji soboty dostałam od Misia piękną różę, tak ciemnoczerwoną, że aż prawie granatową.Aaa, i sushi na kolację:-)
Co Ty jesteś????? za brzydka?????lobelia85 pisze: No i odwagi za włoski na jeżyka...ja jestem za brzydka do takiej fryzury
obawiam się, że Ty w każdej fryzurze i nawet w worku po kartoflach wyglądasz zjawiskowo!!! Aga zresztą też!:D
Do opitolenia się na jeża dużo odwagi nie trzeba..chochlik70 pisze: Tamirko jeżyk????no no odważna z Ciebie kobieta,ja się chyba starzeję bo kiedyś non stop coś kombinowłam a teraz zachowawczo![]()
A jakże by inaczej!! Nie macie pojęcia jak wkurza mnie taki nepotyzm!!chochlik70 pisze: Nie kumam dlaczego pan Kier nadal jest na kierowniczym stanowisku????też plecy????
Nie ma w firmie osoby, która nie skarżyłaby się na niego, ale póki co, padalec jest nie do ruszenia. Mam tylko cichą nadzieję, że w końcu noga mu się podwinie i ktoś zrobi z nim porządek!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam
. O!!!!! ja dzisiaj pierwsza ,
wszystkie chyba jeszcze śpią a ja już od 6 godziny na nogach ,U nas pochmurnie i brzydko , Juz jestem po śniadanku zaraz będę piła kawkę,wiec zapraszam 
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Dzień dobry...
Za oknem szaro, buro i ponuro. Ciśnienie pełza po podłodze ciągnąc za sobą moją bolącą głowę..
Musowo wypić mocną herbatę i zakąsić pyralginą..
Na szczęście obiad mam gotowy, więc spokojnie mogę udać się w z góry zaplanowane lenistwo..
Ból w odróżnieniu od przyjemności nie nosi maski.
(Oscar Wilde)
Urokliwej niedzieli!
Za oknem szaro, buro i ponuro. Ciśnienie pełza po podłodze ciągnąc za sobą moją bolącą głowę..
Musowo wypić mocną herbatę i zakąsić pyralginą..
Ból w odróżnieniu od przyjemności nie nosi maski.
(Oscar Wilde)
Urokliwej niedzieli!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
- MałyTygrysek
- Fajna Kobietka
- Posty: 229
- Rejestracja: czw gru 05, 2013 1:32 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam się :*
Aga, tak zarejestrowałam się już dawno, ale nie udzielałam się zbytnio. Potem trochę zapomniałam o tym forum, miałam na głowie dużo spraw, ślub itp, teraz szukając w pracy rozrywki
przypomniałam sobie o nim i jestem
Poszło PW do Ciebie.
Dziś zapowiada się bardzo nudny dzień... Obym się myliła. Dobrze, że kończę już o 18:00.
Miłego dzionka :*
Aga, tak zarejestrowałam się już dawno, ale nie udzielałam się zbytnio. Potem trochę zapomniałam o tym forum, miałam na głowie dużo spraw, ślub itp, teraz szukając w pracy rozrywki
Poszło PW do Ciebie.
Dziś zapowiada się bardzo nudny dzień... Obym się myliła. Dobrze, że kończę już o 18:00.
Miłego dzionka :*
You never know how strong you are, until being strong is the only choice you have.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

