Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Malinka widze ze juz mnie dodałas
Teraz szukam Tamiry:P
Avis ty jestes na fb? maz sie jakos trzyma ma nas obowiazki no i byl przygotowany na to ze tata odejdzie. Gorzej jego mama , bo sama .
dziekuje wam za zyczenia
Avis tez nie przepadam za tym dniem
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Wszystkiego naj..naj..najpiękniejszego!!
i już mnie nie szukaj na FB, bo ja tam konta nie mam:-)
ale od czego PW?
Halinko! właściwie po co masz się katować odchudzaniem?? moim zdaniem wyglądasz świetnie, a te wszystkie diety potrzebne Ci są, jak kastratowi viagra!
Gusiu! dobrze, że lepiej się już czujesz:-) szampańskiej zabawy życzę!!
Kasię faktycznie wcięło, ale mam nadzieję, że samochód zreanimowany..
Ciekawe, co porabia Monika?.. że o Marcie nie wspomnę...
Gosiu! a jak Twoje Walentynki??
Niestety, musieliśmy zmienić plany, zamiast romantycznej kolacyjki i wypadu do kina będzie tylko kolacyjka. Do kina wybierzemy się jutro, o ile moja pierś nie zgłosi sprzeciwu...
Wracam do pisania, bo chcę szybko skończyć...

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
A swoją drogą to dziewczyny, nie podoba mi się że można otworzyć jakiekolwiek zdjęcie, kliknąć prawym przyciskiem myszki, nacisnąć Zapisz zdjęcie jako.... i masz zdjecie u siebie na kompie. No to powinno być zablokowane żeby kazdy nie mógł sobie zapisywać zdjęć i potem Bóg jeden wie co robić.
Agatka, ja też nigdy nie lubiłam Walentynek...
Moi panowie dostali po czekoladzie, ja też dostałam czekoladę od synka a mąż bardzo romantyczny, wprost kipiał romantyzmem, dał mi 50zł i mówi kup sobie co chcesz. No już chyba wolałabym tą jedną różę za te 10zł....
Ale z drugiej strony, muszę sobie kupić buty na wiosnę, mam nawet upatrzone w daichmanie tylko jeszcze mi do nich brakuje tak prawie drugie tyle.
Saszka, zaproponuję Agacie znajomość z Tobą, Agata, Monikę też chcesz? zaproponuję a czy zaprosisz to Twoja decyzja
Halinko, a co tam patrzysz na tuszę, skoro mąż Ci kupuje czekoladki to mu Twoje kilogramy nie przeszkadzają
A Monia dziś w domu sama siedzi....
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Agus ok:) Agate juz przyjełam
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Biedny ten Misiek..oj! biedny…
Nie dość, że od tygodni wycierał się po różnych przychodniach, nie dość że latał jak z propellerem po aptekach i laboratoriach, to jeszcze miał w domu jęczącą kupę obolałego nieszczęścia. Jak nie kręgosłup, to głowa na zmianę z bolącymi nogami, a w charakterze wisienki na torcie wystąpiła pierś, w dodatku na temblaku.
I ta kupa kwękała i stękała wytrwale przez 24 ha na de.
Bardzo było mi go żal, kiedy tak miotał się bezradnie jak guano w przeręblu i nie wiedział, jak pomóc owej kupie łażącej z bólu po ścianach. Bywały momenty, że aż ócz błękity wychodziły mu zza okularów ni to z niedowierzania, ni ze zdziwienia. Nie mogła to sobie baba normalnie nogi złamać? Niechby nawet i dwóch? Albo żeber? Albo sraczki długodystansowej dostać? Ewentualnie innego świerzbu? To nie! arystokratycznych chorób zachciało się zarazie i co z taką zrobić? Utłuc od razu, czy trochę poczekać?
A co się musiał z lekarzami naużerać! I ostro nagłówkować żeby medyczny bełkot na ludzki język przełożyć! W dodatku Misiek chciał nie chciał za sponsora NFZ się został, bo nie wiadomo było czy przepisane leki podlegają refundacji, nie wiadomo też czy schorowanej kupie takie piguły pomogą, ale kupić kupie trzeba, bo a nóż-widelec któryś zadziała i kupa w końcu jęczeć przestanie.
A Miśkowe utrapienie z bólu uparcie syczało, raz na wysoką nutę, to znów unisono albo beczało jak stado ofiarnych baranów i tyle chłopak miał spokoju, co sobie do roboty poszedł. Natomiast pozostałe ¾ doby, to już miał chłop na ostro przechlapane. A to ze ścian trzeba było tę stertę nieszczęścia zebrać i do kupy złożyć, a to z sufitu zeskrobać, zęby jej z futryny wyciągać, nogi z szyi wyplątać, a czasami i za strzelca wyborowego robić żeby celnym kopem w wannie obolałe cielsko umieścić...
Dwoił się i troił Misiek bidulek, życzenia zgadywał, dogadzał jak umiał, a kupa konsekwentnie skamlała i pojękiwała, od czasu do czasu dla urozmaicenia wiąchą niczym Empire State Building rzucając gdzie nie bądź.
W końcu te schorowane półtora nieszczęścia trafiło do pana Czarodzieja, który jakimś cudem postawił kupie kręgosłup w pion, w dodatku prawie bez bólu, a nowe prochy zdają się być skuteczne. Na ile, to dopiero czas pokaże. Jeszcze tylko pierś obwisłą boleśnie jakoś przeczekać trzeba i już wiosny można wyglądać. A Misiek póki, co odetchnąć może z nieśmiałą ulgą, że kupa już tak straszliwie nie jęczy i życia do cna mu nie zatruwa,….

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
- MałyTygrysek
- Fajna Kobietka
- Posty: 229
- Rejestracja: czw gru 05, 2013 1:32 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
No powiem Wam, że takich Walentynek się nie spowdziewałam..
Dowiedziałam się czegoś rano i tak wiadomość delikatnie zwaliła mnie z nóg, ale reszta oczywiście w anielskich nastrojach
Przepraszam, że nie poodpisuję ale na prawde nie mam głowy, czytam co i jak i szukam lekarza.
Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie :*
aaa Halinko, zaproszenie na FB dostałam i przyjęłam.
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
GRATULACJE!!!
wspaniała wiadomość!!!
I uważaj na siebie, teraz chyba nie będziesz już miała takich maratonów w pracy?
Saszka! wybieramy się na "Ziarno prawdy", może jutro w końcu się uda...
Zdjęcia super! Mała ma takie niesamowite oczy, po Tobie chyba?:-) a te Twoje włosy, to faktycznie! tylko pozazdrościć..
Aga! dzięki!:-)
ważne, że mąż w ogóle pomyślał o Tobie:-) przed chwilą dzwoniła koleżanka, siedzi sama w domu, a mąż baluje z kolegami, bo jeden z nich dostał awans...

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Będziemy miały formułowe dziecko
Ale super prezent masz
A mąż już wie czy czekasz aż wróci?
No co do Walentynek to ja też teraz siedzę już sama, tzn z synkiem a mąż i tak albo go w domu nie było albo spał i takie to walentynki
Tamirko, oj czemu siebie nazywasz "kupą" ??? Oj tak nieładnie....
A zdjęcia - proszę bardzo, nie możesz być pokrzywdzona że wszystkie widzą się nawzajem na fb a Ty nie...
- MałyTygrysek
- Fajna Kobietka
- Posty: 229
- Rejestracja: czw gru 05, 2013 1:32 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
ja to bardziej na babcię wyglądam niż na ciocię, ale cieszę się za obie..

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Monia, masz rację, reszcie jeszcze nie mów bo tak bezpiecznie jest mówić po 3 miesiącu. Choć wiadomo że trudno się powstrzymać żeby nie podzielić się innymi swoim szczęściem
Czyli to będzie pierwszy wnuk Twojej mamy? Oprócz siostry nie masz więcej rodzeństwa?
A jak mąż zareagował? Zrobił dziurę w suficie od skakania?
Kurcze, a wiesz co pomyślałam? Jakbyś w razie szła na chorobowe albo potem na macierzyńskie to załatw z szefem żeby na Twoje miejsce wziął Twoją siostrę. Chociażby na zastępstwo a przecież trochę to zleci.
I dowiedz się jak to jest z chorobowym i macierzyńskim na umowie na zlecenie, może jak mówisz szef taki w porządku to byś z nim pogadała i dałby Ci umowę chociażby na czas określony.
Bo mam tu taki przykład mojej sąsiadki, która była na jakiś ułamek umowy, nawet nie na 1/2 i jej macierzyński nie przysługiwał, zaniosła szefowej zwolnienie a ta do niej, że szkoda,że jej nie powiedziała o ciąży bo by jej zmieniła umowę na cały etat to by miała macierzyńskie.
- MałyTygrysek
- Fajna Kobietka
- Posty: 229
- Rejestracja: czw gru 05, 2013 1:32 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
No będę rozmawiać z szefem o umowie o pracę ale jeszcze czas
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Niedziela jeszcze zaspana, niechętnie otwiera oczy, a gęsta mgła wszystko otula szczelnym, srebrzysto-białym welonem...Mróz ubrał sosny w koronkowe sukienki ze szronu, ale jest nadzieja, że za chwilę słońce doda im blasku i będą błyszczeć w pełnej krasie, niczym księżniczki na balu...
Kawa pachnie upojnie, Misiek nuci pod nosem, a ja czekam co dobrego niedziela przyniesie...
Łatwo przychodzi wiara w to, czego się pragnie.
(Owidiusz)
Urokliwie spełnionego dnia!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
15 wnuk twoich tesciow ???:P
Gratuluje ciazy
Tamira ale miły post:) wez kobieto ksiazke napisz ja Cie prosze.
Witam reszte forumek i miłego dnia:*
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hi,hi..jedną już napisałam i "chwacit"..Sasza pisze: Tamira ale miły post:) wez kobieto ksiazke napisz ja Cie prosze.
A propos książek! właśnie skończyłam czytać "Cięcie" Veita Etzolda. I powiem Wam - mocna rzecz.Książka, która jednocześnie wciąga i odpycha. Intryguje i poraża. Zaskakuje i dobitnie uświadamia, jak niebezpieczny może być wirtualny świat, który tak mocno i bezwzględnie coraz bardziej zniewala realną rzeczywistość.... Ja, weteranka setek kryminałów i thrillerów, czytając „Cięcie” musiałam robić przerwy, moja wyobraźnia chyba zbyt dosłownie przekładała czytane treści na realne obrazy, do tego stopnia, że chwile przerwy stawały się wręcz niezbędne, a ja do zbyt wrażliwych przecież nie należę… Przy "Cieciu" "Milczenie owiec" jest niewinną opowiastką dla grzecznych dzieci...
A tutaj coś na poprawę nastroju....

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!

